Skocz do zawartości

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
jaro    163

Hmm zawsze myślałem że tylko kobiety mogą być płytkie-facet raczej może być bardziej krótki niż płytki :D .

 

"Może zwyczajnie ma się tego pecha w życie, bo trafiam na samych konowałów hehe ;) "-kono czy konio ?:D (ten drugi to weterynarz jakby co...)

 

PS.Nie traktuj tego zbyt dosłownie-chyba się nudzę :D .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
natalia123    0

Gdzieś już kiedyś słyszałam takie określenie ,,płytki facet" ;) ale pewnie są i inne z ,,krótkim facetem" się jeszcze nie spotkałam. ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Famer21    6

Płytkich facetów jest tyle co płytkich dziewczyn ;) Tylu gościom na dysku zależy na samym przeleceniu dziewczyny co dziewczyn na daniu się przelecieć xD Przeważnie młodziki takie potrzeby mają i widać na dysku w WC lub parking czy kawałek dalej lasek jak idą takie parki, a jak sie stanie bliżej słychać jak jęczy albo głowa jak jej chodzi przód i tył hehe. Moja jak jedziliśmy razem z znajomymi to głowe odwracała i mówiła "co to się dzieje z tą młodzierzą?" :D :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
martina    23

Powiedział co wiedział, a sam robiłeś to samo raptem 5 lat temu??

 

Zacytuję:

 

Klejnus po pierwszym nigdy chyba, zalezy jej głównie na tym, związek bez zbowiązań, ale tak robiłem w wieku 18=19 lat, teraz 24

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

A co Ty myślisz że komuś chodzi w tych "butelkach" ażeby drugiemu narobić jakiegoś bałaganu? jak nie znasz tej tradycji to nie zabieraj w ogóle głosu, a tak w ogóle to to są żarty z mojej strony i @martina o tym wie. Jak idzie się na "butelki" to nikt kulturalny szkła tłukł nie będzie gdzie popadnie, co najwyżej jedną dla tradycji i to w wyznaczonym do tego miejscu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rami    6

mam problem że znalezieniem dziewczyny na gospodarkę może ktoś zna chętną żeby za mieszkać na gospodarce będe wdzięczny za wiadomośc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bobytempelton    158

Gdybyś miał jako jedyny ten problem to ten temat by nie powstał :lol: martina i finn przyjedziemy z plastikowymi butelkami które zabierzemy ze sobą do domu bo węgiel po 800zł :lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Uziu92    1411

panowie znalesc fajna dziewczyne na gospodarke to tak jak trafic na auto z niemiec z oryginalnym przebiegiem :D

p.s prawie niemozliwe (lecz niektorym sie udaje )

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jaro    163

panowie znalesc fajna dziewczyne na gospodarke to tak jak trafic na auto z niemiec z oryginalnym przebiegiem :D

p.s prawie niemozliwe (lecz niektorym sie udaje )

 

Co ja mam powiedzieć jak mam dwa auta z Niemiec z oryginalnym przebiegiem ?:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sadek    450

A może ci się tylko tak zdaje, albo kupione tam od znajomego?

 

Jak już napisałem kiedyś w tym temacie, spójrzmy na siebie jacy jesteśmy bo dziś wieś nie jest taka jak kiedyś przedstawiała telewizja program np. "Arizona", itp. i dziwicie się że dziewczyny się bronią. Ja jeżeli miałbym tak żyć jak w wspominanym serialu to na pewno bym nie był na wsi, tam było strasznie.

 

Jeżeli dzieci widzą jak ich rodzice "mordują" się na gospodarstwie i zawsze bieda to taka osoba będzie trzymała się daleko od wsi i gospodarstwa.

 

A czy miasto daje nam życie w dostatku bez stresu, presji, gonitwy????????

 

Patrząc na pracę dziewczyn poza biurem to nieraz pracują ciężej niż niejeden z nas na gospodarstwie.

 

Wszędzie dobrze gdzie nas nie ma.

 

ps. Żonę mam ze wsi, ale kumpel ma z miasta i dziewczyna sobie chwali mówi że pracować to trzeba wszędzie.

Edytowano przez Sadek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
natalia123    0

U nas też jest zwyczaj tłuczenia szkła, ale głównie chodzi o dobrą zabawę, jest troche bałaganu, ale w przypadku mojej siostry to nawet chłopcy po sobie potem posprzątali. Tłucze się butelki przed domem Panny Młodej i w ten sposób zarabia się ,,flaszkę" ;)ale co za dużo to nie zdrowo,zależy co się komu podoba;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sadek    450

Wszędzie trzeba zachować zdrowy rozsądek (zrobili bałagan ale posprzątali wilk syty i owca cała). U sąsiada w rodzinnych stronach to palą bałdy/kciuki/ciuki/kostki itp słomy.

 

Chwali się że są jeszcze rejony że ludzie potrafią się zmówić na takie wypady.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

A Ty @MAT912 myślisz że jak ktoś łamie znaki drogowe to o to mu chodzi. Nie znam tej tradycji i nie sądzę by była warta poznania.

Jak wiesz jedna stłuczona butelka rozpadnie się na wiele kawałków których zbieranie zapewne nie jest objęte tradycją. Czy w ramach tej tradycji pójdziesz stłuc tą butelkę do miejsca gdzie stoi pojemnik z napisem SZKŁO?

 

 

 

 

 

Mylisz zwykły wandalizm z tradycją, to co czy dziewczyna której nie znasz nie jest warta poznania bo ktoś kto też jej nie zna powiedział że się mu nie podoba? :lol:

Tam gdzie jest taka tradycja jeszcze nie słyszałem żeby ktoś z tego powodu robił aferę albo wzywał Policję

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
FINN    994

@bobytempelton,no nareszcie jeden który rozsądnie gada... :lol: mówisz, ze wegiel bedzie po 800?? to bede musiał się zaopatrzyć, bo w tym roku nie bede palił zbożem... :)

 

 

@natalia123, co do zarabiania na tą flaszkę... to z miła chęcią @martina wszystkim "wypłaci" i to z nawiązką... :lol: zarabiac na flaszkę można w bardziej cywilizowany sposób, który bedze się podobał obydwu stronom...np. w taki sposób jaki podajesz sama na temat ładowarek... :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

@FINN nie kupuj węgla, ściągnij na zimę @martine do siebie to lepsze rozwiązanie jak drogi węgiel :rolleyes:

A nie wiecie jaka zima ma być ,bo jeśli mrozna to tym bardziej partnerka by sie przydała do ogrzania mnie w mrozne noce :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Uziu92    1411

podobno ma byc sniezna wnioskuja to na podstawie lipca ktory byl super deszczowy a czy mrozna to nie wiedomo ale jak co roku napewno kilka dni bedzie -20 *

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Uziu92    1411

ja nie strasze tylko mowie ale nim sie obejrzymy to i zima bedzie i pustka w luzku :mellow:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Famer21    6

Hehe ja czekam na zaspy i usługi w wyciąganiu ;) W tamtym roku na usługach w wyciąganiu różnych pojazdów 2500zł zarobiłem hehe. Gimna zleci to pareę godz i odśnieżone i kasa jest.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jaro    163

Już kiedyś o tym pisałem-ale-czym są te usługi w wyciąganiu ?U nas po prostu wyciąga się człowieka z zaspy i cześć (za dziękuję albo i za pocałuj w ...:D )

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Leasing-rolniczy
      Być może moderatorzy dokleją ten temat do już jakiegoś istniejącego a może dostrzegając jego potencjał zostawią w takiej formie:)
       
      Jako że mamy już temat jak poderwać Kobietę swojego życia, czyli jak zrobić ten pierwszy krok żeby: zauważyła nas, uznała za wartościowego, itd.
       
      Czas na kolejne porady szczęśliwców: sprawdzone sposoby aby zatrzymać swój Skarb przy sobie na wsi.
       
      Szczególnie zależy mi na opiniach tych szczęśliwców, którzy w opinii tych mniej szczęśliwych dokonali czegoś niemożliwego: (uwaga dla bardzo wrażliwych- w tym momencie specjalnie przejaskrawiam, żeby unaocznić o co mniej więcej mi chodzi) zatrzymali piękną i mądrą dziewczynę na zapadłej wsi w sytuacji gdy większość jej koleżanek już dawno wyjechała ku dalekiemu światu:)
       
      Pokażcie chłopaki że się da, tym niedowiarkom na pohybel, marzącym dla otuchy:)
    • Przez Amorim
      Witam
       
      Rok temu skończyłem studia na kierunku ochrona środowiska wydawał mi się to dobry kierunek po liceum i biol-chemie nie był zbyt trudny a ja byłem średnim uczniem. Tata prowadził gospodarstwo około 15 hektarów plus 10-14 krów. Jednak ja nigdy go nie słuchałem często sie z nim kłóciłem i nie chciałem iść do technikum na rolniczy kierunek tak jak mi radził... Poszedłem do liceum gdzie bardzo się męczyłem ale jakoś je skończyłem i dość dobrze zdałem maturę nie wystarczyło na weterynarie czy biotechnologie nie mówiąc o medycynie wiec wybrałem popularną ochronę środowiska. Studia przeszedłem bez większych problemów a ojciec który ma już 66 lat nie mógł sobie poradzić i gospodarstwo pod*padło. Teraz ja nie mam pracy i perspektyw (ponieważ ludzi po ochronie środowiska jest w brut) ani nie mogę przejąć gospodarstwa i starać się o premie młody rolnik... macie jakieś rady co w tej sytuacji robić ? spotkaliście się z takimi przypadkami gdzie ludzie po studiach wracali na wieś nie z wyboru a z przymusu ?
    • Przez mataysen1994
      Witam. !
       
      Na wstępie z góry przepraszam jeśli pomyliłem działy ( aczkolwiek ten wydał mi sie najodpowiedniejszy )
       
      Ale do rzeczy...
       
      Z racji iż moi rodzice pochodzą ze wsi, jestem szczęśliwym posiadaczem ok. 5h ziemi ( co prawda ostatnio była ona uprawiana za czasów komuny. i dawno na niej nic nie rosło oprócz samoistnie zasianych z pobliskiego lasu sosen itp, no ale ZIEMIA TO ZIEMIA ) Dlatego też ostatnio wpadłem na pomysł, iż może spróbuje swojego szczęścia i wezmę sie za "GOSPODARKĘ" no i tutaj właśnie rodzi sie moje pytanie, 
       
      CZY WARTO ??
       
      Musialbym, zaczynać kompletnie od podstaw, czyli zakup ciagnika ( myślałem nad poczciwym URSUSIE C-360 ) pług, kultywator, siewnik no i oczywiscie przyczepę, zdaje sobie sprawę że na początku musiałbym w cały ten interes "wtopić" sporo kasy, a moją jedyną szansą za jakikolwiek zarobek w tym fachu, byłaby sprzedaż tego zboża co zebrałem, ( bo raczej na żadne unijne dodatki nie miałbym co liczyć )
       
      Z góry dziękuje za odpowiedzi.
       
      Pozdrawiam.
    • Przez jestem_z_miasta
      Cześć, 
      mam nadzieję, że trafiłem w dobre miejsce. Odziedziczyłem 6 hektarów ziemi (2 łąki, 4 ziemi) łąki w 3 działkach, pola w 2 + budynki gospodarcze i maszyny. 
      I nie wiem co z tym zrobić. 
       
      Mieszkam w mieście 70km od wsi w której znajduje się ziemia. I raczej nie zostawię mojej pracy, bo po prostu ją lubię, a codziennie dojazdy nie wchodzą w grę. 
       
      Mielibyście jakieś porady, co mógłbym zrobić, aby zarabiać na tej ziemi i jednocześnie nie musieć tam pracować non - stop? Szukam czegoś, co pozwoli wyciągnąć z tego więcej niż na dzierżawie. 
       
      Mam nadzieję, że ktoś podrzuci jakieś fajne pomysły  
       
      dzięki!
×