Skocz do zawartości

Polecane posty

Michalmeer    366

to może pomagajmy sobie ? jak już to wczesniej napisałem ... ja zaczne

 

 

Pytanie do kobiet ..

ogólnie nie mam oporów z zagadaniem do dziewczyn ale jednen problem mnie nurtuję kiedy chce poderwać dziewczyne w tańczu na parkiecie to wszym zdaniem lepiej podchodzić od frontu ? czy jak jest lepiej żeby odrazu nie zniechecic dziewczyny

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nynka87    0

Ropsonok to ja jestem chyba zbyt realistyczna i praktyczna, gdyby teściowie mieli po 40-50 lat to co innego ale 60-70 to już za późno dla mnie... zamiast budować obok drugi dom wolałabym np. kupić mieszkanie w mieście i je wynająć a za naście lat jak dzieci pójdą do szkoły i na studia byłoby jak znalazł... u nas właśnie już się trochę teściowa uspokoiła, chyba zauważyła że nic jej jęczenie nie daje :D a nie wiem czy musiałabym przy niej chodzić, ma drugą synową i ukochaną córeczkę więc dlaczego ja :P

 

Banan my po ślubie to właśnie dużo więcej imprezowaliśmy, dziecko też nam w niczym nie przeszkodziło, jedziemy wieczorem do znajomych, młodą kładzie się spać a my siedzimy :) tylko mąż ma potem rano problemy ze zwleczeniem się z łóżka :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sebo1986    229

Michalmeer, Od zakrystii to raczej nie..od ołtarza podchodź...nie no żart :D

 

każdy kiedyś znajdzie swoją drugą połowę niektórzy wcześniej inni później, na siłę niema co, bo nic dobrego z tego nie wyjdzie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

zdecydowanie od frontu.... poprostu kwestia zebrania w sobie odwagi ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

no właśnie a nie powinni ich mieć

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
banan575    104

 

Banan my po ślubie to właśnie dużo więcej imprezowaliśmy, dziecko też nam w niczym nie przeszkodziło, jedziemy wieczorem do znajomych, młodą kładzie się spać a my siedzimy :) tylko mąż ma potem rano problemy ze zwleczeniem się z łóżka :D

 

 

@Nynka ja tez nie widze problemu z imprezowanie, jak mamy chec to wypadniemy na tance, a dziecko do spania i na balety

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pedro2    342

Banan uważaj bo internet to kopalnia, jak opieka społeczna zobaczy jaki masz sposób na dzieci to i za Ciebie się prokurator weźmie he he :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
harpa777    2

Ja trochę doiłem krowy ale w życiu i za żadne pieniądze nie chciałbym się utrzymywać z mleka, nie mając siły najemnej. A to jest możliwe tylko w bardzo dużych gospodarstwach :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pedro2    342

Widać cienki Bolek z Ciebie kolego :D ksiądz ma odprawiać mszę, księgowa grzebać w papierkach, a rolnik za przeproszeniem za***rdalać, cała filozofia ;) ale rozterki o krowach to gdzie indziej, tutaj bardziej o kobietach :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

harpa777

Nie każdy musi lubić krowy, ale Ciebie chyba przytłacza praca związana z całym dopilnowaniem krów. Ja jakoś gospodarstwa swoich rodziców bez krów sobie nie wyobrażam, do dojenia się przyzwyczaiłam.Wiadomo , dużo obowiązków , nie to co przy trzymaniu samych byków. Jednak krówki jak dla mnie mają to coś w sobie:p a te małe cielaczki jakie słodkie :) Jeszcze uwielbiam konie. Też jest pracy trochę przy nich. Ale w końcu każdy robi to co lubi :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Wszystko zalezy od gospodarstwa, ja pochodze z nastawionego na inną specjalizację i brak prawdziwego mleka mnie czasami dobija... chyba kupię sobie kozę :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Henius91    578

ja osobiście uwielbiam pracę w polu, uprawę zbóż itp. ale też nie wyobrażam sobie naszego gospodarstwa bez bydła. oczywiście harówka jest niezła i faktycznie w sezonie prac polowych nie dałbym rady sam z tatą ogarnąć całej chowy, dlatego od marca do listopada mamy pracownika. rano wstaję i ogarniam robotę przy krowach a później cały dzień na polu, po południu tata zjeżdża z pola i razem z pracownikiem wszystko ogarniają, a ja dalej na polu :) myślę że jakbyśmy postawili nową oborę taką na 50-60 sztuk to dałoby się to ogarnąć we dwóch, no ale na razie nie ma takiej możliwości.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
artur125    278

Ja pier... tekst mam do dziewczyny podchodzić od tyłu? tak mnie rozbawił że aż monitor splułem :lol: Mam kilka słów do Heniusia ty to masz naprawde przerąbane marzec-listopad cały dzień w polu mi sie wydaje że poprostu trzeba coś zmienić bo tak to ty panny nie znajdziesz. Sam jestem nastawiony na produkcję mieszaną bo roślinna i kilkadziesiąt byków i jakoś jest czas na wszystko a zapier..... tylko ja i tata czasami brat student pomoże A koszt budowy obory wcale nie jest taki duży pod warunkiem że cześć prac wykona się samemu ale jak ktoś chce żeby przyszła firma i zrobiła od podstaw po wykończenie to sory.........

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ropsonok    8

Gospodarstwo bez zwierząt to tylko namiastka rolnictwa, chyba tylko żeby dopłaty brać, bo jak masz mało hektarów to nie przeżyjesz ze sprzedanego zboża. A kto teraz chlewy buduje? Na stodołe luzem puścić i niech se łażą

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Lina załatw sobie krówkę jersey mniejsza od innych krów a mleko super na własne potrzeby krowa bardzo dobra Co do czasu pracy to zależy kiedy i jakie natłoki w pracy, bo nieraz się zdarza że trzeba opryski w sezonie i całą sobotę robić no ale jak mus to mus. TYeraz niby martwy okres a już jedna szklarnia chodzi za tydzień następna będzie uruchamiana przyjdzie luty i dojdą trzy folie. Kwiecień do końca czerwca zapiernicz totalny, prawie przez całą dobę ale człowiek się przyzwyczaił i ciężko by było dać sobie z tym spokój

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Henius91    578

Ja pier... tekst mam do dziewczyny podchodzić od tyłu? tak mnie rozbawił że aż monitor splułem :lol: Mam kilka słów do Heniusia ty to masz naprawde przerąbane marzec-listopad cały dzień w polu mi sie wydaje że poprostu trzeba coś zmienić bo tak to ty panny nie znajdziesz. Sam jestem nastawiony na produkcję mieszaną bo roślinna i kilkadziesiąt byków i jakoś jest czas na wszystko a zapier..... tylko ja i tata czasami brat student pomoże A koszt budowy obory wcale nie jest taki duży pod warunkiem że cześć prac wykona się samemu ale jak ktoś chce żeby przyszła firma i zrobiła od podstaw po wykończenie to sory.........

 

 

no nie dosłownie że całe dnie w polu, ale jak przyjdzie taki czas to do domu przyjeżdżam żeby zmienić ciągnik czy maszynę :P po nocach nie pracuję bo nie widzę takiej potrzeby, dam radę wyrobić się w dzień. co niektórzy mając kilkanaście ha pracują po nocach czego nie pojmuję. co innego jakby gdzieś dodatkowo pracowali, no ale w dzień nic nie robią i dopiero wieczorem wyjeżdżają w pole. co do poznania dziewczyny, to nie w tym tkwi problem że nie mam czasu bo praktycznie co weekend mam czas dla siebie, mogę gdzieś wyjechać na imprezę czy do znajomych, bardziej chodzi o to że nie mogę trafić na tą odpowiednią :) albo inaczej, ona nie może trafić na mnie :P

mimo tak ciężkiej pracy i jak byłem z dziewczyną, byłem w stanie poświęcić dla niej cały weekend, czasami w tygodniu się spotykaliśmy. w żniwa kończyłem robotę o tej 21, szybko pod prysznic, ogarnąć się i na randkę :) to nic że nogi mi się uginały ze zmęczenia, czas zawsze znalazłem :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
iwona2lena    17

@meg 5 widze że podchodzisz do sprawy tak:

 

Kobieta to stworzenie boże

i dlatego powinna żyć w oborze

a chłop ze względu na kształt du....

wziął babe do chałupy

 

Do mistrza ciętej riposty, słyszałeś coś takiego:

 

Prawdziwa kobieta jest jak dobry szewc!

Ze starego kozaka potrafi zrobić niezłego pantofla :D

 

Panowie, nie szukajcie księżniczki. Tylko dziewczyna wzięta z biedy będzie chciała być na wsi. Na wsi bywa różnie, jak chce się coś kupić to czasami trzeba konto wyczyścić i oszczędzać. Dziewczyna z miasta tego nie zrozumie, bo całe życie nic nie robiła i jest przyzwyczajona ze wypłata jest co miesiąć.

 

A po co studia na wieś? Więcej krowa mleka da jak sie ma magistra? Albo swinka szybciej urośnie? Sam skończyłem studia i żałuje tego czasu, przez 5 lat można było robić coś ciekawszego

 

Poczułam się urażona, JA JESTEM Z MIASTA i byle przedstawiciel z maszynkami czy środkami mnie nie zagnie. Nie jeden zawsze pyta o "gospodarza" ale po krótkiej rozmowie ze mną kopara mu opada że wiem więcej niż mu się wydaje.

 

@Zetorlublin Poświęcić pare lat życia żeby włączyć radio krowom, gratuluje. A która stacja jest najbardziej mlekopędna?

Oczywiście ze są kierunki przydające się, np weterynaria. ale poco komuś fizyka czy coś?

prawie w każdej gazecie rolniczej sa artykuły o wpływach światła, muzyki, wentylacji itp na mleczność krów

 

20 h to trochę mało

Mirom 1984

Każda nauka jest potrzebna, ale na wieś? Powiedz mi po co fizyka na wsi? badać lot i rozbryzg krowiej kupy? W mieście to co innego

 

izolda

Ja nie spotkałem jeszcze dziewczyny z miasta która by coś wiedziała o gospodarstwie. ich świat się kończy na paznokciach, makijażu itp i najlepiej żeby w życiu nic nie robić

 

Dlaczego fizyka na wsi? Bo kolego nie wiedział byś ile masz "niutków" pod maską w ciągniku.

 

Co do drugiej wypowiedzi, załam dziewczynę ze wsi która nie wiedziała ile krowa ma strzyków, a razem studiowałyśmy na Akademii Rolniczej.

Nie wrzucaj wszystkich do jednego wora. Ja wmieście się nudziłam, na wsi to dopiero miałam frajdę jak (w tedy przyszły mąż) uczył mnie jeździć ciągnikiem. Wszystkiego uczyłam się od podstaw. Ubaw był niezły. Nie bałam się wyrzucać gnoju od byków, wszędzie gdzie mogłam pomagałam, bo to było nowe i fajne. Jedynie czego czasem żałuje to wyjścia na plaże i po pływania w jeziorze bo to uwielbiam. Jednego roku w lato udało mi się śmignąć na godzinkę i wieczorkiem popływać.

I da się wygospodarowywać trochę czasu tylko trzeba trochę chcieć - a czasem, przyznajmy szczerze, że nam się najzwyczajniej nie chce! ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
WodnyElf    3

Zgadzam się z Wami, trzeba mieć nie lada kompleksy by się zastanawiać czy jeśli podchodzę do dziewczyny w dobrych zamiarach to czy mam podejść od przodu :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Xawier    32

Tak coś dla tych którzy twierdzą, że nie mogą znaleźć odpowiedniej kandydatki (ja bym powiedział, że to taka wersja z IKEI zrób to sam)

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×