Skocz do zawartości

Polecane posty

banan575    104

Lo matko swieta to Wy rychtyk baby :D

 

To ja jestem chuchro co wazy 50kg :huh:

Edytowano przez banan575

Najwyzsza Izba Kontroli

Centralne Biuro Sledcze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szymi40    375

Linka to,,babka'' na całe łóżko :P a Ciebie Basia to chłop musi szukać...... chyba że ty go szybciej znajdziesz ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
banan575    104

No ja to taka wegetarianka; schabowych nie jadam jedynie warzywa duszone i smazone


Najwyzsza Izba Kontroli

Centralne Biuro Sledcze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Szymi a nie za dużo wymagasz, może ty podaj swój rozmiar, sądzę że zeńska część forum była by ciekawa. Lina to ważysz tyle co piórko, nie przejmuj się chyba każdy z panów weźmie taką dziewczynę na klatę :D . Albo wiesz zrobisz jak moja kuzynka to ona przeniosła męża przez próg, on ważył 67kg a ona 140kg, przy twoim wzroście. Ale wzięła się za siebie i dziś ma 68kg, jaka laska się zrobiła to szo :blink: k. Na solarium zapraszam do siebie, za darmochę do oporu. Bananku nie mam jak zdrowy styl życia chyba że masz dietę małysza. . To ja przy tobie wyglądam jak dwa bananki. B)

Edytowano przez zetorlublin7341

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

@szymi ja nie jestem blondynką niestety albo stety... a w biuście już mówiłam kiedyś, że z przodu decha z tyłu decha nie mam nawet jak się zmierzyć ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szymi40    375

Tomek przyznaj się ty chcesz poznać mój rozmiar ;) Linka założę się że jest na czym oko zawiesić :blink: :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

a co w tym dziwnego że ciekawi go twój rozmiar buta?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Spoko mów jakie chcesz nie bo nie wiem, jakieś normalne czy ekstrawaganckie :blink: . A wiadomo oko jest zawsze na czym zawiesić nie koniecznie na biuście, jest dużo rzeczy które kobieta z męskiego punktu ma interesujące. :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrzej2110    531

@szymi ja nie jestem blondynką niestety albo stety... a w biuście już mówiłam kiedyś, że z przodu decha z tyłu decha nie mam nawet jak się zmierzyć ;)

1 kwietnia już był :D


Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym.
ani każdym innym następującym po tym terminie.Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny :D

bullet_black.png

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szymi40    375

Wiesz darowanemu koniowi się w zęby nie zagląda ;) biorę wszystkie. <> każda kobieta ma w sobie coś co przyciąga faceta , każdego pociąga coś innego ,; spojrzysz w oczy i już widzisz czy serce szybciej bije...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

No wiadomo, oczy, rzęsy, włosy, rysy twarzy, jak się śmieje, nie wygląd a te szczególiki :rolleyes: i wiadomo każdego kręci co innego . Mam siostrę cioteczną dziewczyna nie ma super urody, normalna dziewczyna ładna ale ma jedno nieziemski śmiech taki no wyjątkowy, jak się zaśmieje to od razu słońce zaczyna świecić B) . Mówisz że obojętne, to ok, czyli nie jesteś z tego typu co jak cos dostanie to jeszcze mu nie pasuje. :D

Edytowano przez zetorlublin7341

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Meg5    366
;) Edytowano przez Meg5

Jedyną rzeczą jaką mam naprawdę [...] , jest moje własne życie i mój własny punkt wiedzenia .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Meg5    366

Faktycznie ...przepraszam ...Uciekam stąd ....postu nie było ... :D


Jedyną rzeczą jaką mam naprawdę [...] , jest moje własne życie i mój własny punkt wiedzenia .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
daremw    128

Też uważam że dziecko trzeba nauczyć wszystkiego ale w swoim czasie , jakoś nie wyobrażam sobie 5 latka z kosą ! a 12 latek to nie że miał pokazać że umie ciąć tylko stanąć z chłopami..... @Daremw jako 13 latek targałeś worki 50 kg ! ciekawe co na to twój kręgosłóp jak nie już to za parę lat.....

nie było wyjścia, nie było komu więc musiałem, na razie kręgosłup trzyma się dobrze, jeszcze z 5 lat temu chciałem troszkę kasy zarobić więcej na swoje zachcianki to z pół roku pracowałem na wagonach przy nawozach. krótko mówiąc wynosić worki z wagonów na przyczepę i układać na paletach, rekord mój to 32,5 tony w niecałe 7 godzin :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
7891Firefox    52

ja pamiętam kiedys to wszystko sie robiło, i w polu przy sianokosach, ojciec już wicherkiem grabił, miał takiego T25, to kazał zawsze mi grabiami podgrabic rogi na łąkach, stogów zbytnio nie pamiętam, ale kosę dobrze znam, najlepiej to mi się lucernik kosiło tym ustrojstwem. Leży dziś w garazu na zasłuzonym miejscu. Ale odkąd pamiętam to ojciec wszędzie jak chłopaka mnie brał do roboty, bo brat mój starszy na ksiedza poszedł, i ja zostałam, a reszta sióstr też z domu do miasta poszła. W sumie nie miałam wyboru bo lat nie miałam.

 

a najlepsze to było jak zarzekałam się będąc podlotkiem że w życiu na gospodarce nie zostanę tylko do miasta chce iść. I co? życie samo mi pokazało gdzie moje miejsce, i wcale nie mam do niego żalu :D

teraz jak do miasta po coś pojade to myśle tylko zeby szybciej do domu wrócić, dzis perspektywa życia w mieście mnie przeraża.

 

ps. jeszcze tak cos dla zartu :) wczoraj byłam w Lublinie, poszłam kupić świnke morską moim dzieciakom. Wchodzę do sklepu a tam tak te papużki świergoliły i jakieś kanarki że aż przystanęłam żeby posłuchać. Śmieje sie do sprzedawcy że u mnie to co dzień tak mam jak słoneczko przyświeci i ptaki mi tak pieknie świergolą jak kawe rano w ogrodzie piję. I czasami żurawie sie też odezwą, a facet tylko "ehhhhhhh...."

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mironeks    6

Trening czyni mistrzem , dobry jesteś na zawody strongmanów startuj :)

Jak pracowałem w młynie to workami z mąką (50kg) rzucałem jak koszykarz do kosza .

A jak pracowałem jako spawacz to nosiłem butle tlenowe (60kg ) , z taką butlą szłem 100 metrów i wchodziłem na trzecie piętro bez zatrzymania :D nic trudnego .

Dziś kobieta więcej potrafi podnieść niż facet .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
am1609    0

Dzisiaj to już nawet nawozy w worki po 25kg pakuja jak dla dzieci. Jeszcze trochę to każdego ziemniaka osobno będziemy pakować bo ludzie siły nie mają a schorowane coraz bardziej bo z kim nie pogadasz to go kręgosłup boli (a wcale się tak nie napracowali) chyba z lenistwa bardziej.

Przyjedzie taki po ziemniaki (woreczki po 15kg) i kwęka, steka, krzywi się, a ja dziewczyna i bez problemów noszę :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
daremw    128

polidap i polifoski i różnego typu tarnograny, wapmagi dalej po 50 :)

a najlepsze jest to że większość ludzi ma problem z kręgosłupem paradoksalnie przez brak pracy fizycznej :)

ale oczywiście nie u wszystkich

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
vicia1223    10

Teraz są BigBagi :) Chrzanić worki :P

 

Poznam Pannę z Podlasia , Lubelszczyzny , Mazowsza ??


wschodni koniec mazowsza.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Leasing-rolniczy
      Być może moderatorzy dokleją ten temat do już jakiegoś istniejącego a może dostrzegając jego potencjał zostawią w takiej formie:)
       
      Jako że mamy już temat jak poderwać Kobietę swojego życia, czyli jak zrobić ten pierwszy krok żeby: zauważyła nas, uznała za wartościowego, itd.
       
      Czas na kolejne porady szczęśliwców: sprawdzone sposoby aby zatrzymać swój Skarb przy sobie na wsi.
       
      Szczególnie zależy mi na opiniach tych szczęśliwców, którzy w opinii tych mniej szczęśliwych dokonali czegoś niemożliwego: (uwaga dla bardzo wrażliwych- w tym momencie specjalnie przejaskrawiam, żeby unaocznić o co mniej więcej mi chodzi) zatrzymali piękną i mądrą dziewczynę na zapadłej wsi w sytuacji gdy większość jej koleżanek już dawno wyjechała ku dalekiemu światu:)
       
      Pokażcie chłopaki że się da, tym niedowiarkom na pohybel, marzącym dla otuchy:)
    • Przez Amorim
      Witam
       
      Rok temu skończyłem studia na kierunku ochrona środowiska wydawał mi się to dobry kierunek po liceum i biol-chemie nie był zbyt trudny a ja byłem średnim uczniem. Tata prowadził gospodarstwo około 15 hektarów plus 10-14 krów. Jednak ja nigdy go nie słuchałem często sie z nim kłóciłem i nie chciałem iść do technikum na rolniczy kierunek tak jak mi radził... Poszedłem do liceum gdzie bardzo się męczyłem ale jakoś je skończyłem i dość dobrze zdałem maturę nie wystarczyło na weterynarie czy biotechnologie nie mówiąc o medycynie wiec wybrałem popularną ochronę środowiska. Studia przeszedłem bez większych problemów a ojciec który ma już 66 lat nie mógł sobie poradzić i gospodarstwo pod*padło. Teraz ja nie mam pracy i perspektyw (ponieważ ludzi po ochronie środowiska jest w brut) ani nie mogę przejąć gospodarstwa i starać się o premie młody rolnik... macie jakieś rady co w tej sytuacji robić ? spotkaliście się z takimi przypadkami gdzie ludzie po studiach wracali na wieś nie z wyboru a z przymusu ?
    • Przez mataysen1994
      Witam. !
       
      Na wstępie z góry przepraszam jeśli pomyliłem działy ( aczkolwiek ten wydał mi sie najodpowiedniejszy )
       
      Ale do rzeczy...
       
      Z racji iż moi rodzice pochodzą ze wsi, jestem szczęśliwym posiadaczem ok. 5h ziemi ( co prawda ostatnio była ona uprawiana za czasów komuny. i dawno na niej nic nie rosło oprócz samoistnie zasianych z pobliskiego lasu sosen itp, no ale ZIEMIA TO ZIEMIA ) Dlatego też ostatnio wpadłem na pomysł, iż może spróbuje swojego szczęścia i wezmę sie za "GOSPODARKĘ" no i tutaj właśnie rodzi sie moje pytanie, 
       
      CZY WARTO ??
       
      Musialbym, zaczynać kompletnie od podstaw, czyli zakup ciagnika ( myślałem nad poczciwym URSUSIE C-360 ) pług, kultywator, siewnik no i oczywiscie przyczepę, zdaje sobie sprawę że na początku musiałbym w cały ten interes "wtopić" sporo kasy, a moją jedyną szansą za jakikolwiek zarobek w tym fachu, byłaby sprzedaż tego zboża co zebrałem, ( bo raczej na żadne unijne dodatki nie miałbym co liczyć )
       
      Z góry dziękuje za odpowiedzi.
       
      Pozdrawiam.
    • Przez jestem_z_miasta
      Cześć, 
      mam nadzieję, że trafiłem w dobre miejsce. Odziedziczyłem 6 hektarów ziemi (2 łąki, 4 ziemi) łąki w 3 działkach, pola w 2 + budynki gospodarcze i maszyny. 
      I nie wiem co z tym zrobić. 
       
      Mieszkam w mieście 70km od wsi w której znajduje się ziemia. I raczej nie zostawię mojej pracy, bo po prostu ją lubię, a codziennie dojazdy nie wchodzą w grę. 
       
      Mielibyście jakieś porady, co mógłbym zrobić, aby zarabiać na tej ziemi i jednocześnie nie musieć tam pracować non - stop? Szukam czegoś, co pozwoli wyciągnąć z tego więcej niż na dzierżawie. 
       
      Mam nadzieję, że ktoś podrzuci jakieś fajne pomysły  
       
      dzięki!
×