Skocz do zawartości

Polecane posty

wozak    2

Każdy tak szuka by nie odszukać tej drugiej osoby, bo doszukuje się więcej wad niż zalet,,,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jacolino    3

ogólnie nie mam oporów z zagadaniem do dziewczyn ale jednen problem mnie nurtuję kiedy chce poderwać dziewczyne w tańczu na parkiecie to wszym zdaniem lepiej podchodzić od frontu ? czy jak jest lepiej żeby odrazu nie zniechecic dziewczyny

 

Kobiety nie chcą pomóc.

Skorzystaj z rady króla Juliana:

 

http://www.youtube.com/watch?v=7ondYJb1UBU

Edytowano przez Jacolino

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Poke912    0

Haha, trzeba być po prostu sobą, bo jak się zaczyna gwiazdeczkę strugać, próbować się wyidealizować to potem na nic, podchodzisz zagadujesz, kontakt kontakt kontakt, potem coraz bliżej, i powinno być git :D Wiara w siebie :D

Albo powiedz, jej, że jej nienawidzisz, ale wtedy wyjdziesz na zbyt bezpośredniego w tej miłości haha, nawiązując do filmiku :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
WodnyElf    3

 

 

 

mimo tak ciężkiej pracy i jak byłem z dziewczyną, byłem w stanie poświęcić dla niej cały weekend, czasami w tygodniu się spotykaliśmy. w żniwa kończyłem robotę o tej 21, szybko pod prysznic, ogarnąć się i na randkę :) to nic że nogi mi się uginały ze zmęczenia, czas zawsze znalazłem :)

I to się chwali, brawo :) Oby więcej takich Panów :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Henius91    584

noo, a w czasie drogi powrotnej, zjazd na pobocze i krótka drzemka żeby nie zasnąć za kierownicą :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ropsonok    8

iwona2lena słyszałem ten tekst, jest w nim sporo racji. bo mężczyzna ma i rozum i jaja ale tylko tyle krwi żeby na raz działało tylko jedno :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ropsonk to sobie drugi obieg załóż na zasilanie dodatkowe do mózgu jak ci krew spłynie w drug a stronę :D . Co do szklarni to w jednej sadzonka już się robi, już trochę przyszło, do siania pory selery, kalafiory, ogólnie rozsada i kwiatki. No widzę ze w tych miastach i takie rodzynki są że nie boją się i od byka obornika wywalić, a teraz na wsiach dziewczyną obornik śmierdzi a to taki piękny zapach. :rolleyes:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kubo123    0

Henius jakbym skądś to znał jesli chodzi o dziewczynę to też tak miałem wypisz wymaluj, ale to uczucie pozawala przezwycieżyć całe zmęczenie i założę się że i robota zaraz szybciej jakoś szła niż zawsze, ja zaraz potrafłem ogarnąć wszytko dużo szybciej niż np teraz tylko po to aby jak najszybciej ją zobaczyć... kurczę a teraz jakoś nie mogę znaleźć takiego dopingu...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gienio1082    0

 

Chyba jedna dla wszystkich nie wystarczy :)

 

Widzę sporo nowych Użytkowniczek.

Nowi ludzie te same problemy te same spostrzeżenia. Trzeba chyba dyskusję przenieść do rzeczywistości, to może coś się z tego urodzi.

 

 

 

tak myślicie :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jacolino    3

Kobieta to nie towar.

Każda potwora znajdzie swego amatora, ale trzeba pamiętać że szczęściu pomóc trzeba, troska sama przyjdzie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dokładnie kobieta to nie towar!!nic na siłę sam przyjdzie tylko czasem trzeba pomóc. rolnictwo to nie tylko dojenie krów. Ktoś ma hodowle bydła, koni, owiec czy ślimaków a ktoś ma 50 ha ziemi, a ktoś ma 100 ha stawów i też rolnik. Bez nas świat by zginą i ludzie by jeść co nie mieli... ja śledzę, poczynania grupki znajomych którzy działają na rzecz innych by pogłębiać wiedzę na temat rolnictwa i o dziwo jest tam 4 dziewczyny i trzech chłopaków... można można :D i skąd to u nich, bo w gospodarstwie nie widzą kołchozu tylko pasje. Dlatego przestańmy narzekać bo to i tak nic nie da, zacznijmy się w tym spełniać. Ja nie widzę innego życia niż życia na wsi i pracy ze zwierzętami... nawet jak będę stara panną. Ale siedzieć za biurkiem w papierach i użerać się z ludźmi nie mam zamiaru...

 

PS; a tu Strona młodych hodowców :Dhttp://mlodyhodowca.pl/, polecam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bobfarmer11    0

Poczytalem troche tematu i postanowilem wtracic swoje zdanie. W zyciu niewazne jest bogadztwo bo mozna je stracic, uroda przeminie, a przetrwa tylko prawdziwa milosc i zaufanie do drugiej osoby. Z zonka jestesmy po slubie juz 10 lat, roznica miedzy nami 12 lat jest mlodsza. Jej rodzice i rodzina od poczatku byli przeciwni ( tesciu nadal nie widujemy sie ani nie rozmawiamy ) tesciowa czasami przyjedzie w odwiedziny. Nie powiem ze bylo lekko na poczatku ale dalismy rade. Odziedziczylem po rodzicach niewielkie gospodarstwo, trzeba bylo wlozyc troche pracy zeby to rozwinac, ale udalo sie . Glownie dzieki temu ze w okolicy nie bylo chetnych na zostanie na gospodarstwie i ziemie oddawali w dzierzawe lub sprzedawali. Zrezygnowalismy z hodowli zostala produkcja roslinna. Zona zajmuje sie domem i dziecmi ( syn i corka ) do tego ma jeszcze swoja dzialalnosc prowadzi, choc nie musiala by ale lubi to wiec ma swoje hobbi. Sam tez w czasie gdzie niema zajecia robie uslugi remontowe. Kazdego roku staramy sie zaplanowac wspolny wyjazd na krotkie wakacje, a ze w lecie nieda rady bo jest duzo roboty to ferie zimowe sa na to zareaerwowane.

Wiec nie patrzcie na wyglad kase ile kto ma ziemi tylko na to co drugi czlowiek ma w srodku a bedziecie szczesliwi. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Witam niechciałem robić nowego tematu wiec powiem krótko szukam dziewczyny z gospodarstwem od 19-25 lat parametry gospodarstwa nieważne i dziewczyny też każda sie liczy pozdro :)

Edytowano przez rolnikgospodarny95

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Henius91    584

o nieźle! mogę też wstawić takie ogłoszenie? :D chłopie żeby to było takie łatwe, że tylko piszesz, że szukasz dziewczyny a ona się znajduje to chyba każdy kogoś by miał ;)

 

a tak w ogóle co tu taki spokój się zrobił? :ph34r:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

lepiej wstawic takie ogłoszenie niż zrobić nowy temat i zas go niepotrzebnie usunać ale to masz racje jak by tak mogło być . a spokój to niewiem czemu jest może nauka poszła w ruch a nie w las :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wozak    2

Spokój,,, oj oj oj każdy patrzy na swoje strony i może za to taka cisza a z resztą co tu dopisać chłop szuka kobiety tylko patrzeć jak tylko znajdzie się po tygodniu kandydatka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
banan575    104

Witam niechciałem robić nowego tematu wiec powiem krótko szukam dziewczyny z gospodarstwem od 18-21 lat parametry gospodarstwa nieważne i dziewczyny też każda sie liczy pozdro :)

 

 

Parametry dziewczyn zmien. Szukaj zawsze mlodszej ale nie takiej rok mlodszej , tylko tak 5_8lat mlodszej. :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Henius91    584

Parametry dziewczyn zmien. Szukaj zawsze mlodszej ale nie takiej rok mlodszej , tylko tak 5_8lat mlodszej. :D

 

u niego to raczej niemożliwe bo takie 12-13 latki jeszcze nie myślą o tym żeby się wiązać na stałe z chłopakami, tym bardziej na gospodarstwie :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
banan575    104

Narazie pracuj zbieraj kase a potem jak bedziesz mial 27 lat to zarwij taka 20stke

 

Ktora panna lubi balety to nici z takiej panny, a ktora szuka chlopaka ktory juz powaznie mysli to takiego starszego zdobedzie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Leasing-rolniczy
      Być może moderatorzy dokleją ten temat do już jakiegoś istniejącego a może dostrzegając jego potencjał zostawią w takiej formie:)
       
      Jako że mamy już temat jak poderwać Kobietę swojego życia, czyli jak zrobić ten pierwszy krok żeby: zauważyła nas, uznała za wartościowego, itd.
       
      Czas na kolejne porady szczęśliwców: sprawdzone sposoby aby zatrzymać swój Skarb przy sobie na wsi.
       
      Szczególnie zależy mi na opiniach tych szczęśliwców, którzy w opinii tych mniej szczęśliwych dokonali czegoś niemożliwego: (uwaga dla bardzo wrażliwych- w tym momencie specjalnie przejaskrawiam, żeby unaocznić o co mniej więcej mi chodzi) zatrzymali piękną i mądrą dziewczynę na zapadłej wsi w sytuacji gdy większość jej koleżanek już dawno wyjechała ku dalekiemu światu:)
       
      Pokażcie chłopaki że się da, tym niedowiarkom na pohybel, marzącym dla otuchy:)
    • Przez Amorim
      Witam
       
      Rok temu skończyłem studia na kierunku ochrona środowiska wydawał mi się to dobry kierunek po liceum i biol-chemie nie był zbyt trudny a ja byłem średnim uczniem. Tata prowadził gospodarstwo około 15 hektarów plus 10-14 krów. Jednak ja nigdy go nie słuchałem często sie z nim kłóciłem i nie chciałem iść do technikum na rolniczy kierunek tak jak mi radził... Poszedłem do liceum gdzie bardzo się męczyłem ale jakoś je skończyłem i dość dobrze zdałem maturę nie wystarczyło na weterynarie czy biotechnologie nie mówiąc o medycynie wiec wybrałem popularną ochronę środowiska. Studia przeszedłem bez większych problemów a ojciec który ma już 66 lat nie mógł sobie poradzić i gospodarstwo pod*padło. Teraz ja nie mam pracy i perspektyw (ponieważ ludzi po ochronie środowiska jest w brut) ani nie mogę przejąć gospodarstwa i starać się o premie młody rolnik... macie jakieś rady co w tej sytuacji robić ? spotkaliście się z takimi przypadkami gdzie ludzie po studiach wracali na wieś nie z wyboru a z przymusu ?
    • Przez mataysen1994
      Witam. !
       
      Na wstępie z góry przepraszam jeśli pomyliłem działy ( aczkolwiek ten wydał mi sie najodpowiedniejszy )
       
      Ale do rzeczy...
       
      Z racji iż moi rodzice pochodzą ze wsi, jestem szczęśliwym posiadaczem ok. 5h ziemi ( co prawda ostatnio była ona uprawiana za czasów komuny. i dawno na niej nic nie rosło oprócz samoistnie zasianych z pobliskiego lasu sosen itp, no ale ZIEMIA TO ZIEMIA ) Dlatego też ostatnio wpadłem na pomysł, iż może spróbuje swojego szczęścia i wezmę sie za "GOSPODARKĘ" no i tutaj właśnie rodzi sie moje pytanie, 
       
      CZY WARTO ??
       
      Musialbym, zaczynać kompletnie od podstaw, czyli zakup ciagnika ( myślałem nad poczciwym URSUSIE C-360 ) pług, kultywator, siewnik no i oczywiscie przyczepę, zdaje sobie sprawę że na początku musiałbym w cały ten interes "wtopić" sporo kasy, a moją jedyną szansą za jakikolwiek zarobek w tym fachu, byłaby sprzedaż tego zboża co zebrałem, ( bo raczej na żadne unijne dodatki nie miałbym co liczyć )
       
      Z góry dziękuje za odpowiedzi.
       
      Pozdrawiam.
    • Przez jestem_z_miasta
      Cześć, 
      mam nadzieję, że trafiłem w dobre miejsce. Odziedziczyłem 6 hektarów ziemi (2 łąki, 4 ziemi) łąki w 3 działkach, pola w 2 + budynki gospodarcze i maszyny. 
      I nie wiem co z tym zrobić. 
       
      Mieszkam w mieście 70km od wsi w której znajduje się ziemia. I raczej nie zostawię mojej pracy, bo po prostu ją lubię, a codziennie dojazdy nie wchodzą w grę. 
       
      Mielibyście jakieś porady, co mógłbym zrobić, aby zarabiać na tej ziemi i jednocześnie nie musieć tam pracować non - stop? Szukam czegoś, co pozwoli wyciągnąć z tego więcej niż na dzierżawie. 
       
      Mam nadzieję, że ktoś podrzuci jakieś fajne pomysły  
       
      dzięki!
×