Skocz do zawartości

Polecane posty

Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

@Szymi40 źle napisałeś bo powinienieś powiedzieć " cud dziewczyny tu są" bo jestem pewna że wszystkie koleżanki tu wypowiadające się mają taki sam tok myslenia co do istniejącej lub przyszłej rodzny :) I będąc na waszym miejscu gdy któraś pisze, ze jest wolna to trzeba ryzykowac i na uszach stawac żeby zapoznać ( i nikt nie mówi że to łatwa sprawa) bo jeżeli kobieta trafia na portal rolniczy i jeszcze w nim zostaje to nie przez przypadek :D widocznie dobrze sie czuje w takich tematach a to już duzo jak na zycie na wsi co nie:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mironeks    6

Zero alkocholu post jest było chlać wcześniej do bólu , teraz można sprawdzić siebie swoje postanowienie :unsure:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrzej2110    529

"chlać" na zapas to żadna przyjemność. Wole sobie wypić jedno piwko niż pić do upadłego tylko dlatego ze potem jest post.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
banan575    104

Tak @Linka owszem wszystko sie zgadza.

 

Ale zapytam tak moze to panow zainteresuje . @Linka pracowala bys na gospodarce co nie przynosi dochodow????? ;)

Edytowano przez banan575

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mironeks    6

Wolisz jedno piwko wypić do lustra :blink:

Koledzy dlaczego Line chcecie częstować wódką , ona nie pije .

A osoby które piją i nie odmawiają tak chętnie nie częstujecie :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mariuszd93    489

@Szymi40 źle napisałeś bo powinienieś powiedzieć " cud dziewczyny tu są" bo jestem pewna że wszystkie koleżanki tu wypowiadające się mają taki sam tok myslenia co do istniejącej lub przyszłej rodzny :) I będąc na waszym miejscu gdy któraś pisze, ze jest wolna to trzeba ryzykowac i na uszach stawac żeby zapoznać ( i nikt nie mówi że to łatwa sprawa) bo jeżeli kobieta trafia na portal rolniczy i jeszcze w nim zostaje to nie przez przypadek :D widocznie dobrze sie czuje w takich tematach a to już duzo jak na zycie na wsi co nie:)

Tylko na palcach jednej ręki można policzyć te dziewczyny , które wypowiadają się w tematach typowo rolniczych :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szymi40    373

Dokładnie tak jak piszesz @Lina no normalnie nadajemy na tych samych falach... i jakbym był wolny [a ja żeniaty i dzieciaty ] :P to już bym pędził na ten Płock aby Cię poznać. ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
szaman1    38

Tura w ciagniku nie masz że ojca wykorzystujesz mój to by miał w tam gdzie słońce nie dochodzi jakby miał pchac balota, nawet 30 woreczków cebuli musze widłakiem wrzucić na auto bo nie będzie się męczył wiesz robotę trzeba szanować

Mam ładowarkę, ale między byki nią nie wjadę. Ale zobacz u mnie jest odwrotna sytuacja tego typu

choć nie ma siły ale musi zawsze coś robić

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

@banan Moja odpowiedź brzmi Nie. Jeżeli gospodarstwo jest zadbane, na czas obrobione to nie ma mozliwości żeby nie było dochodowe. Wiele razy było tak, że mróz przemroził u mnie truskawki i cały rok z nich zero dochodu, dlatego szybko ratowaliśmy się nasadzeniem warzyw więc takie zywiołowo-incydentalne przypadki są dopuszcalne ale jeżeli gospodarka przez cały czas od lat leci na minus to tylko świadczy o braku zaradności i pomysłu na nie gospodarza który najwidoczniej ma dwie lewe ręce... a w takim przypadku iść na wieś bo iść i klepać biedę??? sorry nie mój klimat ja moge pomagać,wspierać, podpowiadać ale nie robić za wszystkich.

 

@Szymi40 fale to Ty łap swojej ślubnej bo musiała byc wyjątkowa skoro ją wybrałeś a to że Ci dzieci jeszcze dała mam nadzieję, że na rękach za to nosisz :) Każdy ma jakiś los a ja nie dla Ciebie zostałam stworzona :D;)

Edytowano przez Lina

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a1fe26c2    36

Moja Babcia pracowała dotąd, aż przestała być mobilna. :)

Zgadzam się w pełni z LIną. Sam widziałem dobrze prosperującą gospodarkę, która teraz ledwo się trzyma i widać po niej smętne resztki dawnej świetności. Wystarczyło trochę czasu i tego, że zbrakło pańskiego oka. :(

Edytowano przez a1fe26c2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Tylko na palcach jednej ręki można policzyć te dziewczyny , które wypowiadają się w tematach typowo rolniczych :D

 

Oj tam zaraz nie wypowiadają się ;) Wazne jest, że są tu kobiety i już. A wogóle rolą kobiet jest Wam towarzyszyć, być Waszym ładnym dodatkiem i wogóle wiesz taka wisienka na torcie :D To że się nie wypowiadamy to nie znaczy, że nie mamy o czyms pojęcia, my poprostu szanujemy waszą wiedzę, doświadczenie i nauki wpojone przez rodziców i nie chcemy tego już dementowac :D

Edytowano przez Lina

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
smerfy2210    0

Hej wszystkim :-) jak tu tematy się zmieniają. Panowie czy jeśli nie powtarzacie w koło ile to jest 4*4 to nie znaczy wcale że nie znacie wyniku. Jeszcze byście się zdziwili ile wiemy :-D poza tym jest też fakt że podobno boicie się twardych, zaradnych i silnych kobiet o czym się sama przekonałam. Czujecie zagrożenie z naszej strony dla siebie lało faceta. A szkoda bo tylko możecie na tym zyskać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty
podobno boicie się twardych, zaradnych i silnych kobiet

Podobno faceci boją się leniwych, bezradnych kobiet,(o urodzie nie wspomnę bo to rzecz gustu). zatem czego to dowodzi? Niczego!

Z prostej przyczyny, nie wiadomo co się kryje pod tą twardością i siłą kobiet, dla każdego to będzie coś innego, a i charakter każdy ma inny.

Edytowano przez KRISTOFORn

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
banan575    104

Moze inaczej

 

gdzie diabel zaczyna bladzic tam babe posyla rzadzic :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szymi40    373

I rządzi.... ta ,,Baba'' bo jest głową lub szyją co tą głową kręci..... :P a jak coś chce to tak się zakręci - że i tak cię wykręci.... ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a1fe26c2    36

Oj tam zaraz nie wypowiadają się ;) Wazne jest, że są tu kobiety i już. A wogóle rolą kobiet jest Wam towarzyszyć, być Waszym ładnym dodatkiem i wogóle wiesz taka wisienka na torcie :D To że się nie wypowiadamy to nie znaczy, że nie mamy o czyms pojęcia, my poprostu szanujemy waszą wiedzę, doświadczenie i nauki wpojone przez rodziców i nie chcemy tego już dementowac :D

 

Czyżby koleżanka chciała powiedzieć, rolą kobiety jest leżeć i pachnieć? :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
miki20    2

Hej wszystkim :-) jak tu tematy się zmieniają. Panowie czy jeśli nie powtarzacie w koło ile to jest 4*4 to nie znaczy wcale że nie znacie wyniku. Jeszcze byście się zdziwili ile wiemy :-D poza tym jest też fakt że podobno boicie się twardych, zaradnych i silnych kobiet o czym się sama przekonałam. Czujecie zagrożenie z naszej strony dla siebie lało faceta. A szkoda bo tylko możecie na tym zyskać.

Mnie tam pozatytwnie tutaj zaskakują dziewczyny swoją wiedzą, jak i umiejętnościami :) Ja tam osobiście nie boje się takich dziewczyn, może dlatego, że u mnie w domu trochę bardziej rządziła mama jak tata. Tata zajmował się robotą, natomiast kasą zajmowała się mama( pewnie dlatego, że pracowała w banku), choć nie powiedziałbym, że u mnie w domu była totalna dominacja mamy ;) Moja siostra też nie należy do osób w stylu "gdzie żeś mnie panie Boże postawił, tam stoję", więc moge się zgodzić, że życie z takimi kobietami ma sporo zalet. Fakt dla ludzi którzy myśla tradycyjne, że chłop ma rządzić a baba słuchać słuchac i nic się nie odzywać. Pozatym, przynajmniej moim zdaniem, zawsze to dla faceta, swiadomość posiadania takiej kobiety, daje pewien komfort psychiczny, że w razie gdyby sobie z czymś nie radził, to ma obok siebie kogoś kto mu pomoże i wesprze w tych chwilach ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tworkowiak    103

Racja. Kobieta co nie da sobie w kasze dmuchać zawsze wszystko do ładu doprowadzi, chłopa też jak będzie trzeba. :)

... Ja uchodzę za spokojnego to mi by wcale nie przeszkadzała taka dziewczyna "do tańca i do różańca". :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
szaman1    38

Tworrkowiak uważaj bo u mnie w okolicy przez takie twarde kobietki 2 gospodarki poszły pod młotek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hania1993    5

Tworrkowiak uważaj bo u mnie w okolicy przez takie twarde kobietki 2 gospodarki poszły pod młotek.

oj tam chyba wiedzialy z kim sie wiaza :P

Edytowano przez hania1993

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Leasing-rolniczy
      Być może moderatorzy dokleją ten temat do już jakiegoś istniejącego a może dostrzegając jego potencjał zostawią w takiej formie:)
       
      Jako że mamy już temat jak poderwać Kobietę swojego życia, czyli jak zrobić ten pierwszy krok żeby: zauważyła nas, uznała za wartościowego, itd.
       
      Czas na kolejne porady szczęśliwców: sprawdzone sposoby aby zatrzymać swój Skarb przy sobie na wsi.
       
      Szczególnie zależy mi na opiniach tych szczęśliwców, którzy w opinii tych mniej szczęśliwych dokonali czegoś niemożliwego: (uwaga dla bardzo wrażliwych- w tym momencie specjalnie przejaskrawiam, żeby unaocznić o co mniej więcej mi chodzi) zatrzymali piękną i mądrą dziewczynę na zapadłej wsi w sytuacji gdy większość jej koleżanek już dawno wyjechała ku dalekiemu światu:)
       
      Pokażcie chłopaki że się da, tym niedowiarkom na pohybel, marzącym dla otuchy:)
    • Przez Amorim
      Witam
       
      Rok temu skończyłem studia na kierunku ochrona środowiska wydawał mi się to dobry kierunek po liceum i biol-chemie nie był zbyt trudny a ja byłem średnim uczniem. Tata prowadził gospodarstwo około 15 hektarów plus 10-14 krów. Jednak ja nigdy go nie słuchałem często sie z nim kłóciłem i nie chciałem iść do technikum na rolniczy kierunek tak jak mi radził... Poszedłem do liceum gdzie bardzo się męczyłem ale jakoś je skończyłem i dość dobrze zdałem maturę nie wystarczyło na weterynarie czy biotechnologie nie mówiąc o medycynie wiec wybrałem popularną ochronę środowiska. Studia przeszedłem bez większych problemów a ojciec który ma już 66 lat nie mógł sobie poradzić i gospodarstwo pod*padło. Teraz ja nie mam pracy i perspektyw (ponieważ ludzi po ochronie środowiska jest w brut) ani nie mogę przejąć gospodarstwa i starać się o premie młody rolnik... macie jakieś rady co w tej sytuacji robić ? spotkaliście się z takimi przypadkami gdzie ludzie po studiach wracali na wieś nie z wyboru a z przymusu ?
    • Przez mataysen1994
      Witam. !
       
      Na wstępie z góry przepraszam jeśli pomyliłem działy ( aczkolwiek ten wydał mi sie najodpowiedniejszy )
       
      Ale do rzeczy...
       
      Z racji iż moi rodzice pochodzą ze wsi, jestem szczęśliwym posiadaczem ok. 5h ziemi ( co prawda ostatnio była ona uprawiana za czasów komuny. i dawno na niej nic nie rosło oprócz samoistnie zasianych z pobliskiego lasu sosen itp, no ale ZIEMIA TO ZIEMIA ) Dlatego też ostatnio wpadłem na pomysł, iż może spróbuje swojego szczęścia i wezmę sie za "GOSPODARKĘ" no i tutaj właśnie rodzi sie moje pytanie, 
       
      CZY WARTO ??
       
      Musialbym, zaczynać kompletnie od podstaw, czyli zakup ciagnika ( myślałem nad poczciwym URSUSIE C-360 ) pług, kultywator, siewnik no i oczywiscie przyczepę, zdaje sobie sprawę że na początku musiałbym w cały ten interes "wtopić" sporo kasy, a moją jedyną szansą za jakikolwiek zarobek w tym fachu, byłaby sprzedaż tego zboża co zebrałem, ( bo raczej na żadne unijne dodatki nie miałbym co liczyć )
       
      Z góry dziękuje za odpowiedzi.
       
      Pozdrawiam.
    • Przez jestem_z_miasta
      Cześć, 
      mam nadzieję, że trafiłem w dobre miejsce. Odziedziczyłem 6 hektarów ziemi (2 łąki, 4 ziemi) łąki w 3 działkach, pola w 2 + budynki gospodarcze i maszyny. 
      I nie wiem co z tym zrobić. 
       
      Mieszkam w mieście 70km od wsi w której znajduje się ziemia. I raczej nie zostawię mojej pracy, bo po prostu ją lubię, a codziennie dojazdy nie wchodzą w grę. 
       
      Mielibyście jakieś porady, co mógłbym zrobić, aby zarabiać na tej ziemi i jednocześnie nie musieć tam pracować non - stop? Szukam czegoś, co pozwoli wyciągnąć z tego więcej niż na dzierżawie. 
       
      Mam nadzieję, że ktoś podrzuci jakieś fajne pomysły  
       
      dzięki!
×