Skocz do zawartości

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

ja tam sobie upodobałam jednego ale co zrobisz Mat jak on nie chce -_- siłą go nie zaciągniesz :P

Co, który śmie Ciebie nie chcieć? :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KRISS75    39

No cóż tak czasami bywa ale nie należy się załamywać.Przyjdzie czas i trafi Ci się Twoja druga połówka od serca.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pedro2    378

średniowiecze sie marzy niektórym tutaj

Uważaj kolego bo to średniowiecze Ciebie dosięgnie ;) Nie mów HOP ;)

 

Heidi przepraszam za to zdanie ''Kolego przenieśmy się może na peiv jak masz coś do mnie nie musimy prać brudów tutaj na forum tak jak zrobiła @Heidi...'' to nie miało tak zabrzmieć chodziło mi o to że Ty wolałaś przenieść się na priv i tam rozmawiać otwarcie niż kłócić się na forum (chociaż na priv również żadnej kłótni nie było, wręcz przeciwnie dogadaliśmy się w bardzo, bardzo pokojowej atmosferze :)) Jeszcze raz przepraszam :mellow:

 

ja tam sobie upodobałam jednego ale co zrobisz Mat jak on nie chce -_- siłą go nie zaciągniesz :P

A który to taki niedogodzony?? :P

Edytowano przez pedro2

KUPIĘ DOJARKE PRZEWODOWĄ POMPA MINIMUM 8setka. WYCINAK KISZONKI PIŁOWY 1.4-1.7m

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wdaniel    52

wdaniel wiem dobrze że te słowa były skierowane do mnie chcesz się odegrać

Nie miałem ciebie na myśli, a mściwy też nie jestem. Powiem więcej - co było, a nie jest, nie pisze się w rejestr.

jeżeli @wdaniel uważa że nasze żarty godzą w godność człowieka i brak poszanowania dla własnego ciała to mocne słowa wypowiada i chyba ich do końca nie przemyślał bo ta wypowiedz mnie obraża bo ja nikogo nie obrażam i nie latam z gołą d*pą po AF ani nigdzie indziej

Nie chodzi tu o latanie z gołą d*pą. A słowa pisane dobrze przemyślałem. A jeżeli obraziłem ciebie za to, że stanąłem w obronie słownictwa, że: "masz ogródek" albo "pole do obrobienia" (każdy wie o jaki ogródek i jakie pole chodzi), to przepraszam...

Dokładnie @Bystra dyskusja dawno skończona ale @wdaniel nie przepuści żadnej okazji żeby mi dokopać po ostatniej sprzeczce chociaż nie pisze bezpośrednie do mnie to wiem że o mnie chodzi...

Jeszcze raz powtarzam - nie jestem typem mściwym i wszystko, co pisałem było pisane ogólnikowo, czyli bezimiennie. Nawet nie patrzyłem kto co pisze i nie jestem pewien czyje słowa wyżej przytoczyłem, bo sam tu nie piszesz na forum.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Michalmeer    366

Niestety nie jestem typem grzecznego chłopca i bardzo rzadko komus przyznaje racje ale nie jestem zarozumiały .. nie chciał bym żeby rodzice szuakli mi żony poprostu czół bym sie z tym źle


Ziemia to skarb , który trzeba pielęgnować i chronić .!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pedro2    378

A kto tu mówi o rodzicach kiedyś tak było znam takie przypadki, ale bardzo często jestem świadkiem, bądź sam jestem ofiarą swatania przez znajomych ;) w moim przypadku to się jak dotąd nie sprawdziło ja muszę zawsze wszystko sam jestem tego zdania że nikt za mnie czegoś nie może zrobić tak jak ja chcę a już w temacie związku czy coś to w ogóle :P

 

Nie miałem ciebie na myśli, a mściwy też nie jestem. Powiem więcej - co było, a nie jest, nie pisze się w rejestr.

Nie chodzi tu o latanie z gołą d*pą. A słowa pisane dobrze przemyślałem. A jeżeli obraziłem ciebie za to, że stanąłem w obronie słownictwa, że: "masz ogródek" albo "pole do obrobienia" (każdy wie o jaki ogródek i jakie pole chodzi), to przepraszam...

Jeszcze raz powtarzam - nie jestem typem mściwym i wszystko, co pisałem było pisane ogólnikowo, czyli bezimiennie. Nawet nie patrzyłem kto co pisze i nie jestem pewien czyje słowa wyżej przytoczyłem, bo sam tu nie piszesz na forum.

 

Wyjaśnimy to na priv...

Co do koleżanki @Bystra rozumiem i popieram jej zdanie w zupełności po prostu masz inny sposób postrzegania tego inaczej na to patrzysz ktoś tutaj napisał chyba @Banan "każdy z innej gliny lepiony" i tak właśnie jest i nie dziwię się Bystrej że mogła się poczuć urażona jeśli mi się nie podoba jakiś wątek w temacie to się nie wypowiadam i nie krytykuję bo szanuję to że jeśli inni o tym piszą to wg nich jest to ok nawet jeśli są to jakieś "bzdety"


KUPIĘ DOJARKE PRZEWODOWĄ POMPA MINIMUM 8setka. WYCINAK KISZONKI PIŁOWY 1.4-1.7m

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
banan575    104

nie jestem w jego typie

 

No to @Hedi jak nie jestes w jego typie , to nie ma co sie pchac na sile


Najwyzsza Izba Kontroli

Centralne Biuro Sledcze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Heidi88    48

rami skąd wzięła się nazwa miejscowości z której pochodzisz ma ona jakąś genezę ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
banan575    104

Panowie dobra piszecie ze szukacie szukacie i szukacie i nie ma.

 

 

Wiec moje pyt. Gdzie Wy te dziewczyny szukacie???? Ostatnio czytalam ze iles lat temu dziewczyne chlopak znalazl jak jechal w pole!.

 

Ale pochwalcie sie gdzie wy szukacie???? Chyba nie na internecie??


Najwyzsza Izba Kontroli

Centralne Biuro Sledcze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
banan575    104

No mnie moj znalazl w hurtowni :D 60km od swojego miejsca zamieszkania

 

 

Pamietam jak dzis jak skladal zamowienie dla firmy janosik :D

Edytowano przez banan575

Najwyzsza Izba Kontroli

Centralne Biuro Sledcze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wlkpmder    6

znajomy znalazł swoją na giełdzie jak warzywka sprzedawał :) Rami przedewszystkim trzeba szukac :)

Edytowano przez wlkpmder

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aletes    74

To chyba zmiana tematu z lekka...chyba,że to program chłopaki do wzięcia...:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kasek    7

hehe chłopaki do wzięcia fajny program , rzekł bym nawet że świetny :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Heidi88    48

Ja tam zawsze biorę sprawy w swoje ręce, jak wróciłam ze wsi ze złamanym sercem potrzebowałam umówić się z kimś na randkę a że nie znałam nikogo odpowiedniego zostawiłam anonimową karteczkę za wycieraczką samochodu mojego sąsiada (mieszkamy w tej samej klatce kilkanaście lat a nie mówimy sobie nawet cześć) Napisałam że wydaje się miłym chłopcem i chętnie się umówię :D - oddzwonił i najważniejsze jak mnie zobaczył to nie uciekł :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aletes    74

Fajny śmieszny i rzeczywisty...Ale odnośnie tematu to myślę,że o dziewczynę na gospodarkę nie łatwo ponieważ to ciężki kawałek chleba i nie chodzi mi tutaj o pracę fizyczną ale o świadomość,że jak coś się nie uda to wypłaty nie będzie tak jak na etacie...i co wtedy?Dziewczyny wolą tą drugą furtkę...

 

Fajny śmieszny i rzeczywisty...Ale odnośnie tematu to myślę,że o dziewczynę na gospodarkę nie łatwo ponieważ to ciężki kawałek chleba i nie chodzi mi tutaj o pracę fizyczną ale o świadomość,że jak coś się nie uda to wypłaty nie będzie tak jak na etacie...i co wtedy?Dziewczyny wolą tą drugą furtkę...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Heidi88    48

Nie wiem faceci tak bardzo boją się odtrącenia odrzucenia przysłowiowego kosza że wieczność minie nim zdecydują się na jakiś ruch

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aletes    74

To nie tak!Jak mu się naprawdę spodobasz to zrobi wszystko żeby Cię poznać!A tak wyszłaś na jakąś desperatkę-pewnie że odżwonił a może coś...Przykro mi -czasami lepiej mieć ....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
samczyk1991    82

Ja tez w podobny sposób podbiłem z gg. Pół roku mile spędzonego czasu, ale pod koniec stwierdziliśmy, że jednak nie pasujemy do siebie i sie kulturalnie rozstaliśmy choć dalej dobry kontakt utrzymuje i na ma imprezce jak się spotkamy mile spędzamy czas :)


Wieczny kawaler ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kasek    7

Mi jak się dziewczyna spodoba to jej to mówię co ma być to będzie jak powie nara mówi się trudno i żyje się dalej ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Leasing-rolniczy
      Być może moderatorzy dokleją ten temat do już jakiegoś istniejącego a może dostrzegając jego potencjał zostawią w takiej formie:)
       
      Jako że mamy już temat jak poderwać Kobietę swojego życia, czyli jak zrobić ten pierwszy krok żeby: zauważyła nas, uznała za wartościowego, itd.
       
      Czas na kolejne porady szczęśliwców: sprawdzone sposoby aby zatrzymać swój Skarb przy sobie na wsi.
       
      Szczególnie zależy mi na opiniach tych szczęśliwców, którzy w opinii tych mniej szczęśliwych dokonali czegoś niemożliwego: (uwaga dla bardzo wrażliwych- w tym momencie specjalnie przejaskrawiam, żeby unaocznić o co mniej więcej mi chodzi) zatrzymali piękną i mądrą dziewczynę na zapadłej wsi w sytuacji gdy większość jej koleżanek już dawno wyjechała ku dalekiemu światu:)
       
      Pokażcie chłopaki że się da, tym niedowiarkom na pohybel, marzącym dla otuchy:)
    • Przez Amorim
      Witam
       
      Rok temu skończyłem studia na kierunku ochrona środowiska wydawał mi się to dobry kierunek po liceum i biol-chemie nie był zbyt trudny a ja byłem średnim uczniem. Tata prowadził gospodarstwo około 15 hektarów plus 10-14 krów. Jednak ja nigdy go nie słuchałem często sie z nim kłóciłem i nie chciałem iść do technikum na rolniczy kierunek tak jak mi radził... Poszedłem do liceum gdzie bardzo się męczyłem ale jakoś je skończyłem i dość dobrze zdałem maturę nie wystarczyło na weterynarie czy biotechnologie nie mówiąc o medycynie wiec wybrałem popularną ochronę środowiska. Studia przeszedłem bez większych problemów a ojciec który ma już 66 lat nie mógł sobie poradzić i gospodarstwo pod*padło. Teraz ja nie mam pracy i perspektyw (ponieważ ludzi po ochronie środowiska jest w brut) ani nie mogę przejąć gospodarstwa i starać się o premie młody rolnik... macie jakieś rady co w tej sytuacji robić ? spotkaliście się z takimi przypadkami gdzie ludzie po studiach wracali na wieś nie z wyboru a z przymusu ?
    • Przez mataysen1994
      Witam. !
       
      Na wstępie z góry przepraszam jeśli pomyliłem działy ( aczkolwiek ten wydał mi sie najodpowiedniejszy )
       
      Ale do rzeczy...
       
      Z racji iż moi rodzice pochodzą ze wsi, jestem szczęśliwym posiadaczem ok. 5h ziemi ( co prawda ostatnio była ona uprawiana za czasów komuny. i dawno na niej nic nie rosło oprócz samoistnie zasianych z pobliskiego lasu sosen itp, no ale ZIEMIA TO ZIEMIA ) Dlatego też ostatnio wpadłem na pomysł, iż może spróbuje swojego szczęścia i wezmę sie za "GOSPODARKĘ" no i tutaj właśnie rodzi sie moje pytanie, 
       
      CZY WARTO ??
       
      Musialbym, zaczynać kompletnie od podstaw, czyli zakup ciagnika ( myślałem nad poczciwym URSUSIE C-360 ) pług, kultywator, siewnik no i oczywiscie przyczepę, zdaje sobie sprawę że na początku musiałbym w cały ten interes "wtopić" sporo kasy, a moją jedyną szansą za jakikolwiek zarobek w tym fachu, byłaby sprzedaż tego zboża co zebrałem, ( bo raczej na żadne unijne dodatki nie miałbym co liczyć )
       
      Z góry dziękuje za odpowiedzi.
       
      Pozdrawiam.
    • Przez jestem_z_miasta
      Cześć, 
      mam nadzieję, że trafiłem w dobre miejsce. Odziedziczyłem 6 hektarów ziemi (2 łąki, 4 ziemi) łąki w 3 działkach, pola w 2 + budynki gospodarcze i maszyny. 
      I nie wiem co z tym zrobić. 
       
      Mieszkam w mieście 70km od wsi w której znajduje się ziemia. I raczej nie zostawię mojej pracy, bo po prostu ją lubię, a codziennie dojazdy nie wchodzą w grę. 
       
      Mielibyście jakieś porady, co mógłbym zrobić, aby zarabiać na tej ziemi i jednocześnie nie musieć tam pracować non - stop? Szukam czegoś, co pozwoli wyciągnąć z tego więcej niż na dzierżawie. 
       
      Mam nadzieję, że ktoś podrzuci jakieś fajne pomysły  
       
      dzięki!
×