Skocz do zawartości

Polecane posty

WodnyElf    3

No cóż... wyrażam się ironicznie, sarkastycznie i to też mam zmienić? Bo Ty tego chcesz bo każdy ma być blond, słodką chichoczącą dziewczynką?

Poza tym jak ktoś nie rozumie ironii, sarkazmu to przecież i tak nie moja wina. Sarkazm i ironia właśnie ma w sobie jakąś przekorę, ale nie jadowitość.

Edytowano przez WodnyElf

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
scott11    0

 

 

Scott przestań mnie obrażać. Wiesz czemu będziesz sam? bo niczym starodawny idiota uważasz że kobieta nie myśli -_- I nie pisz że ty cokolwiek szanujesz bo właśnie widać jak nie szanujesz, szczególnie nas kobiet.

Broń Boże , nie mam tutaj zamiaru nikogo kreślić w ciemnych barwach . Ty mi już nie mów co ze mną będzie bo jak napisałem tego nie wiesz . Spróbuj rzucić zwykłą kartkę papieru na ziemię . Za pierwszym razem upadnie w jakimś tam miejscu . Za drugim będziesz w stanie ocenić miejsce upadku zaprzęgając w to swoją całą wiedzę ? Twierdzę , że nie i nikt tego nie jest w stanie ocenić ( teoria chaosu chyba tak to się nazywa ) . Dlatego proszę nie mówić , że jesteś w stanie przewidzieć czyjeś zachowania .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
WodnyElf    3

Dlatego proszę nie mówić , że jesteś w stanie przewidzieć czyjeś zachowania .

Ja wcale tak nie twierdzę :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Heidi88    48

Nie rozumie? a nie przyszło Ci do głowy że ktoś ma na tyle kultury osobistej i rozumu że nie chce się wdawać w potyczki słowne i pyskówki ? To że czasem kogoś nie sprowokujesz do odpowiedzi swoim "sarkazmem, drwinami i kpinami" nie oznacza, że ten ktoś tego nie przeczytał i nie zrozumiał. No proszę tak walczysz ze stereotypami a używasz sformułowania "blond, słodka chichocząca dziewczynka".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
WodnyElf    3

Nie rozumie? a nie przyszło Ci do głowy że ktoś ma na tyle kultury osobistej i rozumu że nie chce się wdawać w potyczki słowne i pyskówki ? To że czasem kogoś nie sprowokujesz do odpowiedzi swoim "sarkazmem, drwinami i kpinami" nie oznacza, że ten ktoś tego nie przeczytał i nie zrozumiał. No proszę tak walczysz ze stereotypami a używasz sformułowania "blond, słodka chichocząca dziewczynka".

"Pyskówki"? "potyczki słowne"? "prowokacja"? tylko dlatego ze wyraziłam swoje zdanie i nie przeprosiłam za to ze jak stwierdziliście że jestem potworem? :huh:

"Kultura osobista i rozum" - podoba mi sie to określenie osoby która swobodnie wrzuca na avatar zdjecia swojego dekoltu i biustu -_-

Nie trzeba stereotypów, wystarczy posłuchać co i jak ktoś mówi, jakie zdjęcia wstawia. Wy po paru dzisiejszych postach mnie określiliście, ja potrzebowałam dłuzszego czasu by się przekonać czy szczebiot Twój niesie coś w sobie głębszego :)

Edytowano przez WodnyElf

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Heidi88    48

co się zawsze sprawdza? że kolor włosów jest odpowiednikiem inteligencji człowieka?

 

Widzisz Wodny Elfie różnica polega na tym, że mój avatar nikogo nie powinien dotykać i boleć, to moja sprawa i co najwyżej świadczy o mnie. Nie sądzę żebyś poczuła się nim jakoś skrzywdzona choć jeśli wypominasz to po takim czasie to chyba skrzywił Ci mocno psychikę. Ok mamy wolność słowa, ale większość Twoich postów jest atakowaniem, osądzaniem, krytykowaniem czegoś i kogoś - kto jest inny niż Ty. Więc pytam kto dał Ci prawo do robienia tego? Choćby nazwaniem tego co piszę "szczebiotem"?

Edytowano przez Heidi88

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
WodnyElf    3

A mnie zaczyna zastanawiać czy jakbym napisała coś w style "hihihi Scott ale ty jesteś niedobry, tak mnie osądzać, hihi no wiesz" plus brak opinii czy zdania na cokolwiek, szczególnie to czego mnie nie dotyczy to czy usłyszałabym inne słowa.... ^^

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Nikt nie napisał że Jesteś potworem, użyłem ogólnie takiego sformułowania jak to jest ożenić się z cholerykiem, nikt by chyba tego nie chciał. Co do pokazywania biustu w awatarze, gorsze rzeczy pokazują i to w realu, nie czułem się tym biustem jakoś zgorszony. :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
WodnyElf    3

Tylko widzisz Mat - rzuciłeś słowem a znaleźli się uczniowie :lol: normalnie prorokiem możesz być albo cóś :lol: Patrz ile już poszło za Twoim przykładem, za Twoim śladem :lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

No już wszyscy :P wystarczy czytać te Twoje posty i można wiele się dowiedzieć. Choćby to, że lubisz życie określać poprzez skrajności

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

No widzisz Elfunia, cokolwiek bym nie napisał, to Ty i tak to obrócisz tak żeby było na Twoim, jak to wszyscy Ciebie tu atakują. Mówisz że mam uczniów? nie, każdy tu ma swój rozum, ja bym się bardziej cieszył żebyś to Ty wzięła do serduszka to co ja do Ciebie mówię, jak już nie chcesz posłuchać kolegów i koleżanki. :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

To źle czytam, czy nieodpowiednio to ujmujesz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Heidi88    48

To Twoja sprawa co byś mu odpisała i nikomu nic do tego, nikt nie ma prawa oceniać Twoich wypowiedzi. Przecież to chore żeby siedzieć, nad każdym czyimś postem na forum agrorandka i doszukiwać się w nim czegoś tylko po to żeby dopiec autorowi. Ale jeśli Ty czujesz misje, obrałaś sobie za cel walczenie z systemem i odmiennością przy tym moralizując wszystkich forumowiczów to życzę Ci powodzenia i "Krzyż Ci na drogę".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
WodnyElf    3

No dobrze, wygraliście :) Ja już dłużej nie będę udawać że nie jestem wielbłądem :)

 

nad każdym czyimś postem na forum agrorandka i doszukiwać się w nim czegoś tylko po to żeby dopiec autorowi.

Aż tyle czasu nie mam ani chęci a jak cię mój sarkazm uraził czy ironia to cóż... widać ich nie rozumiesz "moja kochana Blondyneczko" :lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

No widzisz, wiesz, że mogłaś kogoś urazić, tylko nie chcesz się do tego przyznać że to mogło być z Twojej winy, a co najgorsze, nie znasz słowa przepraszam, lepsza jednak ironia co? :P .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Elfiku, to co dopisałaś to trąca pewnym stereotypem często powielanym, tak się nie robi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
WodnyElf    3

Oczywiście Mat, bo tylko ja mogłam kogoś urazić i tylko ja mam przepraszać, oczywiście -_- I oczywiście wszystko moja wina -_- Coś jeszcze? Aha! za "wredna", "jadowita", "potwór" też mam przepraszać?

 

 

Kristofor wielu rzeczy się nie robi wiesz? <_<

Edytowano przez WodnyElf

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Ja w każdym razie Cię na wszelki wypadek Przepraszam, a Ty rób jak uważasz. :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Wiem i na forum za ich łamanie daję % . Pewnie zauważyłaś ;)

 

Zasady i normy zachowań są wszędzie, nawet w życiu codziennym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
WodnyElf    3

Ależ ja nie czuje się urażona <_<

 

Tak, Kristofor wiem, mnie nawet raz za nie edytowanie posta dałeś bana :lol:

Edytowano przez WodnyElf

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Ja jednak już wolę na zapas Ciebie przeprosić. :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Leasing-rolniczy
      Być może moderatorzy dokleją ten temat do już jakiegoś istniejącego a może dostrzegając jego potencjał zostawią w takiej formie:)
       
      Jako że mamy już temat jak poderwać Kobietę swojego życia, czyli jak zrobić ten pierwszy krok żeby: zauważyła nas, uznała za wartościowego, itd.
       
      Czas na kolejne porady szczęśliwców: sprawdzone sposoby aby zatrzymać swój Skarb przy sobie na wsi.
       
      Szczególnie zależy mi na opiniach tych szczęśliwców, którzy w opinii tych mniej szczęśliwych dokonali czegoś niemożliwego: (uwaga dla bardzo wrażliwych- w tym momencie specjalnie przejaskrawiam, żeby unaocznić o co mniej więcej mi chodzi) zatrzymali piękną i mądrą dziewczynę na zapadłej wsi w sytuacji gdy większość jej koleżanek już dawno wyjechała ku dalekiemu światu:)
       
      Pokażcie chłopaki że się da, tym niedowiarkom na pohybel, marzącym dla otuchy:)
    • Przez Amorim
      Witam
       
      Rok temu skończyłem studia na kierunku ochrona środowiska wydawał mi się to dobry kierunek po liceum i biol-chemie nie był zbyt trudny a ja byłem średnim uczniem. Tata prowadził gospodarstwo około 15 hektarów plus 10-14 krów. Jednak ja nigdy go nie słuchałem często sie z nim kłóciłem i nie chciałem iść do technikum na rolniczy kierunek tak jak mi radził... Poszedłem do liceum gdzie bardzo się męczyłem ale jakoś je skończyłem i dość dobrze zdałem maturę nie wystarczyło na weterynarie czy biotechnologie nie mówiąc o medycynie wiec wybrałem popularną ochronę środowiska. Studia przeszedłem bez większych problemów a ojciec który ma już 66 lat nie mógł sobie poradzić i gospodarstwo pod*padło. Teraz ja nie mam pracy i perspektyw (ponieważ ludzi po ochronie środowiska jest w brut) ani nie mogę przejąć gospodarstwa i starać się o premie młody rolnik... macie jakieś rady co w tej sytuacji robić ? spotkaliście się z takimi przypadkami gdzie ludzie po studiach wracali na wieś nie z wyboru a z przymusu ?
    • Przez mataysen1994
      Witam. !
       
      Na wstępie z góry przepraszam jeśli pomyliłem działy ( aczkolwiek ten wydał mi sie najodpowiedniejszy )
       
      Ale do rzeczy...
       
      Z racji iż moi rodzice pochodzą ze wsi, jestem szczęśliwym posiadaczem ok. 5h ziemi ( co prawda ostatnio była ona uprawiana za czasów komuny. i dawno na niej nic nie rosło oprócz samoistnie zasianych z pobliskiego lasu sosen itp, no ale ZIEMIA TO ZIEMIA ) Dlatego też ostatnio wpadłem na pomysł, iż może spróbuje swojego szczęścia i wezmę sie za "GOSPODARKĘ" no i tutaj właśnie rodzi sie moje pytanie, 
       
      CZY WARTO ??
       
      Musialbym, zaczynać kompletnie od podstaw, czyli zakup ciagnika ( myślałem nad poczciwym URSUSIE C-360 ) pług, kultywator, siewnik no i oczywiscie przyczepę, zdaje sobie sprawę że na początku musiałbym w cały ten interes "wtopić" sporo kasy, a moją jedyną szansą za jakikolwiek zarobek w tym fachu, byłaby sprzedaż tego zboża co zebrałem, ( bo raczej na żadne unijne dodatki nie miałbym co liczyć )
       
      Z góry dziękuje za odpowiedzi.
       
      Pozdrawiam.
    • Przez jestem_z_miasta
      Cześć, 
      mam nadzieję, że trafiłem w dobre miejsce. Odziedziczyłem 6 hektarów ziemi (2 łąki, 4 ziemi) łąki w 3 działkach, pola w 2 + budynki gospodarcze i maszyny. 
      I nie wiem co z tym zrobić. 
       
      Mieszkam w mieście 70km od wsi w której znajduje się ziemia. I raczej nie zostawię mojej pracy, bo po prostu ją lubię, a codziennie dojazdy nie wchodzą w grę. 
       
      Mielibyście jakieś porady, co mógłbym zrobić, aby zarabiać na tej ziemi i jednocześnie nie musieć tam pracować non - stop? Szukam czegoś, co pozwoli wyciągnąć z tego więcej niż na dzierżawie. 
       
      Mam nadzieję, że ktoś podrzuci jakieś fajne pomysły  
       
      dzięki!
×