Skocz do zawartości

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
Witek2010    32

Xawier dokładnie napisałeś to o czym cały czas myślałem tylko nie mogłem w moim orzeszku tego odnaleźć :P Jakbym był kobietą do tego jeszcze wolną to bym się Ciebie zapytał ile mam km do Ciebie haha

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Xawier    33

Mała Mi to chyba oczywiste że to Migotka na tym zdjęciu z Witkiem

 

Witek jakby co to GCH zapraszam;p ale serce mam zajęte jakby co jak i całą resztę także

Edytowano przez Xawier

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witek2010    32

Z moją mamusią Migotką :) Przy okazji każdemu życzę takiej troskliwej i kochanej mamusi :P

 

Mam pytanie. Wierzycie w przeznaczenie ? Co o tym powiecie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
WodnyElf    3

Dobrze myślałam :) Ładnie razem wyglądacie :)

 

Mała Mi to chyba oczywiste że to Migotka na tym zdjęciu z Witkiem

 

Witek jakby co to GCH zapraszam;p ale serce mam zajęte jakby co jak i całą resztę także

Jak widać dla mnie nie było to oczywiste :P

A przez kogo zajęte? bo juz się pogubiłam w tych konotacjach na forum ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Xawier    33

Ja jestem stały w uczuciach więc jak Cię to interesuje to poczytaj moje wcześniejsze posty... choć wprost tego nie napisałem. Ta osoba wie że to o nią chodzi. Z resztą to forum służy mi do czegoś innego a nie okazywania uczuć i wyznawania miłości... te sprawy to tylko w cztery oczy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Xawier    33

Spokojnie Mała Mi... pytać zawsze można... tylko odpowiedziałem Tobie

Edytowano przez Xawier

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Michalmeer    366

Dość męczące wasze opinie i spekulacje .. Kiedy ktoś to czyta najpierw się nakreci a potem dołuje .. Za dużo wszystkiego na raz .. Każdy ma swoje definicje czasem trochę śmieszne czasem dziwne le jk by każdy był taki sam było by nudno

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wdaniel    52

Oj, trochę mnie nie było, a tu się znowu podziało... Z archiwum:

no właśnie ostatnio byłam w mieście i dwie obok mnie babki tak podniosły mi ciśnienie że odezwałam się twierdziły że my na wsi dostajemy 5tys do ha ,więc Ja jej powiedziałam że najlepiej będzie jeśli zakupi sobie 2ha pola i wtedy przekona się ile rolnik ma dopłaty

Tylko 5 tyś? Ja w sumie dostaję 18tyś. - no to widzę, że jestem gość. Tylko co mi po tej dopłacie, jak koszty utrzymania sprzętu (amortyzacja, ropa itp.), nawozy, środki ochrony roślin (własnej robocizny nie liczę, bo to nie ma sensu) ciągle rosną i z ledwością te dopłaty starczają na pokrycie 1/4 wydatków. Dobrze, że te omelki nie są jeszcze wtajemniczone we zwrot podatku drogowego z cen paliwa, bo to by zaleciały do proboszcza i wymusiły, by z ambony wykrzyczał, że to przez rolnika takie wysokie ceny chleba, wędlin i nabiału w sklepie są...

Wdaniel to już tym bardziej nie rozumiem i nie zrozumiem jak można mając męża, dziecko, dom i gospodarstwo się nudzić (a jak już pisałam pisałeś o tym co najmniej parokrotnie) oraz nie rozumiem i nie zrozumiem jak można nie pomagać mężowi w pracy na gospodarce gdy ten ma jeszcze prace zawodową. Ja wiem, że siedzenie w domu i nudzenie się (o ile rzeczywiście malo się w domu robi) jest wygodniejsze ale jednak nie ma co zajeżdżać chłopa i mnie by było chłopa szkoda by sam wszystko robił i na gospodarce i w polu i jeszcze zawodowo pracował by pieniążki konkretniejsze były.

Co do nudzenia się - ja jestem osobą, która woli sam porobić, bo jak coś spierniczę, to przynajmniej nie będę na nikogo przezywał :D . A tak na poważnie - Żona ma dom na głowie, z nudów sprząta, choć jest czysto. Z pługiem, bronami, kultywatorem jej nie puszczę w pole, a już na pewno nie dostanie siewnika, opryskiwacza czy rotacyjnej, by w polu robić. Jak chce, to może mi podstawić przyczepę pod kombajn, przywieźć ciągnik z zapiętym sprzętem na pole, bym nie musiał jeździć kilka kilometrów tracą przy tym godzinę czasu. Nie czuję się zajechany mimo pracy etatowej i w gospodarstwie. Co do tego gdzie jest lepiej - ci, co pracują ma etacie mówią, że w rolnictwie, bo rolnik jest sam sobie pracodawcą i kiedy chce, to pracuje, a rolnik powie, że na etacie, bo nie trzeba się o nic starać, tylko robić to, co się ma w zakresie obowiązków. Prawda niestety jest po środku, bo ani tu, ani tu nie ma kokosów. Jesteś rolnikiem - patrzysz z niepokojem na pogodę i na portfel, czy zainwestowane pieniądze się chociaż zwrócą, a jak jesteś na etacie, to jedziesz do pracy i nigdy nie wiesz, kiedy dostaniesz wypowiedzenie. Zaletą w gospodarstwie jest to, że ma się swoje wyroby, wie się co się je i z głodu się nie umrze - nawet jak bym miał jeść same ziemniaki z maślanką.

A teraz z ostatnich chwil:

Hej Panowie , a czy Wy wiecie ,że kobiety o krągłych kształtach wracają do mody ,a nie te zagłodzone modeli ? Także dziewczyny w końcu sobie pojemy ;):D Oczywiście z umiarem ,bo co za dużo ,to niezdrowo . -_-

Już się na ten temat wypowiadałem i do dziś zdania nie zmieniłem - co mi po 50kg nieszczęścia, jak mogę mieć 100kg szczęścia ;) Oczywiście (bo ostatnio ktoś tego nie zrozumiał) nie ważne ile kto waży, nieszczęście = osoba, może i modelka, ale z charakterkiem który dla mnie będzie nie do zniesienia, a szczęście = osoba nie koniecznie szczupła, nie koniecznie modelka, ale taka, która będzie mnie rozumiała i będę miał w niej wsparcie. Fajnie prezentuje to ten obrazek z demotywatorów :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Migotka    22

Z moją mamusią Migotką :) Przy okazji każdemu życzę takiej troskliwej i kochanej mamusi :P

 

Mam pytanie. Wierzycie w przeznaczenie ? Co o tym powiecie?

 

 

 

hmm a czy my się znamy osobniku?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Niektóre też potrafią kochać :P No i co z tego.

Każdy szuka kogoś dla siebie o ile jest sam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witek2010    32

 

 

hmm a czy my się znamy osobniku?

 

Tak znamy się czule osobniczko :) Weź sobie rutinoscorbin bo nie wyraźnie dziś coś pamiętasz .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rolnik5465    0

u mnie w okolicy przerypane jest znaleść dziewczyne, każdje dziewczynie rolnictwo kojarzy sie z:

-gnój

-smród

-brzydki zapach zwierząt

 

nie patrzą na wysiłek tylko same najgorsze rzeczy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Migotka    22

 

Tak znamy się czule osobniczko :) Weź sobie rutinoscorbin bo nie wyraźnie dziś coś pamiętasz .

 

 

 

nie cwaniakuj haha :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
soltys13    36

Dużo kobiet leci na kase i ładne autko . Niestety taka prawda. Choć i znają się rodzynki które są inteligetniejsze i nie zaglądają w portfel lecz w charakter.

 

Swoja drogą jestem ciekaw czy na tym forum są kobiety które hodują konie ??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

No pewnie, Parę naszych użytkowniczek ma koniki, może się odezwą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Leasing-rolniczy
      Być może moderatorzy dokleją ten temat do już jakiegoś istniejącego a może dostrzegając jego potencjał zostawią w takiej formie:)
       
      Jako że mamy już temat jak poderwać Kobietę swojego życia, czyli jak zrobić ten pierwszy krok żeby: zauważyła nas, uznała za wartościowego, itd.
       
      Czas na kolejne porady szczęśliwców: sprawdzone sposoby aby zatrzymać swój Skarb przy sobie na wsi.
       
      Szczególnie zależy mi na opiniach tych szczęśliwców, którzy w opinii tych mniej szczęśliwych dokonali czegoś niemożliwego: (uwaga dla bardzo wrażliwych- w tym momencie specjalnie przejaskrawiam, żeby unaocznić o co mniej więcej mi chodzi) zatrzymali piękną i mądrą dziewczynę na zapadłej wsi w sytuacji gdy większość jej koleżanek już dawno wyjechała ku dalekiemu światu:)
       
      Pokażcie chłopaki że się da, tym niedowiarkom na pohybel, marzącym dla otuchy:)
    • Przez Amorim
      Witam
       
      Rok temu skończyłem studia na kierunku ochrona środowiska wydawał mi się to dobry kierunek po liceum i biol-chemie nie był zbyt trudny a ja byłem średnim uczniem. Tata prowadził gospodarstwo około 15 hektarów plus 10-14 krów. Jednak ja nigdy go nie słuchałem często sie z nim kłóciłem i nie chciałem iść do technikum na rolniczy kierunek tak jak mi radził... Poszedłem do liceum gdzie bardzo się męczyłem ale jakoś je skończyłem i dość dobrze zdałem maturę nie wystarczyło na weterynarie czy biotechnologie nie mówiąc o medycynie wiec wybrałem popularną ochronę środowiska. Studia przeszedłem bez większych problemów a ojciec który ma już 66 lat nie mógł sobie poradzić i gospodarstwo pod*padło. Teraz ja nie mam pracy i perspektyw (ponieważ ludzi po ochronie środowiska jest w brut) ani nie mogę przejąć gospodarstwa i starać się o premie młody rolnik... macie jakieś rady co w tej sytuacji robić ? spotkaliście się z takimi przypadkami gdzie ludzie po studiach wracali na wieś nie z wyboru a z przymusu ?
    • Przez mataysen1994
      Witam. !
       
      Na wstępie z góry przepraszam jeśli pomyliłem działy ( aczkolwiek ten wydał mi sie najodpowiedniejszy )
       
      Ale do rzeczy...
       
      Z racji iż moi rodzice pochodzą ze wsi, jestem szczęśliwym posiadaczem ok. 5h ziemi ( co prawda ostatnio była ona uprawiana za czasów komuny. i dawno na niej nic nie rosło oprócz samoistnie zasianych z pobliskiego lasu sosen itp, no ale ZIEMIA TO ZIEMIA ) Dlatego też ostatnio wpadłem na pomysł, iż może spróbuje swojego szczęścia i wezmę sie za "GOSPODARKĘ" no i tutaj właśnie rodzi sie moje pytanie, 
       
      CZY WARTO ??
       
      Musialbym, zaczynać kompletnie od podstaw, czyli zakup ciagnika ( myślałem nad poczciwym URSUSIE C-360 ) pług, kultywator, siewnik no i oczywiscie przyczepę, zdaje sobie sprawę że na początku musiałbym w cały ten interes "wtopić" sporo kasy, a moją jedyną szansą za jakikolwiek zarobek w tym fachu, byłaby sprzedaż tego zboża co zebrałem, ( bo raczej na żadne unijne dodatki nie miałbym co liczyć )
       
      Z góry dziękuje za odpowiedzi.
       
      Pozdrawiam.
    • Przez jestem_z_miasta
      Cześć, 
      mam nadzieję, że trafiłem w dobre miejsce. Odziedziczyłem 6 hektarów ziemi (2 łąki, 4 ziemi) łąki w 3 działkach, pola w 2 + budynki gospodarcze i maszyny. 
      I nie wiem co z tym zrobić. 
       
      Mieszkam w mieście 70km od wsi w której znajduje się ziemia. I raczej nie zostawię mojej pracy, bo po prostu ją lubię, a codziennie dojazdy nie wchodzą w grę. 
       
      Mielibyście jakieś porady, co mógłbym zrobić, aby zarabiać na tej ziemi i jednocześnie nie musieć tam pracować non - stop? Szukam czegoś, co pozwoli wyciągnąć z tego więcej niż na dzierżawie. 
       
      Mam nadzieję, że ktoś podrzuci jakieś fajne pomysły  
       
      dzięki!
×