Skocz do zawartości

Polecane posty

Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

@Tworkowiak bo Ty młody pewnie jesteś ;) jak Cię złapie kryzys wieku średniego jak niektórych to innaczej zaczniesz pisać :D :D :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a1fe26c2    36

LInie zapewne chodzi o to, co jest podsumowane w powiedzeniu - "Jaki Pan, taki kram".

Panie zaś zawsze mogą powiedzieć niechcianemu zalotnikowi "Jeśli nie chcesz mojej zguby, krokodyla daj mi luby..." Można za krokodyla wstawić coś równie nieosiągalnego teraz, co w czasach Hrabiego Aleksandra Fredry. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mario16617    1

Dokładnie tak jak mówisz tworkowiak. Prędzej czy pozniej znajdzie sie ta właściwa. ALE trzeba zacząć szukać. Jak to banan zawsze powtarza trzeba sie tylko ruszyć. Poszukac. Bo sama raczej nie przyjdzie. Kobieta to nie kometa że spadnie z nieba i odmieni losy "twojego" świata;-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tworkowiak    103

@Tworkowiak bo Ty młody pewnie jesteś ;) jak Cię złapie kryzys wieku średniego jak niektórych to innaczej zaczniesz pisać :D :D :D

 

 

Zależy dla kogo młody. Jak dla Ciebie to jestem prawie rówieśnikiem. Dla rodziców to jeszcze kilka lat i będę starym kawalerem -_- Co do kryzysu wieku średniego to mam nadzieję, że mnie nigdy nie dopadnie. Tacie w zeszłym roku stuknęła 50-tka i jakoś u niego nie widzę objawów kryzysu, a podobno w tym wieku się zaczyna. :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
banan575    104

 

 

jakoś u niego nie widzę objawów kryzysu, a podobno w tym wieku się zaczyna. :P

 

Kryzys sie zaczyna jak panna ma juz swoje lata i nadal jest sama,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
szaman1    38

Mi tam się po imprezach nie chce chodzić, wole sobie walnąć z 2 piwka i przy sprzęcie pogrzebać. A w warsztacie to chyba nie znajdę :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Powiem wam tak pomimo ze nie mam wariackich ciągników mam dwa ciapka i 10 letniego zetora, przechowalnie postawione, sa tunele ogólnie na mój gust nie jest źle a razem z ojcem obrabiamy tylko 13ha z dzierżawami na pieniądze nie narzekam może nie stać mnie na mf za 300tyś ale na bieżące sprawy jest a i na wesele też już sporo odłożone, powiem wolę żeby mnie pokochała biednego gołod*pca żeby zobaczyła we mnie to coś tą iskrę a nie ze względu na pieniądze bo miłość za pieniądze to obłuda. Co do optymizmu mam potężny tak wielki ze aż mnie czasem zaskakuje lubię marzyć a uważam że jak się wierzy w to coś mocno to to się spełni. Tata ma 54lata i nie widzę u niego żadnego kryzysu wieku średniego zawsze pogodny i zadowolony z życia. Jeszcze jak dziadek żył powtarzał mi wnuku ciesz się z tego co masz a nie smuć się na widok tego czego nie masz. Mali gospodarze łączcie się nie dajmy się. W końcu małe jest piękne nie panie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a1fe26c2    36

Kryzys wieku średniego pojawia się koło czterdziestki. Panie mają wtedy wiele tematów do rozmów. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
szaman1    38

Powiem wam tak pomimo ze nie mam wariackich ciągników mam dwa ciapka i 10 letniego zetora, przechowalnie postawione, sa tunele ogólnie na mój gust nie jest źle a razem z ojcem obrabiamy tylko 13ha z dzierżawami na pieniądze nie narzekam może nie stać mnie na mf za 300tyś ale na bieżące sprawy jest a i na wesele też już sporo odłożone, powiem wolę żeby mnie pokochała biednego gołod*pca żeby zobaczyła we mnie to coś tą iskrę a nie ze względu na pieniądze bo miłość za pieniądze to obłuda. Co do optymizmu mam potężny tak wielki ze aż mnie czasem zaskakuje lubię marzyć a uważam że jak się wierzy w to coś mocno to to się spełni. Tata ma 54lata i nie widzę u niego żadnego kryzysu wieku średniego zawsze pogodny i zadowolony z życia. Jeszcze jak dziadek żył powtarzał mi wnuku ciesz się z tego co masz a nie smuć się na widok tego czego nie masz. Mali gospodarze łączcie się nie dajmy się. W końcu małe jest piękne nie panie

To jeszcze masz ojca młodego. U mnie wszystko po 60 tce i kulaj z takimi baloty. Muszę zacząć robić mniejsze kulki bo taką namokniętą 160 to można flaki wypluć

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Tura w ciagniku nie masz że ojca wykorzystujesz mój to by miał w tam gdzie słońce nie dochodzi jakby miał pchac balota, nawet 30 woreczków cebuli musze widłakiem wrzucić na auto bo nie będzie się męczył wiesz robotę trzeba szanować

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
konteno    1064

@ szaman1

to i ja jakoś unikam zabaw , dyskotek , klubów ; jakoś nie mogę się odnaleźć w takich miejscach

ale alkoholu też unikam bo prędzej po paru % sobie jeszcze jakąś krzywdę zrobię choć nie wukluczone że było by trochę cieplej się grzebać w warsztacie zimową porą

to u mnie też ojciec jeszcze ma zdrowie (najwięcej do % czyli pić prawie do zgona, hafty a później się zarzeka że to był ostatni raz) niby inwestuje, pojawiają się nowsze traktory którymi i tak może u nas jeździć tylko on ale dalej robota lżejszą nie jest bo roboty ręcznie wykonywane nie są w dalszej mierze mechanizowane (widełki , taczkowozy do obornika , ręczne dojenie , wysypywanie ziarna z przyczep , przebieranie kartofli i cała robota przy kostkach podczas sianokosów i żniw) i radzi bym znalazł sobie jakąś dziewczynę tak jak on tzn że teraz jest komu podoić krowy , ogarnąć dom zająć się całą papierkową robotą w gospodarstwie i oporządzić przy zwierzętach kiedy on pije lub coś robi traktorem w polu a mi takie podejście jak jego do instytucji małżonki trochę nie odpowiada bo to trochę wychodzi na poniżenie kobiety w związku z nierównym podziałem prac i cierpieniem u boku alkoholika

Edytowano przez konteno

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Powiem wam tak pomimo ze nie mam wariackich ciągników mam dwa ciapka i 10 letniego zetora, przechowalnie postawione, sa tunele ogólnie na mój gust nie jest źle a razem z ojcem obrabiamy tylko 13ha z dzierżawami na pieniądze nie narzekam może nie stać mnie na mf za 300tyś ale na bieżące sprawy jest a i na wesele też już sporo odłożone, powiem wolę żeby mnie pokochała biednego gołod*pca żeby zobaczyła we mnie to coś tą iskrę a nie ze względu na pieniądze bo miłość za pieniądze to obłuda. Co do optymizmu mam potężny tak wielki ze aż mnie czasem zaskakuje lubię marzyć a uważam że jak się wierzy w to coś mocno to to się spełni. Tata ma 54lata i nie widzę u niego żadnego kryzysu wieku średniego zawsze pogodny i zadowolony z życia. Jeszcze jak dziadek żył powtarzał mi wnuku ciesz się z tego co masz a nie smuć się na widok tego czego nie masz. Mali gospodarze łączcie się nie dajmy się. W końcu małe jest piękne nie panie

 

Twój tata ma 54 lata a mój gdy miał 50 to mówiąc potocznie wpadł z mamą i tak pojawiłam się na świecie :D teraz mając 75 lat i co wszystko jest dla ludzi wszystko jest przed wami a życie jedna wielka niewiadoma :D

 

Róznie jest w zyciu ale nie powiecie mi, że normalna dziewczyna znająca pracę na wsi poleci na ciągniki i sprzęt?? W zyciu takiego błedu ja bym nie popełniła bo dopuki mam dwie sprawne ręce, nogi i myslącą głowę to sama moge się dorobić. Będąc dzieckiem wielokrotnie słyszałam teksty mojej ŚP babci w kierunku mojej mamy: " przyszłaś na gotowe i jeszcze Ci źle", " "co ty wiesz o robocie jak w u twoich rodziców była chałupinka w porównaniu z tą w jaką weszłaś", " twój ojciec to nie był gospodarz bo u nas był ciągnik a u was w konia..." Dlatego nie wszystko wyglada tak kolorowo jak piszecie... jasne są takie co lecą na luksus ale z reguły potem nie wyrabiają psychicznie w nowym domu i potem często małżeństwo sie rozpada.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tworkowiak    103

Mój kolega jest podobnym "przypadkiem" w jego rodzinie. Ma dużo starsze rodzeństwo, jego siostrzenica jest tylko rok młodsza od niego. :lol:

Niezłą teściową była ta Twoja babcia. :mellow: Mam nadzieję, że moja mama taka nie będzie jak się kiedyś ożenię, bo w domu będzie wojna.

W takich przypadkach małżeństwo jest wystawiane na wielką próbę. Czy mąż stanie po stronie żony, czy po stronie matki. :wacko:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
miki20    2

Ja mam kolege którego najstarsy brat jest od niego o 21 lat starszy. Ojciec mojego drugiego kumpla był młodszy od jego brata ;) Z resztą jak ja się urodziłem to mój ŚP tata miał 42 lata, więc tez już młodzieniaszkiem nie był ;)

 

Co do rodziców, to chyba nie ma nic gorszego jak, takie traktowanie wybranków swoich dzieci. Takie uśiwadamianie ich, że tak naprawde nic tutaj nie jest Twoje, a Ty masz robić, cicho siedzieć i być wdzięcznym/ wdzięczną, że możesz należeć do takiej rodziny. Traktowanie ich za jakiś gorszy gatunek. Inaczej taka sytuacja wygląda, gdy ktoś pracuje i ma swoje pieniądze, a inaczej własnie na gospodarstwie. Sam z resztą nie posiadam dużego gosp. więc nie mam jakoś ciśnienia, że tu zostanę, ale w sumie niechaiłbym trafić do takiej rodziny gdzie byłbym traktowany jako siła robocza ;) I wydaje mi się, że niektóre dziewczyny też tego mogą się obawiac, jeśli chodzi o przyjście na gospodarstwo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

@Tworkowiak i to chyba najgorsze po której stronie facet ma stanąć :) najwazniejsze aby z rozumem i obiektywizmem bo często się zdarza że dobra dziewczyna trafia do zrzędliwych teściów aż żal jak na nią wszyscy siadają... ale też dobrzy i ugodowi tesciowie dostaną córeczkę której wiecznie trudno dogodzić która nie rozumie, że ci ludzie całe życie poświęcili cięzkiej pracy... Najwazniejsze to docenić w co się wchodzi i docenić osobę co przychodzi.... ale temat tesciów już istnieje na AF więc na tym odwieczny problem trzeba zakończyć :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a1fe26c2    36

Dobrze gada,

dać jej wódki! :)

W zasadzie to, na kogo trafimy jest przypadkiem. Ważne żeby kobieta wiedziała, że mężczyzna pierdzi i śmierdzi. :)

Nie pochwalam przy tym tygrysów, które ranią partnerkę pazurami u stóp, a pazurami u rąk mogłyby kopać doły.

Edytowano przez a1fe26c2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szymi40    373

Ale @Lina wódki nie pije :( nie pije ; nie pali; cud dziewczyna :rolleyes: z rzeczy na ;;P'' tylko pomidorówka... :blink:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a1fe26c2    36

Nie ona jedna. :)

I nie ma co żałować, że się nie truje na różne sposoby.

Ja też się tak nie truję.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrzej2110    529

A ja sobie browarka właśnie popijam tak na zakończenie dzisiejszej roboty :)

Lina ma dobre podejście do życia :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×