Skocz do zawartości

Polecane posty

Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

@andzej bo to widocznie nie była prawdziwa miłość

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
smerfy2210    0

żadna z wymienionych :) w Miechowie często bywam, choć jutro tam nie dotrę :) Gdzie Ty jeździsz z tym towarem, bo może sie okazać, że to jakiś znajomy :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Trasa Proszowice-Słomniki bardzo charakterystyczna miejscowość. Trasa Miechów-Racławice wola bukowska, do gościa co handluje zniczami jadę z pekińska ale podpowiedz jak do miechowa jadę to mieszkasz z prawej strony e7 czy z lewej

Edytowano przez zetorlublin7341

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
smerfy2210    0

pomyliłam się w miejscowościach, tak czy inaczej nie jest to daleko :)

Edytowano przez smerfy2210

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrzej2110    529

@andzej bo to widocznie nie była prawdziwa miłość

Bo to nie jest/była miłość. Znamy się już pól życia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dobra ostatni strzał moze poradów, tam też widziałem spory kawałek buraka nawet taka duża pryzma leżała z lewej strony za składem węgla. Krisma spoko i tak kiedyś się wygada. Jak nie jak będę stał z kwiatkiem to każda blondynka dostanie kwiatka może i smerfetka się załapie na promocję, a pamięć do twarzy to mam wielką :D

Edytowano przez zetorlublin7341

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

@smerfy nie dziękuj niech Ci się smerfy z klakierem przyśnią ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
smerfy2210    0

a kto bierze Gargamela? ;)

@Krisma: z niedosytem??? ale czego..

@Zetor niestety znowu pudło...w złym kierunku patrzysz :P

 

a kiedy ta promocja będzie? to przyjdę :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

@Krisma i co robisz... ;) zaczęło się tu robić lepiej jak w serialu a ty na priv wypędzasz? :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jak się pojawisz to nie bój sie sprezentuję ci prezent. A daleko masz na stok do słaboszowa. Lina jak będzie to lecieć w takim tempie jak w modzie na sukces to się wcześniej emerytury doczekasz

Edytowano przez zetorlublin7341

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
smerfy2210    0

@Krisma jak by był ciekaw to sam by napisał ;) tęsknie za średniowieczem z jednego względu-tam mężczyźni starali się o kobiety a nie one musiały ich uświadamiać :P

 

@Lina a masz popcorn chociaż :P już cieplej ;) tylko, że stok nie jest w Słaboszowie :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

ej uwarzaj co mówisz :D @zetor z mieczem i zbroj przyjedzie ja czuję w nim potencjał na takie gesty

 

@mat ja juz powiedziałam coś o polagrze ale nikt mnie nie chce za towarzysza :P

Edytowano przez Lina

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Leasing-rolniczy
      Być może moderatorzy dokleją ten temat do już jakiegoś istniejącego a może dostrzegając jego potencjał zostawią w takiej formie:)
       
      Jako że mamy już temat jak poderwać Kobietę swojego życia, czyli jak zrobić ten pierwszy krok żeby: zauważyła nas, uznała za wartościowego, itd.
       
      Czas na kolejne porady szczęśliwców: sprawdzone sposoby aby zatrzymać swój Skarb przy sobie na wsi.
       
      Szczególnie zależy mi na opiniach tych szczęśliwców, którzy w opinii tych mniej szczęśliwych dokonali czegoś niemożliwego: (uwaga dla bardzo wrażliwych- w tym momencie specjalnie przejaskrawiam, żeby unaocznić o co mniej więcej mi chodzi) zatrzymali piękną i mądrą dziewczynę na zapadłej wsi w sytuacji gdy większość jej koleżanek już dawno wyjechała ku dalekiemu światu:)
       
      Pokażcie chłopaki że się da, tym niedowiarkom na pohybel, marzącym dla otuchy:)
    • Przez Amorim
      Witam
       
      Rok temu skończyłem studia na kierunku ochrona środowiska wydawał mi się to dobry kierunek po liceum i biol-chemie nie był zbyt trudny a ja byłem średnim uczniem. Tata prowadził gospodarstwo około 15 hektarów plus 10-14 krów. Jednak ja nigdy go nie słuchałem często sie z nim kłóciłem i nie chciałem iść do technikum na rolniczy kierunek tak jak mi radził... Poszedłem do liceum gdzie bardzo się męczyłem ale jakoś je skończyłem i dość dobrze zdałem maturę nie wystarczyło na weterynarie czy biotechnologie nie mówiąc o medycynie wiec wybrałem popularną ochronę środowiska. Studia przeszedłem bez większych problemów a ojciec który ma już 66 lat nie mógł sobie poradzić i gospodarstwo pod*padło. Teraz ja nie mam pracy i perspektyw (ponieważ ludzi po ochronie środowiska jest w brut) ani nie mogę przejąć gospodarstwa i starać się o premie młody rolnik... macie jakieś rady co w tej sytuacji robić ? spotkaliście się z takimi przypadkami gdzie ludzie po studiach wracali na wieś nie z wyboru a z przymusu ?
    • Przez mataysen1994
      Witam. !
       
      Na wstępie z góry przepraszam jeśli pomyliłem działy ( aczkolwiek ten wydał mi sie najodpowiedniejszy )
       
      Ale do rzeczy...
       
      Z racji iż moi rodzice pochodzą ze wsi, jestem szczęśliwym posiadaczem ok. 5h ziemi ( co prawda ostatnio była ona uprawiana za czasów komuny. i dawno na niej nic nie rosło oprócz samoistnie zasianych z pobliskiego lasu sosen itp, no ale ZIEMIA TO ZIEMIA ) Dlatego też ostatnio wpadłem na pomysł, iż może spróbuje swojego szczęścia i wezmę sie za "GOSPODARKĘ" no i tutaj właśnie rodzi sie moje pytanie, 
       
      CZY WARTO ??
       
      Musialbym, zaczynać kompletnie od podstaw, czyli zakup ciagnika ( myślałem nad poczciwym URSUSIE C-360 ) pług, kultywator, siewnik no i oczywiscie przyczepę, zdaje sobie sprawę że na początku musiałbym w cały ten interes "wtopić" sporo kasy, a moją jedyną szansą za jakikolwiek zarobek w tym fachu, byłaby sprzedaż tego zboża co zebrałem, ( bo raczej na żadne unijne dodatki nie miałbym co liczyć )
       
      Z góry dziękuje za odpowiedzi.
       
      Pozdrawiam.
    • Przez jestem_z_miasta
      Cześć, 
      mam nadzieję, że trafiłem w dobre miejsce. Odziedziczyłem 6 hektarów ziemi (2 łąki, 4 ziemi) łąki w 3 działkach, pola w 2 + budynki gospodarcze i maszyny. 
      I nie wiem co z tym zrobić. 
       
      Mieszkam w mieście 70km od wsi w której znajduje się ziemia. I raczej nie zostawię mojej pracy, bo po prostu ją lubię, a codziennie dojazdy nie wchodzą w grę. 
       
      Mielibyście jakieś porady, co mógłbym zrobić, aby zarabiać na tej ziemi i jednocześnie nie musieć tam pracować non - stop? Szukam czegoś, co pozwoli wyciągnąć z tego więcej niż na dzierżawie. 
       
      Mam nadzieję, że ktoś podrzuci jakieś fajne pomysły  
       
      dzięki!
×