Skocz do zawartości

Polecane posty

wozak    2

@izolda789 nie wyskakuj tu z piosenkami bo do tego jest przeznaczona inna strona

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
artur125    290

Izolda chyba Cie zamorduje dodana przez Ciebie piosenka przypomniała mi o dziewczynie w której naprawde byłem zakochany to teraz zacznie się noc pełna rozmyślań co by było gdyby....Zadko tu zaglądam ale naprawde mam pecha wpaść akurat na tą piosenke

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
izolda789    12

prosze tylko mnie nie morduj, nie chce umierać jako stara panna :D a moze to jest jakiś znak :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wozak    2

I nadal to samo zabawa a nie poważne [podejście do sprawy a póżniej lament że zostałam czy też zostałem starą panną czy kawalerem,was to bawi a czas każdemu leci

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
artur125    290

dla mnie napewno otwieram piwo i zaczynam zapominac.A wg Ciebie jaki to znak? Bo dla mnie to jedno z największych niepowodzeń

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
artur125    290

Dawno tylko czasami jak coś mi się z Nią skojarzy to mam prz...bane bo mam noc z głowy nie potrafie przestać o niej myśleć

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
izolda789    12

Artur ale chyba nie ma takiej osoby na ziemi która nie ma takich przeżyć, każdy ma kogoś takiego o którym się nie da zapomnieć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
artur125    290

Tylko że w naszych myślach powinno być coś takiego jak kasowanie pewnych etapów o których poprostu nie chcemy już myśleć

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wozak a co człowiek ma się spinać nie wiadomo ile co ma być to będzie. Nie wiem pewnych rzeczy nie przeskoczysz, każda sytuacja jest wyjątkowa i do każdej takiej mozna się przyzwyczaić. Izolda ja tez mam taką osobę. Komornik nie daje o sobie zapomnieć :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Meg5    354

Tylko że w naszych myślach powinno być coś takiego jak kasowanie pewnych etapów o których poprostu nie chcemy już myśleć

Wierz mi ,za jakiś czas będziesz pamiętał tylko co dobre z tej znajomości . Czas leczy rany . ;)

Tak jak napisała Izolda ,większość z nas to przerobiło i przerobi w życiu .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
artur125    290

tylko że ja pamiętam właśnie tylko to dobre Macie jeszcze jakieś dobre rady?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Meg5    354

Tak !!! Czas się zakochać w innej ... ^^ :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Izolda może nie zakochał ale widać mnie lubi. Artur moja rada taka zalej robaka. Jak nie zalejesz z nerwów zemdlejesz. Napisz czy ona wiedziała o twojej miłości czy cię rzuciła dla innego. Jakby cię rzuciła pokazałbym jej co straciła co ja w życiu ominęło

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
izolda789    12

Trzeba się napatrzeć jak Wicia na Jadźke "Bo jak sie tak napatrze i w nocy sie przyśni… To jej tak nie nawidzie że strach!!"

Prawda jest taka że niespełniona miłośc jest najsilniejsza dlatego że nie będąc z tą osobą, nie widzimy jej wad i przez to ją idealizujemy, Artur jak byś z nią był to prędzej czy pózniej zobaczył byś jej wady i nie byłaby już taka wspaniała

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
artur125    290

Super rady robaka zalewam byłem z nią kilka m-cy póżniej na rok wyjechałem do wojska na drugi koniec polski a Ona na studia i tak jakoś sie skończyło teraz żałuje mogłem sie od woja jakoś odwołać czy coś w tym stylu..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
izolda789    12

a czyli nie było między wami jakiejś wojny, to może sie da naprawić jeszcze, o ile ona stanu wolnego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
szaman1    38

Artur ale chyba nie ma takiej osoby na ziemi która nie ma takich przeżyć, każdy ma kogoś takiego o którym się nie da zapomnieć.

Ja nie mam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Leasing-rolniczy
      Być może moderatorzy dokleją ten temat do już jakiegoś istniejącego a może dostrzegając jego potencjał zostawią w takiej formie:)
       
      Jako że mamy już temat jak poderwać Kobietę swojego życia, czyli jak zrobić ten pierwszy krok żeby: zauważyła nas, uznała za wartościowego, itd.
       
      Czas na kolejne porady szczęśliwców: sprawdzone sposoby aby zatrzymać swój Skarb przy sobie na wsi.
       
      Szczególnie zależy mi na opiniach tych szczęśliwców, którzy w opinii tych mniej szczęśliwych dokonali czegoś niemożliwego: (uwaga dla bardzo wrażliwych- w tym momencie specjalnie przejaskrawiam, żeby unaocznić o co mniej więcej mi chodzi) zatrzymali piękną i mądrą dziewczynę na zapadłej wsi w sytuacji gdy większość jej koleżanek już dawno wyjechała ku dalekiemu światu:)
       
      Pokażcie chłopaki że się da, tym niedowiarkom na pohybel, marzącym dla otuchy:)
    • Przez Amorim
      Witam
       
      Rok temu skończyłem studia na kierunku ochrona środowiska wydawał mi się to dobry kierunek po liceum i biol-chemie nie był zbyt trudny a ja byłem średnim uczniem. Tata prowadził gospodarstwo około 15 hektarów plus 10-14 krów. Jednak ja nigdy go nie słuchałem często sie z nim kłóciłem i nie chciałem iść do technikum na rolniczy kierunek tak jak mi radził... Poszedłem do liceum gdzie bardzo się męczyłem ale jakoś je skończyłem i dość dobrze zdałem maturę nie wystarczyło na weterynarie czy biotechnologie nie mówiąc o medycynie wiec wybrałem popularną ochronę środowiska. Studia przeszedłem bez większych problemów a ojciec który ma już 66 lat nie mógł sobie poradzić i gospodarstwo pod*padło. Teraz ja nie mam pracy i perspektyw (ponieważ ludzi po ochronie środowiska jest w brut) ani nie mogę przejąć gospodarstwa i starać się o premie młody rolnik... macie jakieś rady co w tej sytuacji robić ? spotkaliście się z takimi przypadkami gdzie ludzie po studiach wracali na wieś nie z wyboru a z przymusu ?
    • Przez mataysen1994
      Witam. !
       
      Na wstępie z góry przepraszam jeśli pomyliłem działy ( aczkolwiek ten wydał mi sie najodpowiedniejszy )
       
      Ale do rzeczy...
       
      Z racji iż moi rodzice pochodzą ze wsi, jestem szczęśliwym posiadaczem ok. 5h ziemi ( co prawda ostatnio była ona uprawiana za czasów komuny. i dawno na niej nic nie rosło oprócz samoistnie zasianych z pobliskiego lasu sosen itp, no ale ZIEMIA TO ZIEMIA ) Dlatego też ostatnio wpadłem na pomysł, iż może spróbuje swojego szczęścia i wezmę sie za "GOSPODARKĘ" no i tutaj właśnie rodzi sie moje pytanie, 
       
      CZY WARTO ??
       
      Musialbym, zaczynać kompletnie od podstaw, czyli zakup ciagnika ( myślałem nad poczciwym URSUSIE C-360 ) pług, kultywator, siewnik no i oczywiscie przyczepę, zdaje sobie sprawę że na początku musiałbym w cały ten interes "wtopić" sporo kasy, a moją jedyną szansą za jakikolwiek zarobek w tym fachu, byłaby sprzedaż tego zboża co zebrałem, ( bo raczej na żadne unijne dodatki nie miałbym co liczyć )
       
      Z góry dziękuje za odpowiedzi.
       
      Pozdrawiam.
    • Przez jestem_z_miasta
      Cześć, 
      mam nadzieję, że trafiłem w dobre miejsce. Odziedziczyłem 6 hektarów ziemi (2 łąki, 4 ziemi) łąki w 3 działkach, pola w 2 + budynki gospodarcze i maszyny. 
      I nie wiem co z tym zrobić. 
       
      Mieszkam w mieście 70km od wsi w której znajduje się ziemia. I raczej nie zostawię mojej pracy, bo po prostu ją lubię, a codziennie dojazdy nie wchodzą w grę. 
       
      Mielibyście jakieś porady, co mógłbym zrobić, aby zarabiać na tej ziemi i jednocześnie nie musieć tam pracować non - stop? Szukam czegoś, co pozwoli wyciągnąć z tego więcej niż na dzierżawie. 
       
      Mam nadzieję, że ktoś podrzuci jakieś fajne pomysły  
       
      dzięki!
×