Skocz do zawartości

Polecane posty

damianzbr    988

Nie chciałem zakładać nowego tematu więc piszę tu, co myślicie o chłopaku na gospodarkę. Oczywiście dla chłopaka. Czy jednak waszym zdaniem powinno się gospodarzyć w modelu mężczyzna + kobieta? Czy facet + facet było by nie do przyjęcia? Jeśli tak to z jakich powodów? Pewnie wiele z was zada sobie pytanie ,,ale o co mu chodzi?'', albo ,,czy on sobie czasem nie drwi?" lub inne mniej cenzuralne. Ale tak nie jest, przeczytałem parę stron i nawet już nie piszecie na temat dziewczyn na gospodarkę. Być może temat się wyczerpał. Ale zawszę można zmienić niektóre zagadnienia tematu, nawet jeśli będą to priorytetowe zagadnienia. Co wy na to?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MECHANIZATOR    156

mnie tam dwóch facetów prowadzacych gospodarstwo rolne nie przeszkadza - pod warunkiem że śpią osobno i każdy ze swoją kobietą :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damianzbr    988

wszystkie inne za i przeciw nie są mało ważne. Chodzi tylko i wyłącznie facet + facet na gospodarkę. Czy taki zawiązek nie był by bardziej korzystny dla gospodarstwa? Chodzi o czas i możliwość wykonywania prac przez tych oto domowników. Ze strony ekonomicznej czy można by się spodziewać zmniejszeniem kosztów prowadzenia gospodarstwa po przez skrócenie czasu wykonywania prac. Może lepsza organizacja tych prac.

 

EDIT: no tak to na pewno nikomu nie przeszkadza że każdy osobno i z własną kobietą, ale czy możliwości finansowe jednego gospodarstwa to udźwigną?

Edytowano przez damianzbr

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Michufarmer    21

Znam osobiście dwóch braci, którzy gospodarują razem i bardzo dobrze im to wychodzi. Pracując razem potrzebny jest im jeden kombajn, a tak musieliby mieć dwa i tak w sumie z każda maszyną. A no i śpią osobno - każdy ze swoją żoną hehe ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damianzbr    988

Dwóch braci i jeden kombajn, brzmi bardzo przekonująco. Wraz nie o to chodzi. Facet który wejdzie dra drugiego faceta nawet w ogień, taki oddany był, ale czy miało by to sens gdyby spojrzeć na to tylko i wyłącznie z pt. ekonomicznego? Czy dużo mogli by ugrać gdyby nie musieli wydawać pieniędzy na swoje rodziny bo sami by byli rodziną i zaspakajali swoje potrzeby wzajemnie. Potrzeby ekonomiczne ma się rozumieć.

 

EDIT. Własnie kto by odziedziczył gospodarstwo. I tu może pojawić się wiela za i przeciw. Bo z jednej str gdyby na koniec żywotu sprzedali dorobek to niby był by + ekonomiczny. Ale z drugiej str gdyby ktoś je odziedziczył mógł by dorobek np. potroić, wtedy jeszcze większy plus.

Edytowano przez damianzbr

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MECHANIZATOR    156

wiesz damian zamiaste tej "najczarniejszej dziury" mogłeś urzyć w tym kontekście bardziej neutralnego "dla którego pójdzie w ogień" ale jak se chcesz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
FINN    994

co do gospodarzenia we dwóch może to być dobre rozwiązanie, ale.... jak to zaznaczył kolega @razor275, kto bedzie dziedziczył tą gospodarkę, jeśli to będą bracia, to może być problem, ale jesli to dwóch znajomych, czytaj nie rodzina i będą mieli jeden chłopaka a drugi dziewczynę , to może być mniejszy problem... ;) no ale nie zawsze może sie układac tak jak by chcieli właściciele...

a co do takiego prowadzenia gospodarstwa to w mojej okolicy są młodzi gospodarze którym rodzice kupili ziemie ładny kawałem po PGR, oni tam sie wybudowali no i ładnie gospodarują....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Michufarmer    21

Dla sprostowania, każdy ma swoją ziemię, tylko razem uprawiają wszystko ;)

A to jak będą dzielić majątek między swoimi dziećmi to ich sprawa ;p

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

A kto za nich będzie jeździł ciągnikiem? no ich tyłki mogą tego nie wytrzymać. :lol: mam na myśli związki facet+facet ;[

Edytowano przez MAT912

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wiesmag    52

@MAT912-"ale to było dobre","dawaj malina" :lol: .

w takim związku facet+facet(fuj-dla mnie),jeden robi za babę-i tu się nasuwa określenie "facetka".

elektorat Palikota czy cóś :lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Michufarmer    21

]w takim związku facet+facet(fuj-dla mnie),jeden robi za babę-i tu się nasuwa określenie "facetka".

 

Albo się zamieniają. Ale Koledzy zeszliśmy z tematu, wróćmy do naszych rozważań na temat dziewczyn w gospodarstwie ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
FINN    994

@michufarmer, ma racje zejdzmy z tego tematu, bo jak sobie o tym pomyśle to mi się nie dobrze robi, ze tyle jest pięknych kobiet w PL a taki jeden z drugim sie zejdą i zamieniają rolami co jakiś, czas....bleeee :huh: jeśli mamy do czynienia z układem wspólnik-wspólnik, to możemy rozmawiać, ale facet-facet, to lepiej nie, nie siejmy zgorszenia, niech będzie tak jak stworzył Bóg, po to stworzył kobietę i mężczyznę , a by to oni razem tworzyli związki i się rozmnażali. A nie tworzyć jakieś chore związki, co jak co ale pod tym względem to jestem staroświecki i nie idę z teraz obowiązującą modą... Jednak o wiele lepiej jest być mężczyzna dla kobiety, jak dla mnie to jest o wiele bardziej przyjemniejsze..:)

 

 

EDIT: ortografia.

Edytowano przez FINN

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gregorius    123

Nie chciałem zakładać nowego tematu więc piszę tu, co myślicie o chłopaku na gospodarkę. Oczywiście dla chłopaka. Czy jednak waszym zdaniem powinno się gospodarzyć w modelu mężczyzna + kobieta? Czy facet + facet było by nie do przyjęcia? Jeśli tak to z jakich powodów? Pewnie wiele z was zada sobie pytanie ,,ale o co mu chodzi?'', albo ,,czy on sobie czasem nie drwi?" lub inne mniej cenzuralne. Ale tak nie jest, przeczytałem parę stron i nawet już nie piszecie na temat dziewczyn na gospodarkę. Być może temat się wyczerpał. Ale zawszę można zmienić niektóre zagadnienia tematu, nawet jeśli będą to priorytetowe zagadnienia. Co wy na to?

 

facet+facet?? masz z tym problemy??? wiesz takie cos to jeb*ne gejostwo, nawet nie chce w to wierzyć podzielam zdanie Radka, chyba że osobno ja pier**le już ten kraj schodzi na psy, damian szukaj baby jakiejś robotnej a nie za chłopami sie oglądasz, bo mam takie wrażenie po twojej wypowiedzi, aha możesz do holandii jechać tam rolnictwo dobrze rozwinięte no i kolege do tańca, różańca i roboty w polu może znajdziesz ;) dobrze że mało osób to chyba przeczytało a zresztą dam chłopakom na czacie niech sobie poczytają chociaż jaja będą ;)

 

P.S jest piosenka dobra do tego tematu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
FINN    994

@gregorius, dobrze to opisałeś, no może tylko trochę za ostro, ale czasami aby wyrazić to co się myśli to trzeba użyć odpowiednich słów... ;) ale co jak co, pewne patologie trzeba tępić i to w zarodku...a jeśli mówimy o związkach homoseksualnych to jestem jak najbardziej za... i to bez względu na rodzaj użytych środków, nawet jeśli to miał by to by być wywóz na Syberię.. ;)

a co do piosenki kazika to zawsze jego piosenki wiernie oddawały Polską rzeczywistość.. ;) i nawet lubię jego piosenki..

ale jeśli piosenki w temacie, to ja jak najbardziej jestem za takim podejściem do naszych pięknych Pań :)

http://www.youtube.com/watch?v=KAMt5yxNnDg&feature=mh_lolz&list=HL1319306443

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gregorius    123

no bo to jest cholernie chore facet+facet, a jak dzieci nie wspomnę już o sąsiadach, bo oni nie są tacy jak w mieście bardziej na pewno konserwatywni, na pewno na wsi by życia nie miał, ja mam takie odczucie to już wolał bym byc słomianym wdowcem niż w takim że tak napisze "związku", mam nadzieje że nie dojdzie do legalizacji homosiów bo to już kaplica, i tyle w temacie taże damian źle zrobiłeś że zapoczątkowałeś taki temat, dobrze Ci a forum nie wróże, choćbyś się bardzo mocno tłumaczył ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damianzbr    988

gregorius, aleś ty bezpośredni. Uważaj abyś nie wpadł w sidła jakiego.

Edytowano przez damianzbr

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Widzieliście ażeby u zwierząt czy ptaków osobnicy tej samej płci tworzyli ze sobą parę ? chyba nie, a człowiek ma rozum a TAKI GŁUPI. ;[

 

SZKODA ZAŚMIECAĆ TEGO TEMATU :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Indiana    7

Człowiek dlatego głupi, że ma rozum. I czasem zamiast wykorzystać go własciwie, myśli o głupotach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MECHANIZATOR    156

Z jednej strony jest to zachowanie nienaturalne i gorszące - ale z drugiej strony to nie ma też sensu potępiać takich ludzi czy gardzić nimi - człowiek to człowiek - jak mu takie coś odpowiada to niech sobie tak żyje byle by nie krzywdził innych

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Indiana    7

Podobno u Greków bycie bi, było na topie. Gdy Grek Greka darzył czymś więcej niż przyjaźnią, to na wojnie bronił jeden drugiego do upadłego.

 

Mi wystarczy zwykła przyjażn żeby kumplom cztery litery ratować. Bez aluzji.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MECHANIZATOR    156

ponoć jest takaz zasada w zachowaniu ludzi że najwięcej tępią jakieś zjawisko ci którzy chcą odwrócić od siebie uwagę w tej właśnie kwestii - ponoć hitler tępił żydów a sam nim był (z pochodzenia)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Leasing-rolniczy
      Być może moderatorzy dokleją ten temat do już jakiegoś istniejącego a może dostrzegając jego potencjał zostawią w takiej formie:)
       
      Jako że mamy już temat jak poderwać Kobietę swojego życia, czyli jak zrobić ten pierwszy krok żeby: zauważyła nas, uznała za wartościowego, itd.
       
      Czas na kolejne porady szczęśliwców: sprawdzone sposoby aby zatrzymać swój Skarb przy sobie na wsi.
       
      Szczególnie zależy mi na opiniach tych szczęśliwców, którzy w opinii tych mniej szczęśliwych dokonali czegoś niemożliwego: (uwaga dla bardzo wrażliwych- w tym momencie specjalnie przejaskrawiam, żeby unaocznić o co mniej więcej mi chodzi) zatrzymali piękną i mądrą dziewczynę na zapadłej wsi w sytuacji gdy większość jej koleżanek już dawno wyjechała ku dalekiemu światu:)
       
      Pokażcie chłopaki że się da, tym niedowiarkom na pohybel, marzącym dla otuchy:)
    • Przez Amorim
      Witam
       
      Rok temu skończyłem studia na kierunku ochrona środowiska wydawał mi się to dobry kierunek po liceum i biol-chemie nie był zbyt trudny a ja byłem średnim uczniem. Tata prowadził gospodarstwo około 15 hektarów plus 10-14 krów. Jednak ja nigdy go nie słuchałem często sie z nim kłóciłem i nie chciałem iść do technikum na rolniczy kierunek tak jak mi radził... Poszedłem do liceum gdzie bardzo się męczyłem ale jakoś je skończyłem i dość dobrze zdałem maturę nie wystarczyło na weterynarie czy biotechnologie nie mówiąc o medycynie wiec wybrałem popularną ochronę środowiska. Studia przeszedłem bez większych problemów a ojciec który ma już 66 lat nie mógł sobie poradzić i gospodarstwo pod*padło. Teraz ja nie mam pracy i perspektyw (ponieważ ludzi po ochronie środowiska jest w brut) ani nie mogę przejąć gospodarstwa i starać się o premie młody rolnik... macie jakieś rady co w tej sytuacji robić ? spotkaliście się z takimi przypadkami gdzie ludzie po studiach wracali na wieś nie z wyboru a z przymusu ?
    • Przez mataysen1994
      Witam. !
       
      Na wstępie z góry przepraszam jeśli pomyliłem działy ( aczkolwiek ten wydał mi sie najodpowiedniejszy )
       
      Ale do rzeczy...
       
      Z racji iż moi rodzice pochodzą ze wsi, jestem szczęśliwym posiadaczem ok. 5h ziemi ( co prawda ostatnio była ona uprawiana za czasów komuny. i dawno na niej nic nie rosło oprócz samoistnie zasianych z pobliskiego lasu sosen itp, no ale ZIEMIA TO ZIEMIA ) Dlatego też ostatnio wpadłem na pomysł, iż może spróbuje swojego szczęścia i wezmę sie za "GOSPODARKĘ" no i tutaj właśnie rodzi sie moje pytanie, 
       
      CZY WARTO ??
       
      Musialbym, zaczynać kompletnie od podstaw, czyli zakup ciagnika ( myślałem nad poczciwym URSUSIE C-360 ) pług, kultywator, siewnik no i oczywiscie przyczepę, zdaje sobie sprawę że na początku musiałbym w cały ten interes "wtopić" sporo kasy, a moją jedyną szansą za jakikolwiek zarobek w tym fachu, byłaby sprzedaż tego zboża co zebrałem, ( bo raczej na żadne unijne dodatki nie miałbym co liczyć )
       
      Z góry dziękuje za odpowiedzi.
       
      Pozdrawiam.
    • Przez jestem_z_miasta
      Cześć, 
      mam nadzieję, że trafiłem w dobre miejsce. Odziedziczyłem 6 hektarów ziemi (2 łąki, 4 ziemi) łąki w 3 działkach, pola w 2 + budynki gospodarcze i maszyny. 
      I nie wiem co z tym zrobić. 
       
      Mieszkam w mieście 70km od wsi w której znajduje się ziemia. I raczej nie zostawię mojej pracy, bo po prostu ją lubię, a codziennie dojazdy nie wchodzą w grę. 
       
      Mielibyście jakieś porady, co mógłbym zrobić, aby zarabiać na tej ziemi i jednocześnie nie musieć tam pracować non - stop? Szukam czegoś, co pozwoli wyciągnąć z tego więcej niż na dzierżawie. 
       
      Mam nadzieję, że ktoś podrzuci jakieś fajne pomysły  
       
      dzięki!
×