Skocz do zawartości

Polecane posty

Meg5    354
Mnie już to Izolda nie dotyczy ja już mogę siedzieć w domu :D

Mam nadzieję za parę lat tu w tym miejscu zobaczyć taki sam uśmiech na Twojej twarzy i te same słowa ... ;)

 

Heidi ,ja się boje o Ciebie dziewczyno . Ta Twoja wiara w wieczną miłość,idealną ,w mężczyzn ....oj może zaboleć ,bo prędzej czy później spadniesz na ziemię ...Ja Ci oczywiście życzę tego jednego na milion ,ale zachowaj trochę zdrowego rozsądku ,ponieważ w dalszej perspektywie on jest najważniejszy w życiu .

Edit: Heidi Krajewski dla Ciebie zaśpiewa .... ;)http://www.youtube.com/watch?v=7S4RmwgC5l0&list=PL3F2BBEE0B7C9B18B

 

Krowka62 kogoś na całe życie poznaje się przez cale życie .

Edytowano przez Meg5

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Heidi opisz swój wymarzony ideał może się coś znajdzie, ja ci mówię szukaj i się nie poddawaj ideały istnieją tylko trzeba go znaleźć a wiązać się z człowiekiem bo już się jest starszym i po to żeby ludzie nie mówili że jakiś dziwny to głupota bo weź się z nim męcz całe życie a później dziwić się że rozwód bo zakochanie minie i zaczyna się darcie kotów. Kuzyn miał 31 lat też tak mówili w końcu się poddał ożenił mieli 2 dzieci po 4 latach nie dali rady wzięli rozwód po następnych 2 latach znalazł dziewczynę co najlepsze chodzili razem do liceum ona też po rozwodzie z 1 dzieckiem, dziś po 4 latach mają tamtą trójkę swoją 4 i jeszcze jedno w drodze, i życia za sobą nie widzą. Ja tam się nie poddaję, nie wiem jak ty, w razie czego trzeba oprzeć sprawy o kant łóżka jak to mówi sąsiad.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
izolda789    12

Dobrze to jako pierwsza zdam relację z imprezy andrzejkowej. Może i faktycznie nie byłam najstarsza aczkolwiek nie potrafiłam się w ogóle rozkręcić. W zasadzie oparłam się o filar i tak przestałam całe 2 godziny. Jestem totalnie wypalona jeśli chodzi o życie towarzyskie i relacje damsko-męskie. Wiem czego chcę i czego szukam, mam tak konkretną wizję mojego idealnego mężczyzny że nikogo nawet nie staram się poznać bliżej, mimo że podchodzili i nawiązywali rozmowę. Pomału zaczynam przypominać Izabele Łęcką z Lalki Prusa, która uczuciami obdarzała nie realnych mężczyzn, a postacie wyimaginowane. Znajomi mówią mi Hania to jest życie takie są realia zejdź na ziemię, ale ja tak długo walczyłam i dążyłam do pełni szczęścia że nie mogę odpuścić. Może posłucham mamy, która twierdzi nic na siłę znajdzie Cię sam.

Heidi kiedy to czytam to tak jak bym o sobie czytała. Ja nawet już na imprezy nie chodzę, chociaż od nowego roku mam zamiar zacząć w ramach postanowienia noworocznego ;) ja wiem że ideału nie ma takiego ogólnego ale jest indywidualny. Życzę i Tobie i sobie żebyśmy go znalazły.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Meg5    354

Heidi opisz swój wymarzony ideał może się coś znajdzie, ja ci mówię szukaj i się nie poddawaj ideały istnieją tylko trzeba go znaleźć a wiązać się z człowiekiem bo już się jest starszym i po to żeby ludzie nie mówili że jakiś dziwny to głupota bo weź się z nim męcz całe życie a później dziwić się że rozwód bo zakochanie minie i zaczyna się darcie kotów. Kuzyn miał 31 lat też tak mówili w końcu się poddał ożenił mieli 2 dzieci po 4 latach nie dali rady wzięli rozwód po następnych 2 latach znalazł dziewczynę co najlepsze chodzili razem do liceum ona też po rozwodzie z 1 dzieckiem, dziś po 4 latach mają tamtą trójkę swoją 4 i jeszcze jedno w drodze, i życia za sobą nie widzą. Ja tam się nie poddaję, nie wiem jak ty, w razie czego trzeba oprzeć sprawy o kant łóżka jak to mówi sąsiad.

Kolego ja wiem że chcesz Heidi i pewnie siebie podnieść na duchu ,ponieważ ciężko żyć bez nadziej w lepsze . Ala to są tylko słowa i nie koniecznie poparte tym co jest w życiu . Nie ma ideałów ,nie pisz takich rzeczy ,chyba że jeszcze w bajki wierzysz ?

Odnośnie opisanego przez Ciebie przypadku ,powiem tylko tyle ...Co to jest 4 lata ? 4 lata to zazwyczaj jest jeszcze tan czas zaślepienia drugą osobą i niejednokrotnie złe postrzeganie rzeczywistości . Ale wiadomo jak,ktoś w bajki wierzy to...''i żyli długo i szczęśliwie'' ;)

Ja znam przypadki takich wielkich miłości ,po których już śladu nie ma . Znam też przypadki co źle rokowały i są do dziś dnia ze sobą i się zastanawiam jak oni tego dokonali ,ale może właśnie tak jak Ty wspomniałeś ,opierają sprawę o kant łóżka :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
banan575    104

A ja sie kochane w tym roku zrobilam jako SWIETY MIKOLAJ.

 

Bede robic paczke dla pewnej biednej rodziny ktora nie znam, to bedzie paczka dla dzieci na swieta :rolleyes:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wozak    2

Miły gest bananku,teraz naprawdę ludzie są ubodzy,a ilu jest takich że się z tym kryją gdyż jest im wstyd wyciągnąć rękę do drugiej osoby

Edytowano przez wozak

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Heidi kiedy to czytam to tak jak bym o sobie czytała. Ja nawet już na imprezy nie chodzę, chociaż od nowego roku mam zamiar zacząć w ramach postanowienia noworocznego ;) ja wiem że ideału nie ma takiego ogólnego ale jest indywidualny. Życzę i Tobie i sobie żebyśmy go znalazły.

I znajdziecie, tylko jeden warunek - patrzeć i obserwować na trzeźwo danego kandydata i nie stawiać sobie zbyt wyimaginowanych kryteriów, bo fakt nie ma ideałów i zawsze coś nie będzie pasowało do tej układanki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
izolda789    12

oj mat zdziwiłbyś sie jaka ja jestem tolerancyjna, wcale nie mam nie wiadomo jakich wymagań, ja po prostu straciłam zbyt wiele czasu na nieodpowiednie osoby i teraz ręka w nocniku

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

oj mat zdziwiłbyś sie jaka ja jestem tolerancyjna, wcale nie mam nie wiadomo jakich wymagań, ja po prostu straciłam zbyt wiele czasu na nieodpowiednie osoby i teraz ręka w nocniku

Nie wątpię że Jesteś tolerancyjną i super dziewczyną, tylko napisałem wyżej "obserwować na trzeźwo" a tego widać zabrakło bo straciłaś niepotrzebnie czas na danego kandydata. Jak już ktoś ma wady widoczne gołym okiem, to nie ma się co łudzić że zmieni to po ślubie, powtarzam, nie ma się co łudzić, tylko kopa mu zawczasu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Miodek_75    0

Jako że jest to mój pierwszy post na AF witam wszystkich serdecznie.

 

miło by było coś dostac;)

 

Nawet rózgę :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pedro2    350

Koleżanko @Izolda nie musisz szukać faceta tak jak rolnik szuka pługa jeżdżąc po komisach tylko pozwól żeby to ktoś Ciebie szukał pokazać się gdzieś dać się poznać nawiązywać znajomości na imprezach jest najłatwiej w kościele też się zdarza :P Bo takim myśleniem że szukasz ideału "ten taki tamten jeszcze inny to nie dla mnie", sprawiasz że jesteś niedostępna mam koleżankę starsza ode mnie piękna zgrabna wysoka brunetka miła i otwarta dziewczyna utrzymujemy ciągle kontakt i była z facetem najdłużej miesiąc przez to że szuka ideału ubzdurała sobie że kiedyś znajdzie księcia z bajki i tego się trzyma w zaduszki byliśmy razem na imprezie nie mogła się ogonić od kandydatów w tańcu czy przy stoliku ale z żadnym nie zatańczyła nie pogadała

Edytowano przez pedro2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
banan575    104

Miły gest bananku,teraz naprawdę ludzie są ubodzy,a ilu jest takich że się z tym kryją gdyż jest im wstyd wyciągnąć rękę do drugiej osoby

 

 

Biedni wstydza sie reke wyciagnac, a ci bogacie to wszedzie ida zeby tylko jakies dotacje wziasci zeby to taniej bylo.

 

@Iza wstaw fotke tej CZARNEJ moze mi sie spodoba i sie skusze na nia :D

 

Alem pake zrobila a ze 20kg slodyczy (cukierkow czekolad lizakow, gumisi nutelli 2kg kawy) proszek do prania 8kg troszke chemikali, Jeszcze jakies przybory szkolne dla dzieci i zabawki i paka na swieta jest.

Edytowano przez banan575

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

A najlepiej to sukienkę razem z jej "zawartością" to może ktoś inny skusi się na "zawartość" i wszyscy będą zadowoleni. :P

Alem pake zrobila a ze 20kg slodyczy (cukierkow czekolad lizakow, gumisi nutelli 2kg kawy) proszek do prania 8kg troszke chemikali, Jeszcze jakies przybory szkolne dla dzieci i zabawki i paka na swieta jest.

Jeszcze włóż z litra i parę puszek piwa i będzie ok. :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
piotr63a    2

witam wszystkich jak tam po andrzejkach?

a Ty Izolda789 gdzie będziesz na imprezach w w nowym roku?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
banan575    104

:P

[/size]

 

Jeszcze włóż z litra i parę puszek piwa i będzie ok. :P

 

Prosze mi sie tu nie smiac i glupot nie doradzac. :D Paczka bedzie dla dzieci :rolleyes:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wozak    2

@banan575 na pewno ucieszą się na tą paczkę bo jest wartościowa,nawet nie przypuszczałam że jesteś taka szczera

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
izolda789    12

witam wszystkich jak tam po andrzejkach?

a Ty Izolda789 gdzie będziesz na imprezach w w nowym roku?

zapewne gdzieś w lubelskim;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty
2kg kawy) proszek do prania 8kg troszke chemikali,

Proszę mi tu nie opowiadać głupot że tylko dla dzieci, od kiedy dzieci piją kawę? {chyba że 2 kg "Anatola"? } :P jak kawa dla mamy, to napoje wyskokowe dla taty. :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Meg5    354

Mat Ty chyba życia nie znasz ...Tata zapewne sam sobie napoje wyskokowe kupuje ,stąd niejednokrotnie bieda i trzeba takiej rodzinie pomagać ,bo przecież nie jest to wina dzieci że tatuś też dziecko i wymaga opieki i wspomożenia .

Edit :

A i kawą tatuś nie pogardzi zapewne .

Edytowano przez Meg5

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Mat Ty chyba życia nie znasz ...Tata zapewne sam sobie napoje wyskokowe kupuje ,stąd niejednokrotnie bieda i trzeba takiej rodzinie pomagać ,bo przecież nie jest to wina dzieci że tatuś też dziecko i wymaga opieki i wspomożenia .

Edit :

A i kawą tatuś nie pogardzi zapewne .

Znam Meg i niejednokrotnie to tatuś może się zaharować i co z tego jak to mamusia nie umie rządzić kasą i dlatego bieda, że mamusia lubi sobie też i dać w gardziołek to już nawet nie wspominam. :P

No to szok @fragles1 jak nie było nic w krok. :lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Leasing-rolniczy
      Być może moderatorzy dokleją ten temat do już jakiegoś istniejącego a może dostrzegając jego potencjał zostawią w takiej formie:)
       
      Jako że mamy już temat jak poderwać Kobietę swojego życia, czyli jak zrobić ten pierwszy krok żeby: zauważyła nas, uznała za wartościowego, itd.
       
      Czas na kolejne porady szczęśliwców: sprawdzone sposoby aby zatrzymać swój Skarb przy sobie na wsi.
       
      Szczególnie zależy mi na opiniach tych szczęśliwców, którzy w opinii tych mniej szczęśliwych dokonali czegoś niemożliwego: (uwaga dla bardzo wrażliwych- w tym momencie specjalnie przejaskrawiam, żeby unaocznić o co mniej więcej mi chodzi) zatrzymali piękną i mądrą dziewczynę na zapadłej wsi w sytuacji gdy większość jej koleżanek już dawno wyjechała ku dalekiemu światu:)
       
      Pokażcie chłopaki że się da, tym niedowiarkom na pohybel, marzącym dla otuchy:)
    • Przez Amorim
      Witam
       
      Rok temu skończyłem studia na kierunku ochrona środowiska wydawał mi się to dobry kierunek po liceum i biol-chemie nie był zbyt trudny a ja byłem średnim uczniem. Tata prowadził gospodarstwo około 15 hektarów plus 10-14 krów. Jednak ja nigdy go nie słuchałem często sie z nim kłóciłem i nie chciałem iść do technikum na rolniczy kierunek tak jak mi radził... Poszedłem do liceum gdzie bardzo się męczyłem ale jakoś je skończyłem i dość dobrze zdałem maturę nie wystarczyło na weterynarie czy biotechnologie nie mówiąc o medycynie wiec wybrałem popularną ochronę środowiska. Studia przeszedłem bez większych problemów a ojciec który ma już 66 lat nie mógł sobie poradzić i gospodarstwo pod*padło. Teraz ja nie mam pracy i perspektyw (ponieważ ludzi po ochronie środowiska jest w brut) ani nie mogę przejąć gospodarstwa i starać się o premie młody rolnik... macie jakieś rady co w tej sytuacji robić ? spotkaliście się z takimi przypadkami gdzie ludzie po studiach wracali na wieś nie z wyboru a z przymusu ?
    • Przez mataysen1994
      Witam. !
       
      Na wstępie z góry przepraszam jeśli pomyliłem działy ( aczkolwiek ten wydał mi sie najodpowiedniejszy )
       
      Ale do rzeczy...
       
      Z racji iż moi rodzice pochodzą ze wsi, jestem szczęśliwym posiadaczem ok. 5h ziemi ( co prawda ostatnio była ona uprawiana za czasów komuny. i dawno na niej nic nie rosło oprócz samoistnie zasianych z pobliskiego lasu sosen itp, no ale ZIEMIA TO ZIEMIA ) Dlatego też ostatnio wpadłem na pomysł, iż może spróbuje swojego szczęścia i wezmę sie za "GOSPODARKĘ" no i tutaj właśnie rodzi sie moje pytanie, 
       
      CZY WARTO ??
       
      Musialbym, zaczynać kompletnie od podstaw, czyli zakup ciagnika ( myślałem nad poczciwym URSUSIE C-360 ) pług, kultywator, siewnik no i oczywiscie przyczepę, zdaje sobie sprawę że na początku musiałbym w cały ten interes "wtopić" sporo kasy, a moją jedyną szansą za jakikolwiek zarobek w tym fachu, byłaby sprzedaż tego zboża co zebrałem, ( bo raczej na żadne unijne dodatki nie miałbym co liczyć )
       
      Z góry dziękuje za odpowiedzi.
       
      Pozdrawiam.
    • Przez jestem_z_miasta
      Cześć, 
      mam nadzieję, że trafiłem w dobre miejsce. Odziedziczyłem 6 hektarów ziemi (2 łąki, 4 ziemi) łąki w 3 działkach, pola w 2 + budynki gospodarcze i maszyny. 
      I nie wiem co z tym zrobić. 
       
      Mieszkam w mieście 70km od wsi w której znajduje się ziemia. I raczej nie zostawię mojej pracy, bo po prostu ją lubię, a codziennie dojazdy nie wchodzą w grę. 
       
      Mielibyście jakieś porady, co mógłbym zrobić, aby zarabiać na tej ziemi i jednocześnie nie musieć tam pracować non - stop? Szukam czegoś, co pozwoli wyciągnąć z tego więcej niż na dzierżawie. 
       
      Mam nadzieję, że ktoś podrzuci jakieś fajne pomysły  
       
      dzięki!
×