Skocz do zawartości

Polecane posty

Miodek_75    0

... Gospodarka to życie i dobrze żeby można było się z niej utrzymać i rozwijać a nie wegetować.

 

We dwoje dużo łatwiej się utrzymać i rozwijać bo motywacje i chęci są inne :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Xawier    33

We dwoje to aż chce się pracować... a w pojedynkę to tylko trzeba robić... :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

No jak się mieszka we dwoje... bo jak z teściami co chcą dopomagać to dopiero wesoło się robi :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lemysz1    96

Wiadomo jak to mówią nowa miotła inaczej zamiata. Wspólne zamieszkanie z teściami napewno wymaga odpowiedniej odwagi i dużeej cierpliwości

Edytowano przez lemysz1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Janek231990    3

Na baletach dziewczyny na gospodarstwo trudno znaleść,

jak już się znajdzie to zajeta albo z gospodarstwem i nie zamieszka u chłopaka.Tak to już jest czy gosp. małe, średnie czy duże to ten sam problem dla młodego rolnika znaleść swoją drugą połówke,

których najwięcej jest w sklepie %%% ale nie tedy droga

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
SOKAN    12

No to może koleżanki i koledzy się pochwalą gdzie bywają na imprezach. Może coś pomoże w zapoznaniu koleżanek i kolegów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szymi40    373

Zawsze przyjemniej tak w cztery oczy ale to rączka za nisko lub oko za głęboko ;)

Edytowano przez Szymi40

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mat22889    11

Na baletach dziewczyny na gospodarstwo trudno znaleść,

jak już się znajdzie to zajeta albo z gospodarstwem i nie zamieszka u chłopaka.Tak to już jest czy gosp. małe, średnie czy duże to ten sam problem dla młodego rolnika znaleść swoją drugą połówke,

których najwięcej jest w sklepie %%% ale nie tedy droga

 

gdzie takie dziewczyny z gospodarstwem?? Ja chce taką poznać :D

 

Po rodzicach już zajęte :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jaffa    1

Venus Planet:-)

 

Byłem tydzień temu, że tak powiem zawiozłem drewno do lasu. Tam można spotkać tylko na jednorazową przygodę:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
izolda789    12

e tam, we wszystkim trzeba znaleźć złoty środek

 

w takim razie ja nie się nie wybieram na żadną imprezę bo jeszcze zostane wrzucona do jednego worka razem z tymi jednorazówkami

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jaffa    1

Wystarczy, że bieliznę nie będzie Ci widać a na pewno nie zostaniesz tak osądzona.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Michalmeer    366

...takie czasy radze się przyzwyczaić inaczej nie będzie .. No chyba ze jak w sex misji ale to nie wróży nic dobrego

Edytowano przez Michalmeer

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
izolda789    12

Ej no chłopaki wy nie przesadzajcie :D jak lasce widać bieliznę to chociaż wiecie że jeszcze nie jest tak z nią źle skoro ją założyła :D , albo gdzieś jej nie zaginęła w akcji :D Może wy księżniczek na ziarnku grochu szukacie ??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jaffa    1

Normalna dziewczyna pewne rzeczy powinna wg mnie zachować dla kogoś jej bliskiego a nie eksponować pierwszemu lepszemu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Leasing-rolniczy
      Być może moderatorzy dokleją ten temat do już jakiegoś istniejącego a może dostrzegając jego potencjał zostawią w takiej formie:)
       
      Jako że mamy już temat jak poderwać Kobietę swojego życia, czyli jak zrobić ten pierwszy krok żeby: zauważyła nas, uznała za wartościowego, itd.
       
      Czas na kolejne porady szczęśliwców: sprawdzone sposoby aby zatrzymać swój Skarb przy sobie na wsi.
       
      Szczególnie zależy mi na opiniach tych szczęśliwców, którzy w opinii tych mniej szczęśliwych dokonali czegoś niemożliwego: (uwaga dla bardzo wrażliwych- w tym momencie specjalnie przejaskrawiam, żeby unaocznić o co mniej więcej mi chodzi) zatrzymali piękną i mądrą dziewczynę na zapadłej wsi w sytuacji gdy większość jej koleżanek już dawno wyjechała ku dalekiemu światu:)
       
      Pokażcie chłopaki że się da, tym niedowiarkom na pohybel, marzącym dla otuchy:)
    • Przez Amorim
      Witam
       
      Rok temu skończyłem studia na kierunku ochrona środowiska wydawał mi się to dobry kierunek po liceum i biol-chemie nie był zbyt trudny a ja byłem średnim uczniem. Tata prowadził gospodarstwo około 15 hektarów plus 10-14 krów. Jednak ja nigdy go nie słuchałem często sie z nim kłóciłem i nie chciałem iść do technikum na rolniczy kierunek tak jak mi radził... Poszedłem do liceum gdzie bardzo się męczyłem ale jakoś je skończyłem i dość dobrze zdałem maturę nie wystarczyło na weterynarie czy biotechnologie nie mówiąc o medycynie wiec wybrałem popularną ochronę środowiska. Studia przeszedłem bez większych problemów a ojciec który ma już 66 lat nie mógł sobie poradzić i gospodarstwo pod*padło. Teraz ja nie mam pracy i perspektyw (ponieważ ludzi po ochronie środowiska jest w brut) ani nie mogę przejąć gospodarstwa i starać się o premie młody rolnik... macie jakieś rady co w tej sytuacji robić ? spotkaliście się z takimi przypadkami gdzie ludzie po studiach wracali na wieś nie z wyboru a z przymusu ?
    • Przez mataysen1994
      Witam. !
       
      Na wstępie z góry przepraszam jeśli pomyliłem działy ( aczkolwiek ten wydał mi sie najodpowiedniejszy )
       
      Ale do rzeczy...
       
      Z racji iż moi rodzice pochodzą ze wsi, jestem szczęśliwym posiadaczem ok. 5h ziemi ( co prawda ostatnio była ona uprawiana za czasów komuny. i dawno na niej nic nie rosło oprócz samoistnie zasianych z pobliskiego lasu sosen itp, no ale ZIEMIA TO ZIEMIA ) Dlatego też ostatnio wpadłem na pomysł, iż może spróbuje swojego szczęścia i wezmę sie za "GOSPODARKĘ" no i tutaj właśnie rodzi sie moje pytanie, 
       
      CZY WARTO ??
       
      Musialbym, zaczynać kompletnie od podstaw, czyli zakup ciagnika ( myślałem nad poczciwym URSUSIE C-360 ) pług, kultywator, siewnik no i oczywiscie przyczepę, zdaje sobie sprawę że na początku musiałbym w cały ten interes "wtopić" sporo kasy, a moją jedyną szansą za jakikolwiek zarobek w tym fachu, byłaby sprzedaż tego zboża co zebrałem, ( bo raczej na żadne unijne dodatki nie miałbym co liczyć )
       
      Z góry dziękuje za odpowiedzi.
       
      Pozdrawiam.
    • Przez jestem_z_miasta
      Cześć, 
      mam nadzieję, że trafiłem w dobre miejsce. Odziedziczyłem 6 hektarów ziemi (2 łąki, 4 ziemi) łąki w 3 działkach, pola w 2 + budynki gospodarcze i maszyny. 
      I nie wiem co z tym zrobić. 
       
      Mieszkam w mieście 70km od wsi w której znajduje się ziemia. I raczej nie zostawię mojej pracy, bo po prostu ją lubię, a codziennie dojazdy nie wchodzą w grę. 
       
      Mielibyście jakieś porady, co mógłbym zrobić, aby zarabiać na tej ziemi i jednocześnie nie musieć tam pracować non - stop? Szukam czegoś, co pozwoli wyciągnąć z tego więcej niż na dzierżawie. 
       
      Mam nadzieję, że ktoś podrzuci jakieś fajne pomysły  
       
      dzięki!
×