Skocz do zawartości

Polecane posty

Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Ja się dzis zapisałam na wyjazd do Rzymu na kanonizacje, to będzie taka moja pielgrzymka w wiadomej intencji, a co do wychodzenia z domu to jakoś nie za bardzo mam taki znajomych z którymi można wyjść bo większość dzieci bawi

 

oooo dalaś mi pomysł, też się rozejrzę czy wyjazd z moich okolic sie nie szykuje.... w Rzymie nie byłam :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kawakawa    3

Dlatego najlepiej poszukać takiej krowy, która nie buczy za dużo...albo raczej byczka ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
izolda789    12

Myślę że w tym temacie wy faceci macie łatwiej, ja bym miała w Lbn z kim imprezować ale sam dojazd mnie przeraża. Do Lbn mam 30 km, a strasznie nie lubie sama jeździć po nocy, zreszta to nie jest zbyt bezpieczne dla kobiety. I tak mi zlatuja soboty na siedzeniu w domu,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kawakawa    3
Napisano (edytowany)

A może znalazłby się ktoś, kto by Cię odwiózł?

Edytowano przez Marcin91
cytowanie poprzedniego posta

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
izolda789    12

No i mnie też jeszcze tam nie było :D czas postawić swoją stopę w Stolicy Apostolskiej :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
miki20    2

@izolda789

nie masz żandych znajomych na miejscu?

Ja w sumie mam dobrze, bo jednak większość moicho dobrych znajomych to ludzie z mojej miejscowości, ewentualnie okolicznych. Pozatym samemu dymac 30 km to trochę jest.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rolstudent    94

30 km to bliziutko, ja na MILANO mam 50km , a jak na jaski to 80km, najbizsza dyskoteke mam 7km od domu, ale tu to same dzieci, mało osób w moim wieku, ale zdazało mi sie jezdzic na dysko nawet 150 km, ja akurat lubie w nocy jezdzic

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
izolda789    12

wiecie co szczerze nie mam znajomych a to za sprawa mojego toksycznego byłego który sie z nimi wszytkimi zakolegował i przerobił na swoja strone,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
banan575    104

Ja najblizsza i jedyna impreze na jakiej moge byc to 70km od domu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
miki20    2

Czyli śmiało możesz stwierdzić, że Twoimi prawdziwymi przyjaciółmi nie byli, bo o tych prawdziwych walczyć nie trzeba i zawsze w biedzie Ci pomogą ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
izolda789    12

nie to byli znajomi, przyjaciołki mam w Lbn, w Biłgoraju i w Zamościu, troszke daleko żeby jeździć na imprezy ;) zreszta większośc jak już piasałam dzieci bawi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rolstudent    94

jest taka angdota, Żył sobie raz wróbelek. Nastała sroga zima, wróbelek bardzo zmarzł i stracił przytomność. Kiedy tak leżał przechodziła obok krowa, zesrała się na wróbelka. Ptaszkowi zrobiło się ciepło i ożył. Zaczął radośnie ćwierkać. Usłyszał to kot, wziął wróbelka, otrzepał go z gówna i zjadł.

Jaki z tego morał?

 

1. Nie każdy kto na Ciebie nasra jest Twoim wrogiem.

2. Nie każdy kto wyciągnie Cię z gówna jest Twoim przyjacielem.

3. Nawet jak jesteś szczęśliwy trzymaj dziób zamknięty na kłódkę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
miki20    2

Oj tam dzieci bawią, z nami wczoraj była koleżanka ze swoim mężem, dziecko u mamy i dało się ;) Choć wiadomo, dziecko to już jednak obowiążki. To młodo się u was za bawienie biorą ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
izolda789    12

Rolstudencie urzekła mnie twoja historyjka o wróbelku, moją poważną wadą jest to że za dużo ćwierkam. I chociaż to ćwierkanie nie raz przysporzyło mi problemów to taka moja natura i nie mogę przestać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rolstudent    94
Napisano (edytowany)

juz Cie lubie izolda, lubię cierkajace ptaszki ;-) sam duzo cwierkam

 

a mozna zmieniać dalej niki ? bo ja bym swój zmienił juz dawno nie studiuje

Edytowano przez rolstudent

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rafal3050    73

pierwszy raz tu zaglądam na 1 stronie jest "czy są w ogóle jakieś dziewczyny na gospodarkę" a na tej Kamil Stoch poleciał albo historyjka o wróbelku i o ćwierkaniu no sorry ale :D :D :D :D :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
izolda789    12

nick też bym chetnie zmieniła, rafal no trzeba jakoś sobie urozmaicić oczekiwanie na księcia/księżniczkę z bajki ileż można pisać ze nima chłopa / baby na gosp

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rolstudent    94

Bo usmiech przyciaga usmiech

dobre słowo dobrym oddaje,

wyciagnieta dłoń dłoni dotyka,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×