Skocz do zawartości

Polecane posty

lemysz1    96

Więc Iza niejednego kawalera już miała z tego co piszesz. Może masz sito zbyt gęste?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

co niektórzy żony/męża nie macie a teściami się przejmujecie :D nie wszystko na raz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Xawier    32

A co z Polagrą wybiera się ktoś z użytkowników,może jakieś konkrety? Ja będę w sobotę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Xawier    32

Pogoda nie taka straszna ot taki mamy klimat :) jeśli się ciężko zmobilizować na spotkanie to jak chcecie poznać tą drugą połówkę? Wszak targi rolnicze to bardzo dobra okazja

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ropsonok    8

Strasznie emocjonalnie podchodzicie do tych spraw. I radze jak tylko możecie to nie mieszkajcie z teściami. Dobra teściowa jest dwa kilometry od domu i dwa metry pod ziemią bo nigdy jej nie zadowolisz, zawsze jakieś pretensje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lemysz1    96

Jak to mówią teściowa na 102

100km od domu a dwa pod ziemią.

 

Trzeba mieszkać w odległości takiej żeby teściowa nie mogła do nas przyjść w laczkach :D

 

Każda teściowa powinna mieć dwa zęby- jeden do otwierania piwa zięciowi a drugi żeby ją bolał :D :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bystra    26

Bo teściowa ich dorwała i teraz cienko śpiewają :P

A jak ktoś mieszka z rodzicami to ma sobie drugi dom pobudować czy rodziców do domu starców oddać żeby nie przeszkadzali?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mietek86    4

Poprostu młodzi są młodzi i niech sobie żyją nie trzeba nikogo za rękę prowadzić całe życie, trzeba też sobie rodziców wychować

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szymi40    373

Ale jak taki [g...arz] ma przepisane całe gospodarstwo i rodziców po kątach ustawia to też coś nie tak!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
katarzynaB    0

Dla nie bo jak ja coś chciałem to nie a jak mama i tata to tak oczywiście bo zaraz będą gadać i jeszcze do tego że tak nie wypada ile tak można :wacko:

Mieciu a ty masz żonę?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
weris    31

Szymi 40 Każdy powinien wiedzieć gdzie jego miejsce,mąż ma przepisane gospodarstwo i robimy tak aby teściowa nie pracowała przychodzi wiek i pora odpocząć chyba że coś wyniknie to pomoc jest mile wskazana :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
katarzynaB    0

Pogoda nie taka straszna ot taki mamy klimat :) jeśli się ciężko zmobilizować na spotkanie to jak chcecie poznać tą drugą połówkę? Wszak targi rolnicze to bardzo dobra okazja

aleś sobie sposób na znalezienie drugiej połówki znalazł, niech cie licho, bardzo romantycznie,

 

dokładnie tak jak mówisz WERIS

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Xawier    32

Licho niech się daleko ode mnie trzyma bo nie ręczę za siebie :P a nie może być romantycznie? Gwarantuje Ci że może być i byś się jeszcze zdziwiła w jaki oto sposób... poza tym ja już swoją drugą połówkę już mam :wub:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szymi40    373

Weris dokładnie tak jak piszesz - ale też nie można tak z dnia na dzień rodziców/ teściów odsunąć od wszystkiego. Pracowali 30-40 lat i nagle stop ! niepotrzebni.... Wysłuchać należy choćby z samego szacunku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
katarzynaB    0

Xawier no ja też mam nawet już drugą hehe. A teściowej trzeba zostawić kurki a krówki przejąć i wilk syty i owca cała.

 

ja po 10 latach mieszkania w mieście w bloku i po prawie 20 latach pracy na etacie postanowiłam zająć sie gospodarstwem. tescie naprawde mi pomagają i cieszą sie że syn ma kogos

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Xawier    32

Z tym romantyzmem to był delikatny sarkazm czy źle to odczytałem...?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
weris    31

Nie mówię że nie potrzebni że zakazać bo '' to już moje'' tylko praca na roli to nie lekka praca tylko każdy wie .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
izolda789    12

Więc Iza niejednego kawalera już miała z tego co piszesz. Może masz sito zbyt gęste?

Mam jeden powazny mankament, zostałam sama na gosp i nie za bardzo chce ją opuszczać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Xawier    32

Zastanówcie się jak ma się czuć taka osoba która przyjdzie do was? Dla niej to jest nowy świat. Nowi ludzie, nowe otoczenie, wszystko wokół jak gdyby nie należy do niej... Jest 'nie u siebie'. Jak wy byście się zachowywali w takiej sytuacji?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mietek86    4

Najważniejsze żeby tą osobę przyjąć jak swoją jak domownika a nie jak to czasem bywa jak obcego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×