Skocz do zawartości

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
przemrolnik    13

Znam przykład z życia - nie mojego, ale z życia. smile.gif

Żona mieszka w mieście 12km od gospodarstwa, tam ma prace, jest b.dobrze wykształcona, i chowa synkasmile.gif

Mąż, mieszka z nią, ale od rana przyjezdza na gosp. I w poźnych godzinach wyjezdza, jedzie do domu.

Na gospodarstwie mieszkają jego rodzice, więc jak sie coś "urwie" w nocy, to go powiadomią, a nawet sami coś zrobią.

Żyją już tak długi czas, i nikt sie nie kłóci. smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Famer21    6

Na gospodarstwo nadaję się tylko niektóre z miasta, bo inaczej w mieście są od małego nauczone życia i na wsi ciężko by się im było zaadaptować no chyba, że wyjątki co naprawdę dobre i zakochają się w chłopaku, że zamieszkają z nim na wsi i będą pomagać na gospodarstwie i czasem w polu. do wieku 21 lat spotykałem się z miastowymi, a od 4 lat tylko te ze wsi co poznam i różnicę widzę.. 1 minus, że na wsi w wieku 22-23 lat już im do ożenki śpieszno, a mi do tego jeszcze dość trochę nie, więc z 2 eks musieliśmy się już rozstać, bo chciały ślub, dziecko, no, ale to dobrze tylko jeszcze nie dla mnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukeczl    1

ja tę znam przykład z życia dziewczyna z miasta mowa tu o Łowiczu, poznała chłopaka ze wsi z moich stron. ona pracowała wtedy w administracji w Warszawie, on prowadził gospodarstwo, mimo że dzieliło ich ok 100km pobrali sie ona zostawiła swoje dotychczasowe życie i przyszła do niego na wieś. Są małżeństwem już 5 lat maja 2 dzieci i szczęśliwi. I jak tu nie wierzyć w cuda. a ja nadal szukam cierpliwie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
RafalDM    0

Hmmm u mnie dużo lasek chce zwiać do miasta ale to są jednostki większość i tak zostanie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
FINN    988

@FlashForward, no dzieli spora odległość... ok 600km...w jedną stronę oczywiście... ;) nie widujemy się tak jak większosć na AF conajmniej 2 razy w tygodniu... jest ciężko, ale dajemy rade...

jesli zwiazek jest opary na uczuciu i wzajemnym zrozumieniu, a nie tylko na popedzie... to i nie takie odległosci można wytrzymać...:) grunt to pozytywne myslenie... :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
klejnus    0

No to widzę że naprawdę macie daleko. Ja mam 250km i mi nam ciężko a co dopiero 600km. To tym bardziej gratuluje Wam i życzę szczęścia i wytrwania:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Famer21    6

600 km w życiu.. Do eks miałem 15km, widywałem ją co 2 dni po za tym rozmowa, smsy z nudów lub jak sie nie widzimy, żniwa raz w tygodniu, bo i tak na polu całe dnie.. A obecną mam 10 min drogi od siebie pieszo, miastowa, ale tak jak ja korzenie i rodzina na wsi.. Dla mnie to nie związek jak miał bym do niej 600km jeździć to przecież dobre 5 godz jazdy w 1 stronę :/ Przecież na miejscu, gdzie mieszkacie lub w jakimś nie wielkim obrębie też się dziewczynę znajdzie.. Po za tym moja jak nie widzi się ze mną z 3-4 dni to jest zła, że czasu dla niej nie mam wyjątki jak jestem na wsi wtedy sama mówi, że mam skupić się na żniwach, a ona wieczorami do mnie przyjedzie..

Edytowano przez Famer21

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
klejnus    0

Kolego Framer. Prawda jest taka że prawdziwa miłość nigdy nie wybiera tylko atakuje z zaskoczenia. I wątpię że 5h. Ja do swojej pociągiem jeżdżę to 4h trzeba liczyć samochodem podobnie. Więc 7h pewnie w jedną stronę swobodnie macie do siebie. Tęsknota jest straszna ale jeżeli jest warto to naprawdę wszytko da sie wytrzymać:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
piotrb14    186

to ja mam pomysł, trzeba zrobić dział, gdzie podamy swoje dane itp, i zobaczymy czy jakaś panna się zgłosi :) coś w stylu poszukiwany, poszukiwana ;d

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Famer21    6

klejnus wiadome, ale jakbym taką poznał i dowiedział się gdzie mieszka i jeśli daleko od razu powiedział bym, że nie ma sensu, bo droga zbyt daleka, i choćby nie wiem jakim aniołem by była.. Z drugiej stony wtedy się tak blisko nie pozna chłopak z dziewczyną jak taka odległość i więcej czasu razem za nim coś o ślubie i rodzinie przychodzi do tematu rozmowy, moja powoli zaczyna już mi o tym mówić zawsze jak wujek z kuzynkami przyjedzie 1,5 roku i 10 lat wiadome śliczne to jest i przezabwane te ich ruchy i ona wtedy maślane oczy i też już chce mieć swoje :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
martina    23

Z tymi godzinami jazdy to się ładnie mylicie, pociągiem z Krakowa do Olsztyna jadę 8,20 h. Do Krakowa jadę 1,5 godz busem, a z Olsztyna samochodem 45 min.

FINN do mnie jechał samochodem ponad 9 h i to wyjeżdżając wcześnie rano, by korki ominąć.

Nie ma łatwo, ani lekko, muszę wam przyznać. Tęsknota jednak robi swoje...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

No wiem jak temu zaradzić. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Jeśli Jesteś pewna że to ten jedyny to po prostu - szybciej się pobrać i po sprawie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
klejnus    0

Łatwo się mówi przeprowadźcie się. U mnie jest ten sam dylemat i jednak żal zostawiać rodzinne strony znajomych itd. A tutaj oboje mają gospodarki. Trudny temat. Ale znajdziecie jakieś rozwiązanie:) I ja pisałem ile ja jadę:) i strzelałem. Wiadomo drogi różne i pociągi również.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
FINN    988

@Farmer21, nie obraź się, ale od dłuzszego czasu obserwuje i czytam Twoje posty i odnosze wrażenie, że Ty jesteś, bardzo płytkim facetem... i w związku myslisz chyba czymś innym niż uczuciami i tym co druga osoba czuje... kiedys ludzie nie widywali się miesiącami i stworzyli udane małzenstwa i o wiele lepsze niz tacy co mieli do siebie 10 min... powiem Tobie że nie robiło na mnie to wrażenia ta odległośc...po prostu po kilku rozmowach na gg i Skype poprostu usiałem ją zobaczyć i sie przekonac czy to ta... i nie żałuje że do Niej pojechałem... teraz po żniwach też jade :D jak spotkasz ta jedyną to się przekonasz, ze odległości nie maja znaczenia... a przedewszystkim w takim związku mozna owiele lepiej poznac druga osobę i to od strony charakteru, a nie od łóżka... jak to jest w przypadku związków które maja do siebie blisko... ( nie uderzam do ciebie ) i powiem wam i tobie, e nie chciałem nawet dziewczyny nawet ze swojego powiatu, a nie o gminie nie było nawet mowy... tylko nie sądziłem , że to bedzie aż 600km.. ;) ale dajemy rade.. a i jeszcze jedno jak by mi dziewczyna wypominała, ze jak mnie nie widzi pare dni i że nie mam dla niej czasu kiedy jestem zajety pracą... to wtedy bym takiej podziekował, bo związek nie polega na wypominaniu , tylko na zrozumieniu... są rzeczy ważne i mniej ważne... chyba kazdy kto ma doczynienia z rolnictwem to wie co mam na mysli...

 

a co do małżeństwa, to nie taka łatwa sprawa, najpierw Martina musi skonczyc studia, a to conajmniej rok... a jeszcze nie wiadomo co bedzie za rok... ja jestem "za" jak najbardziej... ;)

 

a co do połączenia gospodarki to raczej nie darady, bo nie wytne pół mapy nie nie złącze aby było bliżej... ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawe1304    11

@ Bobek_Farmer A skąd wiesz że na tym portalu nie ma księdza bądź innego duchownego?? Nigdy nie wiadomo kogo można spotkać i gdzie :) Ja poznałam kilku księży motocyklistów, może i jakiś rolnik się znajdzie :) Ale teraz zadajmy sobie pytanie: Ile taki kapłan krzykał by sobie za pobłogosławienie związku małżeńskiego, jakby musiał po całej Polsce jeździć??

U mnie jest proboszcz motocyklista, kombajnista (przez kilka lat nawet jeździł do rodziców na żniwa w okolice Gdańska) i mówił, że planuje jeszcze prawko kat. C „tak z ciekawości” :) Śmiało można powiedzieć „swój chłop” :D jak będzie potrzeba to można się kontaktować :P

 

@FINN gratuluje wybranki :) po Jej postach widać, że rozsądna kobieta Ci się tafiła

@martina również gratuluje :D po wypowiedziach FINN-a wnioskuje, że trafiłaś równie dobrze

Życzę szczęścia i wytrwałości w pokonywaniu tych kilometrów :D

Edytowano przez pawe1304

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

FINN co do laczenia gospodarki jedno z was moze sprzedac :D i za te pieniadze kupic jak bedziecie razem mieszkac w waszej okolicy hehehe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×