Skocz do zawartości

Polecane posty

pedro2    374

Ja lubię czasem posłuchać jakiegoś techno, dance, elektro, ale bawić się przy tym nie za bardzo. A w każdym klubie tylko DJ Wojtek, DJ Janek...

 

 

Jak wiosenka przyjdzie, zaczną sie imprezy wioskowe nad stawem ojj będzie się działo :D Nie ma nic lepszego ;)


KUPIĘ DOJARKE PRZEWODOWĄ POMPA MINIMUM 8setka. WYCINAK KISZONKI PIŁOWY 1.4-1.7m

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Jak przyjdzie wiosna to się zacznie robota w polu i tyle mnie zobaczycie na zabawie.... :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Krisma    11

@Lina, po co czekać do wiosny? W okolicach Płocka jak i samym mieście też są fajne kluby...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Meg5    366
Jak przyjdzie wiosna to się zacznie robota w polu i tyle mnie zobaczycie na zabawie.... :P

Mam nadzieję ,że to żart ? Kiedy będziesz się bawić jak nie teraz ? Nie wiem czym i co w tym polu robisz ,ale bez przesady ,bo życie i tak krótko trwa ,a młodość dosłownie chwilę .


Jedyną rzeczą jaką mam naprawdę [...] , jest moje własne życie i mój własny punkt wiedzenia .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
banan575    104

No wlasnie,zamiast teraz bawic sie poznawac ludzi to trzymaja sie tej gospodarki, jakby nie wiem co to bylo.

 

A za 10lat beda pisac, ze ciezko na gospodarke znalezc.


Najwyzsza Izba Kontroli

Centralne Biuro Sledcze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
przemas8595    0

Trochę tu nie pasuje ale czytając temat wróciły wspomnienia i Meg5 dobrze pisze bawcie się póki młodzi a ja trochę wiosenek mam ale lubię się zabawić a Mega5 z mojego województwa może dziadka zabierzesz na imprezę ha ha ha

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pestus123    3

Pewnie że mężczyżni się boją ale jak by ktoś odbić chciał pannę to walczę o nią jak lew, jak sama zostawi i ma powody to szanuje jej decyzje.

 

Ty jacu, niedaleko masz niewielki stok, zakładasz narty albo deskę i przypadkowo wpadasz na jakąś pannę i już się zaczyna ;) zaraz obok masz restaurację, żeby ją czymś rozgrzać... Tam byś coś wybrał, ostatnio byłem dwa razy, to wiem co mówię ;P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Lina radio w traktorze jakieś gorące rytmy i się dzieje mozna sie bawić na całego ja juz 3 mam w zetorze dwa poprzednie nie wytrzymały ;). Banan nawet jak znajdę dziewczynę to za 10 lat dalej będę pisał żeby cię podkręcić a kto komu powiedział ze trzeba sie bawić za młodego, po za tym ja się czuję młodo cały czas. Dziadek jak zmarł miał 91 lat do końca po weselach chodził nieraz tak wywijał że babci nie dawała rady, obowiązkowo do rana musiał być

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Meg5    366
Napisano (edytowany)

Masz rację ,bawić się trzeba w każdym wieku ,ale nie ma nic gorszego jak człowiekowi praca przysłania wszystkie inne uroki życia tym bardziej komuś młodemu . Czasem młodzi ludzie zachowują się jak starzy ,a starzy jak młodzi ,ponieważ za młodu zachowywali się jak starzy . :D A w życiu jak w wierszu czy piosence Maanamu...

Nic dwa razy się nie zdarza

I dlatego z tej przyczyny

Zrodziliśmy się bez wprawy

I pomrzemy bez rutyny

Żaden dzień się nie powtórzy

Nie ma dwóch podobnych nocy

Dwóch tych samych pocałunków

Dwóch tych samych spojrzeń w oczy nie, nie, nie, nie

Mega5 z mojego województwa może dziadka zabierzesz na imprezę ha ha ha

Wiesz jak zwykle jest jakieś ale .. ^^ Babką jeszcze nie jestem ,ale mam na palcu wykrywacz kłamstw i zaraz by się wydało ,że z Tobą ruszyłam w tany ... :D

Edytowano przez Meg5

Jedyną rzeczą jaką mam naprawdę [...] , jest moje własne życie i mój własny punkt wiedzenia .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Janek231990    3

Jak dziewczyna nie wykaże żadnego zainteresowania to nic nie zdziałasz choć byś pół życia sie starał

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

O tak bawcie się póki młodzi jesteście..... łatwo się mówi ale czy to moja wina, że nie mam z kim iść?, czy coś ze mną jest nie tak, ze nie potrafie iść sama na zabawę, czy nie tak ze mną, że wieczorem nie chcę sama szlajać się po okolicy. :P Jak niektórym cięzko jest zorganizować wypad na targi a co dopiero na zabawę hehehe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
cinek1808    27

to nie twoja wina. Każdy na zabawie czuje się lepiej w sowim towarzywstwie tym bardziej że na takich dyskotekach potworzyły się grupki znajomych i czasem ciężko do takiej grupki wniknąć samemu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
banan575    104

Bo @Lina chlopaki nie potrafia zarwac.

 

A ja bym cie tak zarwala wlasnie na te targi. Prawko masz to jestes pelnoletnia, chetna bylas to czyli sie nie boisz nowych znajomosci.

 

 

Na poczatku krotko i na temat zaproponowal bym Ci wyjazd na targi.

 

No ale na targach to by sie nie skonczylo tylko na kolacji po targach i na zabawie tanecznej a tu potrzebne so ciuchy na wypad wieczorowy.

 

Jak zalatwic ciuchy. Potrzebny telefon i konkretne pyt. Mianowicie tak.

 

WITAJ @LINA, DZWONIE W SPRAWIE TEGO WYJAZDU, NIE BEDE TLUMACZYL CO I JAK, JA NA TAKICH TARGACH BYLEM KILKA RAZY I WIEM CO TAM JEST;

 

POWIEM KROTKO WEZ SOBIE DRUGI KOMPLET CIUCHOW, JA WLASNIE BIORE GARNITUR I KRAWAT; :D

 

 

Reszte byscie zobaczyli co by @Lina zrobila. Trzeba bylo ja wziasc na te targi :rolleyes:


Najwyzsza Izba Kontroli

Centralne Biuro Sledcze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

@banan na tym portalu powinni Ci płacić za porady... marnujesz swój talent psychologiczny :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
banan575    104

Ja tylko probuje pomoc chlopakom, bo oni nie umia albo nie wierza jak to robic i co moze sie stac

 

A teraz tu Ciebie zapytam.

 

Co bys zrobila jakbys uslyszala w tel ze drugi komplet ciuchow masz wziasc, i ten chlopak co go nie znasz bierze garnitur.

 

 

Co bys zrobila???? :rolleyes:


Najwyzsza Izba Kontroli

Centralne Biuro Sledcze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Xawier    34

Bo @Lina chlopaki nie potrafia zarwac.

 

A ja bym cie tak zarwala wlasnie na te targi. Prawko masz to jestes pelnoletnia, chetna bylas to czyli sie nie boisz nowych znajomosci.

 

 

Na poczatku krotko i na temat zaproponowal bym Ci wyjazd na targi.

 

No ale na targach to by sie nie skonczylo tylko na kolacji po targach i na zabawie tanecznej a tu potrzebne so ciuchy na wypad wieczorowy.

 

Jak zalatwic ciuchy. Potrzebny telefon i konkretne pyt. Mianowicie tak.

 

WITAJ @LINA, DZWONIE W SPRAWIE TEGO WYJAZDU, NIE BEDE TLUMACZYL CO I JAK, JA NA TAKICH TARGACH BYLEM KILKA RAZY I WIEM CO TAM JEST;

 

POWIEM KROTKO WEZ SOBIE DRUGI KOMPLET CIUCHOW, JA WLASNIE BIORE GARNITUR I KRAWAT; :D

 

 

Reszte byscie zobaczyli co by @Lina zrobila. Trzeba bylo ja wziasc na te targi :rolleyes:

 

Banan po takiej zachęcie wątpię żeby się dziewczyna zgodziła... Wg mnie by się wystraszyła

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
banan575    104
Napisano (edytowany)

To tylko wedlug Was chlopcy by sie wystraszyla, a wedlug Nas dziewczyn to juz co innego.

 

Jak niby sie miala by wystraszyc jak sama proponowala ze moze pojechac, a nawet jako kierowca robic.

 

 

 

Zapytajcie @Linke co by zrobila, a moze Ona sama Wam tu odpowie

Edytowano przez banan575

Najwyzsza Izba Kontroli

Centralne Biuro Sledcze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Xawier    34

Jechać na same targi to co innego jak zabrać drugi komplet ciuchów i dodając, że już się było na takich targach czyli można wywnioskować, że zależy mu nie na targach a na niej tj ma konkretny plan związany z nią a będąc na jej miejscu bym się zastanawiał o co może chodzić facetowi którego się nie zna i który każe zabrać drugi komplet ciuchów... Co innego jakby po prostu powiedział że ma miejsce wolne i może ją zabrać po drodze na targi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
banan575    104
Napisano (edytowany)

No ale chlop to chlop jemu trzeba wszystko dokladnie wyjasnic, bo on nic nie zrozumie.

 

Na temat drugiego kompletu ciuchow. Mowisz ze to nie jedzie sie 20km tylko ponad 500, a tam nigdy nic nie wiadoma, jaka pogoda itp itd.

 

Nawet moze byc taka sytuacja ze idzie rolnik z kielbasa z grila i zapatrzony w kielbase i moze wejsc w dziewczyne i kielbasa sru na dziewczyne,

 

I co dziewczyna ma chodzic w poplamionych ciuchach??? WTEDY TO JEST ISTNA PORAZKA A NIE MILO SPEDZONY CZAS NA TARGACH.

 

 

Jak pisalam zapytajcie @Linke co by zrobila.

Edytowano przez banan575

Najwyzsza Izba Kontroli

Centralne Biuro Sledcze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Xawier    34

Naprawdę sądzisz, że dziewczyna by sobie tak to tłumaczyła?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
banan575    104

Zapytaj @Line. @Linka odpowiedz tym chlopom co bys zrobila no bo oni nie wierza.

 

A teraz @Xawier zapytam.

 

Jak Twoja przyjezdza lub przyjedzie do Ciebie 700km to tez przyjedzie w ciuchach jednych czy wezmie inne na zmiane.


Najwyzsza Izba Kontroli

Centralne Biuro Sledcze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Leasing-rolniczy
      Być może moderatorzy dokleją ten temat do już jakiegoś istniejącego a może dostrzegając jego potencjał zostawią w takiej formie:)
       
      Jako że mamy już temat jak poderwać Kobietę swojego życia, czyli jak zrobić ten pierwszy krok żeby: zauważyła nas, uznała za wartościowego, itd.
       
      Czas na kolejne porady szczęśliwców: sprawdzone sposoby aby zatrzymać swój Skarb przy sobie na wsi.
       
      Szczególnie zależy mi na opiniach tych szczęśliwców, którzy w opinii tych mniej szczęśliwych dokonali czegoś niemożliwego: (uwaga dla bardzo wrażliwych- w tym momencie specjalnie przejaskrawiam, żeby unaocznić o co mniej więcej mi chodzi) zatrzymali piękną i mądrą dziewczynę na zapadłej wsi w sytuacji gdy większość jej koleżanek już dawno wyjechała ku dalekiemu światu:)
       
      Pokażcie chłopaki że się da, tym niedowiarkom na pohybel, marzącym dla otuchy:)
    • Przez Amorim
      Witam
       
      Rok temu skończyłem studia na kierunku ochrona środowiska wydawał mi się to dobry kierunek po liceum i biol-chemie nie był zbyt trudny a ja byłem średnim uczniem. Tata prowadził gospodarstwo około 15 hektarów plus 10-14 krów. Jednak ja nigdy go nie słuchałem często sie z nim kłóciłem i nie chciałem iść do technikum na rolniczy kierunek tak jak mi radził... Poszedłem do liceum gdzie bardzo się męczyłem ale jakoś je skończyłem i dość dobrze zdałem maturę nie wystarczyło na weterynarie czy biotechnologie nie mówiąc o medycynie wiec wybrałem popularną ochronę środowiska. Studia przeszedłem bez większych problemów a ojciec który ma już 66 lat nie mógł sobie poradzić i gospodarstwo pod*padło. Teraz ja nie mam pracy i perspektyw (ponieważ ludzi po ochronie środowiska jest w brut) ani nie mogę przejąć gospodarstwa i starać się o premie młody rolnik... macie jakieś rady co w tej sytuacji robić ? spotkaliście się z takimi przypadkami gdzie ludzie po studiach wracali na wieś nie z wyboru a z przymusu ?
    • Przez mataysen1994
      Witam. !
       
      Na wstępie z góry przepraszam jeśli pomyliłem działy ( aczkolwiek ten wydał mi sie najodpowiedniejszy )
       
      Ale do rzeczy...
       
      Z racji iż moi rodzice pochodzą ze wsi, jestem szczęśliwym posiadaczem ok. 5h ziemi ( co prawda ostatnio była ona uprawiana za czasów komuny. i dawno na niej nic nie rosło oprócz samoistnie zasianych z pobliskiego lasu sosen itp, no ale ZIEMIA TO ZIEMIA ) Dlatego też ostatnio wpadłem na pomysł, iż może spróbuje swojego szczęścia i wezmę sie za "GOSPODARKĘ" no i tutaj właśnie rodzi sie moje pytanie, 
       
      CZY WARTO ??
       
      Musialbym, zaczynać kompletnie od podstaw, czyli zakup ciagnika ( myślałem nad poczciwym URSUSIE C-360 ) pług, kultywator, siewnik no i oczywiscie przyczepę, zdaje sobie sprawę że na początku musiałbym w cały ten interes "wtopić" sporo kasy, a moją jedyną szansą za jakikolwiek zarobek w tym fachu, byłaby sprzedaż tego zboża co zebrałem, ( bo raczej na żadne unijne dodatki nie miałbym co liczyć )
       
      Z góry dziękuje za odpowiedzi.
       
      Pozdrawiam.
    • Przez jestem_z_miasta
      Cześć, 
      mam nadzieję, że trafiłem w dobre miejsce. Odziedziczyłem 6 hektarów ziemi (2 łąki, 4 ziemi) łąki w 3 działkach, pola w 2 + budynki gospodarcze i maszyny. 
      I nie wiem co z tym zrobić. 
       
      Mieszkam w mieście 70km od wsi w której znajduje się ziemia. I raczej nie zostawię mojej pracy, bo po prostu ją lubię, a codziennie dojazdy nie wchodzą w grę. 
       
      Mielibyście jakieś porady, co mógłbym zrobić, aby zarabiać na tej ziemi i jednocześnie nie musieć tam pracować non - stop? Szukam czegoś, co pozwoli wyciągnąć z tego więcej niż na dzierżawie. 
       
      Mam nadzieję, że ktoś podrzuci jakieś fajne pomysły  
       
      dzięki!
×