Skocz do zawartości

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
wueska    1

witam, troche mało sie tutaj udzielam ale też byłbym chętny sie "połączyć":) z jakąś dziewczynką;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
banan575    104

Podawajcie swoje wymiary, wiek, hektary, kogo szukacie, czego oczekujecie itp i bedziemy Was laczyc. :D

Edytowano przez banan575

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
izolda789    12

witam, troche mało sie tutaj udzielam ale też byłbym chętny sie "połączyć" :) z jakąś dziewczynką ;)

żeby cie nie wsadzili za molestowanie nieletnich ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Robercik1    8

bez dotykania to nie ma molestowania :)

Edytowano przez KRISTOFORn
Cytowanie poprzedniego posta

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
banan575    104

No trzeba sie jakos przedstawic chlopakom, zeby wzbudzic w nich wyobraznie.

 

Wiec napisac co nieco o sobie, przyblizone wymiary, w czym lubi chodzic, czym sie interesuje, czy pracuje, jakiego szuka chlopaka, czym ma sie chlopak wyrozniac. itp itd.

 

Bo tak pisac nima na gospodarke to tak wychodzi ze nima, niby jest ale ktos nie widzi bo nima.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
maroko    3

czasami dochodze do wniosku ze glupi ludzie sa najszczesliwszymi na swiecie :(

 

czytam i oczom nie wierzę... bo z reguły są mniej chciwi, i nie wiele im potrzeba do szczęścia, ... a taki co ma nie wiadomo ile ha to będzie się zastanawiał, czy aby na pewno dobrze robi biorąc sobie tą dziewczynę... a dziewczyny to wyczuwają instynktownie :ph34r: i dalej wiadomo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Michalmeer    366

Gospodarstwo to biznes i wiecej w śród tych duzych gospodarstw jest z chceci zysku na ślubie niz z miłosci .. oczywiscie nie wszystkie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bystra    26

Widzę że koleżanka @banan575 biuro matrymonialne zakłada na AF pewno chętnych się trochę znajdzie może i ja skorzystam :D

Myślę że nie wszyscy myślą kategorią mamony ale i pragną uczucia.... przecież samą miłością się nie najedzą

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
piotr63a    2

no to piszcie miłe panny jak wygladacie czym sie interesujecie, tak jak zasugerowala banan 575, moze komus sie uda nawiazac znajomosc pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
banan575    104

No to ktora panna do wziecia napisze co nie co o sobie??? Przeciez na tym sie nic nie traci. :D A mozna zyskac druga polowke :rolleyes:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
banan575    104

@Izolda napisz cos o sobie. Czym sie interesujesz, co porabiasz, jaka osobe bys chciala znalezc. Czym mialby sie wyrozniac itp.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
izolda789    12

Ja jestem zwykłą normalną dziewczyną, i chciałabym poznać prawdziwego mężczynzę z krwi i kości, dżentelmena.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kuba330    1

Ale to potrzeba czasu, nic na szybko :D

Co myślicie że ''kyc na krowę ciele będzie" no tak to nie ma :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
banan575    104

Ja jestem zwykłą normalną dziewczyną, i chciałabym poznać prawdziwego mężczynzę z krwi i kości, dżentelmena.

 

@Izka prosimy troszke wiecej informacji o sobie :rolleyes:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
izolda789    12

Przede wszytskim szacunku,po drugie żeby mnie nie zmuszał do opuszczania rodzinnych stron, dobrze by było gdyby był wierzącym i praktykującym katolikiem, po za tym czuły opiekuńczy zaradny i pracowity. Z poczuciem humoru i dystansem do siebie. Miło by było jakby przejawiał oznaki kultury i higieny osobistej :D żeby umiał sprawić że kobieta się czuje przy nim wyjątkowa. No i żeby miał pow. 25 lat, wygląd zewn nie ma dla mnie znaczenia, ale musi mnie czymś zauroczyć... troche się nazbierało, gdzie ja takiego znajde ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
BIZULEK    7

Przede wszytskim szacunku,po drugie żeby mnie nie zmuszał do opuszczania rodzinnych stron, dobrze by było gdyby był wierzącym i praktykującym katolikiem, po za tym czuły opiekuńczy zaradny i pracowity. Z poczuciem humoru i dystansem do siebie. Miło by było jakby przejawiał oznaki kultury i higieny osobistej :D żeby umiał sprawić że kobieta się czuje przy nim wyjątkowa. No i żeby miał pow. 25 lat, wygląd zewn nie ma dla mnie znaczenia, ale musi mnie czymś zauroczyć... troche się nazbierało, gdzie ja takiego znajde ;)

 

zarozumiale odpowiem: opis mnie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Leasing-rolniczy
      Być może moderatorzy dokleją ten temat do już jakiegoś istniejącego a może dostrzegając jego potencjał zostawią w takiej formie:)
       
      Jako że mamy już temat jak poderwać Kobietę swojego życia, czyli jak zrobić ten pierwszy krok żeby: zauważyła nas, uznała za wartościowego, itd.
       
      Czas na kolejne porady szczęśliwców: sprawdzone sposoby aby zatrzymać swój Skarb przy sobie na wsi.
       
      Szczególnie zależy mi na opiniach tych szczęśliwców, którzy w opinii tych mniej szczęśliwych dokonali czegoś niemożliwego: (uwaga dla bardzo wrażliwych- w tym momencie specjalnie przejaskrawiam, żeby unaocznić o co mniej więcej mi chodzi) zatrzymali piękną i mądrą dziewczynę na zapadłej wsi w sytuacji gdy większość jej koleżanek już dawno wyjechała ku dalekiemu światu:)
       
      Pokażcie chłopaki że się da, tym niedowiarkom na pohybel, marzącym dla otuchy:)
    • Przez Amorim
      Witam
       
      Rok temu skończyłem studia na kierunku ochrona środowiska wydawał mi się to dobry kierunek po liceum i biol-chemie nie był zbyt trudny a ja byłem średnim uczniem. Tata prowadził gospodarstwo około 15 hektarów plus 10-14 krów. Jednak ja nigdy go nie słuchałem często sie z nim kłóciłem i nie chciałem iść do technikum na rolniczy kierunek tak jak mi radził... Poszedłem do liceum gdzie bardzo się męczyłem ale jakoś je skończyłem i dość dobrze zdałem maturę nie wystarczyło na weterynarie czy biotechnologie nie mówiąc o medycynie wiec wybrałem popularną ochronę środowiska. Studia przeszedłem bez większych problemów a ojciec który ma już 66 lat nie mógł sobie poradzić i gospodarstwo pod*padło. Teraz ja nie mam pracy i perspektyw (ponieważ ludzi po ochronie środowiska jest w brut) ani nie mogę przejąć gospodarstwa i starać się o premie młody rolnik... macie jakieś rady co w tej sytuacji robić ? spotkaliście się z takimi przypadkami gdzie ludzie po studiach wracali na wieś nie z wyboru a z przymusu ?
    • Przez mataysen1994
      Witam. !
       
      Na wstępie z góry przepraszam jeśli pomyliłem działy ( aczkolwiek ten wydał mi sie najodpowiedniejszy )
       
      Ale do rzeczy...
       
      Z racji iż moi rodzice pochodzą ze wsi, jestem szczęśliwym posiadaczem ok. 5h ziemi ( co prawda ostatnio była ona uprawiana za czasów komuny. i dawno na niej nic nie rosło oprócz samoistnie zasianych z pobliskiego lasu sosen itp, no ale ZIEMIA TO ZIEMIA ) Dlatego też ostatnio wpadłem na pomysł, iż może spróbuje swojego szczęścia i wezmę sie za "GOSPODARKĘ" no i tutaj właśnie rodzi sie moje pytanie, 
       
      CZY WARTO ??
       
      Musialbym, zaczynać kompletnie od podstaw, czyli zakup ciagnika ( myślałem nad poczciwym URSUSIE C-360 ) pług, kultywator, siewnik no i oczywiscie przyczepę, zdaje sobie sprawę że na początku musiałbym w cały ten interes "wtopić" sporo kasy, a moją jedyną szansą za jakikolwiek zarobek w tym fachu, byłaby sprzedaż tego zboża co zebrałem, ( bo raczej na żadne unijne dodatki nie miałbym co liczyć )
       
      Z góry dziękuje za odpowiedzi.
       
      Pozdrawiam.
    • Przez jestem_z_miasta
      Cześć, 
      mam nadzieję, że trafiłem w dobre miejsce. Odziedziczyłem 6 hektarów ziemi (2 łąki, 4 ziemi) łąki w 3 działkach, pola w 2 + budynki gospodarcze i maszyny. 
      I nie wiem co z tym zrobić. 
       
      Mieszkam w mieście 70km od wsi w której znajduje się ziemia. I raczej nie zostawię mojej pracy, bo po prostu ją lubię, a codziennie dojazdy nie wchodzą w grę. 
       
      Mielibyście jakieś porady, co mógłbym zrobić, aby zarabiać na tej ziemi i jednocześnie nie musieć tam pracować non - stop? Szukam czegoś, co pozwoli wyciągnąć z tego więcej niż na dzierżawie. 
       
      Mam nadzieję, że ktoś podrzuci jakieś fajne pomysły  
       
      dzięki!
×