Skocz do zawartości

Polecane posty

Pablo44    10

Bardzo trafne spostrzeżenia z tym sprzątaniem, większość facetów nie tylko nie pomaga żoną ale nie raz widzę że nawet nie potrafią uszanować jej pracy, mama zawsze jak byliśmy mali ganiała do sprzątania to i teraz człowiek szanuje każdą prace każdego człowieka, do dzisiaj pamiętam że nie mogliśmy się dogadać kto co ma robić byłem ja siostra i brat, to mama napisała grafik i przykleiła na lodówce co kto robi w danym dniu czy odkurza zmywa nosi drzewo itd. człowiek tak musiał organizować czas na lekcję,komputer i kolegów żeby zrobić dany grafik no i rzecz jasna pomóż w obrządku.

 

Dlatego będzie trafne też to że jak Kuba Bogu tak Bóg Kubie, znajdź czas chłopie żeby nie mówię że co dzień, ale jak szykuje żona święta, imieniny czy okazyjne cuś, to też jej się w czymś przysłużyć, to i relację będą lepsze, bo to że ją zwolnisz z obrządku tego dnia czy doju, to nie znaczy że jak wrócisz bo się wcześniej obrobisz niż ona to masz leżeć przed tv, zapytaj co Ci pomóż kochanie, i juz wnosisz coś miłego do waszego życia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
harpa777    2

Jak po żonę, to najlepiej do Tajlandii, widziałem ostatnio dokumentalne filmy na ten temat ;))

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ropsonok    8

jak jest kasa to bedzie i dziewczyna. u mnie rok po ślubie ilość krow wzrosła 10 x, żona nauczyła gospodarzyć

 

Był z was ktos na podlasiu pod litewską granicą? tam dopiero gospodarzą, dlatego mam żonę z tamtąd, na wycieczki ze szkoły nas tam wozili

Edytowano przez KRISTOFORn

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
harpa777    2

No panowie, wartości żony nie można wyliczać w ilości wydojonych dwa razy dziennie, krów mlecznych. Bez przesady.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
baziula    6

jak jest kasa to bedzie i dziewczyna. u mnie rok po ślubie ilość krow wzrosła 10 x, żona nauczyła gospodarzyć

 

Był z was ktos na podlasiu pod litewską granicą? tam dopiero gospodażą, dlatego mam żonę z tamtąd, na wycieczki ze szkoły nas tam wozili

Bierzcie "górolki" u mnie we wsi biorą, mówią, że robotne i bardzo płodne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bezbarwny    43

Na wsi nie trzeba pracować ? :blink: Powiedz ile znasz kobiet co mają gospodarstwo i nie pracują ?A jak już takie się znajdą ,gdzie facet sam zasuwa ,to pewnie dobrze to gosp. prosperuje ? :wacko:

A niby dlaczego ma żle prosperować? Meg - już Ty z Was , Kobiet , takich specjalistek od ekonomi i zarządzania nie rób. :P

Co innego, jeśli mowa o porządku i ładzie w obejściu ;)

 

. W mniemaniu niejednego z Was ,gospodyni powinna tylko w domu i w ogródku pracować ,bo przecież są maszyny ,a tym czasem bez niej by przepadli w tym gosp.

...właśnie tak - gospodyni powinna zająć się domem, ogródkiem, spełnianiem się w swoim zawodzie/pracy( jeśli ma na to ochotę i takową posiada). Może oczywiście pomagać w gospodarstwie, ale ma to być pomoc, a nie harówa na pełny etat - na etat, to niech 'stary' sobie pracownika najmie :P - no chyba, że praca w gospodarstwie(np przy krowach) jest wielką pasją Kobiety/Żony ;)

Co do;

''a tym czasem bez niej by przepadli w tym gosp''

...to czasami rzeczywiście tak bywa, że w małżeństwie/związku, to Kobieta 'portki nosi'

 

Ostatnio moja koleżanka nie pracująca w gosp. i nie bardzo wiedząca jak wygląda mój dzień pracy z niedzielą włącznie ,zaprosiła mnie na 15 na kawę . Podziękowałam za zaproszenie i powiedziałam tylko ,że o 15 idę do krów . Ona na to ''no tak zapomniałam jaki ty masz system pracy ''.

.....i nie jest Ci przykro, nie boli Cię to , że nie masz czasu żeby wypić z koleżanką kawę, poplotkować..... B)

 

Zawsze z podziwem, ale i (nie ukrywam) ubolewaniem patrzyłem na hodowców bydła - co prócz kieratu i 2zł/litr mleka macie z życia? - tylko bez pitolenia o 'to jest sposób na życie' , pasja, itp. ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wozak    2

@bezbarwny, nikt tu nie pitoli nie każdy może pozwolić sobie na życie bez krów,,,jest praca owszem każdy o tym wie ale piszmy na temat

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wojtal24    173

znajdź mi mleczarnie gdzie płacą za mleko 2zł <_< :huh:

 

MLEKPOL

 

Powiedz mi ,jaki masz profil produkcji ?

Punkt wiedzenia zależy od punktu siedzenia !

U mnie są krowy mleczne i powiedz mi jak odskoczyć od tego nad morze czy w góry ?

Piszesz dobrze ,ale Twoja teoria nie pasuje do każdego przypadku .

 

Tak mówisz wiem ze przy krowach jest ciężka praca wiem bo kiedyś mieli moi rodzice 8-10 krów ale to było dawno i nie mów mi że nie możesz wyjechać na 1 dzień żeby zabrać gdzieś rodzinę na ten jeden czy dwa dni może ktoś przy tych krowach Cie zastąpić rodzice, teściowie, rodzeństwo przyjaciele, sąsiedzi ewentualnie kogoś można zatrudnić na ten czas, ja na przykład mam ten komfort że mam rodziców po sąsiedzku ale na przykład umawiam się ze znajomym że jak on wyjeżdża to ja się jego dobytkiem opiekuje a jak ja jadę to on dogląda mojego, a np. jesteś kobieta to nie wiem czy masz dzieci czy nie, to jak ci przyjdzie rodzić to co krowy zabierzesz ze sobą na porodówkę? czy nie będziesz rodzić bo masz krowy?

 

ale nie o to mi chodziło dokładnie w moim poście poprzednim , jesteś kobieta i powinnaś w tym całym rolnictwie znaleźć czas dla siebie (solarium,kosmetyczka spa zakupy itp) bo kobiety tego potrzebują jedne częściej drugie rzadziej, nie ważne czy są rolnikami czy księgowymi czy pielęgniarkami , a w tym temacie mężczyźni którzy szukają dziewczyn to odnoszą się do kobiet jak tylko do rak do pracy, trzeba też zrozumieć potrzeby kobiety jak się chce być razem z nią

 

Powiedz mi ,jaki masz profil produkcji ?

Punkt wiedzenia zależy od punktu siedzenia !

U mnie są krowy mleczne i powiedz mi jak odskoczyć od tego nad morze czy w góry ?

Piszesz dobrze ,ale Twoja teoria nie pasuje do każdego przypadku .

 

Tak mówisz wiem ze przy krowach jest ciężka praca wiem bo kiedyś mieli moi rodzice 8-10 krów ale to było dawno i nie mów mi że nie możesz wyjechać na 1 dzień żeby zabrać gdzieś rodzinę na ten jeden czy dwa dni może ktoś przy tych krowach Cie zastąpić rodzice, teściowie, rodzeństwo przyjaciele, sąsiedzi ewentualnie kogoś można zatrudnić na ten czas, ja na przykład mam ten komfort że mam rodziców po sąsiedzku ale na przykład umawiam się ze znajomym że jak on wyjeżdża to ja się jego dobytkiem opiekuje a jak ja jadę to on dogląda mojego, a np. jesteś kobieta to nie wiem czy masz dzieci czy nie, to jak ci przyjdzie rodzić to co krowy zabierzesz ze sobą na porodówkę? czy nie będziesz rodzić bo masz krowy?

 

ale nie o to mi chodziło dokładnie w moim poście poprzednim , jesteś kobieta i powinnaś w tym całym rolnictwie znaleźć czas dla siebie (solarium,kosmetyczka spa zakupy itp) bo kobiety tego potrzebują jedne częściej drugie rzadziej, nie ważne czy są rolnikami czy księgowymi czy pielęgniarkami , a w tym temacie mężczyźni którzy szukają dziewczyn to odnoszą się do kobiet jak tylko do rak do pracy, trzeba też zrozumieć potrzeby kobiety jak się chce być razem z nią

 

Powiedz mi ,jaki masz profil produkcji ?

Punkt wiedzenia zależy od punktu siedzenia !

U mnie są krowy mleczne i powiedz mi jak odskoczyć od tego nad morze czy w góry ?

Piszesz dobrze ,ale Twoja teoria nie pasuje do każdego przypadku .

 

Tak mówisz wiem ze przy krowach jest ciężka praca wiem bo kiedyś mieli moi rodzice 8-10 krów ale to było dawno i nie mów mi że nie możesz wyjechać na 1 dzień żeby zabrać gdzieś rodzinę na ten jeden czy dwa dni może ktoś przy tych krowach Cie zastąpić rodzice, teściowie, rodzeństwo przyjaciele, sąsiedzi ewentualnie kogoś można zatrudnić na ten czas, ja na przykład mam ten komfort że mam rodziców po sąsiedzku ale na przykład umawiam się ze znajomym że jak on wyjeżdża to ja się jego dobytkiem opiekuje a jak ja jadę to on dogląda mojego, a np. jesteś kobieta to nie wiem czy masz dzieci czy nie, to jak ci przyjdzie rodzić to co krowy zabierzesz ze sobą na porodówkę? czy nie będziesz rodzić bo masz krowy?

 

ale nie o to mi chodziło dokładnie w moim poście poprzednim , jesteś kobieta i powinnaś w tym całym rolnictwie znaleźć czas dla siebie (solarium,kosmetyczka spa zakupy itp) bo kobiety tego potrzebują jedne częściej drugie rzadziej, nie ważne czy są rolnikami czy księgowymi czy pielęgniarkami , a w tym temacie mężczyźni którzy szukają dziewczyn to odnoszą się do kobiet jak tylko do rak do pracy, trzeba też zrozumieć potrzeby kobiety jak się chce być razem z nią

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Meg5    354
A niby dlaczego ma żle prosperować? Meg - już Ty z Was , Kobiet , takich specjalistek od ekonomi i zarządzania nie rób. :P

Co innego, jeśli mowa o porządku i ładzie w obejściu ;)

Edit: A co Twoim zdaniem kobiety są za głupie by umieć liczyć i mieć pojecie o zarządzaniu ? Faktycznie jedynym bezpiecznym narzędziem w ręku kobiety będzie miotła czy grabie w Twoim mniemaniu ? :wacko:

Ale gdzie ja w swojej wypowiedzi wspomniałam coś o ekonomii i zarządzaniu ? Jak już to chodziło mi o to, że facet ma sam pracować . Ty najwyraźniej sam pracujesz i pewnie przy krowach mlecznych ? :rolleyes: :lol:

.właśnie tak - gospodyni powinna zająć się domem, ogródkiem, spełnianiem się w swoim zawodzie/pracy( jeśli ma na to ochotę i takową posiada). Może oczywiście pomagać w gospodarstwie, ale ma to być pomoc, a nie harówa na pełny etat - na etat, to niech 'stary' sobie pracownika najmie :P - no chyba, że praca w gospodarstwie(np przy krowach) jest wielką pasją Kobiety/Żony ;)

Co do;

Aż się rozmarzyłam . :rolleyes: A słyszałeś powiedzenie,że jak dbasz tak masz ? I proszę Cię nie wypowiadaj się o dziedzinie produkcji o której masz blade pojęcie .

..i nie jest Ci przykro, nie boli Cię to , że nie masz czasu żeby wypić z koleżanką kawę, poplotkować..... B)

 

Zawsze z podziwem, ale i (nie ukrywam) ubolewaniem patrzyłem na hodowców bydła - co prócz kieratu i 2zł/litr mleka macie z życia? - tylko bez pitolenia o 'to jest sposób na życie' , pasja, itp. ;)

Jakbyś czytał uważnie moje wypowiedzi ,to byś inaczej pisał . Ja w żaden sposób nie próbuję nikogo zniechęcić czy zachęcić do pracy przy krowach i w ogóle w gosp. Pisze tylko jak faktycznie ta praca wygląda ,ponieważ wielu tu userów buja w obłokach i obiecują gruszki na wierzbie .

Odnośnie tego czy jest mi przykro ....wierz mi że niejednokrotnie tak, że nie mam wolnego choć jednego dnia by sobie dłużej pospać itp. Doskonale wiem ,że praca to nie wszystko i pieniądze też ,ale mam tą satysfakcję że mogę na siebie zapracować ,a nie biegać po zapomogi lub po zwolnienia lekarskie jak, to większość'' lewusów'' robi .

 

ale nie o to mi chodziło dokładnie w moim poście poprzednim , jesteś kobieta i powinnaś w tym całym rolnictwie znaleźć czas dla siebie (solarium,kosmetyczka spa zakupy itp) bo kobiety tego potrzebują jedne częściej drugie rzadziej, nie ważne czy są rolnikami czy księgowymi czy pielęgniarkami , a w tym temacie mężczyźni którzy szukają dziewczyn to odnoszą się do kobiet jak tylko do rak do pracy, trzeba też zrozumieć potrzeby kobiety jak się chce być razem z nią

Spokojnie ,by o siebie zadbać to trzeba chcieć i akurat praca czy to przy krowach czy przy czym innym w tym nie przeszkadza . Gorzej jest z urlopem ,ale już nie będę się rozpisywać ,bo będą tacy co wiedzą lepiej mimo, że nie mają niejednokrotnie nic wspólnego z tym działem produkcji .

Edytowano przez Meg5

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wojtal24    173

@Meg5 wychowałem się na wsi i jestem na wsi od 35lat i współczuje producentom mleka bo maja bardzo dużo pracy chyba ze ktoś ma duże stado i zatrudnia pracowników ale jak to mówią "Pańskie oko konia tuczy", ale myślę ze oni lubią to robić i to dla nich całe życie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bezbarwny    43

Złośliwa toś jest :lol:

Edit: A co Twoim zdaniem kobiety są za głupie by umieć liczyć i mieć pojecie o zarządzaniu ? Faktycznie jedynym bezpiecznym narzędziem w ręku kobiety będzie miotła czy grabie w Twoim mniemaniu ?

Ale gdzie ja w swojej wypowiedzi wspomniałam coś o ekonomii i zarządzaniu ? Jak już to chodziło mi o to, że facet ma sam pracować . Ty najwyraźniej sam pracujesz i pewnie przy krowach mlecznych ?

Nie - moim zdaniem i w moim mniemaniu kobiety nie są ani zbyt głupie, ani mało pojętne - czasami tylko Wam się wydaje, że jesteście pępkiem świata i bez Was, wszystko poszło by w ruinę :P to do tego po edycji ;)

co do;

''ale gdzie ja w swojej wypowiedzi....'' - napisałaś;

Na wsi nie trzeba pracować ? :blink: Powiedz ile znasz kobiet co mają gospodarstwo i nie pracują ?A jak już takie się znajdą ,gdzie facet sam zasuwa ,to pewnie dobrze to gosp. prosperuje ?

Rozumiem przez to, że jeśli kobieta w gospodarstwie nie pracuje i facet pracuje sam , to gospodarstwo kiepsko prosperuje - czy taki jest sens Twojej wypowiedzi?

- prosperować - znaczy http://sjp.pl/prosperowa%E6 - a jeśli tak, to bez ekonomi i zarządzania ani rusz :P

.... I proszę Cię nie wypowiadaj się o dziedzinie produkcji o której masz blade pojęcie .

Uprzejmie proszę przytoczyć post, zdanie, myśl, w której wypowiadałem się na temat o którym (w Twoim przekonaniu) mam blade pojęcie - i bez konfabulacji proszę B)

 

Aż się rozmarzyłam . :rolleyes:

Jakbyś czytał uważnie moje wypowiedzi ,to byś inaczej pisał .....

Doskonale wiem ,że praca to nie wszystko i pieniądze też ,ale mam tą satysfakcję że mogę na siebie zapracować ,

jako, że raczej uważnie czytam( wszystkie posty :P ) to o ile sobie przypominam , pisałaś kiedyś, że jesteś po administracji - co stoi/stało na przeszkodzie, że nie realizowałaś się w swoim zawodzie i w ten sposób nie 'pracowałaś na siebie'?

ps

Pomarzyć - ludzka rzecz ;)

Edytowano przez bezbarwny

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
OKEY    154

=No co Ty ? Chcesz być posądzonym o homofobię :)

Powinieneś napisac chłopak+ dziewczyna+ gospodarstwo

oraz

chłopak + chłopak + gospodarstwo

i

Dziewczyna + dziewczyna+ gospodarka :D

A za 10 lat będzie homo + każde stworzenie Boskie + gospodarstwo :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ropsonok    8

Mlekpol za grudzień jeszcze po 10 gr dodaje, szkoda tylko że z tego po 24 gr potracają na udział.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Meg5    354

Kolego Bezbarwny ,mimo całej tej Twojej mądrości życiowej (w myśli i słowie :rolleyes: ) nadal twierdzę ,że wypowiadając się w temacie ,który jest Ci tak naprawdę obcy ,wyrabiasz sobie opinię osoby co wie, że gdzieś dzwonią ,tylko nie wiesz w którym kościele . Ja osobiście nie odważyłabym się wypowiadać o pracy w gospodarstwie warzywnym czy gdzie jest trzoda chlewna ,ponieważ mam bardzo ogólną wiedzę na ten temat i mogłabym co najwyżej u tych rolników wzbudzić politowanie , śmiech ewentualnie złość .

Odnośnie Twojego uważnego czytania moich postów ,to naprawdę uważnie czytasz ,ponieważ kodujesz nie tyle sens wypowiedzi, co zbierasz informację co kto o sobie napisał . Napiszę Ci coś więcej o sobie ,byś był lepiej doinformowany .. :PPracuję w swoim zawodzie ,bo nie wiem czy wiesz ,ale człowiek może mieć więcej wyuczonych zawodów jak jeden . ^^

A czy jestem złośliwa pisząc ironicznie jak ktoś wie lepiej niż ja jak to jest z dojeniem krów mimo że ich nie doi ? ;)

Kolego Bezbarwny ,proszę Cię nie bądź bezmyślny i ''bez '' nie wiem czego tam jeszcze.. :rolleyes: :lol:

Edytowano przez Meg5

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rami    6

czeeść meg5 masz rację wiesz ja sam doiłem krowy przez 15lat ale teraz hoduje opasy bo u nas mleczarnia słabo płaciła wiesz poszukuje drugiej połówki wiesz nie którzy piszą to czego nigdy nie robili i uważają się za znawców

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wozak    2

@Meg5, wrzuć na luz,,,i nie zwracaj uwagi na to co niektórzy piszą bo to raczej wygląda na potyczki słowne,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Meg5    354

Mylić się jest rzeczą ludzką ... Swoją drogą bardzo wyczerpujący post w temacie kolego LPD85 ;)

@Meg5, wrzuć na luz,,,i nie zwracaj uwagi na to co niektórzy piszą bo to raczej wygląda na potyczki słowne,

Przyznam Ci rację ... Ewidentnie pasuje tu powiedzenie ''Mądry pisze dla zabawy ,głupi czyta bo ciekawy '' -_-

Chyba faktycznie czasem trzeba podkoloryzować rzeczywistość ,by ta dziewczyna na gospodarkę się znalazła. :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
banan575    104

jestem jestem. W swieta nie siedzialam na zadnym forum. :rolleyes: Czas wrocic do rzeczywistosci i do harowki. :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Leasing-rolniczy
      Być może moderatorzy dokleją ten temat do już jakiegoś istniejącego a może dostrzegając jego potencjał zostawią w takiej formie:)
       
      Jako że mamy już temat jak poderwać Kobietę swojego życia, czyli jak zrobić ten pierwszy krok żeby: zauważyła nas, uznała za wartościowego, itd.
       
      Czas na kolejne porady szczęśliwców: sprawdzone sposoby aby zatrzymać swój Skarb przy sobie na wsi.
       
      Szczególnie zależy mi na opiniach tych szczęśliwców, którzy w opinii tych mniej szczęśliwych dokonali czegoś niemożliwego: (uwaga dla bardzo wrażliwych- w tym momencie specjalnie przejaskrawiam, żeby unaocznić o co mniej więcej mi chodzi) zatrzymali piękną i mądrą dziewczynę na zapadłej wsi w sytuacji gdy większość jej koleżanek już dawno wyjechała ku dalekiemu światu:)
       
      Pokażcie chłopaki że się da, tym niedowiarkom na pohybel, marzącym dla otuchy:)
    • Przez Amorim
      Witam
       
      Rok temu skończyłem studia na kierunku ochrona środowiska wydawał mi się to dobry kierunek po liceum i biol-chemie nie był zbyt trudny a ja byłem średnim uczniem. Tata prowadził gospodarstwo około 15 hektarów plus 10-14 krów. Jednak ja nigdy go nie słuchałem często sie z nim kłóciłem i nie chciałem iść do technikum na rolniczy kierunek tak jak mi radził... Poszedłem do liceum gdzie bardzo się męczyłem ale jakoś je skończyłem i dość dobrze zdałem maturę nie wystarczyło na weterynarie czy biotechnologie nie mówiąc o medycynie wiec wybrałem popularną ochronę środowiska. Studia przeszedłem bez większych problemów a ojciec który ma już 66 lat nie mógł sobie poradzić i gospodarstwo pod*padło. Teraz ja nie mam pracy i perspektyw (ponieważ ludzi po ochronie środowiska jest w brut) ani nie mogę przejąć gospodarstwa i starać się o premie młody rolnik... macie jakieś rady co w tej sytuacji robić ? spotkaliście się z takimi przypadkami gdzie ludzie po studiach wracali na wieś nie z wyboru a z przymusu ?
    • Przez mataysen1994
      Witam. !
       
      Na wstępie z góry przepraszam jeśli pomyliłem działy ( aczkolwiek ten wydał mi sie najodpowiedniejszy )
       
      Ale do rzeczy...
       
      Z racji iż moi rodzice pochodzą ze wsi, jestem szczęśliwym posiadaczem ok. 5h ziemi ( co prawda ostatnio była ona uprawiana za czasów komuny. i dawno na niej nic nie rosło oprócz samoistnie zasianych z pobliskiego lasu sosen itp, no ale ZIEMIA TO ZIEMIA ) Dlatego też ostatnio wpadłem na pomysł, iż może spróbuje swojego szczęścia i wezmę sie za "GOSPODARKĘ" no i tutaj właśnie rodzi sie moje pytanie, 
       
      CZY WARTO ??
       
      Musialbym, zaczynać kompletnie od podstaw, czyli zakup ciagnika ( myślałem nad poczciwym URSUSIE C-360 ) pług, kultywator, siewnik no i oczywiscie przyczepę, zdaje sobie sprawę że na początku musiałbym w cały ten interes "wtopić" sporo kasy, a moją jedyną szansą za jakikolwiek zarobek w tym fachu, byłaby sprzedaż tego zboża co zebrałem, ( bo raczej na żadne unijne dodatki nie miałbym co liczyć )
       
      Z góry dziękuje za odpowiedzi.
       
      Pozdrawiam.
    • Przez jestem_z_miasta
      Cześć, 
      mam nadzieję, że trafiłem w dobre miejsce. Odziedziczyłem 6 hektarów ziemi (2 łąki, 4 ziemi) łąki w 3 działkach, pola w 2 + budynki gospodarcze i maszyny. 
      I nie wiem co z tym zrobić. 
       
      Mieszkam w mieście 70km od wsi w której znajduje się ziemia. I raczej nie zostawię mojej pracy, bo po prostu ją lubię, a codziennie dojazdy nie wchodzą w grę. 
       
      Mielibyście jakieś porady, co mógłbym zrobić, aby zarabiać na tej ziemi i jednocześnie nie musieć tam pracować non - stop? Szukam czegoś, co pozwoli wyciągnąć z tego więcej niż na dzierżawie. 
       
      Mam nadzieję, że ktoś podrzuci jakieś fajne pomysły  
       
      dzięki!
×