Skocz do zawartości

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie

No matematyka to brrrrrrrrrrr chociaż maturę miałem na 80% To co teraz będzie agro poradnia, to panowie piszcie jak zagadujecie do nowo poznanych dziewczyn

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Henius91    584

oj koledzy słabo wam idzie z tym odgadywaniem imienia koleżanki Dominiki :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

haha

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

artur125    287

Sam jestem ciekaw tych tekstów jak zagadujecie do nowo poznanych dziewczyn. Bo ja nie mam gotowych jakoś tak na spontan w zależności od sytuacji

 

A nasza Mika chyba w coś gra zmiana zdjecia tamto było lepsze :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Ja wam powiem, że czasami wam odwagi brakuje. A tak przy okazji, wczoraj jak byłam na imprezie kumpel pokazywał mi zdjecia w telefonie sieczkarni, a drugi cos zaczal gadać o tym dlaczego kupił ciągnik u Osadkowskich i jakoś głupio się z nimi nie czułam. Każdy ma swoje podejście , ale jak trzeba potrafią dziewczynę zagadać :P

 

A swojego pierwszego chłopaka poznałam na dożynkach, tak się starał,żeby zagadać,że mój brat dostał przez niego z deski w głowę :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


pig    5

to jest to brakuje odwagi ja bym powiedział jeszcze inaczej brakuje wiary w siebie, pewności

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

artur125    287

to super tekst na podryw jest w czwartek w robocie zagadam do koleżanki o sieczkarni tylko obawiam się że z krzeseł pospadamy :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

No fakt Dominika bardzo ładne imię. Też nie znam się na takich tekstach typu ,, Podobasz mi się nie spi.prz tego. Dziewczyny piszcie co lubicie może takie coś jesteś piękna jak poranny wschód słońca można się w niego wpatrywać i zapomnieć o całym świecie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Ja poprostu jestem przyzwyczajona do takich tekstów, wychowywanie się z braćmi robi swoje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

artur125    287

dobra koniec żartów powiem wam jak poznać fajną dziewczyne w tygodniu robota ale w weekend trzeba odpuścić Impreza pizza z koleżankami a póżniej samo sie toczy siedze tu już ze dwie godz i nie odpuszczajcie Mika bo całkiem fajnie pisze to może być własnie ta zbajerujecie ją powodzenia

 

ewidentnie w coś gra ale zdjęcie super :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Każda dziewczyna jest inna, ale jakiś miły komplement napewno jest dobry. Tylko chyba nie ma co z romantyzmem przesadzać, dużo osób na imprezach się poznaje podczas tańczenia przynajmniej tak zauważyłam. Czasami zwykłe spojrzenie wystarczy na dziewczynę i wtedy już jest łatwiej. Też ją musisz na swój sposób zainteresować.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Henius91    584

ogólnie to ciężko o takie dziewczyny które "lecą" na pełen romantyzm czyli na takie teksty jak pisał @zetorlublin. teraz to chyba tylko krótka prosta bajera. właśnie jedno małe spojrzenie może zdziałać więcej niż jakieś wyszukane teksty.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

dawidki16    21

może też nie którym nie brakuje tyle odwagi, czy wiary w siebie lecz podejscie do tego ze sie przejmuja tym ze co bedzie jak nie wypali i tym. Nie podchodza do tego naluzie

 

 

albo np na imprezie ktos sie boi podejsc do dziewczyny bo mysli ze slabo tanczy, a jeszcze nigdy nie tańczył i boi sie tego jak ona zareaguje jesli bedzie slabo tańczył ( jestem ciekaw jak ty Mika26 czy Blondynka byście zareagowały na chłopaka który niezdarnie tańczy) :D

Edytowano przez dawidki16

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

I masz rację , czasami nawet zwykłe szturchnięcie,że to przez przypadek, a dziewczyna już zwróci uwagę na Ciebie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Henius91    584

tylko samo spojrzenie czy szturchnięcie to nie wszystko :) trzeba mieć pewność siebie, żeby jakoś zagadać albo chociaż poprosić do tańca, mi np tego brakuje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach




Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

To trzeba kombinować, nikt wam nie znajdzie jednego konkretnego sposobu,żeby zdobyć dziewczynę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

A próbował ktoś kiedyś hipnozy, może by się udało co kurde poradzę że jak widzę ładną dziewczynę to nogi jak z waty i za cholerę nie zagadam bo się zatnę i nic nie potrafię wydukać, ja tak nie umiem jak inni prosto z mostu ,,hej lala pójdź ze mną na browara" nie wiem co jest ze mną nie tak po prostu nie czuję tego, po za tym przy moim za***nym pechu to jakbym szturchnął jakąś dziewczynę to by mi powiedziała co się kur.a ryjesz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

dawid3p    359

więcej pewności siebie, co ty chcesz ją hipnotyzować :P lol ona jest też człowiekiem takim jak ty normalnie z nią rozmawiaj :D a nie coś kombinujesz ona i tak podświadomie to wyczuje :rolleyes:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Henius91    584

nie no bez przesady, aż takiego pecha to nie mam :P u mnie to jest tak, że zagadam czy zatańczę z tą dziewczyną na tej imprezie, zapytam się jak ma na imię, skąd jest itd. ale co z tego jak na tym wszystko się kończy. jak dla mnie imprezy to nie jest najlepsze miejsce do poznania swojej drugiej połówki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

dawid3p    359

no akurat tu się z tobą zgadzam na imprezie fajnej laski nie poznasz bo te najfajniejsze w domu siedzą niestety : :unsure:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Leasing-rolniczy
      Być może moderatorzy dokleją ten temat do już jakiegoś istniejącego a może dostrzegając jego potencjał zostawią w takiej formie:)
       
      Jako że mamy już temat jak poderwać Kobietę swojego życia, czyli jak zrobić ten pierwszy krok żeby: zauważyła nas, uznała za wartościowego, itd.
       
      Czas na kolejne porady szczęśliwców: sprawdzone sposoby aby zatrzymać swój Skarb przy sobie na wsi.
       
      Szczególnie zależy mi na opiniach tych szczęśliwców, którzy w opinii tych mniej szczęśliwych dokonali czegoś niemożliwego: (uwaga dla bardzo wrażliwych- w tym momencie specjalnie przejaskrawiam, żeby unaocznić o co mniej więcej mi chodzi) zatrzymali piękną i mądrą dziewczynę na zapadłej wsi w sytuacji gdy większość jej koleżanek już dawno wyjechała ku dalekiemu światu:)
       
      Pokażcie chłopaki że się da, tym niedowiarkom na pohybel, marzącym dla otuchy:)
    • Przez Amorim
      Witam
       
      Rok temu skończyłem studia na kierunku ochrona środowiska wydawał mi się to dobry kierunek po liceum i biol-chemie nie był zbyt trudny a ja byłem średnim uczniem. Tata prowadził gospodarstwo około 15 hektarów plus 10-14 krów. Jednak ja nigdy go nie słuchałem często sie z nim kłóciłem i nie chciałem iść do technikum na rolniczy kierunek tak jak mi radził... Poszedłem do liceum gdzie bardzo się męczyłem ale jakoś je skończyłem i dość dobrze zdałem maturę nie wystarczyło na weterynarie czy biotechnologie nie mówiąc o medycynie wiec wybrałem popularną ochronę środowiska. Studia przeszedłem bez większych problemów a ojciec który ma już 66 lat nie mógł sobie poradzić i gospodarstwo pod*padło. Teraz ja nie mam pracy i perspektyw (ponieważ ludzi po ochronie środowiska jest w brut) ani nie mogę przejąć gospodarstwa i starać się o premie młody rolnik... macie jakieś rady co w tej sytuacji robić ? spotkaliście się z takimi przypadkami gdzie ludzie po studiach wracali na wieś nie z wyboru a z przymusu ?
    • Przez mataysen1994
      Witam. !
       
      Na wstępie z góry przepraszam jeśli pomyliłem działy ( aczkolwiek ten wydał mi sie najodpowiedniejszy )
       
      Ale do rzeczy...
       
      Z racji iż moi rodzice pochodzą ze wsi, jestem szczęśliwym posiadaczem ok. 5h ziemi ( co prawda ostatnio była ona uprawiana za czasów komuny. i dawno na niej nic nie rosło oprócz samoistnie zasianych z pobliskiego lasu sosen itp, no ale ZIEMIA TO ZIEMIA ) Dlatego też ostatnio wpadłem na pomysł, iż może spróbuje swojego szczęścia i wezmę sie za "GOSPODARKĘ" no i tutaj właśnie rodzi sie moje pytanie, 
       
      CZY WARTO ??
       
      Musialbym, zaczynać kompletnie od podstaw, czyli zakup ciagnika ( myślałem nad poczciwym URSUSIE C-360 ) pług, kultywator, siewnik no i oczywiscie przyczepę, zdaje sobie sprawę że na początku musiałbym w cały ten interes "wtopić" sporo kasy, a moją jedyną szansą za jakikolwiek zarobek w tym fachu, byłaby sprzedaż tego zboża co zebrałem, ( bo raczej na żadne unijne dodatki nie miałbym co liczyć )
       
      Z góry dziękuje za odpowiedzi.
       
      Pozdrawiam.
    • Przez jestem_z_miasta
      Cześć, 
      mam nadzieję, że trafiłem w dobre miejsce. Odziedziczyłem 6 hektarów ziemi (2 łąki, 4 ziemi) łąki w 3 działkach, pola w 2 + budynki gospodarcze i maszyny. 
      I nie wiem co z tym zrobić. 
       
      Mieszkam w mieście 70km od wsi w której znajduje się ziemia. I raczej nie zostawię mojej pracy, bo po prostu ją lubię, a codziennie dojazdy nie wchodzą w grę. 
       
      Mielibyście jakieś porady, co mógłbym zrobić, aby zarabiać na tej ziemi i jednocześnie nie musieć tam pracować non - stop? Szukam czegoś, co pozwoli wyciągnąć z tego więcej niż na dzierżawie. 
       
      Mam nadzieję, że ktoś podrzuci jakieś fajne pomysły  
       
      dzięki!
×