Skocz do zawartości

Polecane posty

rolstudent    96

ja tam tez wybredny nie jestem, a i ugotować umiem dobrze, ;-) teraz tez właśnie gotuje, spaghetti szpinakowe z kurczakiem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szymi40    373

A tam nie musi być zaraz kawał miecha na obiad. Ja lubie zupę nie wiem jak w waszych rejonach się nazywa bo u nas fitka, albo bieda, a ja nazywam bióro rzeczy znalezionych, lub zupa na winie co się na winie to do garka 20 minut i obiadek na całego, a na pierwsze pierogi albo knedelki, kopytka, hmmm ale sie rozmarzyłem szkoda ze dzis piątek, a jak by była owsianka to też dobrze, bo bardzo lubię.

Jak ty siedzisz w tych kwiatkach to ci owsianka wystarczy a jak człek zapiernicza w polu wróci oborę oporządzi i jeszcze w nocy żona spać nie daje :rolleyes: :rolleyes: to kawał mięcha musi być -@ Lina ma racje :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
qatro44    2

Szymi40-popieram Twoje zdanie---jak jest konkretna robota to i żarcie musi być konkretne.Człowiek nie maszyna,a nawet najlepszy ciągnik tyle zrobi na ile ma

paliwa w baku i stop...każdy ma swoje preferencje smakowe,ja tam lubię ryby,tylko że po nich siła przychodzi po dwóch dniach...czyli -kawał mięcha być musi.

a więc Lina ma 200% racji...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szymi40    373

Ja też lubi rybki .....ale łowić- cisza , spokój piwko ;) żonka nie zrzędzi, dzieciaki nie zadają trudnych pytań sielanka :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tworkowiak    103

Ja dziękuje, jestem po kolacji. Placki ziemniaczane to raczej ciężko strawne danie, zwłaszcza na noc, ale co mnie to. :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
qatro44    2

Placki ziemniaczane-dobra rzecz...ale jeszcze lepsza to te same placki nadziewane mięsem mielonym,nie tylko smaczne lecz i sycące -można się nażreć jak dzik.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
banan575    104

o tej porze to je sie wegetariansko tak jak moj. Czyli bulka, pomidor i cebula. Kiedys potrafil przed polnoca smazyc mieso zeby zjesc.

 

Jak dobil do wagi 102 kg to sfolgowal, bo wygladal jakby byl w 7mym miesiacu. Wancioch jak cholercia.

 

A tak na tej cebulce i pomidorku waga mu spadla do 94kg. :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
daremw    128

Myślę że każdy ma rację jedynie trzeba się odpowiednio dobrać, ja mogę robić w polu a mój przyszły mąż w domu, jak ma taką chęć na odmianę.

zapraszam do mnie :) gotować umiem (coś więcej niż wodę :), dom umiem ogarnąć, dodatkowo mogę zadbać o maszyny i jeszcze pomóc w gospodarstwie.

ps: podobno dobre sałatki robię h he

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Meg5    354

Szymi to zależy o której spać chodzisz ,ale raczej 2-3 godziny przed snem powinno się zjeść ostatni posiłek . To tak teoretycznie ,a praktycznie już bywa różnie . ;) Jestem zwolenniczką jabłek i pomarańczy o tej porze .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rolstudent    96

To chlopaki spróbujcie kiedyś najeść sie na śniadanie owsisnki. Gwarantuje ze trzyma długo i sily tez sa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Meg5    354

Oczywiście . Tak samo z musli ,jesteś najedzoną i się czujesz lekko . ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
daremw    128

To chlopaki spróbujcie kiedyś najeść sie na śniadanie owsisnki. Gwarantuje ze trzyma długo i sily tez sa

albo kaszy gryczanej :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
daremw    128

ja bez mięsa nie mam wcale sił, chociaż fakt faktem że mam bardzo szybki metabolizm więc to pewnie wina tego :) jem za dwóch a wyglądam... hmm oponek nie mam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Szymi cwaniaku a pracowałeś kiedyś w kwiatkach , myślisz ze to taki chleb powszedni, kolego a chcesz się na tydzień zamienić gwarantuje ci że po paru dniach bedziesz mieć dosć. Mój dzień teraz wygląda tak pobudka o 3 rano wyjazd na giełdę, trzeba zdjąć wózki wszystko powykładać, skrzynki 10kg w granicach 200-300 na aucie, policz sobie około 2,5t, zjazd koło 10-11 godzina, do domu, obiad, i do tuneli, trzeba popodlewać pozasilać, koło 17 wybieramy schodzi do około 20-21, potem kolacja i spać bo rano znowu musze wstać. Do tego obrabiam jeszcze 12 hektarów, pola wiec nie mam lekko jak ty myślisz, wiec nie zazdrość mi pracy. A co jem na śniadanie to moja prywatna sprawa, bardzo lubię owsiankę i jem ją codziennie jak zjem oi 3 rano nie chodze głodny do powrotu, jak tobie nie smakuje to sie nie wypowiiadaj i tyle w temacie. Bananku mnie też sie lampka zaświeciła jak dojechałem do 125kg, ale dieta od stycznia działa i dzisiaj waga pokazała 105kg, także do lata będzie 80 jak znalazł. Na kolację jwm 2 kromki chleba masełko i teraz ogórek pomidorek, zdrowo trzeba żyć Wszędzie dobrze gdzie nas nie ma taka jest prawda.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

u mnie sniadanie to dwa mielone albo jeden schabowy :D owsiankę lubię jak wogóle mleko ale na drugie lub podwieczorek... więc to chyba zależy od matabolizmu i spalania indywidualnego organizmu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kasek    7

Po wiem tam macie rację miło jak ktoś pomoże ;) A co do jedzenia smaków narobiliście mi dzisiaj brakło czasu na gotowanie :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

No właśnie każdy jest inny, jeden zje trochę i idzie mu w tłuszczyk a drugi konia wsunie i jest chudy jak patyk. kończę idę śniadanie robić i wypad na giełdę. Także miłej soboty życzę wszystkim.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szymi40    373

Ha-ha wiedziałem że Tomek na mnie ,,wsiądzie'' ale nie myślałem że tak ostro :blink: W ,,kwiatkach'' a raczej w tunelach pracowałem tydzień i niechcę się zamieniać nawet na jeden dzień ....a co do owsianki;płatków i takich wynalazków to też je lubię i jadam chociaż na obiad mięsiwo :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Leasing-rolniczy
      Być może moderatorzy dokleją ten temat do już jakiegoś istniejącego a może dostrzegając jego potencjał zostawią w takiej formie:)
       
      Jako że mamy już temat jak poderwać Kobietę swojego życia, czyli jak zrobić ten pierwszy krok żeby: zauważyła nas, uznała za wartościowego, itd.
       
      Czas na kolejne porady szczęśliwców: sprawdzone sposoby aby zatrzymać swój Skarb przy sobie na wsi.
       
      Szczególnie zależy mi na opiniach tych szczęśliwców, którzy w opinii tych mniej szczęśliwych dokonali czegoś niemożliwego: (uwaga dla bardzo wrażliwych- w tym momencie specjalnie przejaskrawiam, żeby unaocznić o co mniej więcej mi chodzi) zatrzymali piękną i mądrą dziewczynę na zapadłej wsi w sytuacji gdy większość jej koleżanek już dawno wyjechała ku dalekiemu światu:)
       
      Pokażcie chłopaki że się da, tym niedowiarkom na pohybel, marzącym dla otuchy:)
    • Przez Amorim
      Witam
       
      Rok temu skończyłem studia na kierunku ochrona środowiska wydawał mi się to dobry kierunek po liceum i biol-chemie nie był zbyt trudny a ja byłem średnim uczniem. Tata prowadził gospodarstwo około 15 hektarów plus 10-14 krów. Jednak ja nigdy go nie słuchałem często sie z nim kłóciłem i nie chciałem iść do technikum na rolniczy kierunek tak jak mi radził... Poszedłem do liceum gdzie bardzo się męczyłem ale jakoś je skończyłem i dość dobrze zdałem maturę nie wystarczyło na weterynarie czy biotechnologie nie mówiąc o medycynie wiec wybrałem popularną ochronę środowiska. Studia przeszedłem bez większych problemów a ojciec który ma już 66 lat nie mógł sobie poradzić i gospodarstwo pod*padło. Teraz ja nie mam pracy i perspektyw (ponieważ ludzi po ochronie środowiska jest w brut) ani nie mogę przejąć gospodarstwa i starać się o premie młody rolnik... macie jakieś rady co w tej sytuacji robić ? spotkaliście się z takimi przypadkami gdzie ludzie po studiach wracali na wieś nie z wyboru a z przymusu ?
    • Przez mataysen1994
      Witam. !
       
      Na wstępie z góry przepraszam jeśli pomyliłem działy ( aczkolwiek ten wydał mi sie najodpowiedniejszy )
       
      Ale do rzeczy...
       
      Z racji iż moi rodzice pochodzą ze wsi, jestem szczęśliwym posiadaczem ok. 5h ziemi ( co prawda ostatnio była ona uprawiana za czasów komuny. i dawno na niej nic nie rosło oprócz samoistnie zasianych z pobliskiego lasu sosen itp, no ale ZIEMIA TO ZIEMIA ) Dlatego też ostatnio wpadłem na pomysł, iż może spróbuje swojego szczęścia i wezmę sie za "GOSPODARKĘ" no i tutaj właśnie rodzi sie moje pytanie, 
       
      CZY WARTO ??
       
      Musialbym, zaczynać kompletnie od podstaw, czyli zakup ciagnika ( myślałem nad poczciwym URSUSIE C-360 ) pług, kultywator, siewnik no i oczywiscie przyczepę, zdaje sobie sprawę że na początku musiałbym w cały ten interes "wtopić" sporo kasy, a moją jedyną szansą za jakikolwiek zarobek w tym fachu, byłaby sprzedaż tego zboża co zebrałem, ( bo raczej na żadne unijne dodatki nie miałbym co liczyć )
       
      Z góry dziękuje za odpowiedzi.
       
      Pozdrawiam.
    • Przez jestem_z_miasta
      Cześć, 
      mam nadzieję, że trafiłem w dobre miejsce. Odziedziczyłem 6 hektarów ziemi (2 łąki, 4 ziemi) łąki w 3 działkach, pola w 2 + budynki gospodarcze i maszyny. 
      I nie wiem co z tym zrobić. 
       
      Mieszkam w mieście 70km od wsi w której znajduje się ziemia. I raczej nie zostawię mojej pracy, bo po prostu ją lubię, a codziennie dojazdy nie wchodzą w grę. 
       
      Mielibyście jakieś porady, co mógłbym zrobić, aby zarabiać na tej ziemi i jednocześnie nie musieć tam pracować non - stop? Szukam czegoś, co pozwoli wyciągnąć z tego więcej niż na dzierżawie. 
       
      Mam nadzieję, że ktoś podrzuci jakieś fajne pomysły  
       
      dzięki!
×