Skocz do zawartości

Polecane posty

Czeladnik    0

Mnie się wydaje że równie łatwo wpoić to rodzicom :) W mojej wsi na 30 gospodarzy morze siedmiu lubi to to robi reszta biadoli i odwala fuszere.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Skrzypek    2

Przyjacielu Binek ale mnie podbudowałeś!Jesteś Wielki!Aż wszedłem na strone www.Club Mirage Warszawa.Po wejściu na strone nuta uruchamia się sama i matka juz bezpieczniki wykręca,bo za głośno.W galeri klubu jest dział Are You Single i chyba tam pojade.Kolego Mtz820-piszesz ,że dopóki nikt nam sie nie bedzie wtryniał do życia to bedzie dobrze.To są swięte słowa i życze Ci tego.Bo jak teściowa z twoją żoną zaczna tobą kierować to nie wytrzymasz.Z tą ekspansją dziewczyn ze wsi do miasta to może nie tak.Ja uwazam,że dziewczyny chcą studiować i tam sie kierują,nastepnie poznają synków biznesmenów lub pseudobiznesmenów którzy w rzeczywistości,po latach to wychodzi na jaw że są najgorszymi zdrajcami i sku...ami.Nienawidze ulizanych krawaciarzy którzy na odchodne swoim koleżankom ściskają ręke,a potem w kiblu tą reką klepią nita.Jest przyjaciele jeszcze inny problem-dużo dziewczyn wyjechało za granice by zarobic uczciwie na życie.Niektóre wróciły,a niektóre zostały bo Hans,czy Adolf zakochał się w niej od pierwszego spojrzenia.Znam troche życie i wiem jak to jest-słodko i ładnie z opisem że są najnajnajszczęśliwsze na świecie-kłamią na portalu Nasza Klasa.Kiedyś wrócą-jestem tego pewny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Czeladnik    0

Z tą ekspansja do miasta @Skrzypek to masz świętą racje ja chciałem drążyć inną kwestie tzn. że na wsi nie jest żle tylko trzeba lubić to co się robi to i córka może mieć normalny obraz wsi a nie spaczony przez rodziców którym ta praca nigdy nie odpowiadała i pewnie wiele innych również by nie odpowiadało.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
360P    4

Która chciałaby się związać z gościem który gada cały czas o ziemi, sprzętach i plonach, którzy często nie wiedzą jak się zachować.

Ja bym chciała :)

Akurat mając możliwość wgłębnej oceny młodego społeczeństwa z perspektywy przynależącej do tej grupy śmiem twierdzić że głupoty, obłudy i laleczkowania jest pełno ( w szkole można sobie pooglądać, czasem tylko pop-cornu brak).

jest to drażniące i zasmucające że społeczeństwo jest tak degradowane, a wiele osób tak płytkich. I co zaczyna mnie jeszcze bardziej irytować to 'moda na wieś'. Chcą spokojnego żywotka na łonie natury, ale kiedy wyczują swąd obornika to od razu raban. Ludziom na prawde klepki sie mieszają.

To jest temat rzeka, i krytyki wylać można tutaj sporo. Martwi mnie taki stan rzeczy, szczególnie wizja 'upadku' kobiet. Bo często można zetknąć się z czystym wyrachowaniem, zupełną interesownością nie okraszoną żadnym uczuciem(jak już wspomnieliście). Ale panom też można odpłacić sie pięknym za nadobne czasami :) Ideałów nie ma.

Ja mam tylko nadzieję, że spełnie zamierzone cele, zdobęde wykształcenie i w życiu zajmę sie rolnictwem :) Przepraszam za ten rozpis, ale ciezko było to ukrócić :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
StasiekS    72

Przyjacielu Binek ale mnie podbudowałeś!Jesteś Wielki!Aż wszedłem na strone www.Club Mirage Warszawa.Po wejściu na strone nuta uruchamia się sama i matka juz bezpieczniki wykręca,bo za głośno.W galeri klubu jest dział Are You Single i chyba tam pojade.

 

Mirage jest bardzo fajnym klubem. Elegancki lokal, kobiety ładne, muzyka bardzo dobra i na wejściu selekcja. Tylko ma wady. Jest to klub dla snoobów a ceny też dla nich( RedBull z wódką ok 30zł, piwo ok. 10 zł, cola podobnie). Polecam także w tym stylu klub Nine http://www.nineclub.eu/index.html.

 

 

360P Wyjątek potwierdza regułę. I się założę że przy takim gościu zaraz byś się nudziła. Kobiety zawsze były wyrachowane i zepsute. To nie jest domeną tylko tych czasów. Powiem ci że chciałbym taką wyrachowaną kobietę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Skrzypek    2

Stasiek S tylko nie mów,że byłeś w Mirage??Co to znaczy selekcja na wejściu?Nie mów,że krawaciarze na prawo,wieś na lewo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
StasiekS    72

Byłem bo mój wydział robi tam imprezy. Klub fajny no ale ma te wady. Może trochę za bardzo przesadziłem z tymi snoobami ale sporo ich tam się kręci. A selekcja jest tak że jak nie ubierzesz się przyzwoicie (dresiarze, kaptury i czasami nawet białe buty nie są wpuszczani) to cię nie wpuszczą. Chociaż to zależy od bramkarza bo niektórzy przymykają oko. Jeśli jest także zbyt dużo osób to także nie wpuszczają.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
360P    4

@Stasiek S - znudziła bym się gdybym miała kompletnie odmienne zainteresowania. Choć różnie to bywa, czasem przychodzi 'wypalenie'.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Skrzypek    2

Marcin 974 widze,że jesteś z okolic Włocławka.Moi rodzice z tamtych stron pochodzili,ale w latach 60-siątych zachciało im sie Warmi i Mazur.Gąbinek,Lubanie,Zbrachlin,Nieszawa-niedaleko Włocławka.Moze i dobrze,że tu mieszkam,bo słyszałem że swego czasu Gołota rozkręcał zadymy na włocławskich dyskotekach.Jeszcze może by mnie oklepał.360P-jesteś płci żeńskiej?Ze mną byś się nie wypaliła,bo wiem że dla kobiety facet nie może byc nudziarzem.Poza tym moje motto związane z rolnictwem brzmi-"Maszyna jak kobieta,musi czuć opór".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
StasiekS    72

360P Znudziłabyś się bo ile można rozmawiać o tym samym? Jest jeszcze dużo innych czynników żeby związki były udane.

jaro możesz jeszcze raz napisać?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Syty    0

Ja miałem fart, żona i dziecko pojawili się zanim poważnie zacząłem myśleć o gospodarce (2rok studiów), tyle że moja żona z gospodarką będzie miała tyle wspólnego, że mi kanapki w pole zrobi :D .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
360P    4

StaiekS - dlaczego z góry zakładać że ów mężczyzna będzie tak monotoniczny? Być może jest to Twoje subiektywne wyobrażenie, horyzonty nie muszą ograniczać jedynie do aspektów zawodowych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jaro    163

Hmm-"monotoniczny" :P-ciekawe,ciekawe-gdybyś tak jeszcze młodsza była... :blink: (żart oczywiście)

@StasiekS-chciałbym-ale znaleźć nie mogę w postach-było to skierowane do kol.Skrzypka-ale jakiś czas temu...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Skrzypek    2

Kolego Jaro też mi coś świta,że tak było.To był mój tekst,a tak szczerze to też go usłyszałem.Jak konczyłem chałupe,przyszedł do mnie hydraulik.Ósma rano,a on już miał promile we krwi.Trzeba było wiercić otwór w ścianie ,no i zaczął wiercić.Mowie Andrzej,zaraz tą wiertarke spalisz.On na mnie spojrzał i mówi;Ku...a Janek,maszyna jak kobieta -musi czuć opór.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
StasiekS    72

360P Ale ja właśnie zakładam że nie chciałabyś faceta który jest monotoniczny. Znam kilku takich z którymi długo byś nie wytrzymała właśnie z powodu takiej monotoniczności.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
slawny    6

jak dla mnie Mirage to jeden z nagorszych klubow w wawie bylem 2 razy i nigdy wiecej tam nie pojde, selekcja to poprostu jakis zart, czeste rozruby, muzyka pozostawia wiele do zyczenia, a do tego drogo, ogolnie nie polecam;/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Ja nie byłem, ale może się przejdę. biggrin.gif W zeszłym semestrze była impreza pod tytułem "Kicz Party", jako gwiazda wieczoru wystąpił nieśmiertelny Zenek Martyniuk. rolleyes.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
StasiekS    72

jak dla mnie Mirage to jeden z nagorszych klubow w wawie bylem 2 razy i nigdy wiecej tam nie pojde, selekcja to poprostu jakis zart, czeste rozruby, muzyka pozostawia wiele do zyczenia, a do tego drogo, ogolnie nie polecam;/

Że najgorszy klub? To ty tam chyba byłeś jak może go sprzątali. Zawsze jak byłem to kultura i spokój. Muzyka może nie zawsze była dobra ale co kto lubi. A selekcja jest normalna. Nigdy nie wpuścili dresa lub kogoś kto się chwiał na nogach. Moi znajomi także potwierdzają moją opinię. A co do cen. Wszystko co dobre kosztuje. Jak to jest dla ciebie najgorszy klub to przejdź się do Remontu, Medyka lub coś tego pokroju.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rafco1991    1

Witam nigdy nie opisywałem swoich przeżyć z dziewczynami na forum ale to zasługuje myślę na opowiedzenie a mianowicie chodziłem z laska prawie dwa lata i od jakiegoś czasu zaczynałem uświadamiać jej ze chce zostać na gospodarce wcześniej nie myślałem o tym tak poważnie więc wszystko było dobrze między nami. Ale zacząłem więcej robić w gospodarstwie i dla niej za mało czasu poświęcałem i się zaczęły coraz częstsze kłótnie itd w końcu zapytałem dlaczego ją tak to boli ze chce pracować prowadzić gospodarstwo ona mi na to ze się przemęczam za dużo pracuje nie mam czasu na przyjemności i co mnie najbardziej zabolało to to ze powiedziała ze zmarnuje sobie życie i przy okazji jej... i odpuściłem sobie w końcu rzuciłem ją

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
StasiekS    72

Jak więcej czasu poświęcałeś pracy niż jej i żyłeś tylko tym to się nie dziw że dziewczyna zrezygnowała. Jak chciała może gdzieś Cię wyciągnąć a ty nie chciałeś bo już jej wyliczyłeś co masz następnego dnia zrobić i musisz iść wcześniej spać to się dziwisz? Wcześniej ona miała ciebie a ty tylko ją. Teraz musiała się podzielić tobą z twoją "pracą". A kobiety nie lubią się dzielić czymś co mają.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Leasing-rolniczy
      Być może moderatorzy dokleją ten temat do już jakiegoś istniejącego a może dostrzegając jego potencjał zostawią w takiej formie:)
       
      Jako że mamy już temat jak poderwać Kobietę swojego życia, czyli jak zrobić ten pierwszy krok żeby: zauważyła nas, uznała za wartościowego, itd.
       
      Czas na kolejne porady szczęśliwców: sprawdzone sposoby aby zatrzymać swój Skarb przy sobie na wsi.
       
      Szczególnie zależy mi na opiniach tych szczęśliwców, którzy w opinii tych mniej szczęśliwych dokonali czegoś niemożliwego: (uwaga dla bardzo wrażliwych- w tym momencie specjalnie przejaskrawiam, żeby unaocznić o co mniej więcej mi chodzi) zatrzymali piękną i mądrą dziewczynę na zapadłej wsi w sytuacji gdy większość jej koleżanek już dawno wyjechała ku dalekiemu światu:)
       
      Pokażcie chłopaki że się da, tym niedowiarkom na pohybel, marzącym dla otuchy:)
    • Przez Amorim
      Witam
       
      Rok temu skończyłem studia na kierunku ochrona środowiska wydawał mi się to dobry kierunek po liceum i biol-chemie nie był zbyt trudny a ja byłem średnim uczniem. Tata prowadził gospodarstwo około 15 hektarów plus 10-14 krów. Jednak ja nigdy go nie słuchałem często sie z nim kłóciłem i nie chciałem iść do technikum na rolniczy kierunek tak jak mi radził... Poszedłem do liceum gdzie bardzo się męczyłem ale jakoś je skończyłem i dość dobrze zdałem maturę nie wystarczyło na weterynarie czy biotechnologie nie mówiąc o medycynie wiec wybrałem popularną ochronę środowiska. Studia przeszedłem bez większych problemów a ojciec który ma już 66 lat nie mógł sobie poradzić i gospodarstwo pod*padło. Teraz ja nie mam pracy i perspektyw (ponieważ ludzi po ochronie środowiska jest w brut) ani nie mogę przejąć gospodarstwa i starać się o premie młody rolnik... macie jakieś rady co w tej sytuacji robić ? spotkaliście się z takimi przypadkami gdzie ludzie po studiach wracali na wieś nie z wyboru a z przymusu ?
    • Przez mataysen1994
      Witam. !
       
      Na wstępie z góry przepraszam jeśli pomyliłem działy ( aczkolwiek ten wydał mi sie najodpowiedniejszy )
       
      Ale do rzeczy...
       
      Z racji iż moi rodzice pochodzą ze wsi, jestem szczęśliwym posiadaczem ok. 5h ziemi ( co prawda ostatnio była ona uprawiana za czasów komuny. i dawno na niej nic nie rosło oprócz samoistnie zasianych z pobliskiego lasu sosen itp, no ale ZIEMIA TO ZIEMIA ) Dlatego też ostatnio wpadłem na pomysł, iż może spróbuje swojego szczęścia i wezmę sie za "GOSPODARKĘ" no i tutaj właśnie rodzi sie moje pytanie, 
       
      CZY WARTO ??
       
      Musialbym, zaczynać kompletnie od podstaw, czyli zakup ciagnika ( myślałem nad poczciwym URSUSIE C-360 ) pług, kultywator, siewnik no i oczywiscie przyczepę, zdaje sobie sprawę że na początku musiałbym w cały ten interes "wtopić" sporo kasy, a moją jedyną szansą za jakikolwiek zarobek w tym fachu, byłaby sprzedaż tego zboża co zebrałem, ( bo raczej na żadne unijne dodatki nie miałbym co liczyć )
       
      Z góry dziękuje za odpowiedzi.
       
      Pozdrawiam.
    • Przez jestem_z_miasta
      Cześć, 
      mam nadzieję, że trafiłem w dobre miejsce. Odziedziczyłem 6 hektarów ziemi (2 łąki, 4 ziemi) łąki w 3 działkach, pola w 2 + budynki gospodarcze i maszyny. 
      I nie wiem co z tym zrobić. 
       
      Mieszkam w mieście 70km od wsi w której znajduje się ziemia. I raczej nie zostawię mojej pracy, bo po prostu ją lubię, a codziennie dojazdy nie wchodzą w grę. 
       
      Mielibyście jakieś porady, co mógłbym zrobić, aby zarabiać na tej ziemi i jednocześnie nie musieć tam pracować non - stop? Szukam czegoś, co pozwoli wyciągnąć z tego więcej niż na dzierżawie. 
       
      Mam nadzieję, że ktoś podrzuci jakieś fajne pomysły  
       
      dzięki!
×