Skocz do zawartości

Polecane posty


artur125    287

panowie a ja myśle że brakuje wam pewnej odskoczni chodzicie do szkoły po szkole praca na roli kończycie szkołe cały wolny czas poświęcacie gospodarstwu kiedyś taką odskocznią było wojsko w wp było dużo czasu żeby się zastanowić nad wszystkim wyjść na impreze poznać kogoś poznać życie z innej perspektywy teraz młodzież bawi sie nieco innaczej moim zdaniem gorzej ale pewnie dużo osób sie ze mna nie zgodzi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach



Nie wiem uczepiliście się tych krów jak by tylko to wszyscy robili i nic po za tym. Wróciłem teraz z Krakowa z lodowiska i powiem ze ludzi do zajeb.nia bardzo dużo ładnych dziewczyn jedna jak mnie podcięła to gwiazdy zobaczyłam a jak przepraszała szkoda ze była z facetem jak by była sama to może by się dała na kawę i pizze namówić. Apel z mojej strony do dziewczyn, jeżeli jesteście singielkami a chodzicie na lód to miejcie jakiś znak szczególny bo łatwiej będzie na was lub w was trafić. :D Także wolnego czasu jest teraz mnóstwo bo zima trzeba tylko go jakoś zagospodarować, nie koniecznie kluby czy disco i tylko łubu dubu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Lesssiu007    155

ja miałem kilka dziewczyn ale 3 z nich to mi otwarcie powiedziały że nie chcą być z rolnikiem (dwie pochodziły z gospodarek a 3 na początku mówiła że to nie problem ale po jakimś czasie też powiedziała że nie chce ) Wszystkie były by ze mną jak bym zostawił gospodarstwo i poszedł do pracy. :( :( :( tak odstrasza gospodarstwo choć wiele razy powtarzałem że dziś nie trzeba aż tak cieżko pracować jak dawniej to bywało. choć uwiązanie pozostało jak coś sie hoduje. nie można zostawić i pojechać na tydzień gdzieś. Rolnikiem to trzeba sie urodzić nie wiem czy jest inny zawód który by wymagał wiekszego poświecenia. Lekarz czy kolejarz też pracuje w święta ale w tym roku robi a za rok może mieć wolne nie jest tak że zawsze w święta bedzie musiał robić. a my rolnicy będziemy musieli.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

rolnik115    6

Jak ktoś kogoś będzie kocha, to nawet w ogień za nim pójdzie:)

Edytowano przez rolnik115

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

szaman1    38

ja miałem kilka dziewczyn ale 3 z nich to mi otwarcie powiedziały że nie chcą być z rolnikiem (dwie pochodziły z gospodarek a 3 na początku mówiła że to nie problem ale po jakimś czasie też powiedziała że nie chce ) Wszystkie były by ze mną jak bym zostawił gospodarstwo i poszedł do pracy. :( :( :( tak odstrasza gospodarstwo choć wiele razy powtarzałem że dziś nie trzeba aż tak cieżko pracować jak dawniej to bywało. choć uwiązanie pozostało jak coś sie hoduje. nie można zostawić i pojechać na tydzień gdzieś. Rolnikiem to trzeba sie urodzić nie wiem czy jest inny zawód który by wymagał wiekszego poświecenia. Lekarz czy kolejarz też pracuje w święta ale w tym roku robi a za rok może mieć wolne nie jest tak że zawsze w święta bedzie musiał robić. a my rolnicy będziemy musieli.

Wstyd się aż przyznać ale ja nawet w święta nie potrafię usiedzieć w domu muszę coś robić :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Nie wiem uczepiliście się tych krów jak by tylko to wszyscy robili i nic po za tym. Wróciłem teraz z Krakowa z lodowiska i powiem ze ludzi do zajeb.nia bardzo dużo ładnych dziewczyn jedna jak mnie podcięła to gwiazdy zobaczyłam a jak przepraszała szkoda ze była z facetem jak by była sama to może by się dała na kawę i pizze namówić. Apel z mojej strony do dziewczyn, jeżeli jesteście singielkami a chodzicie na lód to miejcie jakiś znak szczególny bo łatwiej będzie na was lub w was trafić. :D Także wolnego czasu jest teraz mnóstwo bo zima trzeba tylko go jakoś zagospodarować, nie koniecznie kluby czy disco i tylko łubu dubu.

Plakietkę mają nosić :P " Jestem singielką "

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


8piotrek6    110

ciekawe czy na portalach randkowych jest ogłoszenie szukam męża o zawodzie rolnik

 

aby się dowiedzieć trzeba sprawdzić :P

 

Nie cytuj poprzedniego posta

Edytowano przez KRISTOFORn

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

dawid3p    359

Po prostu wystarczy sobie rozgraniczyć jak robię to robię 16 godzin a jak jest piątek wieczór to nie gadajcie że krowy doicie :huh: po prostu niema co narzekać, ludzie w mieście też lekko nie mają trzeba pracować, a my robimy u siebie i zazwyczaj to co lubimy to się ceni :lol: wiadomo jak najlepszy czas wakacji to żniwa a jesienią po nocach się w ciągniku siedzi ale wystarczy kilka nocek w ciągniku zarwać i robotę się nadgoni, ja czasami w gospodarstwie się czuje jak na urlopie bo tak to jest jak człowiek robi to co lubi :rolleyes:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

8piotrek6    110

Wstyd się aż przyznać ale ja nawet w święta nie potrafię usiedzieć w domu muszę coś robić :)

 

taką chorobę mają przeważnie rolnicy, święta to dla nich chory czas bo jak to tak tylko siedzieć. :)

 

Po prostu wystarczy sobie rozgraniczyć jak robię to robię 16 godzin a jak jest piątek wieczór to nie gadajcie że krowy doicie :huh: po prostu niema co narzekać, ludzie w mieście też lekko nie mają trzeba pracować, a my robimy u siebie i zazwyczaj to co lubimy to się ceni :lol: wiadomo jak najlepszy czas wakacji to żniwa a jesienią po nocach się w ciągniku siedzi ale wystarczy kilka nocek w ciągniku zarwać i robotę się nadgoni, ja czasami w gospodarstwie się czuje jak na urlopie bo tak to jest jak człowiek robi to co lubi :rolleyes:

 

Też się z tym zgadzam bo jak się robi to co lubi to się nie czuje że się robi :)

W mojej okolicy jednak sprawdziłem że dziewczyny ze wsi nie chcą się plątać z gospodarką, a zwłaszcza te które już z nią mają do czynienia, dla mnie jest to chore myślenie i nie potrafię ich zrozumieć. No a dziewczyny z miasta częściej się zdarzają wyrozumiałe i ciekawe wsi :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

dawid3p    359

coś w tym faktycznie jest co mówisz to te cholerne stereotypy że rolnik to dziadok,ktoś gorszy w społeczeństwie :unsure: etc niestety nie my mamy na to wpływ ale media i te głupie trendy co dzisiaj panują min. seriale które robią wodę z mózgu dziewczyną oglądają, a tam chłopaczki są ich ideałami wystarczy włączyć pierwszy serial z brzegu i to zaraz widać :mellow:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


artur125    287

faktycznie dziewczyny z miasta są bardziej ciekawe ja kiedyś koleżance tłumaczyłem pół godz czym sie różni siano od słomy :lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Jestem :P Ktoś mnie szukał :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

artur125    287

serio sie interesowała póżniej gadka o samochodach i sie okazało że ma lepszy wózek odemnie to żeby poczuć sie lepiej powiedziałem jej o nowym traktorze noi sie zaczeło że rolnicy bogaci że nie powinni pracować że po trzy samochody mają ale tego że czasami trzeba pracować 24h to nikt nie widzi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Spróbuj zgadnąć

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

dawid3p    359

serio sie interesowała póżniej gadka o samochodach i sie okazało że ma lepszy wózek odemnie to żeby poczuć sie lepiej powiedziałem jej o nowym traktorze noi sie zaczeło że rolnicy bogaci że nie powinni pracować że po trzy samochody mają ale tego że czasami trzeba pracować 24h to nikt nie widzi

no i co z tego że ma lepszy samochód, na silę próba imponowania nic nie daje, to jest po prostu słabe ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Niestety nie,ale to mało istotne skąd jestem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

artur125    287

tylko że to nie była próba imponowania lecz taka bardzo lużna gadka kiedy się z kimś siedzi w robocie całą dobe porusza się wszystkie tematy I powiem wam co myśą o nas ludzie z miasta;; tępe wieśniaki na niczym się nie znają buraki itp dopiero po jakimś czasie okazuje się że umią prawie wszystko powoli zaczyna się etap podziwu a skąd to wiesz itd Kiedy byłem na kursie w poznaniu okazało się że prawie wszystko wiem i nagle pytanie wykładowców a skąd to wiesz a ja skromnie że ja chłopak ze wsi jestem że mechanika mi nie straszna a co najlepsze mogłem sobie pozwolić na tydzień L4 a i tak wyszedłem z kursu z najlepszą oceną

 

wysoki nie strzelaj Mika jest z Dolnośląskiego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Nie jestem z Dolnośląskiego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Leasing-rolniczy
      Być może moderatorzy dokleją ten temat do już jakiegoś istniejącego a może dostrzegając jego potencjał zostawią w takiej formie:)
       
      Jako że mamy już temat jak poderwać Kobietę swojego życia, czyli jak zrobić ten pierwszy krok żeby: zauważyła nas, uznała za wartościowego, itd.
       
      Czas na kolejne porady szczęśliwców: sprawdzone sposoby aby zatrzymać swój Skarb przy sobie na wsi.
       
      Szczególnie zależy mi na opiniach tych szczęśliwców, którzy w opinii tych mniej szczęśliwych dokonali czegoś niemożliwego: (uwaga dla bardzo wrażliwych- w tym momencie specjalnie przejaskrawiam, żeby unaocznić o co mniej więcej mi chodzi) zatrzymali piękną i mądrą dziewczynę na zapadłej wsi w sytuacji gdy większość jej koleżanek już dawno wyjechała ku dalekiemu światu:)
       
      Pokażcie chłopaki że się da, tym niedowiarkom na pohybel, marzącym dla otuchy:)
    • Przez Amorim
      Witam
       
      Rok temu skończyłem studia na kierunku ochrona środowiska wydawał mi się to dobry kierunek po liceum i biol-chemie nie był zbyt trudny a ja byłem średnim uczniem. Tata prowadził gospodarstwo około 15 hektarów plus 10-14 krów. Jednak ja nigdy go nie słuchałem często sie z nim kłóciłem i nie chciałem iść do technikum na rolniczy kierunek tak jak mi radził... Poszedłem do liceum gdzie bardzo się męczyłem ale jakoś je skończyłem i dość dobrze zdałem maturę nie wystarczyło na weterynarie czy biotechnologie nie mówiąc o medycynie wiec wybrałem popularną ochronę środowiska. Studia przeszedłem bez większych problemów a ojciec który ma już 66 lat nie mógł sobie poradzić i gospodarstwo pod*padło. Teraz ja nie mam pracy i perspektyw (ponieważ ludzi po ochronie środowiska jest w brut) ani nie mogę przejąć gospodarstwa i starać się o premie młody rolnik... macie jakieś rady co w tej sytuacji robić ? spotkaliście się z takimi przypadkami gdzie ludzie po studiach wracali na wieś nie z wyboru a z przymusu ?
    • Przez mataysen1994
      Witam. !
       
      Na wstępie z góry przepraszam jeśli pomyliłem działy ( aczkolwiek ten wydał mi sie najodpowiedniejszy )
       
      Ale do rzeczy...
       
      Z racji iż moi rodzice pochodzą ze wsi, jestem szczęśliwym posiadaczem ok. 5h ziemi ( co prawda ostatnio była ona uprawiana za czasów komuny. i dawno na niej nic nie rosło oprócz samoistnie zasianych z pobliskiego lasu sosen itp, no ale ZIEMIA TO ZIEMIA ) Dlatego też ostatnio wpadłem na pomysł, iż może spróbuje swojego szczęścia i wezmę sie za "GOSPODARKĘ" no i tutaj właśnie rodzi sie moje pytanie, 
       
      CZY WARTO ??
       
      Musialbym, zaczynać kompletnie od podstaw, czyli zakup ciagnika ( myślałem nad poczciwym URSUSIE C-360 ) pług, kultywator, siewnik no i oczywiscie przyczepę, zdaje sobie sprawę że na początku musiałbym w cały ten interes "wtopić" sporo kasy, a moją jedyną szansą za jakikolwiek zarobek w tym fachu, byłaby sprzedaż tego zboża co zebrałem, ( bo raczej na żadne unijne dodatki nie miałbym co liczyć )
       
      Z góry dziękuje za odpowiedzi.
       
      Pozdrawiam.
    • Przez jestem_z_miasta
      Cześć, 
      mam nadzieję, że trafiłem w dobre miejsce. Odziedziczyłem 6 hektarów ziemi (2 łąki, 4 ziemi) łąki w 3 działkach, pola w 2 + budynki gospodarcze i maszyny. 
      I nie wiem co z tym zrobić. 
       
      Mieszkam w mieście 70km od wsi w której znajduje się ziemia. I raczej nie zostawię mojej pracy, bo po prostu ją lubię, a codziennie dojazdy nie wchodzą w grę. 
       
      Mielibyście jakieś porady, co mógłbym zrobić, aby zarabiać na tej ziemi i jednocześnie nie musieć tam pracować non - stop? Szukam czegoś, co pozwoli wyciągnąć z tego więcej niż na dzierżawie. 
       
      Mam nadzieję, że ktoś podrzuci jakieś fajne pomysły  
       
      dzięki!
×