Skocz do zawartości

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
Heidi88    48

Mat ! jak możesz :P mówisz tak bo śpi z Tobą żona więc nie jesteś narażony na stresy związane z samotnym spaniem w domu. A najgorzej jak jest stary dom wszystko skrzypi - trzeszczy. No jakieś kuny biegają po strychu albo jak koty gryzą się na podwórku, psy szczekają i nie wiadomo czy ktoś obcy się kręci. Albo po wyłączeniu tv napięcie mu spada i tak stuka, albo jak są lustra w pokoju :blink: nie daj Boże burza, wiatr, ulewa. I pełno złodziei się ciągle kręci po gospodarstwach.

 

Kiedyś spałam z koleżankami w namiocie i cały czas opowiadałyśmy historie o nożownikach i chyba od tego wzięły się moje lęki :D Tak czy inaczej wolałabym spać w chlewie ze świniami niż sama w domu :unsure:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
WodnyElf    3

Ja przeszłam przez piekło zdrady więc jak słyszę tekst w stylu że facet zdradza bo to jest wina kobiety, że on nie miał z tym nic wspólnego, on jest nie winny bo to tylko jego popęd tak mu kazał ect to i rzygać mi się chce i szału dostaje bo doskonale wiem że to g-ó-w-n-o prawda.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Heidi88    48

hehe dobra piosenka ale niestety ona ma chyba na myśli dla niego jakąś propozycję matrymonialną.

 

A ja tak na poważnie, choć uwielbiam horrory, opowieści, programy o duchach nie do wiary i takie tam. Tylko później to zawsze do mnie wraca.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wdaniel    52

Wiesz ten ostatni wyraz zbędny był ,bo chyba każdy się domyślił że nie czytali książek w tym łóżku :P

niby się domyślił, lecz nie do końca, bo przyłapać na leżeniu razem, a na stosunku - to jest różnica ;)

Pierwszy raz przyznam Ci rację kolego :P

Przecież pisałem, że nie jestem pamiętliwy, a tym bardziej mściwy i nie mam zamiaru szukać okazji by komuś dokopać. Ty napisałeś coś, ż czym się ja zgodziłem, więc to potwierdziłem i rozbiłem na czynniki pierwsze opierając się o psychologię ;)

Ja przeszłam przez piekło zdrady więc jak słyszę tekst w stylu że facet zdradza bo to jest wina kobiety, że on nie miał z tym nic wspólnego

Przykro mi z powodu zdrady. Nie twierdzę też, że winna jest tylko kobieta i że facet nie miał z tym nic wspólnego, bo tak jak piszesz - facet to taki pies, który działa instynktownie i na widok półnagiej dziewczyny ślini się jak pies na widok miski z żarciem. Słusznym po stronie kobiet jest to, że są wstanie wytargać włosy albo wydłubać oczy tej, z którą ją zdradził chłopak. Nie bronię tu mężczyzn, bo nad swoimi instynktami też mają panować, ale jak tu panować, skoro w domu dziewczyna o siebie nie dba, a sąsiadka kusi?

PS - Wodny Elfie - nie odbieraj tego, jakoby to ostatnie zdanie było o ciebie, bo to uogólnienie, ale fakt faktem jest, że dla swojego chłopaka czy męża też wypadało by się stroić... Wiem, że zaraz będzie akcja dziewczyn, że "facet tego nie docenia", "ja się stroję i co? - nawet nie wie, że zmieniłam fryzurę!" i wiele innych z życia wziętych. Odpowiem tak - to, że chłopak nie pochwali, to nie znaczy, że nie widzi, a raczej tą zmianę akceptuje. Jak nie będzie akceptował, to wtedy na pewno zgani - ale taka już nasza natura...

 

EDIT:

mówisz tak bo śpi z Tobą żona

mnie z łóżka z objęć żony wyrzuci tylko jedno - jak dostanę sms-a (bo nie zawsze słyszę syrenę): "ALARM POŻAROWY". Wtedy wrzucam na siebie w biegu spodnie dresowe, wskakuję w klapki (chyba, że lato, to na boso), w drodze do samochodu narzucam górę od dresu i w 2 minuty jestem w remizie oddalonej ode mnie o 2 km...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pedro2    350

@Wodny zauważyłem po Twoich postach że coś było na rzeczy współczuję ale też nie oceniaj wszystkich jedną miarą bo człowiek człowiekowi nie równy...

I znowu zgodzę się z @wdaniel żona powinna się stroić dla męża a nie dla dzikich spojrzeń jego kolegów... A wręcz jak mąż/partner ogląda się za innymi to znak dla żony że coś jest nie halo skoro ona już mu nie wystarcza...

Nie tak dawno szykowaliśmy się na potańcówkę ja i szwagier gotowi jak zwykle pół godz czekania na siostrę w końcu wychodzi a szwagier :"Nie ma mowy żebyś poszła w tym stroju" siostra na to że przecież ostatnio razem to wybierali w sklepie i się podobało szwagier mówi że bardzo mu się to podoba i tak może się tylko dla niego ubierać a nie na jakąś potupajkę gdzie każdy za nią się bedzie oglądał i to jest prawda...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tommy66692    10

Ja przeszłam przez piekło zdrady więc jak słyszę tekst w stylu że facet zdradza bo to jest wina kobiety, że on nie miał z tym nic wspólnego, on jest nie winny bo to tylko jego popęd tak mu kazał ect to i rzygać mi się chce i szału dostaje bo doskonale wiem że to g-ó-w-n-o prawda.

widzę ze masz ten sam problem co i ja, oceniasz wszystkich jednakowo, co jest błędne ale wiem cięzko jest się z tym pogodzic...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Mat ! jak możesz :P mówisz tak bo śpi z Tobą żona więc nie jesteś narażony na stresy związane z samotnym spaniem w domu. A najgorzej jak jest stary dom wszystko skrzypi - trzeszczy. No jakieś kuny biegają po strychu albo jak koty gryzą się na podwórku, psy szczekają i nie wiadomo czy ktoś obcy się kręci. Albo po wyłączeniu tv napięcie mu spada i tak stuka, albo jak są lustra w pokoju :blink: nie daj Boże burza, wiatr, ulewa. I pełno złodziei się ciągle kręci po gospodarstwach.

 

 

Ja w ogóle nie jestem narażony na stresy, bo po prostu się niczego nie boję. :P

To już raczej moja żona może czuć się odstresowana sypiając ze mną, a jak psy szczekają w nocy to wstaję i idę sprawdzić dlaczego szczekają. :D

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Heidi88    48

Ja też tak robiłam ale zawsze zastanawiałam się czy to jest dobry pomysł, no bo człowiek to się boi że zaraz w głowę czymś dostanie. Ale trzeba sprawdzić najbardziej boję się podpalaczy nie wiem czy u Was też tacy grasują. W gosp na którym pracowałam podpalono bele kilkukrotnie :unsure:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

@Heidi88 To ludzka wyobraźnia nie zna granic. Też lubię słuchać różnych strasznych opowiadań, oglądać jakieś filmy o zjawiskach paranormalnych itp. Tylko jakoś akurat w środku nocy wszystko się musi przypominać :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rami    6

wieciena dobry sen dobre jest male co nie co we dwoje u mnie nikt nie podpalał żadnych beli

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KRISS75    39

Bo w nocy to sie spi, a nie sni :D

Kurcze a u mnie jest tak że jak zasnę to sny przychodzą same :P Z wyobrażną tak to jest że nocą gdy panuje mrok podsuwa różne scenariusze.

Zgadzam się z @rami-śpi się jak niemowlę :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
WodnyElf    3

widzę ze masz ten sam problem co i ja, oceniasz wszystkich jednakowo, co jest błędne ale wiem cięzko jest się z tym pogodzic...

O nie, nie, ja na pewno nie oceniam jednakowo, zresztą moja natura na to nie pozwala.

 

 

I chłopcy ja pisałam nie o niedbaniu o siebie tylko o konkretnych słowach, słowach, które słyszalam właśnie w sytuacji zdrady. To raz. A dwa - tu macie razy, kobiety strasznie się zaniedbują, szczególnie chyba mężatki, że tak ogólnie ujmę. Wiele widziałam w sklepie jak pracowałam pań, od których sama miałam ochotę uciec z krzykiem, więc nie dziwiłam się że mąż miałm lekceważący stosunek i w ogóle.

Edytowano przez WodnyElf

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Meg5    354

Elf ,albo te kobiety mają takich mężów że im się już nic nie chce ,nawet zadbać o siebie . Kij ma dwa końce i często zachodzi reakcja wiązana . Pamiętam kiedyś byłam światkiem takiego komplementu (niby w żartach ) jaki mój wujek cioci powiedział . Ciocia jest bardzo ładną kobietą . Pokazywała mojej mamie sukienkę jaką sobie sprawiła na wesele . A wujek tak ją skwitował '' i tak ta sukienka takiej pokrace nie pomoże '' Ja aż się wzdrygnęłam jak to usłyszałam ,zresztą mama też i na pewno zobaczył na mojej twarzy grymas złości . On jest przy niej już nie powiem kim .. ;[

Często panowie niby w żartach a ''zabiją '' swoje kobiety ,a potem jest jak jest ....

Naoglądają się wyretuszowanych fotem w mediach i im się zdaje że tak kobieta winna wyglądać . A sami ,no cóż nie powalają niczym ,szczególnie po paru latach bycia w związku .

PS: Nie pisze o sobie ,tylko o tym co widzę w innych związkach ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
WodnyElf    3

Meg mogłabym się z Tobą zgodzić gdyby nie takie ale - ale tak ciężko umyć włosy? ale tak ciężko umyć pachy? ale tak ciężko włożyć coś co nie wygląda jak nieokreślona masa materiału? ale trzeba tak podkreślać WSZYSTKIE fałdy sadła na ciele? już nie wspomnę o takich rzeczach jak delikatny makijaż.... I nie, nie tylko za szczupłą kobietą panowie się obejrzą ale i za tą taką przy kości jak jest odpowiednio i umiejętnie ubrana, ma delikatny makijaż.

Poza tym to że im się nie chce czasem wynika z ich postawy że ja juz nie muszę, męża mam,więc po co o siebie dbać.

Dodam jeszcze, że większosć dziewczyn, kobiet nie umie, nie zna się na takiej prostej zasadzie - zarówno w ubiorze jak i w makijażu chodzi o to by uwypuklić zalety a ukryć wady.

Edytowano przez WodnyElf

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Meg5    354
Meg mogłabym się z Tobą zgodzić gdyby nie takie ale - ale tak ciężko umyć włosy? ale tak ciężko umyć pachy? ale tak ciężko włożyć coś co nie wygląda jak nieokreślona masa materiału?

Elf ,zgadzam się z Tobą w 100% .Ja o patologii nie pisałam .Szczerze , jak piałam wczorajszy post nawet nie pomyślałam o nie myciu się :huh: Nie dbanie o higienę osobistą, to już szczyt wszystkiego . Po prostu nie myśli się o sprawach oczywistych ,ale najwyraźniej nie dla każdego ,to jest oczywiste .

Natomiast sztuka makijażu ,doboru ubrania ,to tu już bym nie była tak ostra w ocenie ,ponieważ faktycznie niektóre kobiety nie są w tym ''mocne ''i często to nie wynika z ich niedbania o swój wygląd ,ale po prostu nie umieją inaczej się ubrać ,albo najlepiej czują się w danym typie ubrania .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wdaniel    52

Elfie - to ja tu myślałem, że dostanę od ciebie baty, a ty mi tu jeszcze przytakujesz ;) No i nie pozostało mi tu nic innego zrobić, jak przyznać ci rację, że jak któraś już wyjdzie za mąż, to cel osiągnęła i uważa, że nie musi o siebie dbać... a później rozczarowanie, że mąż ogląda się za innymi. A co do kobiet, to już pisałem, że każda kobieta (szczupła, czy pulchna), może być "miss", tylko pod warunkiem, że potrafi się ustroić, a więc:

chodzi o to by uwypuklić zalety a ukryć wady.

 

EDIT:

Ja o patologii nie pisałam .

a nie jest to patologia, że chłopak, czy dziewczyna robi skoki w bok? - bo dla mnie tak. Co dla mnie nie jest patologią? - normalna rodzina, w której panuje miłość, wierność i uczciwość. No tak, ale to, co kiedyś było normą, to teraz uznawane jest za patologię, a patologia staje się normą.

niektóre kobiety nie są w tym ''mocne ''i często to nie wynika z ich niedbania o swój wygląd ,ale po prostu nie umieją inaczej się ubrać ,albo najlepiej czują się w danym typie ubrania .

Jak żona nie zmienia stylu, to mąż nie będzie miał tej osobie za złe, bo już na początku ten styl zaakceptował. No, ale jak przestanie o siebie dbać, to już jest problem...

...

co do mycia:

Rabinowicz przychodzi do Kona i widzi, że ten patrzy przez dziurkę od drzwi

do łazienki.

- Co ty robisz?

- Tsss.. patrzę, jak żona się myje.

- Ty co, przez dwanaście lat małżeństwa nie widziałeś jej gołej?

- Gołą to widziałem, ale jeszcze nie widziałem, żeby się myła.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KRISS75    39

Tylko że to dotyczy również nas mężczyzn.Niektórzy wysportowani,szczupli a po ślubie przestają dbać o siebie,telewizor,piwko i wychodzi brzuszek bo też uważa że osiągnął cel jak to napisał@wdaniel.Kobieta zapewne nie za takiego typa chciała wyjść za mąż.Nie dziwie się że później kobieta przestaje dbać o siebie bo dla kogo?Chyba że dla innego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wdaniel    52

Tylko że to dotyczy również nas mężczyzn.Niektórzy wysportowani,szczupli a po ślubie przestają dbać o siebie,telewizor,piwko i wychodzi brzuszek bo też uważa że osiągnął cel jak to napisał@wdaniel.Kobieta zapewne nie za takiego typa chciała wyjść za mąż.Nie dziwie się że później kobieta przestaje dbać o siebie bo dla kogo?Chyba że dla innego.

ale musimy wziąć też pod uwagę to, że może wyjść brzuszek nie przez to, że siedzimy z pilotem w ręku, a w drugim browar, a dlatego, że mamy się dobrze przy kobiecie :rolleyes: Ja nie mam czasu na telewizor i na piwo, a brzuszek po ślubie mi też urósł. Brat się ożenił i zrzucił 15kg. On mi mówi, że się spasłem, a ja jemu, że nie spasłem, tylko mam się dobrze przy żonie, czego o nim nie można powiedzieć :D

kobieta nie stroi sie dla mężczyzny tylko dla innej kobiety ;)

Izolda albo innej orientacji, albo chcesz wzbudzić zazdrość u sąsiadki ;[

Wozak - w Niemczech podobno już nie wpisują przy narodzinach dziecka płci, bo wychodzą z założenia, że jak dorośnie, to samo ma zadecydować :wacko:

Edytowano przez wdaniel

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KRISS75    39

Wniosek z tego-żona musi dobrze gotować. :P a brat spala za dużo kalorii :D

Ps.nie bierz tego do siebie dosłownie

Edytowano przez KRISS75

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Leasing-rolniczy
      Być może moderatorzy dokleją ten temat do już jakiegoś istniejącego a może dostrzegając jego potencjał zostawią w takiej formie:)
       
      Jako że mamy już temat jak poderwać Kobietę swojego życia, czyli jak zrobić ten pierwszy krok żeby: zauważyła nas, uznała za wartościowego, itd.
       
      Czas na kolejne porady szczęśliwców: sprawdzone sposoby aby zatrzymać swój Skarb przy sobie na wsi.
       
      Szczególnie zależy mi na opiniach tych szczęśliwców, którzy w opinii tych mniej szczęśliwych dokonali czegoś niemożliwego: (uwaga dla bardzo wrażliwych- w tym momencie specjalnie przejaskrawiam, żeby unaocznić o co mniej więcej mi chodzi) zatrzymali piękną i mądrą dziewczynę na zapadłej wsi w sytuacji gdy większość jej koleżanek już dawno wyjechała ku dalekiemu światu:)
       
      Pokażcie chłopaki że się da, tym niedowiarkom na pohybel, marzącym dla otuchy:)
    • Przez Amorim
      Witam
       
      Rok temu skończyłem studia na kierunku ochrona środowiska wydawał mi się to dobry kierunek po liceum i biol-chemie nie był zbyt trudny a ja byłem średnim uczniem. Tata prowadził gospodarstwo około 15 hektarów plus 10-14 krów. Jednak ja nigdy go nie słuchałem często sie z nim kłóciłem i nie chciałem iść do technikum na rolniczy kierunek tak jak mi radził... Poszedłem do liceum gdzie bardzo się męczyłem ale jakoś je skończyłem i dość dobrze zdałem maturę nie wystarczyło na weterynarie czy biotechnologie nie mówiąc o medycynie wiec wybrałem popularną ochronę środowiska. Studia przeszedłem bez większych problemów a ojciec który ma już 66 lat nie mógł sobie poradzić i gospodarstwo pod*padło. Teraz ja nie mam pracy i perspektyw (ponieważ ludzi po ochronie środowiska jest w brut) ani nie mogę przejąć gospodarstwa i starać się o premie młody rolnik... macie jakieś rady co w tej sytuacji robić ? spotkaliście się z takimi przypadkami gdzie ludzie po studiach wracali na wieś nie z wyboru a z przymusu ?
    • Przez mataysen1994
      Witam. !
       
      Na wstępie z góry przepraszam jeśli pomyliłem działy ( aczkolwiek ten wydał mi sie najodpowiedniejszy )
       
      Ale do rzeczy...
       
      Z racji iż moi rodzice pochodzą ze wsi, jestem szczęśliwym posiadaczem ok. 5h ziemi ( co prawda ostatnio była ona uprawiana za czasów komuny. i dawno na niej nic nie rosło oprócz samoistnie zasianych z pobliskiego lasu sosen itp, no ale ZIEMIA TO ZIEMIA ) Dlatego też ostatnio wpadłem na pomysł, iż może spróbuje swojego szczęścia i wezmę sie za "GOSPODARKĘ" no i tutaj właśnie rodzi sie moje pytanie, 
       
      CZY WARTO ??
       
      Musialbym, zaczynać kompletnie od podstaw, czyli zakup ciagnika ( myślałem nad poczciwym URSUSIE C-360 ) pług, kultywator, siewnik no i oczywiscie przyczepę, zdaje sobie sprawę że na początku musiałbym w cały ten interes "wtopić" sporo kasy, a moją jedyną szansą za jakikolwiek zarobek w tym fachu, byłaby sprzedaż tego zboża co zebrałem, ( bo raczej na żadne unijne dodatki nie miałbym co liczyć )
       
      Z góry dziękuje za odpowiedzi.
       
      Pozdrawiam.
    • Przez jestem_z_miasta
      Cześć, 
      mam nadzieję, że trafiłem w dobre miejsce. Odziedziczyłem 6 hektarów ziemi (2 łąki, 4 ziemi) łąki w 3 działkach, pola w 2 + budynki gospodarcze i maszyny. 
      I nie wiem co z tym zrobić. 
       
      Mieszkam w mieście 70km od wsi w której znajduje się ziemia. I raczej nie zostawię mojej pracy, bo po prostu ją lubię, a codziennie dojazdy nie wchodzą w grę. 
       
      Mielibyście jakieś porady, co mógłbym zrobić, aby zarabiać na tej ziemi i jednocześnie nie musieć tam pracować non - stop? Szukam czegoś, co pozwoli wyciągnąć z tego więcej niż na dzierżawie. 
       
      Mam nadzieję, że ktoś podrzuci jakieś fajne pomysły  
       
      dzięki!
×