Skocz do zawartości

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

@ izolda nie mam nic przeciwko.... szybciej my same się umówimy ze sobą niż jakiś nas poderwie ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

wierzysz w to? przecież wszędzie im daleko i nie podrodze..... a niestety zwrot podatku na olej napedowy jest tylko do produkcji rolnej a nie na dojazdy na randki :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Xawier    33

Dziewczyny a z takim który was nie chce poderwać to byście się nie spotkały?? Iza dlaczego usunęłaś awatar?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
izolda789    12

przecież szukanie faceta ( kobitki) na gosp można podciagnac pod koszty prow działalnosci ;) także vat moze by oddali, widze że te chłopy wygodne i im sie d*py po za własna wies nie chce ruszyć ale inne ugrupowania jakoś sobie organizuja takie zloty wiec może tu tez by sie udało

 

Chciałam zmienić zdjęcie bo nie wszyscy wierzą że to moje ;) więc postanowiłam wstawic jakieś bardziej wiarygodne ale ten portal jest tak skonstruowany że wstawienie zdj to jest tu usłane takimi przeszkodami że mnie już sie odechciało

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Robercik1    8

wierzysz w to? przecież wszędzie im daleko i nie podrodze..... a niestety zwrot podatku na olej napedowy jest tylko do produkcji rolnej a nie na dojazdy na randki :D

myśle że takich sknerusów tu nie ma ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Vinnie    1

wierzysz w to? przecież wszędzie im daleko i nie podrodze..... a niestety zwrot podatku na olej napedowy jest tylko do produkcji rolnej a nie na dojazdy na randki :D

 

jak komuś bardzo zależy na tej drugiej połówce to koszty podróży są nieistotne...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

ja się ze wszystkimi moge spotkać tylko trzba z góry określić zamiary. Przecież nie spotkam się z kimś żeby omawiać kwestie slubu ale na początek szukam tylko przyjaźni bo bez tej podstawy jako fundamentu nie ma dla mnie związku a przyjacjół nigdy za mało....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Xawier    33

Zawsze można coś wykombinować żeby 'taniej' jechać np stopem lub pkp/pks

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jarooo3013    1

a ja i miejsce zamieszkanie moge zmienic,bo co mi po tych 100hakah traktorach itp. jak sie klade spac i mysle ze wszystko mam a tak w zeczywistosci to gow..o mam . bo brak osoby z ktora by sie mozna tym wszystkim cieszyc. o ile ja by to cieszylo ;) To co ktora chetna na jakies balety przyjade zajede zaciaze i odjade :P Oj cholera slyszalem ze paliwa ida w gore ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
izolda789    12

ja od razu uprzedzam nie mam 100 haków

 

jarooo jak dobre geny masz to kto wie moze trzeba bedzie kiedys skorzystac ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jarooo3013    1
Napisano (edytowany)

A ja mam wielka prosbe do moderatorow tego forum by na okres od wiosny do poznej jesieni wprowadzili jakas konserwacje tego obiektu, bo cholera w polu nic nie zrobie!!!!! ;) ;) ;) ;) :ph34r: Kororowych snow w postaci przystojnych kawalerow gospodarzy Izoldo :P O fak!! Sory ale to jakies problemy z netem nmialem.

Edytowano przez jarooo3013

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Matey    431

jak chcesz to moge Cie zakonserwować do późnej jesieni ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
banan575    104

wierzysz w to? przecież wszędzie im daleko i nie podrodze...

 

Swiete slowa, a jak juz sie znajdzie chetny to porywaczem zostaje i tez odpada :D

 

 

Milej pracy i udanego dnia zycze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pedro2    349

Podrywacz to spoko, przecież zawsze można trafić na moderce i gwałciciela :ph34r: zapytaj Meg Ona Ci powie :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
krzychoo124    1

Ja też mógłbym być takim porywaczem;P porwał bym taką ładną do siebie, do domu i nikomu już nie oddał;p co najwyżej widzenia z rodziną bym udostępniał;D hahaha

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Leasing-rolniczy
      Być może moderatorzy dokleją ten temat do już jakiegoś istniejącego a może dostrzegając jego potencjał zostawią w takiej formie:)
       
      Jako że mamy już temat jak poderwać Kobietę swojego życia, czyli jak zrobić ten pierwszy krok żeby: zauważyła nas, uznała za wartościowego, itd.
       
      Czas na kolejne porady szczęśliwców: sprawdzone sposoby aby zatrzymać swój Skarb przy sobie na wsi.
       
      Szczególnie zależy mi na opiniach tych szczęśliwców, którzy w opinii tych mniej szczęśliwych dokonali czegoś niemożliwego: (uwaga dla bardzo wrażliwych- w tym momencie specjalnie przejaskrawiam, żeby unaocznić o co mniej więcej mi chodzi) zatrzymali piękną i mądrą dziewczynę na zapadłej wsi w sytuacji gdy większość jej koleżanek już dawno wyjechała ku dalekiemu światu:)
       
      Pokażcie chłopaki że się da, tym niedowiarkom na pohybel, marzącym dla otuchy:)
    • Przez Amorim
      Witam
       
      Rok temu skończyłem studia na kierunku ochrona środowiska wydawał mi się to dobry kierunek po liceum i biol-chemie nie był zbyt trudny a ja byłem średnim uczniem. Tata prowadził gospodarstwo około 15 hektarów plus 10-14 krów. Jednak ja nigdy go nie słuchałem często sie z nim kłóciłem i nie chciałem iść do technikum na rolniczy kierunek tak jak mi radził... Poszedłem do liceum gdzie bardzo się męczyłem ale jakoś je skończyłem i dość dobrze zdałem maturę nie wystarczyło na weterynarie czy biotechnologie nie mówiąc o medycynie wiec wybrałem popularną ochronę środowiska. Studia przeszedłem bez większych problemów a ojciec który ma już 66 lat nie mógł sobie poradzić i gospodarstwo pod*padło. Teraz ja nie mam pracy i perspektyw (ponieważ ludzi po ochronie środowiska jest w brut) ani nie mogę przejąć gospodarstwa i starać się o premie młody rolnik... macie jakieś rady co w tej sytuacji robić ? spotkaliście się z takimi przypadkami gdzie ludzie po studiach wracali na wieś nie z wyboru a z przymusu ?
    • Przez mataysen1994
      Witam. !
       
      Na wstępie z góry przepraszam jeśli pomyliłem działy ( aczkolwiek ten wydał mi sie najodpowiedniejszy )
       
      Ale do rzeczy...
       
      Z racji iż moi rodzice pochodzą ze wsi, jestem szczęśliwym posiadaczem ok. 5h ziemi ( co prawda ostatnio była ona uprawiana za czasów komuny. i dawno na niej nic nie rosło oprócz samoistnie zasianych z pobliskiego lasu sosen itp, no ale ZIEMIA TO ZIEMIA ) Dlatego też ostatnio wpadłem na pomysł, iż może spróbuje swojego szczęścia i wezmę sie za "GOSPODARKĘ" no i tutaj właśnie rodzi sie moje pytanie, 
       
      CZY WARTO ??
       
      Musialbym, zaczynać kompletnie od podstaw, czyli zakup ciagnika ( myślałem nad poczciwym URSUSIE C-360 ) pług, kultywator, siewnik no i oczywiscie przyczepę, zdaje sobie sprawę że na początku musiałbym w cały ten interes "wtopić" sporo kasy, a moją jedyną szansą za jakikolwiek zarobek w tym fachu, byłaby sprzedaż tego zboża co zebrałem, ( bo raczej na żadne unijne dodatki nie miałbym co liczyć )
       
      Z góry dziękuje za odpowiedzi.
       
      Pozdrawiam.
    • Przez jestem_z_miasta
      Cześć, 
      mam nadzieję, że trafiłem w dobre miejsce. Odziedziczyłem 6 hektarów ziemi (2 łąki, 4 ziemi) łąki w 3 działkach, pola w 2 + budynki gospodarcze i maszyny. 
      I nie wiem co z tym zrobić. 
       
      Mieszkam w mieście 70km od wsi w której znajduje się ziemia. I raczej nie zostawię mojej pracy, bo po prostu ją lubię, a codziennie dojazdy nie wchodzą w grę. 
       
      Mielibyście jakieś porady, co mógłbym zrobić, aby zarabiać na tej ziemi i jednocześnie nie musieć tam pracować non - stop? Szukam czegoś, co pozwoli wyciągnąć z tego więcej niż na dzierżawie. 
       
      Mam nadzieję, że ktoś podrzuci jakieś fajne pomysły  
       
      dzięki!
×