Skocz do zawartości

Polecane posty

kaszmir25    0

ale kulwa jest jeden problem z zabraniem @Liny na targi.

 

Nikt nie wie jak ona wyglada i nie bedzie ryzykowal brac do auta.

 

To jest OKRUTNE ALE PRAWDZIWE. :rolleyes:

 

 

 

Taka jest prawda panowie Was interesuje wyglad dziewczyny a nie to co ma w srodku.

 

A co do wygladu to wyglad zawsze mozesz zmienic.

 

 

Przecież pisałem że, jeżeli będę jechał w niedzielę to mogę zabrać "Linę" ze sobą i ja w tym problemu nie widzę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty
:D no przecież nie pogardzę..... wolałam sobotę bo tam w którymś pawilonie szampan będzie :P Edytowano przez Lina

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Co nie napisałem na priv jak napisałem, konia juz nakarmiłem , zbroja stoi przesmarowana jeszcze jutro muszę trochę pociagnąć farbą, rano po 40 róż ognistych jak smerfetka do tego nie wiem rafaello czy ptasie mleczko i mozna jechać jeszcze jakbym wiedział gdzie. Nie może napisać szyfrem. ja mieszkam na trasie Proszowice- słomniki w miejscowości która nie powtarza się na mapie polski

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

@Krisma a nic nie słychać, wszystko stoi w miejscu

 

@zetor cierpliwości my lubimy jak się o nas stara, koleżanka wróci to uzupełni ciekawość ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

jeżeli całe życie czekasz na nią to i parę dni dasz radę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Spokojnie damy radę jedno co we mnie jest to upór jak chol.ra i nie załamywanie się. Wszystkim życzę udanej jutrzejszej imprezy na targtach

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

spoko, nie teraz to za rok pojedziemy ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

A tylko polagra jest... jak trzeba pojadę na wystawę wielbłądów a co tam...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kaszmir25    0

Właśnie w takim sensie to pisałem :) może być i wielbłądów

 

A oprócz wielbłądów co by Cię interesowało ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

@kaszmir jak to co interesuje? wystawa lodówek, kuchenek, firanek i takie tam różne rzeczy :D czyli wsio... ;)

 

@zetor a ja nie słyszałam o żadnym "eroticonie" ja ze wsi jestem i do mnie proszę po polsku mówić :P

 

A na poważnie to w lutym Targi Sadownictwa i Warzywnictwa w stolicy i mnie to by interesowało.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szymi40    373

Ale narozrabiałem :rolleyes: przez moją ciekawość @Smerfetka I @ Zetor niespali tej nocy. :P Zetor flaszka się należy... :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
izolda789    12

a kto bierze Gargamela? ;)

@Krisma: z niedosytem??? ale czego..

@Zetor niestety znowu pudło...w złym kierunku patrzysz :P

 

a kiedy ta promocja będzie? to przyjdę :)

Gargamela ja biorę , zawsze mnie ciągnęło do czarnych charakterów ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
banan575    104

jak mozna mieć podejście, że żadna rolnika nie chce.... sami sobie wmawiacie. My chcemy brać ślub z facetem a nie z jego ha czy rodzicami. Z dnia na dzień zmieniamy dom, otoczenie, zwyczaje i czasami zamiast wyrozumiałości to czujemy nagonkę. Widzę po koleżankach jak początkowo nadskakują panowie a po slubie już mają swoją własność niczym nowy sprzet do domu... a czy to tak trudno czasami pochwalić obiad lub gdy wracasz po oraniu przyniesć nam bukiet rumianków, chabrów, maków czy tym podobne.....

 

ech rozmarzylam sie przez ten dzień przytulania :P

 

 

Bo najpierw jest bajer moj kwiateczku misku itp.

 

po slubie na drugi dzien do domu przez prog wnosi tak jakby wnosil nowy sprzet AGD

 

A na trzeci dzien po slubie zaprowadzi do stajni i zaspiewa tak http://www.youtube.com/watch?v=-sGE0exabEE

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jacu    5

Koledzy trzeba jeżdzić na wystawy rolnicze , wczoraj na Polagrze na stoisku Valtra był taniec o nazwie Valtra w wykonaniu dziewczyn przebranych za farmerki które w tańcu stopniowo zrzucały swe robocze ubrania i ukazywały piękno swojego ciała,uwaga wszystkich panów była skupiona na dziewczynach nikt w tym momencie nie patrzył na traktory. Hostessy też niczego sobie, więc jeśli znudzi sie oglądanie maszyn zawsze można uwagę poświęcić dziewczynom ,no i zagadać poprosić o nr tel może to właśnie będzie dziewczyna na gospodarke.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marekffff    6

koleżanka z najwyższej izby kontroli " ma racje " niestety taka jest ta polska rolnicza rzeczywistość ....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

To niech któryś podejdzie do hostessy i zapyta czy zostanie jego dziewczyną na gospodarkę jak uda się poderwać to super ale potem nie żalcie się że ona się tylko stroj, maluje, krowy się boj itp ;)na obiad sałatki zeby nie przytyć..... ale obym sie myliła bo ja wam wszystkim zyczę tej najpiekniejszej :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jarooo3013    1

hehe chlopy sie napatrzyli na mlode d*peczki to pewnie przypomnieli sobie ze maja i zony a nie tylko pole i traktory :D a po powrocie to i zoneczki zapewne mialy perharbor :wub: w lozku ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Leasing-rolniczy
      Być może moderatorzy dokleją ten temat do już jakiegoś istniejącego a może dostrzegając jego potencjał zostawią w takiej formie:)
       
      Jako że mamy już temat jak poderwać Kobietę swojego życia, czyli jak zrobić ten pierwszy krok żeby: zauważyła nas, uznała za wartościowego, itd.
       
      Czas na kolejne porady szczęśliwców: sprawdzone sposoby aby zatrzymać swój Skarb przy sobie na wsi.
       
      Szczególnie zależy mi na opiniach tych szczęśliwców, którzy w opinii tych mniej szczęśliwych dokonali czegoś niemożliwego: (uwaga dla bardzo wrażliwych- w tym momencie specjalnie przejaskrawiam, żeby unaocznić o co mniej więcej mi chodzi) zatrzymali piękną i mądrą dziewczynę na zapadłej wsi w sytuacji gdy większość jej koleżanek już dawno wyjechała ku dalekiemu światu:)
       
      Pokażcie chłopaki że się da, tym niedowiarkom na pohybel, marzącym dla otuchy:)
    • Przez Amorim
      Witam
       
      Rok temu skończyłem studia na kierunku ochrona środowiska wydawał mi się to dobry kierunek po liceum i biol-chemie nie był zbyt trudny a ja byłem średnim uczniem. Tata prowadził gospodarstwo około 15 hektarów plus 10-14 krów. Jednak ja nigdy go nie słuchałem często sie z nim kłóciłem i nie chciałem iść do technikum na rolniczy kierunek tak jak mi radził... Poszedłem do liceum gdzie bardzo się męczyłem ale jakoś je skończyłem i dość dobrze zdałem maturę nie wystarczyło na weterynarie czy biotechnologie nie mówiąc o medycynie wiec wybrałem popularną ochronę środowiska. Studia przeszedłem bez większych problemów a ojciec który ma już 66 lat nie mógł sobie poradzić i gospodarstwo pod*padło. Teraz ja nie mam pracy i perspektyw (ponieważ ludzi po ochronie środowiska jest w brut) ani nie mogę przejąć gospodarstwa i starać się o premie młody rolnik... macie jakieś rady co w tej sytuacji robić ? spotkaliście się z takimi przypadkami gdzie ludzie po studiach wracali na wieś nie z wyboru a z przymusu ?
    • Przez mataysen1994
      Witam. !
       
      Na wstępie z góry przepraszam jeśli pomyliłem działy ( aczkolwiek ten wydał mi sie najodpowiedniejszy )
       
      Ale do rzeczy...
       
      Z racji iż moi rodzice pochodzą ze wsi, jestem szczęśliwym posiadaczem ok. 5h ziemi ( co prawda ostatnio była ona uprawiana za czasów komuny. i dawno na niej nic nie rosło oprócz samoistnie zasianych z pobliskiego lasu sosen itp, no ale ZIEMIA TO ZIEMIA ) Dlatego też ostatnio wpadłem na pomysł, iż może spróbuje swojego szczęścia i wezmę sie za "GOSPODARKĘ" no i tutaj właśnie rodzi sie moje pytanie, 
       
      CZY WARTO ??
       
      Musialbym, zaczynać kompletnie od podstaw, czyli zakup ciagnika ( myślałem nad poczciwym URSUSIE C-360 ) pług, kultywator, siewnik no i oczywiscie przyczepę, zdaje sobie sprawę że na początku musiałbym w cały ten interes "wtopić" sporo kasy, a moją jedyną szansą za jakikolwiek zarobek w tym fachu, byłaby sprzedaż tego zboża co zebrałem, ( bo raczej na żadne unijne dodatki nie miałbym co liczyć )
       
      Z góry dziękuje za odpowiedzi.
       
      Pozdrawiam.
    • Przez jestem_z_miasta
      Cześć, 
      mam nadzieję, że trafiłem w dobre miejsce. Odziedziczyłem 6 hektarów ziemi (2 łąki, 4 ziemi) łąki w 3 działkach, pola w 2 + budynki gospodarcze i maszyny. 
      I nie wiem co z tym zrobić. 
       
      Mieszkam w mieście 70km od wsi w której znajduje się ziemia. I raczej nie zostawię mojej pracy, bo po prostu ją lubię, a codziennie dojazdy nie wchodzą w grę. 
       
      Mielibyście jakieś porady, co mógłbym zrobić, aby zarabiać na tej ziemi i jednocześnie nie musieć tam pracować non - stop? Szukam czegoś, co pozwoli wyciągnąć z tego więcej niż na dzierżawie. 
       
      Mam nadzieję, że ktoś podrzuci jakieś fajne pomysły  
       
      dzięki!
×