Skocz do zawartości

Polecane posty

LPD85    36

Mylić się jest rzeczą ludzką ... Swoją drogą bardzo wyczerpujący post w temacie kolego LPD85 ;)

 

Przyznam Ci rację ... Ewidentnie pasuje tu powiedzenie ''Mądry pisze dla zabawy ,głupi czyta bo ciekawy '' -_-

Chyba faktycznie czasem trzeba podkoloryzować rzeczywistość ,by ta dziewczyna na gospodarkę się znalazła. :D

nie liczy się ilość, ale jakość - skoro tak bardzo lubisz powiedzenia, aforyzmy, przysłowia... PS ..."a co z kobietami, co...."---- chyba KTÓRE...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marb80    2

Nie wiem jak w waszych regionach? ale u mnie w okolicy to jak chłopak zostanie na wsi i utrzymuje się z rolnictwa to nie ma za ciekawie...

Część kolegów z technikum rolniczego co zostało na wsi jest kawalerami a już > 30

Sam bym chciał dziewczyne zone co by lubiła mieszkać na wsi i od czasu do czasu coś pomogła

Większość mająca gospodarstwa pracuje na etacie w tym i ja a pomimo to jest jak jest.

Edytowano przez marb80

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
banan575    104

Wyprowadzaja sie ale to nie oznacza ze uciekaja, bo na gospodarce przeciez wszyscy nie zostana.

 

Jezeli w domu jes 5dzieci, to odrazu wiadomo ze najmlodsze zostaje na gospodarce a reszta musi sobie jakos radzic i od czegos zaczac.

 

A wybudowac dom to wielkie koszty, wiec taniej mieszkanie kupic. No i w miescie jako taka praca jest.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rolnik115    6

To im nic nie da, że uciekną do miasta.

Dużo ludzi jest niewykształconych, więc za kilka lat zabraknie prac społecznych takich jak zmiatanie ulic itd.

Edytowano przez rolnik115

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Meg5    351
Droga Meg. Jesteś nie tylko uszczypilwą złośnicą, ale również insynuatorką - żeby nie powiedzieć...kłamczuchą. ;)

Tyle komplementów naraz ,daj spokój bo mi woda sodowa do głowy uderzy .. :rolleyes: Swoją drogą znasz się na ludziach :ph34r::D W ogóle znasz się .... ;)

Jako , że nie mam i nigdy nie miałem styczności z bydłem mlecznym, nigdy nie odważyłbym się zabierać głosu na tem temat

Dokładnie tak ,ale jak widać Tobie się wydaje że wiesz gdzie powinno być miejsce kobiety w gospodarstwie mlecznym ,gdzie się chce czegoś dorobić . Weź jeszcze pod uwagę, że gospodarstwo gospodarstwu nierówne i nie wszyscy są zmechanizowani w pełni ,a i ta mechanizacja sama nie zrobi . I co np. będzie jak ten pan rolnik zaniemoże ,a żona zielona ,kto te krowy wydoi jak ona tylko dom i ogródek widzi i nawet tego super wypasionego sprzętu nie obsłuży ?

W takim razie pisz Meg, pisz - a ja sobie...poczytam :lol:

No to czytaj ,może Ci to w końcu na dobre wyjdzie ... :lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tomasz78    330

Trochę przeginasz rolnik wykształcenie na wsi jest dziś dużo wyższe niż kiedyś ,a w obecnych realiach to wręcz podstawa więc nie pisz bzdur ,poza tym prędzej zabraknie pracy w biurach niż na ulicy jak napisałeś ,a osób z konkretnym zawodem już brakuje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
LPD85    36

zgadzam się w sporej mierze...Coraz mniej jest osób z wykształceniem zawodowym, które było kiedyś ujmą, a dziś sprawia, że dana Osoba ma przynajmniej fach w ręku zamiast studiów (najczęściej płatnych) na kierunku administracja,zarządzanie itp. - o wątpliwej jakości merytorycznej.

Dlatego właśnie jesteśmy tak docenianą nacją w krajach UE - bo tam już od dawna brakuje fachowców...

 

Nie cytuj poprzedniego posta

Edytowano przez LPD85

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wozak    2

Wykształcenie owszem ważne ale rozum to inna sprawa nie wystarczy mieć wiedzę trzeba umieć ją wykorzystać w dobrej wierze,,,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Meg5    351
że dana Osoba ma przynajmniej fach ręku zamiast ...

Kolego LPD85 chyba fach w ręku ...?

Pilnujmy się jak już tak dbamy o jakość poprawnej polszczyzny . ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Mika26 jesteś na forum???

Teraz jestem :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mironeks    6

Zawodu nie da się wyuczyć z książki dziś nie ma warsztatów szkolnych gdzie można było się czegoś nauczyć .

Aby być fachowcem trzeba praktyk i doświadczenia zawodowego kilka lat a nikt dziś w prywatnym zakładzie nie będzie cie uczył ty musisz pracować.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Może ktoś mnie negatywnie skomentuje, ale według mnie problem tkwi nie tylko w dziewczynach, że nie mają zbytnio ochoty iść na gospodarstwo, ale też w facetach.

 

Zawodu nie da się wyuczyć z książki dziś nie ma warsztatów szkolnych gdzie można było się czegoś nauczyć .

Aby być fachowcem trzeba praktyk i doświadczenia zawodowego kilka lat a nikt dziś w prywatnym zakładzie nie będzie cie uczył ty musisz pracować.

Masz rację,na uczelniach to książki tylko, a zajęcia laboratoryjne ograniczone do minimum i przeważnie to prowadzący wykonuje całe ćwiczenie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tomasz78    330

Mika 26 co tu komentować jak masz rację, z facetami jest podobnie wszystko zależy czy to ojcowizna czy teściów i jakie przynosi dochody.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
artur125    287

Jestem nowy a już wpadłem na tak ciekawy temat. I uważam że wszyscy mają po części rację. Ja sam ukończyłem technikum agrobiznesu praktyk nie było ale dla chcącego nic ...A co do tematu to z dziewczynami różnie bywa. Osobiście pracuje w mieście i na brak dziewczyn nie narzekam ale żadna nie chciała by pracować na roli

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Mika tzn to ty szukasz faceta na wieś i pewnie też nie możesz znaleźć, a jak panowie z portalami randkowymi, próbowaliście się gdzieś zalogować, może sympatia albo takie coś by pomogło bo jak się nie może znaleźć w swojej okolicy to gdzieś indziej w kraju pójdzie po myśli w końcu ciężko by było zjeździć cały kraj

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bezbarwny    42

Do komplementów którymi Cię obdarowałem, dodał bym jeszcze - uparta

Dokładnie tak ,ale jak widać Tobie się wydaje że wiesz gdzie powinno być miejsce kobiety w gospodarstwie mlecznym

(Prosiłem - wskaż post w którym napisałem bądż upierałem się co do zakresu prac, jakie może/powinna( :rolleyes: )wykonywać kobieta w gospodarstwie MLECZNYM :) )

...komplementów cd - uparta, ale niekonsekwentna;

Kolego Bezbarwny ......Już mi się nie chce z Tobą sprzeczać .

:P

 

. Weź jeszcze pod uwagę, że gospodarstwo gospodarstwu nierówne i nie wszyscy są zmechanizowani w pełni ,a i ta mechanizacja sama nie zrobi . I co np. będzie jak ten pan rolnik zaniemoże ....

...toż napisałem, że żona w gospodarstwie pomagać może(nie mylić z pełnoetatową harówą)

Pozdrawiam Meg...pozdrawiam serdecznie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Mika tzn to ty szukasz faceta na wieś i pewnie też nie możesz znaleźć, a jak panowie z portalami randkowymi, próbowaliście się gdzieś zalogować, może sympatia albo takie coś by pomogło bo jak się nie może znaleźć w swojej okolicy to gdzieś indziej w kraju pójdzie po myśli w końcu ciężko by było zjeździć cały kraj

Ja mam 20 lat !!! i muszę ci powiedzieć,że nie szukam faceta. Jakoś nie mam z tym problemu. Na forum się włączyłam, żeby podzielić się swoimi spostrzeżeniami

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Meg5    351
Pozdrawiam Meg...pozdrawiam serdecznie :)

Ja Ciebie też ...uparta ,niekonsekwentna złośnica ;)

Edytowano przez Meg5

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Robercik1    8

Dziewczyna jest do szanowania i kochania, nie do roboty, co to jest jakiś wół? Chociaż teraz ciężko o dziewczynę, która by chciała teraz spędzić resztę życia z swoją druga połówką na wsi.

jak ktoś kogoś kocha naprawdę to co to ma do tego gdzie bd mieszkać. Jesli by dziewczyna cie kochała a niechciała z tobą mieszkać na wsi bo co... bo nie pachnie jak w galerii to kij jej w oko

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mateo169    0

Nie wiem jak to napisać ale szukam kochanki na gospodarkę takiej do tańca i .......... takiej słowianki co jej mama w genach dała ;p

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
artur125    287

Jestem pod wrażeniem 20 letnia dziewczyna na forum rolniczym napisz autobiografie prosze bo nie mogę uwierzyć tak przynajmniej 3 zdania

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Leasing-rolniczy
      Być może moderatorzy dokleją ten temat do już jakiegoś istniejącego a może dostrzegając jego potencjał zostawią w takiej formie:)
       
      Jako że mamy już temat jak poderwać Kobietę swojego życia, czyli jak zrobić ten pierwszy krok żeby: zauważyła nas, uznała za wartościowego, itd.
       
      Czas na kolejne porady szczęśliwców: sprawdzone sposoby aby zatrzymać swój Skarb przy sobie na wsi.
       
      Szczególnie zależy mi na opiniach tych szczęśliwców, którzy w opinii tych mniej szczęśliwych dokonali czegoś niemożliwego: (uwaga dla bardzo wrażliwych- w tym momencie specjalnie przejaskrawiam, żeby unaocznić o co mniej więcej mi chodzi) zatrzymali piękną i mądrą dziewczynę na zapadłej wsi w sytuacji gdy większość jej koleżanek już dawno wyjechała ku dalekiemu światu:)
       
      Pokażcie chłopaki że się da, tym niedowiarkom na pohybel, marzącym dla otuchy:)
    • Przez Amorim
      Witam
       
      Rok temu skończyłem studia na kierunku ochrona środowiska wydawał mi się to dobry kierunek po liceum i biol-chemie nie był zbyt trudny a ja byłem średnim uczniem. Tata prowadził gospodarstwo około 15 hektarów plus 10-14 krów. Jednak ja nigdy go nie słuchałem często sie z nim kłóciłem i nie chciałem iść do technikum na rolniczy kierunek tak jak mi radził... Poszedłem do liceum gdzie bardzo się męczyłem ale jakoś je skończyłem i dość dobrze zdałem maturę nie wystarczyło na weterynarie czy biotechnologie nie mówiąc o medycynie wiec wybrałem popularną ochronę środowiska. Studia przeszedłem bez większych problemów a ojciec który ma już 66 lat nie mógł sobie poradzić i gospodarstwo pod*padło. Teraz ja nie mam pracy i perspektyw (ponieważ ludzi po ochronie środowiska jest w brut) ani nie mogę przejąć gospodarstwa i starać się o premie młody rolnik... macie jakieś rady co w tej sytuacji robić ? spotkaliście się z takimi przypadkami gdzie ludzie po studiach wracali na wieś nie z wyboru a z przymusu ?
    • Przez mataysen1994
      Witam. !
       
      Na wstępie z góry przepraszam jeśli pomyliłem działy ( aczkolwiek ten wydał mi sie najodpowiedniejszy )
       
      Ale do rzeczy...
       
      Z racji iż moi rodzice pochodzą ze wsi, jestem szczęśliwym posiadaczem ok. 5h ziemi ( co prawda ostatnio była ona uprawiana za czasów komuny. i dawno na niej nic nie rosło oprócz samoistnie zasianych z pobliskiego lasu sosen itp, no ale ZIEMIA TO ZIEMIA ) Dlatego też ostatnio wpadłem na pomysł, iż może spróbuje swojego szczęścia i wezmę sie za "GOSPODARKĘ" no i tutaj właśnie rodzi sie moje pytanie, 
       
      CZY WARTO ??
       
      Musialbym, zaczynać kompletnie od podstaw, czyli zakup ciagnika ( myślałem nad poczciwym URSUSIE C-360 ) pług, kultywator, siewnik no i oczywiscie przyczepę, zdaje sobie sprawę że na początku musiałbym w cały ten interes "wtopić" sporo kasy, a moją jedyną szansą za jakikolwiek zarobek w tym fachu, byłaby sprzedaż tego zboża co zebrałem, ( bo raczej na żadne unijne dodatki nie miałbym co liczyć )
       
      Z góry dziękuje za odpowiedzi.
       
      Pozdrawiam.
    • Przez jestem_z_miasta
      Cześć, 
      mam nadzieję, że trafiłem w dobre miejsce. Odziedziczyłem 6 hektarów ziemi (2 łąki, 4 ziemi) łąki w 3 działkach, pola w 2 + budynki gospodarcze i maszyny. 
      I nie wiem co z tym zrobić. 
       
      Mieszkam w mieście 70km od wsi w której znajduje się ziemia. I raczej nie zostawię mojej pracy, bo po prostu ją lubię, a codziennie dojazdy nie wchodzą w grę. 
       
      Mielibyście jakieś porady, co mógłbym zrobić, aby zarabiać na tej ziemi i jednocześnie nie musieć tam pracować non - stop? Szukam czegoś, co pozwoli wyciągnąć z tego więcej niż na dzierżawie. 
       
      Mam nadzieję, że ktoś podrzuci jakieś fajne pomysły  
       
      dzięki!
×