Skocz do zawartości

Polecane posty

miglanc88    110

Każda kobieta ,ma wady i zalety ale większość mężczyzn szuka tylko tych ,z zaletami.co mnie w pewnym stopniu irytuje. NIE SZUKAJCIE IDEAŁU,takowych niema ,a nad wadami można , zawsze popracować .. :rolleyes:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szymi40    373

Można popracować a czasem trzeba zaakceptować ! Na tym polega prawdziwy związek -na uzupełnianiu się.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pedro2    349

Ktoś na dobre i na złe. Ktoś z kim można codziennie porozmawiać jak minąl dzień. Ktoś kto chce się z tobą zobaczyć i czerpie z tego radość. Taka osoba to jest szczęście.

 

Nooo Witam koleżankę :D już myślałem, że przepadłaś gdzieś zupełnie :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
banan575    104

:) :) Powoli "zmartwychwstaję" ale duuuużo się tu pozmieniało.....

 

Kilka nowych kolezanek i kolegow przybylo, no ale problem ze znalezieniem na gospodarke jak byl tak jest :rolleyes:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Krisma    11

Teraz to nie wiem co tam się dzieje. Ale jak przeczytałem tą miejscowość to przypomniał mi się ten klub w którym mojego koleżkę połamali, dokładnie to nogę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rafals2    1

Wiecie chłopaki można akceptować wady i zalety dziewczyny ale jeżeli ona owija cb wokół palca a później nagle nie jesteś w jej typie i idzie sobie do innego.No to ja nie wiem czy to ja jestem jakiś inny czy o co to chodzi ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rafals2    1

Bo w tym cały jest ambaras, żeby dwoje chciało na raz

W sensie kogo masz na myśli dwoje ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pedro2    349

:) :) Powoli "zmartwychwstaję" ale duuuużo się tu pozmieniało.....

 

Strasznie dużo ludzi uciekło, w sumie to tylko @banan nie ustępuje ze stanowiska :P

Ty jedyna rodzynka wróciłaś :P Ale jak widać temat nie umarł, chociaż był zamach, reaktywuj się i szybko wracaj do dawnej formy ;)

Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Leasing-rolniczy
      Być może moderatorzy dokleją ten temat do już jakiegoś istniejącego a może dostrzegając jego potencjał zostawią w takiej formie:)
       
      Jako że mamy już temat jak poderwać Kobietę swojego życia, czyli jak zrobić ten pierwszy krok żeby: zauważyła nas, uznała za wartościowego, itd.
       
      Czas na kolejne porady szczęśliwców: sprawdzone sposoby aby zatrzymać swój Skarb przy sobie na wsi.
       
      Szczególnie zależy mi na opiniach tych szczęśliwców, którzy w opinii tych mniej szczęśliwych dokonali czegoś niemożliwego: (uwaga dla bardzo wrażliwych- w tym momencie specjalnie przejaskrawiam, żeby unaocznić o co mniej więcej mi chodzi) zatrzymali piękną i mądrą dziewczynę na zapadłej wsi w sytuacji gdy większość jej koleżanek już dawno wyjechała ku dalekiemu światu:)
       
      Pokażcie chłopaki że się da, tym niedowiarkom na pohybel, marzącym dla otuchy:)
    • Przez Amorim
      Witam
       
      Rok temu skończyłem studia na kierunku ochrona środowiska wydawał mi się to dobry kierunek po liceum i biol-chemie nie był zbyt trudny a ja byłem średnim uczniem. Tata prowadził gospodarstwo około 15 hektarów plus 10-14 krów. Jednak ja nigdy go nie słuchałem często sie z nim kłóciłem i nie chciałem iść do technikum na rolniczy kierunek tak jak mi radził... Poszedłem do liceum gdzie bardzo się męczyłem ale jakoś je skończyłem i dość dobrze zdałem maturę nie wystarczyło na weterynarie czy biotechnologie nie mówiąc o medycynie wiec wybrałem popularną ochronę środowiska. Studia przeszedłem bez większych problemów a ojciec który ma już 66 lat nie mógł sobie poradzić i gospodarstwo pod*padło. Teraz ja nie mam pracy i perspektyw (ponieważ ludzi po ochronie środowiska jest w brut) ani nie mogę przejąć gospodarstwa i starać się o premie młody rolnik... macie jakieś rady co w tej sytuacji robić ? spotkaliście się z takimi przypadkami gdzie ludzie po studiach wracali na wieś nie z wyboru a z przymusu ?
    • Przez mataysen1994
      Witam. !
       
      Na wstępie z góry przepraszam jeśli pomyliłem działy ( aczkolwiek ten wydał mi sie najodpowiedniejszy )
       
      Ale do rzeczy...
       
      Z racji iż moi rodzice pochodzą ze wsi, jestem szczęśliwym posiadaczem ok. 5h ziemi ( co prawda ostatnio była ona uprawiana za czasów komuny. i dawno na niej nic nie rosło oprócz samoistnie zasianych z pobliskiego lasu sosen itp, no ale ZIEMIA TO ZIEMIA ) Dlatego też ostatnio wpadłem na pomysł, iż może spróbuje swojego szczęścia i wezmę sie za "GOSPODARKĘ" no i tutaj właśnie rodzi sie moje pytanie, 
       
      CZY WARTO ??
       
      Musialbym, zaczynać kompletnie od podstaw, czyli zakup ciagnika ( myślałem nad poczciwym URSUSIE C-360 ) pług, kultywator, siewnik no i oczywiscie przyczepę, zdaje sobie sprawę że na początku musiałbym w cały ten interes "wtopić" sporo kasy, a moją jedyną szansą za jakikolwiek zarobek w tym fachu, byłaby sprzedaż tego zboża co zebrałem, ( bo raczej na żadne unijne dodatki nie miałbym co liczyć )
       
      Z góry dziękuje za odpowiedzi.
       
      Pozdrawiam.
    • Przez jestem_z_miasta
      Cześć, 
      mam nadzieję, że trafiłem w dobre miejsce. Odziedziczyłem 6 hektarów ziemi (2 łąki, 4 ziemi) łąki w 3 działkach, pola w 2 + budynki gospodarcze i maszyny. 
      I nie wiem co z tym zrobić. 
       
      Mieszkam w mieście 70km od wsi w której znajduje się ziemia. I raczej nie zostawię mojej pracy, bo po prostu ją lubię, a codziennie dojazdy nie wchodzą w grę. 
       
      Mielibyście jakieś porady, co mógłbym zrobić, aby zarabiać na tej ziemi i jednocześnie nie musieć tam pracować non - stop? Szukam czegoś, co pozwoli wyciągnąć z tego więcej niż na dzierżawie. 
       
      Mam nadzieję, że ktoś podrzuci jakieś fajne pomysły  
       
      dzięki!
×