Skocz do zawartości

Polecane posty

Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty
Napisano (edytowany)

Iza + zdjęcie i moja popularnosć u płci przeciwnej spadła 70% ;)

 

@smerfy ;) wszystko się zgadza, sama jestem po studiach więc podpisuję się pod twoją wypowiedzią :)

Edytowano przez Lina

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pawel20    49

Ale jak to jest, ze niby większosć zostaje na wsi ale i tak na studia idzie, gdyby to mgr w oborze coś pomagał no nie :D Więc moja puenta to: przestańcie zakuwać :D

 

Magister, jak magister ale inżynier zootechniki :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

chciałam waszą reakcję na ten temat zobaczyć, bo ogólnie w mieście to myślą, że na wsi ciągle 8 klas się praktykuje. Moze na sggw czy pokrewnych bardziej normalni studenci i o bzdety nie pytają ale na innej to takie glupie pytanie jak Wam zadałam sama otrzymywałam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
miki20    2

Studia to inwestycja w siebie, to zawsze jakaś zdobyta wiedza, to zawsze jakieś poszerzenie światopoglądu, to nowo poznani ludzie z którymi wymienisz się spostrzeżeniami. Więc to nie tylko papier, z resztą króry już zostanie ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
smerfy2210    0

Pamiętam jak na pierwszym roku miałam wykłady z świetnym profesorem z genialnego przedmiotu (jak dla mnie). Bodajże na ostatnich wykładach podsumował ówczesny temat, że jest on tak prosty, że nawet dzieci ze wsi to wiedzą....o mało z Uczelni nie wyleciałam, bo nie popuściłam tego :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Co to się porobiło sami tu piękni, młodzi i wykształceni przyszłość Polskiej Wsi :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
miki20    2

@ smerfy2210

Dziękujemy za bronienie honoru polskiej wsi :)

Choć czasami zdarzają się jeszcze na wioskach młodzi, że tak to nazwę z tamtej epoki ;)

 

@Lina

Jeśli też mnie miałaś na myśli to pudło, ja conajwyżej wykształcony ;) Szkoda tylko że nie będę przyszłością polskiej wsi ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lemysz1    96

Trzeba się kształcić bo dzisiaj nawet do miotły i szpady trzeba mieć mgr

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty
Napisano (edytowany)

@miki absolutnie to nie było w Twoją stronę... Miałam na mysli nas wszystkich a nie wytykając kogoś, bo chyba tacy jestesmy co nie? :)

 

@andrzej a czym odróznić brunetkę od czarnulki? bo nie wiem gdzie się wpasować...

Edytowano przez Lina

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pig    5

dzisiaj się wszystko powywracało , ludzie mniej wykształceni zajmują lepsze posadki niz ludzie np.mgr bo dzisiaj liczą się tylko znajomości

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
miki20    2
Napisano (edytowany)

@ Lina

Jesteśmy, jesteśmy, kwiat polskiego poprostu :D Ktoś ten naród musi wyżywić nie.

@pig

Niestety masz rację, nie liczą sie ani umiejętności, ani wykształcenie, liczą się tylko znajomości.

Edytowano przez miki20

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

no tak mieczysław jest profesorem nie studentem ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mietek86    4
Napisano (edytowany)

Ja mam mature i kursy niektóre :)

Edytowano przez mietek86

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mironeks    6

mietek86 pochwal się jakie to masz kursy niektóre .

 

Z ciekawości pytam bo też mam kilka :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

kłaniam się inżynier technik ogrodnik, studia studia dobre czasy, zjazdy, weekendy impreza do 4 nad ranem a o 8 egzamin o dziwo po takiej całonocnej efektywnej pracy zdawało się na 3 nieraz na 4 nawet i 5 wpadała ale nigdy się nie zdarzyło abym oblał a jak się juz uczyłem to lipa 2 czy 3 termin. Co do plastików im mniej tego kobieta ma na sobie tym lepiej dozwolone cieniowanie powiek rzęsy i usta reszta odpada, siedzisz z taką plastikową lalą i się zastanawiasz jak ona wygląda, trzeba by mieć wodę z mydłem i pożądną szczotkę i szorować moze w tedy pod tonami szpachli znalazł by dziewczynę, także naturalność dziewczyny, tak samo faceci tony preparatów, kosmetyków nie wiadomo czego, nie ma jak prosta maszynka na zyletki ciach i po zaroście ewentualnie brzytwa ale to trzeba golić się na trzeźwo bo można się wiecie co. Sesjistą powodzenia aby wszystkie egzaminy przeszły pięknie i nie trzeba by było przedłużenia brać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
maniusie23    6

Nie wiem Andrzej co Ty z tym moim facebookiem Strasznie tajemniczy Zgadzam się z wami że studia to inwestycja w siebie Ja 6 lat w siebie inwestowałem 4 lata na SGGW w Warszawie i 2 lata na Uniwersytecie Łódzkim i inżynier magister jest Najlepsza była magisterka byłem jedynym chłopakiem na mojej specjalizacji Chcąc nie chcąc zyskałem przydomek Rodzynek Już niedługo dobijemy do 1000 stron Widać że to temat numer 1 na agrofoto

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
banan575    104

I znow wracacie do tematu wyksztalcenia, a problem dalej jest normalny JAK ZAGADAC.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
miki20    2

Po polsku najlepiej ;) Cała reszta zależy od sytuacji i tyle ;) Gotowe teksty raczej się nie sprawdzają. No i trzeba mówić nie godać. A pozatym trzeba być miłym i kulturalnym, bo wiadomo, że jak podejdzie się do dziewczyny i wyjedzie z tekstem " hej maleńka, pchałbym Cię jak czereśne na żuka" to mała szansa, że normalna dziewczyna potraktuje was poważnie ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
maniusie23    6

Toć i ja Ci mówię że jak powiesz po co to Ci może dam linka Kolega wyżej ma rację wszystko zależy od sytuacji w jakiej się znajdziemy bo schematy jak zagadać nic nie dają w rzeczywistości Ale tekst z tymi czereśniami i żukiem niezły Jeśli dziewczyna ma poczucie humoru to można to w żart obrócić tak samo jak tekst w stylu Szarpałbym jak Reksio szynkę albo Klepałbym jak Najman matę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Leasing-rolniczy
      Być może moderatorzy dokleją ten temat do już jakiegoś istniejącego a może dostrzegając jego potencjał zostawią w takiej formie:)
       
      Jako że mamy już temat jak poderwać Kobietę swojego życia, czyli jak zrobić ten pierwszy krok żeby: zauważyła nas, uznała za wartościowego, itd.
       
      Czas na kolejne porady szczęśliwców: sprawdzone sposoby aby zatrzymać swój Skarb przy sobie na wsi.
       
      Szczególnie zależy mi na opiniach tych szczęśliwców, którzy w opinii tych mniej szczęśliwych dokonali czegoś niemożliwego: (uwaga dla bardzo wrażliwych- w tym momencie specjalnie przejaskrawiam, żeby unaocznić o co mniej więcej mi chodzi) zatrzymali piękną i mądrą dziewczynę na zapadłej wsi w sytuacji gdy większość jej koleżanek już dawno wyjechała ku dalekiemu światu:)
       
      Pokażcie chłopaki że się da, tym niedowiarkom na pohybel, marzącym dla otuchy:)
    • Przez Amorim
      Witam
       
      Rok temu skończyłem studia na kierunku ochrona środowiska wydawał mi się to dobry kierunek po liceum i biol-chemie nie był zbyt trudny a ja byłem średnim uczniem. Tata prowadził gospodarstwo około 15 hektarów plus 10-14 krów. Jednak ja nigdy go nie słuchałem często sie z nim kłóciłem i nie chciałem iść do technikum na rolniczy kierunek tak jak mi radził... Poszedłem do liceum gdzie bardzo się męczyłem ale jakoś je skończyłem i dość dobrze zdałem maturę nie wystarczyło na weterynarie czy biotechnologie nie mówiąc o medycynie wiec wybrałem popularną ochronę środowiska. Studia przeszedłem bez większych problemów a ojciec który ma już 66 lat nie mógł sobie poradzić i gospodarstwo pod*padło. Teraz ja nie mam pracy i perspektyw (ponieważ ludzi po ochronie środowiska jest w brut) ani nie mogę przejąć gospodarstwa i starać się o premie młody rolnik... macie jakieś rady co w tej sytuacji robić ? spotkaliście się z takimi przypadkami gdzie ludzie po studiach wracali na wieś nie z wyboru a z przymusu ?
    • Przez mataysen1994
      Witam. !
       
      Na wstępie z góry przepraszam jeśli pomyliłem działy ( aczkolwiek ten wydał mi sie najodpowiedniejszy )
       
      Ale do rzeczy...
       
      Z racji iż moi rodzice pochodzą ze wsi, jestem szczęśliwym posiadaczem ok. 5h ziemi ( co prawda ostatnio była ona uprawiana za czasów komuny. i dawno na niej nic nie rosło oprócz samoistnie zasianych z pobliskiego lasu sosen itp, no ale ZIEMIA TO ZIEMIA ) Dlatego też ostatnio wpadłem na pomysł, iż może spróbuje swojego szczęścia i wezmę sie za "GOSPODARKĘ" no i tutaj właśnie rodzi sie moje pytanie, 
       
      CZY WARTO ??
       
      Musialbym, zaczynać kompletnie od podstaw, czyli zakup ciagnika ( myślałem nad poczciwym URSUSIE C-360 ) pług, kultywator, siewnik no i oczywiscie przyczepę, zdaje sobie sprawę że na początku musiałbym w cały ten interes "wtopić" sporo kasy, a moją jedyną szansą za jakikolwiek zarobek w tym fachu, byłaby sprzedaż tego zboża co zebrałem, ( bo raczej na żadne unijne dodatki nie miałbym co liczyć )
       
      Z góry dziękuje za odpowiedzi.
       
      Pozdrawiam.
    • Przez jestem_z_miasta
      Cześć, 
      mam nadzieję, że trafiłem w dobre miejsce. Odziedziczyłem 6 hektarów ziemi (2 łąki, 4 ziemi) łąki w 3 działkach, pola w 2 + budynki gospodarcze i maszyny. 
      I nie wiem co z tym zrobić. 
       
      Mieszkam w mieście 70km od wsi w której znajduje się ziemia. I raczej nie zostawię mojej pracy, bo po prostu ją lubię, a codziennie dojazdy nie wchodzą w grę. 
       
      Mielibyście jakieś porady, co mógłbym zrobić, aby zarabiać na tej ziemi i jednocześnie nie musieć tam pracować non - stop? Szukam czegoś, co pozwoli wyciągnąć z tego więcej niż na dzierżawie. 
       
      Mam nadzieję, że ktoś podrzuci jakieś fajne pomysły  
       
      dzięki!
×