Skocz do zawartości

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
jaro    163

@ martina-raczej "zakłuć" :D -a zresztą powtórz sobie-"nie dźgaj dźgaczu dźgaczem dźgacza bo dźgacz dźgnie cię dźgaczem" :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czacha17   
Gość czacha17

@ funkmaster1993 ,nie "RoniczkaZzawod"tylko @RolniczkazZawad ,Zawady koło Łowicza,przyglądaj się dokładnie bo możesz przegapić prawdziwą miłość ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
martina    23

@ martina-raczej "zakłuć" :D -a zresztą powtórz sobie-"nie dźgaj dźgaczu dźgaczem dźgacza bo dźgacz dźgnie cię dźgaczem" :D

 

Przy TYM słowie obie formy są poprawne :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
FINN    994

czacha, masz racje, że nie znajdziesz dziewczyny wartościowej na portalach typu fotka.pl, ale na AgroFoto.pl jak najbardziej:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jaro    163

Za moich czasów było inaczej :D -a teraz powtórz "szksypcze"-dwie moje znajome ćwiczą te słowo o tygodnia (coś słabo im to idzie)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
krzychoo124    1

oo że też ja wcześniej nie znalazłem tego tematu;p od razu ruszam w czytanie tych 77 stron i w poszukiwanie tej dziewczyny na gospodarstwo z pośród naszych agrofotowiczek he

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czacha17   
Gość czacha17

@ funkmaster1993,kolego żartowałem bo przekręciłeś nick tej dziewczyny ,w wolnym tłumaczeniu ty go odczytałeś jako Rolniczka z zawodu,a ta dziewczyna wymysliła nick dwu członowy,pierwszy człon rolniczka (kobieta pracująca na wsi " a drugi człon to z Zawad (Zawady miejscowość w okolicach Łowicza,czyli ma nick @RolniczkazZawad,a nie @RoniczkaZzawod.Nie wiem czy widzisz różnicę ale mniejsza z tym,przepraszam że ci zwróciłem uwagę :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukas1982    0

Panowie ale czy trzeba koniecznie szukać kobiety na wieś?? I czy ona musi w tym gospodarstwie zapier...?

Czasy się zmieniają i nie pozwólcie narzucić sobie takiego toku myślenia, iż wybieracie żonę pod względem przydatności jej do dojenia czy byków pasienia.

Wiem, wiem mamusi się to nie będzie podobać, ale znam kilku takich co mamusi słuchali i starymi singlami zostali.

Ja mam niecałe 40 ha i 130loch w cyklu zamkniętym. Mam żonkę z miasta która prowadzi tam swoją działalność i razem tam mieszkamy. Dojeżdżam do fermy 15 km i nie stanowi to dla mnie większego problemu. Wiadomo są pewne ograniczenia. Póki Tata na miejscu to w razie czego (burze) jest bliżej ale w dzisiejszych czasach elektronika działa cuda ( nawet awaryjną wentylację można podłączyć klikając myszką).

A największą radością są dzieci, a dla nich warto się poświęcić :rolleyes:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
klejnus    0

Lukas kolegom zapewne nie chodziło o to że swoją kobietę będą ciągać po oborach itd. Ale większość dziewczyn gdy pomyśli ze jej facet wywala gnój spędza wiele czasu na gospodarce itd to po prostu nie chce mieć takiego faceta. Woli takiego który spędzi wiele czasu z nią i będzie lalusiem który boi sie wybrudzić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Tak na wsiach są bardzo wartościowe i fajne dziewczyny u mnie w okolicy też, tylko takie piecuchy co nie wychodzą z domów, albo nie wiem rodzice ich pozamykali :lol: niektóre nawet niepamiętam jak wyglądaja, a z wiekszością w życiu nie gadałem, widze ich czasem w kościele i tyle...

Te piecuchy to takie współczesne kopciuszki :D , po lepszym poznaniu mogą okazać się super dziewczynami które po prostu przerosły własne kompleksy ,lecz jeśli wyprowadzisz je do ludzi mogą sie okazać nieoszlifowanym diamentem a taki diament to prawdziwy skarb :rolleyes:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bobytempelton    158

Tak to prawda andrzeju mogą, ale mogą być też zdziwaczałe bo nie znają nikogo, z nikim nie gadają chyba że na nk lub facebooku :lol: w sumie to w szkołach czy studiach jakoś żyją czyli przesadzam... ale i tak w jaki sposób do nich się zabrać? chodzić od domu do domu i pytać: "macie córkę ? moge luknąć jak wygląda? :lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Filipoo    14

No to może jednak tak długo nie będziemy musieli czekać na te "butelki" :P @FINN tam na pewno już robi pokaźny zapasik przedniego miodu. :lol:

 

bedzie impreza :D a nie mówiłem ze FINN i matina :Dja to mam nosa :D a jest moze jakas wolna z wielkopolski??:D

 

zgadzam się z pati, też bym chciała znaleźć chłopaka, który chciałby gospodarować... ale to równie trudne, jak dla Was, kochani mężczyźni, znaleść taka dziewczynę... każdemu tylko śmierdzi taka robota, chcieliby trawę w rękawiczkach kosicz paniczki :rolleyes:

 

koleżanko żebyś mieszkała bliżej to bys sie odrazu przekonała ze mi taka robota nie smierdzi :Da ja już myślałem że żadnej w takim wieku(18-20)się nie spotka takiej co chce gospodarzyć:)

 

Tak to prawda andrzeju mogą, ale mogą być też zdziwaczałe bo nie znają nikogo, z nikim nie gadają chyba że na nk lub facebooku w sumie to w szkołach czy studiach jakoś żyją czyli przesadzam... ale i tak w jaki sposób do nich się zabrać? chodzić od domu do domu i pytać: "macie córkę ? moge luknąć jak wygląda?

 

Może się z nią ożenię mam 100 ha :D ornej + około hektara waszej córki :lol: (żartuje)

Edytowano przez Filipoo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja tam nie szukam dziewczyny z hektarami.. Takie myślenie jest niepoprawne, egoistyczne i materialne. Gdybym chciał powiększyć gospodarkę o 30ha lub więcej to już dawno bym był żonaty. Niestety, ale ślub dla interesu jest dla mnie głupotą. Wprawdzie jeśli złoży się tak w moim życiu, że spotkam kobietę którą pokocham, ale która będzie posiadać jakieś gospodarstwo -to nie widzę w tym problemu, jednak nie patrzę na 'posag' dziewczyny a raczej na to jaką jest osobą. Z kolei jeśli spotkam dziewczynę która będzie chciała pracować gdzieś w mieście to także nie będę robił jej z tym trudności. Wolność wyboru i swoboda przede wszystkim. :)

Ważne jest uczucie, mile spędzane razem chwile, zrozumienie (często bez słów), wspólne pasje i zainteresowania oraz masa innych rzeczy które sprawiają że nie wyobrażasz sobie życia bez tej jedynej osoby bliskiej Twemu sercu.

To nie dla mnie abym miał poślubić dziewczynę do której nic nie czuję,nawet gdyby mnie pociągała fizycznie. Zresztą wygląd to tylko okładka człowieka, ja tam wole intelekt u kobiet bo jest często bardziej pociągający niż to co dostrzegamy gołym okiem.

@Finn i Martina wytrwałości i zrozumienia w związku Wam życzę. :)

@RolniczkazZawad trochę mylną opinię przestawiłaś, ale nie ukrywam że coś w tym jest, jednak działa to we dwie strony. Tak swoją drogą to mieszkam w sumie niedaleko Ciebie. Też popadało dzisiaj u Ciebie przez co żniwa ponownie się odciągają?

Edytowano przez FlashForward

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
FINN    994

@flashforowad, dzieki:) i powiem , Tobie że dobrze myslisz i tak działaj, bo nie najwazniejszy jest wygląd, a to co jest w środku:0, ja dodałbym jeszcze ładny głos i piekne oczy, bo to nie przemija z wiekiem, ;)

 

a co do tych wszystkich "butelkowców" to powiem tak... cieszcie sie , kiedy to ja wyjdę z domu jak bedziecie tłukli butelki, bo jak wyjdzie @Martina.... no to chyba nie musze mówić co sie bedzie wtedy działo... :lol: :lol: a ja jej nie bede zatrzymywał, bo jeszcze mnie dosięgnie jak się rozpędzi... ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
martina    23

No wiesz co :P

Taką złą mnie na forum robisz :)

Bo jeszcze sobie pomyślą że Cię bije czy cos :) He He

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

 

 

a co do tych wszystkich "butelkowców" to powiem tak... cieszcie sie , kiedy to ja wyjdę z domu jak bedziecie tłukli butelki, bo jak wyjdzie @Martina.... no to chyba nie musze mówić co sie bedzie wtedy działo... :lol: :lol: a ja jej nie bede zatrzymywał, bo jeszcze mnie dosięgnie jak się rozpędzi... ;)

 

@FINN to Ty masz zamiar sam wychodzić z domu ? wyjdziecie chyba razem z tacą tego dobrego miodku :P przecież musimy Wam złożyć życzenia na nową drogę życia :D słuchaj ale @martina Cię chyba nie bije co? no dał bym głowę że to miła młoda Dama :P To kiedy te 'BUTELKI" bo jakoś nie dosłyszałem :rolleyes:

Edytowano przez MAT912

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ale jak czasem kobieta faceta bije to mu wątroba nie gnije :lol: ,a wtedy miodek tak mu nie szkodzi .MAT912 nasłuchuj odgłosów tłuczonego szkła na Agrofoto to będziesz wiedział o kogo chodzi :rolleyes:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Są tu jakieś dziewczyny z podkarpacia? :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
FINN    994

@mat912, no wiesz jak ktoś pojawi się na podwórku z jakaś pustą butelka, albo nie daj Boże ja rozbije pod domem, to wtedy zapomnijcie o jakiej kolwiek tacy, no chyba,że z tacy ktoś dostanie, a o waszym miodzie to możecie się smakiem obejsc... i wtedy módlcie się abym to ja pierwszy wyszedł z domu a nie @martina... :lol: bo wtedy może rozpętać sie "jeśień średniowiecza" komus, a ja też nie bede się przyglądał bezczynnie, w koncu kobiecie trzeba pomagać... :lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bobytempelton    158

@FINN nie obraź się to w żartach pisze, ale pies ogrodnika jesteś sam nie wypije(a może i wypije niewiem) i drugiemu nie da :D

zwyczaje weselne są fajne tylko prowadzone z kulturą i umiarem , a nie jak zejdzie sie chołota by tylko bezmyślnie sie ululać , ale reprezentacji z AF chyba nie wygonisz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Leasing-rolniczy
      Być może moderatorzy dokleją ten temat do już jakiegoś istniejącego a może dostrzegając jego potencjał zostawią w takiej formie:)
       
      Jako że mamy już temat jak poderwać Kobietę swojego życia, czyli jak zrobić ten pierwszy krok żeby: zauważyła nas, uznała za wartościowego, itd.
       
      Czas na kolejne porady szczęśliwców: sprawdzone sposoby aby zatrzymać swój Skarb przy sobie na wsi.
       
      Szczególnie zależy mi na opiniach tych szczęśliwców, którzy w opinii tych mniej szczęśliwych dokonali czegoś niemożliwego: (uwaga dla bardzo wrażliwych- w tym momencie specjalnie przejaskrawiam, żeby unaocznić o co mniej więcej mi chodzi) zatrzymali piękną i mądrą dziewczynę na zapadłej wsi w sytuacji gdy większość jej koleżanek już dawno wyjechała ku dalekiemu światu:)
       
      Pokażcie chłopaki że się da, tym niedowiarkom na pohybel, marzącym dla otuchy:)
    • Przez Amorim
      Witam
       
      Rok temu skończyłem studia na kierunku ochrona środowiska wydawał mi się to dobry kierunek po liceum i biol-chemie nie był zbyt trudny a ja byłem średnim uczniem. Tata prowadził gospodarstwo około 15 hektarów plus 10-14 krów. Jednak ja nigdy go nie słuchałem często sie z nim kłóciłem i nie chciałem iść do technikum na rolniczy kierunek tak jak mi radził... Poszedłem do liceum gdzie bardzo się męczyłem ale jakoś je skończyłem i dość dobrze zdałem maturę nie wystarczyło na weterynarie czy biotechnologie nie mówiąc o medycynie wiec wybrałem popularną ochronę środowiska. Studia przeszedłem bez większych problemów a ojciec który ma już 66 lat nie mógł sobie poradzić i gospodarstwo pod*padło. Teraz ja nie mam pracy i perspektyw (ponieważ ludzi po ochronie środowiska jest w brut) ani nie mogę przejąć gospodarstwa i starać się o premie młody rolnik... macie jakieś rady co w tej sytuacji robić ? spotkaliście się z takimi przypadkami gdzie ludzie po studiach wracali na wieś nie z wyboru a z przymusu ?
    • Przez mataysen1994
      Witam. !
       
      Na wstępie z góry przepraszam jeśli pomyliłem działy ( aczkolwiek ten wydał mi sie najodpowiedniejszy )
       
      Ale do rzeczy...
       
      Z racji iż moi rodzice pochodzą ze wsi, jestem szczęśliwym posiadaczem ok. 5h ziemi ( co prawda ostatnio była ona uprawiana za czasów komuny. i dawno na niej nic nie rosło oprócz samoistnie zasianych z pobliskiego lasu sosen itp, no ale ZIEMIA TO ZIEMIA ) Dlatego też ostatnio wpadłem na pomysł, iż może spróbuje swojego szczęścia i wezmę sie za "GOSPODARKĘ" no i tutaj właśnie rodzi sie moje pytanie, 
       
      CZY WARTO ??
       
      Musialbym, zaczynać kompletnie od podstaw, czyli zakup ciagnika ( myślałem nad poczciwym URSUSIE C-360 ) pług, kultywator, siewnik no i oczywiscie przyczepę, zdaje sobie sprawę że na początku musiałbym w cały ten interes "wtopić" sporo kasy, a moją jedyną szansą za jakikolwiek zarobek w tym fachu, byłaby sprzedaż tego zboża co zebrałem, ( bo raczej na żadne unijne dodatki nie miałbym co liczyć )
       
      Z góry dziękuje za odpowiedzi.
       
      Pozdrawiam.
    • Przez jestem_z_miasta
      Cześć, 
      mam nadzieję, że trafiłem w dobre miejsce. Odziedziczyłem 6 hektarów ziemi (2 łąki, 4 ziemi) łąki w 3 działkach, pola w 2 + budynki gospodarcze i maszyny. 
      I nie wiem co z tym zrobić. 
       
      Mieszkam w mieście 70km od wsi w której znajduje się ziemia. I raczej nie zostawię mojej pracy, bo po prostu ją lubię, a codziennie dojazdy nie wchodzą w grę. 
       
      Mielibyście jakieś porady, co mógłbym zrobić, aby zarabiać na tej ziemi i jednocześnie nie musieć tam pracować non - stop? Szukam czegoś, co pozwoli wyciągnąć z tego więcej niż na dzierżawie. 
       
      Mam nadzieję, że ktoś podrzuci jakieś fajne pomysły  
       
      dzięki!
×