Skocz do zawartości

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
Uziu92    1489

to teraz ja zapytam :D jest tu jeszcze moze jakas wolna dziewczyna ? Zima nadeszla i 36,6* obok by nie zaszkodziilo :) NIe pije, nie pale , pracuje a reszta w profilu :)

 

p.s pije okazyjnie :D


Mocy, wrażeń i emocji dostarczają: Ursus C-330, Ursus  C-360, Massey Ferguson 6475, Claas Dominator 96

Kupię opony 480/65/R28

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Michalmeer    366

No kobietki panowie czekaja na konkretne propozycje ... ;)


Ziemia to skarb , który trzeba pielęgnować i chronić .!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
izolda789    12

potrzebuje kobiety zasadniczo ;p

 

będę czuły przysięgam ;p czy jest jakaś z pieprzem na nosie czarownica ??

proszę o kontakt

ja czarownica bez pieprza na nosie ale latać na miotle umiem :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Adas164    0

Witam jestem nowy tutaj wiec też dorzuce swje 3 grosze ;p

 

Ale wracajac do tematu dziewczyna na gospodarke mhm powiem ze idzie znaleść iać tylko gospodarke można rozróżnić np czy ktoś ma hodowle ,uprawe roślin, czy sady.

Tez sądze wszystko zelezy od województwa ponieważ sa województwa gdzie 90 % to gospodarstwa rolne nastawione na hodowle czy uprawe roślin a inne na sady

Mam przykłady ze idzie znalęść kumpel wiek około 23 lata ma dziewczyne 3 lata i z nim po równo robi i jej to nie przeszkadza.Z miasta dziewczyna też moze przyjsc tylko zalezy jakie ma podejscie do tego i na jakie gospodarstwo idzie ;p

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
WodnyElf    3

 

Mam przykłady ze idzie znalęść kumpel wiek około 23 lata ma dziewczyne 3 lata i z nim po równo robi i jej to nie przeszkadza.

Eeeee to jeszcze młodziutcy są, jeszcze wszystko może się odmienić ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Adas164    0

Ale sadze ze jak kogoś sie kocha to moze sie nie odmienic ale los i tak moze płatać figle

Edytowano przez razor275
Cytowanie poprzedniego posta

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zonaRolnika    1

Dziewczyna z miasta, od prawie 6 lat na gospodarstwie, nie zamieniłabym tego na nic innego :) Pozdrawiam Panowie ;)

Edytowano przez zonaRolnika

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rebel21    22

Mam zone od lipca wczesniej chodzilismy 3 lata piekna z pod miasta praca na gospodarstwie przy muckach wogle jej nie przeszkadza a nawed bardzo sie podoba i moze pogodzic pomoc w gospodarstwie studia i ogolnie zajecie sie domem znalezlismy czas co nie było trudne na tydzien w RODOS jest zawsze czas dla znajomych rodziny i własne przyjemnosci nie ma to jak sie pracuje u siebie kto sie ze mna zgodzi:)?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
banan575    104

nie ma to jak sie pracuje u siebie kto sie ze mna zgodzi:)?

 

 

Zgadza sie, tylko o jednym zapomniales, zeby pracowac u siebie i miec z tego jakotakie dochody to trzeba miec min 10ha dobrej ziemi.

 

 

Bo na 5ha ziemi 6klasy to ani nic nie posiejesz ani nic nie posadzisz zeby to sprzedac. Jedynie tylko dla siebie.

 

W tym roku posadzilismy 2metry ziemniakow a wykopalismy 2worki, i jaki moral z tego??? Nie dosc ze nie uroslo dla wlasnych potrzeb to jeszcze trzeba kupowac na zycie.

 

A zeby kupowac to trzeba miec pieniadze, a zeby miec pieniadze to trzeba i na tej parszywej gospodarce cos zrobic i uchowac i trzeba jeszcze isc do zakladu i tam pracowac zeby te pieniadze miec.

 

Bo rachunki i oplaty sa co miesiac albo co kwartal a one male nie sa. :(


Najwyzsza Izba Kontroli

Centralne Biuro Sledcze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jacu    5

Długo mnie tu nie było w tym temacie. Wydaje mi się że dziewczyn wolnych na af jest raczej mało, a poza tym odległość ma znaczenie gdy się poznaje kogoś przez internet.Chętnie pisze z dziewczynami z Agrofoto,gdy znajdzie sie nowa koleżanka do klikania nigdy nie odmawiam zawsze znajdę czas na odpisanie. Teraz długie wieczory sporo czasu się spędza w domu,wiec można zawierać nowe znajomości. ZAPRASZAM DZIEWCZYNY PISZCIE.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Miodek_75    0

... kto sie ze mna zgodzi:)?

 

A kto przez ten tydzień na RODOS chodził przy mućkach? Rodzice? Rodzeństwo? No tak to można gospodarzyć. A gdybyście byli tylko we dwójkę to co wtedy? Bo nawet przy najętych pracownikach nie wyobrażam sobie pozostawienie gospodarstwa bez nadzoru. :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
banan575    104

najlepsze

 

i co z tego jak dzisejsza mlodziez siurkami mysli. :D


Najwyzsza Izba Kontroli

Centralne Biuro Sledcze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Robercik1    8

udawana skromność to przeżytek, niestety banan ma racje

wcale nie prawda, uogólnianie i wrzucanie wszystkich do jednego worka to spora przesada ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
miglanc88    110

Oj Izolda i bananku Wszystkich przecież nie znacie,,hehe. a co do skromności to jestem z wami . :D :D :D miło obserwuje się wasze rozmowy.Pozdro

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
myciu    11

zgadzam sie z toba REBEL21.Na wszystko mozna wygospodarowac czas!Ja ma około 30 sztuk bydła i 100 owiec i jak narazie sam przy tym pracuje ale na wszystko mam czas.Tak samo imprezuje jak kumple tylko ze oni po imprezie

idą spać a ja do obory ale za zadne skarby bym mojej pracy nie zmienił bo po prostu kocham to co robie.Pozdrawiam1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Leasing-rolniczy
      Być może moderatorzy dokleją ten temat do już jakiegoś istniejącego a może dostrzegając jego potencjał zostawią w takiej formie:)
       
      Jako że mamy już temat jak poderwać Kobietę swojego życia, czyli jak zrobić ten pierwszy krok żeby: zauważyła nas, uznała za wartościowego, itd.
       
      Czas na kolejne porady szczęśliwców: sprawdzone sposoby aby zatrzymać swój Skarb przy sobie na wsi.
       
      Szczególnie zależy mi na opiniach tych szczęśliwców, którzy w opinii tych mniej szczęśliwych dokonali czegoś niemożliwego: (uwaga dla bardzo wrażliwych- w tym momencie specjalnie przejaskrawiam, żeby unaocznić o co mniej więcej mi chodzi) zatrzymali piękną i mądrą dziewczynę na zapadłej wsi w sytuacji gdy większość jej koleżanek już dawno wyjechała ku dalekiemu światu:)
       
      Pokażcie chłopaki że się da, tym niedowiarkom na pohybel, marzącym dla otuchy:)
    • Przez Amorim
      Witam
       
      Rok temu skończyłem studia na kierunku ochrona środowiska wydawał mi się to dobry kierunek po liceum i biol-chemie nie był zbyt trudny a ja byłem średnim uczniem. Tata prowadził gospodarstwo około 15 hektarów plus 10-14 krów. Jednak ja nigdy go nie słuchałem często sie z nim kłóciłem i nie chciałem iść do technikum na rolniczy kierunek tak jak mi radził... Poszedłem do liceum gdzie bardzo się męczyłem ale jakoś je skończyłem i dość dobrze zdałem maturę nie wystarczyło na weterynarie czy biotechnologie nie mówiąc o medycynie wiec wybrałem popularną ochronę środowiska. Studia przeszedłem bez większych problemów a ojciec który ma już 66 lat nie mógł sobie poradzić i gospodarstwo pod*padło. Teraz ja nie mam pracy i perspektyw (ponieważ ludzi po ochronie środowiska jest w brut) ani nie mogę przejąć gospodarstwa i starać się o premie młody rolnik... macie jakieś rady co w tej sytuacji robić ? spotkaliście się z takimi przypadkami gdzie ludzie po studiach wracali na wieś nie z wyboru a z przymusu ?
    • Przez mataysen1994
      Witam. !
       
      Na wstępie z góry przepraszam jeśli pomyliłem działy ( aczkolwiek ten wydał mi sie najodpowiedniejszy )
       
      Ale do rzeczy...
       
      Z racji iż moi rodzice pochodzą ze wsi, jestem szczęśliwym posiadaczem ok. 5h ziemi ( co prawda ostatnio była ona uprawiana za czasów komuny. i dawno na niej nic nie rosło oprócz samoistnie zasianych z pobliskiego lasu sosen itp, no ale ZIEMIA TO ZIEMIA ) Dlatego też ostatnio wpadłem na pomysł, iż może spróbuje swojego szczęścia i wezmę sie za "GOSPODARKĘ" no i tutaj właśnie rodzi sie moje pytanie, 
       
      CZY WARTO ??
       
      Musialbym, zaczynać kompletnie od podstaw, czyli zakup ciagnika ( myślałem nad poczciwym URSUSIE C-360 ) pług, kultywator, siewnik no i oczywiscie przyczepę, zdaje sobie sprawę że na początku musiałbym w cały ten interes "wtopić" sporo kasy, a moją jedyną szansą za jakikolwiek zarobek w tym fachu, byłaby sprzedaż tego zboża co zebrałem, ( bo raczej na żadne unijne dodatki nie miałbym co liczyć )
       
      Z góry dziękuje za odpowiedzi.
       
      Pozdrawiam.
    • Przez jestem_z_miasta
      Cześć, 
      mam nadzieję, że trafiłem w dobre miejsce. Odziedziczyłem 6 hektarów ziemi (2 łąki, 4 ziemi) łąki w 3 działkach, pola w 2 + budynki gospodarcze i maszyny. 
      I nie wiem co z tym zrobić. 
       
      Mieszkam w mieście 70km od wsi w której znajduje się ziemia. I raczej nie zostawię mojej pracy, bo po prostu ją lubię, a codziennie dojazdy nie wchodzą w grę. 
       
      Mielibyście jakieś porady, co mógłbym zrobić, aby zarabiać na tej ziemi i jednocześnie nie musieć tam pracować non - stop? Szukam czegoś, co pozwoli wyciągnąć z tego więcej niż na dzierżawie. 
       
      Mam nadzieję, że ktoś podrzuci jakieś fajne pomysły  
       
      dzięki!
×