Skocz do zawartości

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
mario16617    1

Tak patrząc na te niektóre wcześniejsze posty wymyśliłem brutalne powiedzenie. "póki w oborze są krówki nie znajdziesz drugiej połówki" sorki:-P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Lina która część mazowieckiego płn, płd, wsch, czy zach. E7 mam 280km jestem w warszawie, pisz jak co bardzo lubię jeździć c 330. Co ma krowa do połówki przesympatyczne zwierzę mimo ze nie mam dobrze wspominam, może kiedyś zahaczy się u dziewczyny co ma krówki, kto wie, kto wie, życie jest nie przewidywalne nie ludziska, grunt to się nie załamywać a umiem doić manualnie więc myślę że nie byłbym zielony w oborze :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

@zetor znaczy się Ty chcesz przyjechać 280 km c330 ?? dobrze rozumiem?? :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a1fe26c2    36

To tylko dziesięć do dwunastu godzin jazdy. Warunki najbardziej sprzyjają takim przedsięwzięciom na przełomie kwietnia i maja. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Thomas2135    1224

Gatunek na pewno nie wymarły. Polecam każdemu nowe wydanie TopAgrar. Specjalnie w dużej mierze poświęcone kobietom na wsi. Sam jeszcze nie miałem czasu przeczytać, ale na pewno to zrobię.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
izolda789    12

no jest sporo jest, imponuje mi ta 30 latka z miasta co nagle zapałała miłoscią do świń i ma tuczarnie na kilka tysięcy, zazdroszcze takim kobietom odwagi i przedsiebiorczosci, ale takim się już człowiek musi urodzić

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
klopocik91    1

No kobieta to gatunek nie wymarły. A dziewica to możliwe. Ale nie ma co narzekać

 

Izolda nie mów że takim trzeba się urodzić. Mamy przykłady wyżej. Rodzą się tak a później przerabiają. Grunt to mieć zamiłowanie do tego co się robi i to robić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Tak też czytałem szczególnie spodobała mi się ta ostatnia pani po bodaj zootechnice, a i na początku piszą ze panie redaktor to ruszyły w całą polskę a one znalazły tylko w zachodniopomorskim i wielkopolskim a gdzie reszta kraju. Fajny ten artykuł o młodych paniach jedna ze orze i lemiesze wymienia, nast. że praca w nowym ciagniku jest przyjemna ale już nie napisali która by chciała starą trzydziestkę. Panie mają pasję widać że to lubią i żyją z tego, szkoda ze tak mało dziś jest dziewczyn które by miały to zamiłowanie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marcin1832    3

kupcie sobie top agrar,każdy znajdzie cos tam dla siebie do poczytania.My prenumerujemy ten miesięcznik od lat :rolleyes: własnie dziś listonosz przyniósł :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty
jwt5.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rolstudent    96

Kobiet z pasja nie brakuje, Na nowoczesnych zmechanizowanych gospodastwach to niezadkosc, głowny powód, mozna z tego godnie zyc,

 

a pamietacie taka forumowiczke jak Koniczynka ? kilka lat temu w tap był o niej artykuł,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

No właśnie nowoczesne zmechanizowane gospodarstwa tylko niestety nie każdy może się pochwalić traktorem za 200 tys zł a co z tymi którzy mają pasję a nie mają bądz się jeszcze nie dorobili takich majątków. Opisane zostały panie z niewiadomo jakimi gospodarstwami dlaczego nie opisali pań co mają kilka hektarów takie panie nie mają pasji do gospodarstwa Bananku opróżnij skrzynkę bo chcę się coś poradzić ciebie a nie mogę wysłac na priv

Edytowano przez zetorlublin7341

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ogólnie w tych gazetach irytujące jest trochę to, że mało jest o gospodarstwach po prostu małych. 20-50ha. Albo jeszcze mniejszych, przecież tych 5-15 ha jest najwięcej. Zamist tego pokazuje się gościa który ma ciągnij za milion i agregat uprawowo siewny do zboża za ponad milion ;]

 

Jeżeli masz nowoczesne maszyny, to znajdziesz dziewczyne bez problemu ;] Gorzej jak jeździsz starymi ursusami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mario16617    1

 

 

Jeżeli masz nowoczesne maszyny, to znajdziesz dziewczyne bez problemu ;] Gorzej jak jeździsz starymi ursusami.

Jakoś nie trafiają do mnie te argumenty. Przeciez nie jest ważne jaki masz ciągnik, samochód, areał itp. Liczy sie to jaki jestes i twoja postawa wobec życia. Jesli dziewczyna wybiera faceta przez pryzmat jego stanu posiadania (maszyn ziemi itd) to wiadomo po co go wybiera.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
konteno    1075

@ Canadian Farmer masz racje, polałbym tobie pełna czubata szklankę :D

baby stronią od gospodarki , przede wszystkim od biedy a jak na razie większość małych polskich gospodarstw to bieda jak h*j

jak już zostają na wsi to przy młodych większych obszarowo i bogatszych gospodarzach co maja to jakoś powiązane i rozwinięte tak że robota kobiety to całkiem wygodna i przyjemna fucha a ci co krowy jeszcze doją rękoma i harują wszystkimi siłami na kilku-kilkunastu ha niech zapomną że jakaś kobieta będzie chciała z nimi wspólnie iść przez życie kiedy w domu hula bieda, nie na wszystko starcza forsy oraz dom i obejście są w takim stanie że wstyd tak żyć

na dobicie serc posłuchajcie refrenu bo w realiach dzisiejszej biednej polskiej wsi jego spora część ma sens

http://www.youtube.com/watch?v=2TYd4CBtoHw

Edytowano przez konteno

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
banan575    104

Moze i z czasem zrozumiecie panowie i panie ze w dzisiejszych czasach rzadzi kasa. Przykre ale prawdziwe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Wiecie Panowie :) ale jak tak będziecie napadać na kobiety (jakie to materialistki) to nie dziwcie się potem, że od Was uciekamy :D Muszę się też zgodzić bo duzo racji macie ale....właśnie te ale... nie wrzucajmy wszystkich do jednego worka. Podobno lecimy na ciągniki, maszyny itp więc postawcie się po naszej stronie, bo chyba każda zdrowa kobieta ma instynkt macierzyński, chce mieć dzieci i zeby im było jak najlepiej i nic nie brakowało więc szanse na byt ma zadbana gospodarka?? czy waląca sie obora z lichym sprzetem??. To od was Panowie zalezy jak gospodarzycie a zadbany Ursus niczym nie jest i nigdy nie będzie gorszy od jakiegoś JD czy NH. Dlatego jeżeli obora wasza jest schludna, ciągnik zadbany, wyremontowany, talerzówki mają całe talerze, brony wszystkie zęby, pole na czas zadbane i wszystko trzyma się jakoś bez oznak cofania się to znaczy, ze reprezentujecie sobą zaradność i pracowitośc i tego własnie my kobiety szukamy. Jeżeli posiadacie te cechy to nie wolno Wam myśleć, ze nie jesteście bogaci czy gorsi z jakiegokolwiek powodu bo tak nie jest. I co macie pretensje do siebie, że sami dorobiliście się Ursusa a nie że Unia dała lepszy sprzęt... no zastanówcie się :D I jako puentę na koniec powiem, że nie ma przystojniejszych mężczyzn niż Polscy Rolnicy i tego się będę trzymać :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tworkowiak    103

Amen Lina i nie ma co lamentować panowie. Jak już któraś z pań wcześniej pisała każdy prędzej czy później znajdzie swoją "drugą połówkę". Ja dziewczyny nie mam i nie mam zamiaru płakać, czy wieszać się z tego powodu. Kiedyś tą jedyną znajdę i inni pewnie też. ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Moze i z czasem zrozumiecie panowie i panie ze w dzisiejszych czasach rzadzi kasa. Przykre ale prawdziwe.

 

Bzdura, otóż powiem Pani, że pieniążki można z łatwością zarobić, jak nie w jednej branży to w drugiej. Problem są "rzeczy" których nie można kupić za kasę. (szacunek, honor, zdrowie, zaufanie, miłość, stracony czas). Z biegiem czasu inteligentny człowiek zmienia podejście do życia, rzeczy materialne odchodzą na drugi plan. Podziwiam starszych ludzi za ich optymizm i chęci do życia pomimo pod*padającego zdrowia. Młodzi ludzie z kolei pędzą przez życie chwytając garściami wszystko co wpadnie im w ręce, nim się obejrzą zobaczą siwy włos na swojej skroni i dopiero zdadzą sobie sprawę, że spędzili połowę życia goniąc za czymś małowartościowym (mamoną).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Leasing-rolniczy
      Być może moderatorzy dokleją ten temat do już jakiegoś istniejącego a może dostrzegając jego potencjał zostawią w takiej formie:)
       
      Jako że mamy już temat jak poderwać Kobietę swojego życia, czyli jak zrobić ten pierwszy krok żeby: zauważyła nas, uznała za wartościowego, itd.
       
      Czas na kolejne porady szczęśliwców: sprawdzone sposoby aby zatrzymać swój Skarb przy sobie na wsi.
       
      Szczególnie zależy mi na opiniach tych szczęśliwców, którzy w opinii tych mniej szczęśliwych dokonali czegoś niemożliwego: (uwaga dla bardzo wrażliwych- w tym momencie specjalnie przejaskrawiam, żeby unaocznić o co mniej więcej mi chodzi) zatrzymali piękną i mądrą dziewczynę na zapadłej wsi w sytuacji gdy większość jej koleżanek już dawno wyjechała ku dalekiemu światu:)
       
      Pokażcie chłopaki że się da, tym niedowiarkom na pohybel, marzącym dla otuchy:)
    • Przez Amorim
      Witam
       
      Rok temu skończyłem studia na kierunku ochrona środowiska wydawał mi się to dobry kierunek po liceum i biol-chemie nie był zbyt trudny a ja byłem średnim uczniem. Tata prowadził gospodarstwo około 15 hektarów plus 10-14 krów. Jednak ja nigdy go nie słuchałem często sie z nim kłóciłem i nie chciałem iść do technikum na rolniczy kierunek tak jak mi radził... Poszedłem do liceum gdzie bardzo się męczyłem ale jakoś je skończyłem i dość dobrze zdałem maturę nie wystarczyło na weterynarie czy biotechnologie nie mówiąc o medycynie wiec wybrałem popularną ochronę środowiska. Studia przeszedłem bez większych problemów a ojciec który ma już 66 lat nie mógł sobie poradzić i gospodarstwo pod*padło. Teraz ja nie mam pracy i perspektyw (ponieważ ludzi po ochronie środowiska jest w brut) ani nie mogę przejąć gospodarstwa i starać się o premie młody rolnik... macie jakieś rady co w tej sytuacji robić ? spotkaliście się z takimi przypadkami gdzie ludzie po studiach wracali na wieś nie z wyboru a z przymusu ?
    • Przez mataysen1994
      Witam. !
       
      Na wstępie z góry przepraszam jeśli pomyliłem działy ( aczkolwiek ten wydał mi sie najodpowiedniejszy )
       
      Ale do rzeczy...
       
      Z racji iż moi rodzice pochodzą ze wsi, jestem szczęśliwym posiadaczem ok. 5h ziemi ( co prawda ostatnio była ona uprawiana za czasów komuny. i dawno na niej nic nie rosło oprócz samoistnie zasianych z pobliskiego lasu sosen itp, no ale ZIEMIA TO ZIEMIA ) Dlatego też ostatnio wpadłem na pomysł, iż może spróbuje swojego szczęścia i wezmę sie za "GOSPODARKĘ" no i tutaj właśnie rodzi sie moje pytanie, 
       
      CZY WARTO ??
       
      Musialbym, zaczynać kompletnie od podstaw, czyli zakup ciagnika ( myślałem nad poczciwym URSUSIE C-360 ) pług, kultywator, siewnik no i oczywiscie przyczepę, zdaje sobie sprawę że na początku musiałbym w cały ten interes "wtopić" sporo kasy, a moją jedyną szansą za jakikolwiek zarobek w tym fachu, byłaby sprzedaż tego zboża co zebrałem, ( bo raczej na żadne unijne dodatki nie miałbym co liczyć )
       
      Z góry dziękuje za odpowiedzi.
       
      Pozdrawiam.
    • Przez jestem_z_miasta
      Cześć, 
      mam nadzieję, że trafiłem w dobre miejsce. Odziedziczyłem 6 hektarów ziemi (2 łąki, 4 ziemi) łąki w 3 działkach, pola w 2 + budynki gospodarcze i maszyny. 
      I nie wiem co z tym zrobić. 
       
      Mieszkam w mieście 70km od wsi w której znajduje się ziemia. I raczej nie zostawię mojej pracy, bo po prostu ją lubię, a codziennie dojazdy nie wchodzą w grę. 
       
      Mielibyście jakieś porady, co mógłbym zrobić, aby zarabiać na tej ziemi i jednocześnie nie musieć tam pracować non - stop? Szukam czegoś, co pozwoli wyciągnąć z tego więcej niż na dzierżawie. 
       
      Mam nadzieję, że ktoś podrzuci jakieś fajne pomysły  
       
      dzięki!
×