Skocz do zawartości

Polecane posty

andrzej2110    531

Ja tam na wagę nie wchodzę i nie wiem czy i ile przybyło :D


Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym.
ani każdym innym następującym po tym terminie.Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny :D

bullet_black.png

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
banan575    104

I się ludzie stąd powykruszali :) żyje ktoś? :P

 

 

No pouciekali. Szkoda ze @Bystra tez uciekla bysmy Jej @Smerfetko doradzili, jak sie przyszykowac na przyjazd @Pedro. ;)

 

Jak z makijazem i jak ze stylistyka ubioru. :D


Najwyzsza Izba Kontroli

Centralne Biuro Sledcze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Marecki2922    16

Oj banan banan jakbyś na dzień była facetem to byś się dowiedziała ze twoja mała czarna to nie wszystko. Nieraz nie ma jak zwykły t-shirt i to coś w oczach, jak nie ma tego czegoś to i ta twoja super miniówa nie da rady. Izolda a ty nie boisz się usmarować cała, mam robić remont silnika ciapka potrzebna by mi była pomoc nie pogardził bym kobiecą reką w dokręcaniu śrub ;)

A dałbyś radę się skupić ;) ?

 

Święta racja , dziewczyna musi mieć to coś w oczach co powoduje że się podoba oczywiście po zabiegach przed lustrem jest z pewnością o niebo lepiej ale niejeden raz słyszałam że kobiety się malują aby poprawić sobie humor ,oczywiście nam też to się podoba :)

 

A tak dziewczyny powiedzcie czy wasz mąż pierwszy raz was zobaczył to byłyście przed upiększeniem czy po ?


Sprzedam siewnik do kukurydzy Kuhn Maxima czterorzędowy z 2013 r jestem pierwszym właścicielem , stan idealny zasiał około 400 ha 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
banan575    104

No mnie moj pierwszy raz zobaczyl bez zadnej mascary czy tam tapety

 

 

Tylko mialam nie wyjsciowe spodnie i mi tak tylek dziwnie bylo widac. Jakbym miala d...pe za szeroka

 

 

@zetorlublin nie myl superminiowy ze spodniczka midi olowkowa. Bo w superminiowach to prostytutki chodza


Najwyzsza Izba Kontroli

Centralne Biuro Sledcze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tomasz78    376

Co do wagi to ja twierdzę że cały czas pracuję nad kaloryferem na brzuchu , żona złośliwie mi mówi że to bojler wychodzi :P:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
banan575    104

Tomasz moze Ty moim mezem jestes. Ja u swojego tez ten WANCIOCH widze :D


Najwyzsza Izba Kontroli

Centralne Biuro Sledcze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tomasz78    376

Banan chciała Byś :P co do brzucha bardzo śmieszne ,po prostu żle to widzicie ,podstawa to najpierw masa potem rzeźba :P:D .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
banan575    104

Banan chciała Byś :P co do brzucha bardzo śmieszne ,po prostu żle to widzicie ,podstawa to najpierw masa potem rzeźba :P:D .

 

 

To u mnie jakos bylo odwrotnie jak poznalam to byla BOSKA RZEZBA a teraz sie zrobila WIELKA MASA :D


Najwyzsza Izba Kontroli

Centralne Biuro Sledcze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

to ja was teraz wprawie w kompleksy bo tej zimy schudlam 3 kg :D zero diety ale co drugi dzień biegam 6 km. :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tomasz78    376

Lina to napisz jeszcze gdzie biegasz ,może akurat właśnie ta dróżka sprzyja :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
banan575    104

to ja was teraz wprawie w kompleksy bo tej zimy schudlam 3 kg :D zero diety ale co drugi dzień biegam 6 km. :D

 

To tez Cie wprawie w kompleksy Ja chudne jak pracuje. i ja nie biegam


Najwyzsza Izba Kontroli

Centralne Biuro Sledcze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tomasz78    376

Każdy ptaszek musi mieć swój daszek ;) [ tak do tych bojlerów ]

Ale nie wiatę :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

@banan to mnie nie wprawia w kompleksy.... ja nie biegam dla chudnięcia ale dla siebie samej a, ze przy okazji rzeźbię mieśnie to nic nie poradzę na ten nałóg :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Meg5    369

Każdy ptaszek musi mieć swój daszek ;) [ tak do tych bojlerów ]

Tylko żeby tego ptaszka jedynie w lustrze nie oglądać.. :D

U mnie waga w normie ,jak już jakieś wahania to +/- 2 kg ... A te wahania, to przez czekoladę . ^^


Jedyną rzeczą jaką mam naprawdę [...] , jest moje własne życie i mój własny punkt wiedzenia .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

panowie ile wam mozna tłumaczyć, ze nie wielkosć a jakość :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Leasing-rolniczy
      Być może moderatorzy dokleją ten temat do już jakiegoś istniejącego a może dostrzegając jego potencjał zostawią w takiej formie:)
       
      Jako że mamy już temat jak poderwać Kobietę swojego życia, czyli jak zrobić ten pierwszy krok żeby: zauważyła nas, uznała za wartościowego, itd.
       
      Czas na kolejne porady szczęśliwców: sprawdzone sposoby aby zatrzymać swój Skarb przy sobie na wsi.
       
      Szczególnie zależy mi na opiniach tych szczęśliwców, którzy w opinii tych mniej szczęśliwych dokonali czegoś niemożliwego: (uwaga dla bardzo wrażliwych- w tym momencie specjalnie przejaskrawiam, żeby unaocznić o co mniej więcej mi chodzi) zatrzymali piękną i mądrą dziewczynę na zapadłej wsi w sytuacji gdy większość jej koleżanek już dawno wyjechała ku dalekiemu światu:)
       
      Pokażcie chłopaki że się da, tym niedowiarkom na pohybel, marzącym dla otuchy:)
    • Przez Amorim
      Witam
       
      Rok temu skończyłem studia na kierunku ochrona środowiska wydawał mi się to dobry kierunek po liceum i biol-chemie nie był zbyt trudny a ja byłem średnim uczniem. Tata prowadził gospodarstwo około 15 hektarów plus 10-14 krów. Jednak ja nigdy go nie słuchałem często sie z nim kłóciłem i nie chciałem iść do technikum na rolniczy kierunek tak jak mi radził... Poszedłem do liceum gdzie bardzo się męczyłem ale jakoś je skończyłem i dość dobrze zdałem maturę nie wystarczyło na weterynarie czy biotechnologie nie mówiąc o medycynie wiec wybrałem popularną ochronę środowiska. Studia przeszedłem bez większych problemów a ojciec który ma już 66 lat nie mógł sobie poradzić i gospodarstwo pod*padło. Teraz ja nie mam pracy i perspektyw (ponieważ ludzi po ochronie środowiska jest w brut) ani nie mogę przejąć gospodarstwa i starać się o premie młody rolnik... macie jakieś rady co w tej sytuacji robić ? spotkaliście się z takimi przypadkami gdzie ludzie po studiach wracali na wieś nie z wyboru a z przymusu ?
    • Przez mataysen1994
      Witam. !
       
      Na wstępie z góry przepraszam jeśli pomyliłem działy ( aczkolwiek ten wydał mi sie najodpowiedniejszy )
       
      Ale do rzeczy...
       
      Z racji iż moi rodzice pochodzą ze wsi, jestem szczęśliwym posiadaczem ok. 5h ziemi ( co prawda ostatnio była ona uprawiana za czasów komuny. i dawno na niej nic nie rosło oprócz samoistnie zasianych z pobliskiego lasu sosen itp, no ale ZIEMIA TO ZIEMIA ) Dlatego też ostatnio wpadłem na pomysł, iż może spróbuje swojego szczęścia i wezmę sie za "GOSPODARKĘ" no i tutaj właśnie rodzi sie moje pytanie, 
       
      CZY WARTO ??
       
      Musialbym, zaczynać kompletnie od podstaw, czyli zakup ciagnika ( myślałem nad poczciwym URSUSIE C-360 ) pług, kultywator, siewnik no i oczywiscie przyczepę, zdaje sobie sprawę że na początku musiałbym w cały ten interes "wtopić" sporo kasy, a moją jedyną szansą za jakikolwiek zarobek w tym fachu, byłaby sprzedaż tego zboża co zebrałem, ( bo raczej na żadne unijne dodatki nie miałbym co liczyć )
       
      Z góry dziękuje za odpowiedzi.
       
      Pozdrawiam.
    • Przez jestem_z_miasta
      Cześć, 
      mam nadzieję, że trafiłem w dobre miejsce. Odziedziczyłem 6 hektarów ziemi (2 łąki, 4 ziemi) łąki w 3 działkach, pola w 2 + budynki gospodarcze i maszyny. 
      I nie wiem co z tym zrobić. 
       
      Mieszkam w mieście 70km od wsi w której znajduje się ziemia. I raczej nie zostawię mojej pracy, bo po prostu ją lubię, a codziennie dojazdy nie wchodzą w grę. 
       
      Mielibyście jakieś porady, co mógłbym zrobić, aby zarabiać na tej ziemi i jednocześnie nie musieć tam pracować non - stop? Szukam czegoś, co pozwoli wyciągnąć z tego więcej niż na dzierżawie. 
       
      Mam nadzieję, że ktoś podrzuci jakieś fajne pomysły  
       
      dzięki!
×