Skocz do zawartości

Polecane posty

marc    17

@Izolda789 Co to było za marzenie które się spełniło w tamtym roku? Z tego co wyczytałem w google to lot balonem to koszt ok 1500-1800zł.. więc pewnie szybciej można to zrealizować niż spotkać męża ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Xawier    33

A czym jest normalność?? Cóż każdy ma swoje gusta i o nich się nie dyskutuje, Smerfetki nie są złe :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
fragles1    3

A nie mówiłem :D Na lot balonem nie musiała długo czekać na propozycje, ale na propozycję męża, czy zrobienie dziecka to się nikt nie wyrwał :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Xawier    33

To nie propozycja ;p tylko wskazałem możliwość gdzie można lecieć, jak bywam w Krk to widzę ten balon, może się też kiedyś wybiorę ale to jak będzie lepsza pogoda bo ostatnio to tylko pada podobno tam...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
izolda789    12

na samo zrobienie dziecka chetnych nie brakuje, na lot balonem zbieram kase, ale nie sama jak polece to marna przyjemnosc, a włosy niebieskie są super, w tym kolorze bedzie mi do twarzy :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
fragles1    3

Dlaczego zaczęli spełniać Twoje marzenia od końca?

Chłopy zróbcie to jak należy, znajdźcie dziewczynę, zróbcie jej dziecko, zostańcie jej mężem i spełniajcie jej marzenia ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

razor275

Ustaw to sobie jeszcze jako dzwonek na telefon :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Xawier    33

Dlaczego zaczęli spełniać Twoje marzenia od końca?

Chłopy zróbcie to jak należy, znajdźcie dziewczynę, zróbcie jej dziecko, zostańcie jej mężem i spełniajcie jej marzenia ;)

 

To jest odpowiednia kolejność?? Chyba dziewczyna żona matka i marzenia (choć je można i należy spełniać cały czas) wg mnie... chociaż czasy się zmieniają to i kolejność też może się zmienić...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

 

Już ustawione :P

No to super ;P masz czego słuchać :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Michalmeer    366

Marzenia mogą wynieść na szczyt albo zniszczyć człowieka zależy jakie one są

Edytowano przez Michalmeer

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Meg5    354

Marzenia zwykle się spełniają ,ale nie tak i nie wtedy ,kiedy tego pragniemy .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

trzeba marzyć, ale bez przesady, tak jak to mówi Michalmeer, nie łudzić się, że spotkamy ksiecia z bajki i zamieszkamy w zamku ze służąca i lokajem. na wszystko trzeba patrzeć realnie, moje marzenia są bardzo przyziemne- chciałabym znaleźć męża, najchetniej pozostac na swojej schedzie, mieć 2- 3 dzieci, zdrowie i jakoś sobie powolutku życ. W zgodzie i względnym spokoju pracowac, szanowac się nawzajem. Nie marze o zarabianiu dużych pieniedzy, choc wiadomo, że tak łatwiej się żyje, ważne zeby znaleźć kogoś dla siebie i tym się cieszyc.

No i dzieci oczywiście lepiej po śubie, niz przed:)

 

@ Meg5- ja się jeszcze o tym nie przekonałam:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

W tych czasach to większość to spotkanie upicie się na maksa na imprezie, hmm hmm, dziecko, zdziwienie, ślub często pod przymusem. Mam kilku kolegów co tak mają nie żeby z mojego punktu widzenia było im źle ale oni narzekają że już wolność nie ta i obowiązki. Na polagrze mnie niestety nie będzie bo obowiązki ale na Kielce się szykuję na znak rozpoznawczy proponuję coś charakterystycznego aby z tłumu wypatrzyć nie wiem moze irokez na głowie. Dobrze jest pomarzyć tylko ze jest jedna zasada że marzenia nie spełniają się ot tak. W tym cała ich magia. Że są wyczekane

Edytowano przez zetorlublin7341

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dawidki16    21

irokez może być u nas, jeżeli Iza by się wybrała to wątpię w to aby sobie go zrobiła, choć na pewno ciekawie to by wyglądało :D a tak w ogóle to irokez to jest dość spotykana fryzura

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ale ma się farbować na niebiesko to można i koguta takiego walnąć przynajmniej z końca hali będzie go widać mam 192cm wzrostu to łatwo mozna mnie wypatrzeć z tłumu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
razor275    279

No to super ;P masz czego słuchać :P

Haha nie mówię że tego słucham na co dzień ale lubię się pobawić przy takiej biesiadnej muzyce :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mat22889    11

Ja też wysoki to w tłumie można będzie wypatrzeć tym bardziej na wykładzie o paznokciach :D

 

wow są jednak dziewczyny które prowadzą gospodarstwo i to jeszcze w odpowiednim wieku dla mnie :D nie wierze :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Power    1

Mówicie graniczy z cudem znalezienie faceta na gospodarstwo, odpowiedniego o takim jakim się marzy to pewnie tak :/

 

Nie wysztko jest widoczne na pierwszy rzut oka. Jak się szuka ideału bo musi mieć to czy tam to, to sie zgadza. Jednak jak szukacie w facecie tego "coś" tzn co ?? tym czymś zawsze jest "coś" czego same nie jesteście w stanie określić.... ^^

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Michalmeer    366

Dziecie mieć przed czy po ślubie to juz nie ma znaczenia ... Nie wiem czy bym się z smerfetka ożenił :P

Edytowano przez Michalmeer

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Leasing-rolniczy
      Być może moderatorzy dokleją ten temat do już jakiegoś istniejącego a może dostrzegając jego potencjał zostawią w takiej formie:)
       
      Jako że mamy już temat jak poderwać Kobietę swojego życia, czyli jak zrobić ten pierwszy krok żeby: zauważyła nas, uznała za wartościowego, itd.
       
      Czas na kolejne porady szczęśliwców: sprawdzone sposoby aby zatrzymać swój Skarb przy sobie na wsi.
       
      Szczególnie zależy mi na opiniach tych szczęśliwców, którzy w opinii tych mniej szczęśliwych dokonali czegoś niemożliwego: (uwaga dla bardzo wrażliwych- w tym momencie specjalnie przejaskrawiam, żeby unaocznić o co mniej więcej mi chodzi) zatrzymali piękną i mądrą dziewczynę na zapadłej wsi w sytuacji gdy większość jej koleżanek już dawno wyjechała ku dalekiemu światu:)
       
      Pokażcie chłopaki że się da, tym niedowiarkom na pohybel, marzącym dla otuchy:)
    • Przez Amorim
      Witam
       
      Rok temu skończyłem studia na kierunku ochrona środowiska wydawał mi się to dobry kierunek po liceum i biol-chemie nie był zbyt trudny a ja byłem średnim uczniem. Tata prowadził gospodarstwo około 15 hektarów plus 10-14 krów. Jednak ja nigdy go nie słuchałem często sie z nim kłóciłem i nie chciałem iść do technikum na rolniczy kierunek tak jak mi radził... Poszedłem do liceum gdzie bardzo się męczyłem ale jakoś je skończyłem i dość dobrze zdałem maturę nie wystarczyło na weterynarie czy biotechnologie nie mówiąc o medycynie wiec wybrałem popularną ochronę środowiska. Studia przeszedłem bez większych problemów a ojciec który ma już 66 lat nie mógł sobie poradzić i gospodarstwo pod*padło. Teraz ja nie mam pracy i perspektyw (ponieważ ludzi po ochronie środowiska jest w brut) ani nie mogę przejąć gospodarstwa i starać się o premie młody rolnik... macie jakieś rady co w tej sytuacji robić ? spotkaliście się z takimi przypadkami gdzie ludzie po studiach wracali na wieś nie z wyboru a z przymusu ?
    • Przez mataysen1994
      Witam. !
       
      Na wstępie z góry przepraszam jeśli pomyliłem działy ( aczkolwiek ten wydał mi sie najodpowiedniejszy )
       
      Ale do rzeczy...
       
      Z racji iż moi rodzice pochodzą ze wsi, jestem szczęśliwym posiadaczem ok. 5h ziemi ( co prawda ostatnio była ona uprawiana za czasów komuny. i dawno na niej nic nie rosło oprócz samoistnie zasianych z pobliskiego lasu sosen itp, no ale ZIEMIA TO ZIEMIA ) Dlatego też ostatnio wpadłem na pomysł, iż może spróbuje swojego szczęścia i wezmę sie za "GOSPODARKĘ" no i tutaj właśnie rodzi sie moje pytanie, 
       
      CZY WARTO ??
       
      Musialbym, zaczynać kompletnie od podstaw, czyli zakup ciagnika ( myślałem nad poczciwym URSUSIE C-360 ) pług, kultywator, siewnik no i oczywiscie przyczepę, zdaje sobie sprawę że na początku musiałbym w cały ten interes "wtopić" sporo kasy, a moją jedyną szansą za jakikolwiek zarobek w tym fachu, byłaby sprzedaż tego zboża co zebrałem, ( bo raczej na żadne unijne dodatki nie miałbym co liczyć )
       
      Z góry dziękuje za odpowiedzi.
       
      Pozdrawiam.
    • Przez jestem_z_miasta
      Cześć, 
      mam nadzieję, że trafiłem w dobre miejsce. Odziedziczyłem 6 hektarów ziemi (2 łąki, 4 ziemi) łąki w 3 działkach, pola w 2 + budynki gospodarcze i maszyny. 
      I nie wiem co z tym zrobić. 
       
      Mieszkam w mieście 70km od wsi w której znajduje się ziemia. I raczej nie zostawię mojej pracy, bo po prostu ją lubię, a codziennie dojazdy nie wchodzą w grę. 
       
      Mielibyście jakieś porady, co mógłbym zrobić, aby zarabiać na tej ziemi i jednocześnie nie musieć tam pracować non - stop? Szukam czegoś, co pozwoli wyciągnąć z tego więcej niż na dzierżawie. 
       
      Mam nadzieję, że ktoś podrzuci jakieś fajne pomysły  
       
      dzięki!
×