Skocz do zawartości

Polecane posty

banan575    104

Izolda nie trzeba podawac namiarow, wystarczy ze swoje zdjecie pokazesz w CZARNEJ OLOWKOWEJ :D , a znajda sie chetni

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Heidi88    48

Dziewczyny tak mnie naszło odnośnie tych ubrań, czy w lato do obory wkładacie długie spodnie jak są upały? ale jak nie włożę to całe nogi ufajdane no wiadomo człowiek się umyje ale jakoś tak ludzie krzywo patrzą jak po mleko przychodzą. Już nie mówię o gumiakach i o odparzeniach ze skarpetką źle a bez skarpetek jeszcze gorzej. I w pole też się uparłam w krótkich spodenkach to pogryzła mnie jakaś szarańcza. Chyba nie ma wyjścia i trzeba się tak przemęczyć

Edytowano przez Heidi88

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Heidi88    48

ja jeszcze idiotka japonki założyłam to prócz tych pogryzień końskich much miałam jeszcze całe poranione stopy. Ale człowiek uczy się na błędach :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
izolda789    12

ja raz byłam w japonkach w lesie, też więcej nie pojde

Co to znaczy jak sie sni pogrzeb i slub jednoczesnie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
falconeyes    9

myślę że latem można chodzić również w długich spodniach, wszystko zależy od materiału, osobiście polecam len ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tomasz78    287

Znając Twoje podejście do krówek {pozytywne oczywiście} nawet na łące może zrobić ałłłłła ,choćby głaszcząc może nadepnąć a to boli :o wiem coś o tym :) .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Heidi88    48

och nie nie krówki w oborze a na łące byłam zgrabić trawę

 

Na mnie krowy uważają jak na te kotki co przy nich śpią. Są ostrożne jak się kręcę między nimi i pod nogami :) Oczywiście wszystko pewnie

do czasu :D

Edytowano przez Heidi88

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wozak    2

ja do krów w lecie idę normalnie w spodenkach i nie ma problemu że wyjdę ufajdana, ale są inne efekty uboczne czyli lizanie krów, to frajda zawsze się ze mnie śmieją że mam żel na włosach

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Heidi88    48

wozak przy jednej musiałam zawsze się schylić żeby wygarnąć pozostałości z korytka i ona tylko czekała aż się nachylę mało to człowiek włosów wszystkich nie stracił bo język miała taki szorstki i wyrywała je przy okazji. Co do krótkich spodenek takich za tyłek to też jest to niebezpieczne przy pracy z bykami, miałam przypadek że włożył mi róg w nogawkę wzdłuż biodra i szarpnął mało zębów nie wybiłam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wozak    2

@Heidi88 a wiesz o tym że kobietom nie wolno pracować przy bykach tak kiedyś uświadamiał mnie weterynarz jak zobaczył że kolo nich robię

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Z resztą wcześniej na forum o tym jej przypominaliśmy, może o tym zapomniała

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nikolas29    165

ja do krów w lecie idę normalnie w spodenkach i nie ma problemu że wyjdę ufajdana, ale są inne efekty uboczne czyli lizanie krów, to frajda zawsze się ze mnie śmieją że mam żel na włosach

dobrze ze tylko we włosach na glowie :P:D :lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Macase    1

Ejj dziewczyny uważajcie naprawde przy zwierzętach, trzeba trzymać dystans, sam mam zwierzęta to wiem jak to jest, jedna krówka jest łagodna a druga może narobić bałaganu o wypadek nie trudno. A tak na marginesie to dziewczyny gdzie wy jesteście???? u mnie żadna nie chce mieszkać na wsi ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×