Skocz do zawartości

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
Meg5    366

Czy ja wiem czy to jest złośliwość ze strony MATa912 ...? ;) Dziewczyno ,jak naprawdę jesteś taka jak piszesz ,to kompletnie nie rozumie Twojego postu . Ty to skarb jesteś ,taka jedna na milion . :rolleyes:

W ogóle, to co wczoraj napisałaś jest arcyzabawne i chyba nie myślisz ,że ktoś o zdrowych zmysłach potraktuje to poważnie? :P

Przepraszam ,jak Cię uraziłam ,ale tak to widzę .... :)


Jedyną rzeczą jaką mam naprawdę [...] , jest moje własne życie i mój własny punkt wiedzenia .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Xawier    34

Nie tylko Ty Meg5 tak to widzisz... trochę dziwne i nie do końca zrozumiałe jest dla mnie Twoje 'ogłoszenie'... Powiedz szczerze czego się spodziewasz po nim?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tara    0

a jaki mam wybór chcę żyć na gosp i zajmować się bydłem więc co innego proponujesz, ?

 

Są oczywiście wielkie komercyjne gosp, na których zatrudnia się kobiety np. do udoju ale to nie to samo.... nikt nie wkłada w to serca, zwierzęta traktowane są jak przedmioty... na pewno wiecie o czym mówię, każdy ma wyznaczony zakres obowiązków, kiedy ja chcę być przy inseminacji, doglądać jej podczas całego okresu zasuszania, później z niecierpliwością czekać na wycielenie, karmić cielaka z wiaderka ze smoczkiem później uczyć go pić z wiaderka, uczyć go obsługi poidła, patrzec jak rośnie w oczach... no i to wszystko co jest związane z hodowlą te wszystkie problemy zmartwienia a bo zapalenie a jaka pogoda, sprawdź uszy itp to jest tak piękne życie że tylko ktoś kto w tym siedzi zrozumie moją miłosć do gosp. :)

 

Żaden rozsądny gospodarz nie zatrudni dziewczyny do pracy w oborze, ale może ma taką sytuacje że przydałby mu się ktoś do pomocy w domu przy sporzątaniu gotowaniu itp czynnosciach. I wtedy byłabym w życiu spełniona mogąc robić to co kocham, bo na pewno przy okazji pozwoliłby mi pomóc na gosp.

 

Co do ogłoszenia to może i jest groteskowe no ale cóż ogłoszenie z zasady powinno być oryginalne. I jeśli znajdzie się choć jedna porządna osoba (w sensie bez niecnych zamiarów), która dałaby mi taką możliwość i sznasę to nawet zniosłabym kpiny i obelgi wszystkich forumowiczów.

 

I Kochana Meg nie jestem żadnym skarbem ale tak jestem jedna na milion B) bo nie zmusza mnie do tego sytuacja, a pasja

Edytowano przez tara

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Xawier    34

No Twoje ogłoszenie jest co najmniej groteskowe... i dość nietypowe. Mam rozumieć, że poszukujesz pracy wraz z zakwaterowaniem tak? Tylko jak na dłuższą metę to ma wyglądać? W końcu będziesz chciała założyć własną rodzinę. Ustatkować się. Raczej nikt nie szuka pracownika niepewną przyszłością. Kto zaufa kompletnie obcej osobie, wpuści ją do domu i zostawi samą? A i w ogłoszeniu trzeba było zawrzeć "bez niecnych zamiarów" wtedy pozostali użytkownicy forum mieliby jasność co do Twoich zamiarów. A tak to mi wyglądało trochę na ogłoszenia matrymonialne... i pewnie nie tylko ja odniosłem takie wrażenie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tara    0

Zaznaczyłam że nie szukam męża a Gospodarza także dla mnie jeśli ktoś potrafi czytać ze zrozumieniem wszystko jest jasne

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Uważasz, że porządna osoba poważnie myśląca uwierzy t taki anons? Pierwsze co pomyśli to "desperatka" , później, ze nie ma pomysłowości. Wiarygodnie to nie wygląda.

Mam nadzieję, że nie jesteś tu multkontem i żartów sobie nie robisz w tym dość luźnym temacie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wozak    2

tara najwidoczniej chce się wykazać jako gospodyni,rolniczka itp.,ale życie to nie zabawa i fajnie jest coś napisać a co realizacji może ktoś się znajdzie głupi,piszę to bez urazy ale swój na swojego zawsze tarfi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Meg5    366
Zaznaczyłam że nie szukam męża a Gospodarza także dla mnie jeśli ktoś potrafi czytać ze zrozumieniem wszystko jest jasne

Tak napisałaś ,ale mimo to założę się ze znaczna część czytających Twój post odebrała to jako propozycję matrymonialną i raczej nie mają problemu z czytaniem ze zrozumieniem . Twój post naprawdę można dwuznacznie zrozumieć . Nie będę wyjaśniać dlaczego tak jest ,bo nie chcę Cię czymś urazić czy ugodzić w Twoją godność .


Jedyną rzeczą jaką mam naprawdę [...] , jest moje własne życie i mój własny punkt wiedzenia .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tara    0

Dobrze ten temat cech*je się tym że ktoś kto wychodzi poza przyjęte normy jest od razu atakowany i wyśmiewany przez całą rzeszę forumowiczów ale ok

 

Żadna para żyjąca na gosp mnie nie zatrudni, kobieta która prowadzi gosp. raczej też nie bo już samej jest jej ciężko i przydałoby się silne ramię, ktoś starszy hmm być może jest taka ewentualność.

 

Obrałam sobie za grupę docelową samotnych rolników, gdyż tylko oni potrzebują kogoś takiego jak ja. Stąd taka a nie inna treść ogłoszenia. Nikt nie jest głupi jeśli samotny facet zatrudnia dziewczyne to nie ma mocnych żeby nie naszła go myśl "a może by się udało coś więcej...." no ale co ja mogę. Chcę żyć na gosp ale nie od razu szukać sobie z tego powodu męża rolnika, bo to nieuczciwe i nie w porządku, Choć nie ukrywam że najkrótsza i najprostsza droga.

 

Chcę robić swoje jeśli ma przyjść miłość to przyjdzie z czasem a nie odwrotnie. Czyli szukać męża ile masz ha ? a czy masz hodowle bydła? mam za niego wyjsć tylko dlatego że umożliwi mi to spełnienie marzeń ? To się nie uda i za wiele osób może później przez to cierpieć.

 

Meg nie urazisz mnie bo zawsze zgadzam się z Twoimi wypowiedzeniami i szanuję Cię za to że tak świetnie się realizujeszc prowadząc gosp. Tylko pozazdrościć, kobieta a jednak świetnie sobie ze wszytskim daje radę i nie traci przy tym wdzięku. :)

 

Wiem, że aż Was skręca do napisania parę epitetów pod moim adresem: głupia idiotka wariatka, w głwoie siano desperatka( z tym się zgadzam akurat) ale co ja mogę, skoro już tracicie czas na krytykę to może napisalibyście coś co mi pomoże, moze jakieś rady,

 

Czyli co może zrobić dziewczyna która chce żyć na gosp? Czy jest dla niej jakaś szansa na taką prace i życie?

 

Gdybym urodziła się na wsi i odziedziczyła hodowlę problem z głowy ale niestety trzeba pokombinować :)

 

Czy ktoś mnie choć próbuje zrozumieć ? :(

Edytowano przez tara

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wozak    2

szczerze brzmi to co piszesz, jest dużo ogłoszeń po gazetach rolniczych kup farmera lub inną i zrealizujesz się w swoich planach,bo tu to wątpię czy ktoś się znajdzie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
baziula    6

:D :D :D :D :D

 

Ja szukam gospodarza do wynajęcia....... co mi zada świnkom pod moją nieobecność..... i poklepie po ramieniu i nie tylko...... Wiek 27-35... tak żebyśmy się dogadali...... :D :D :D :D

 

 

No no, coraz lepiej na tym forum

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tara    0

dziękuję za radę, jest jeszcze problem lokalizacj. Na dolnym śląsku jest naprawdę mało hodowlli większość gosp jest raczej o profilu roślinnym. Gdybym mieszkała w lubelskiem czuję że nie byłoby aż takiego problemu żeby osiągnąć cel

 

baziula myślisz że nie mam obaw ? to coś takiego jak młode dziewczyny jadą w ciemno do pracy za granice - zupełnie nie wiadomo co cię czeka i na kogo się trafi. Żarty Żartami ale nie poszłabym pracować do samotnego 50latka bo bym się poprostu bała. A jeśli chodzi o podany przedział wiekowy to jest taka możliwość że facet szuka kobiety która fajnie jakby mu pomogła w pracy i jest przy tym normalny, naprawdę nie wykluczam małżeństwa bo taka praca jak nic innego łączy i zbliża ludzi, ale nie chcę nic z góry zakładać i obiecywać. Są też życzliwi sąsiedzi którzy zawsze mają dużo do powiedzenia, więc jeśli 30 latek przyprowadzi sobie do pomocy młodą dziewczynę to będą się uśmiechać jeśli 50 latek zrobi to samo będą na niego pluć to jest chyba oczywiste.

 

Więcej nic nie napiszę w obronie tego ogłoszenia bo chyba juz oj tak powiedziałam za dużo, to jasne że w końcu zaczne się miesząć już w zeznaniach jak będe miała atak z każdej strony.

 

Chcę pracować na gosp. - dlaczego? bo to kocham wsio

Edytowano przez tara

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Meg5    366
Dobrze ten temat cech*je się tym że ktoś kto wychodzi poza przyjęte normy jest od razu atakowany i wyśmiewany przez całą rzeszę forumowiczów ale ok

 

Żadna para żyjąca na gosp mnie nie zatrudni, kobieta która prowadzi gosp. raczej też nie bo już samej jest jej ciężko i przydałoby się silne ramię, ktoś starszy hmm być może jest taka ewentualność.

 

Obrałam sobie za grupę docelową samotnych rolników, gdyż tylko oni potrzebują kogoś takiego jak ja. Stąd taka a nie inna treść ogłoszenia. Nikt nie jest głupi jeśli samotny facet zatrudnia dziewczyne to nie ma mocnych żeby nie naszła go myśl "a może by się udało coś więcej...." no ale co ja mogę. Chcę żyć na gosp ale nie od razu szukać sobie z tego powodu męża rolnika, bo to nieuczciwe i nie w porządku, Choć nie ukrywam że najkrótsza i najprostsza droga.

 

 

Chcę robić swoje jeśli ma przyjść miłość to przyjdzie z czasem a nie odwrotnie. Czyli szukać męża ile masz ha ? a czy masz hodowle bydła? mam za niego wyjsć tylko dlatego że umożliwi mi to spełnienie marzeń ? To się nie uda i za wiele osób może później przez to cierpieć.

A może waśnie lepiej i bezpieczniej byłoby pobyć tu na forum ,poznawać ludzi i zacząć swoją przygodę z rolnictwem od poznania swojego pracodawcy i obdarzenia pewnym zaufaniem ,a nie deklarować chęć pracowania u kompletnie obcego człowieka ? Nie wiem czy to odwaga z Twojej strony ,czy co innego...? :rolleyes:

Wybierz tą wspomnianą przez Ciebie najprostszą drogę . Tu jest pełno panów co szukają takiej jak Ty ,bez takiej reklamy ,która psuje smak .

Jestem tu na forum od jakiegoś czasu i wierz mi ,jakbym była stanu wolnego ,mogłabym pracować w każdej dziedzinie rolnictwa ,ale nie jako pracownik tylko jako ktoś więcej . Tu się roi od takich co szukają kogoś takiego jak Ty .

Edytowano przez Meg5

Jedyną rzeczą jaką mam naprawdę [...] , jest moje własne życie i mój własny punkt wiedzenia .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
baziula    6

Żona: Kochanie a kto Ci gotował przede mną?

Mąż: A była tu taka Pani.... gotowała i pracowała w dzień i w nocy... :D

 

tara .... skoro Twe intencje są tak idealne, to może napiszesz coś gdzie już pracowałaś, co potrafisz, pochwal się wiedzą i umiejętnościami rolniczymi.....

Zamiast eksponować swoje WALORY w awatarze.... uwierz mi na słowo, koronkowa i czerwona bielizna (! zwana potocznie burdelówką) naprawdę nie jest konieczna do pracy w gospodarstwie. :D

Edytowano przez baziula

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tara    0

Nie rozumiem baziula skąd w Tobie tyle nienawiści i szyderstwa. Jak żyję nigdy tak nikogo nie potraktowałam jak ty mnie w 5 min...

 

Jesli już tak wchodzimy w szczegóły to sukienka, kazałaś mi się już tłumaczyć z terści ogłoszenia, moich przekonań, avatara co będzie następne ?

 

"pracowała w dzień i w nocy.." w Twoim profilu wyczytałam że zajmujesz się drobiem, nie miałam nigdy z tym do czynienia więc nie wiem jak to wygląda ale przy bydle często trzeba niestety wstawać w nocy. Np jeśli zbliża się czas wycielenia, szkoda żeby sama się męczyła a i lepiej zawsze być przy tym, nieraz jest tak że jakaś sztuka zaniemognie trzeba ją ratować i każda chwila jest ważna - coś jak pierwsza pomoc. Lub też przy oborze uwięzionej częstym problemem jest że któraś się w nocy zerwie, to się też zdarza. Myślę że ktoś kto ma hodowle wie o czym mówię i ile razy trzeba wstawać w nocy albo mieć płytki sen i nasłuchiwać czy nic się nie dzieje. Chyba ze ma monitoring :)

Edytowano przez tara

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Xawier    34

@Tara ja Cię nie atakuję... wręcz przeciwnie próbuję zrozumieć Twoje motywy którymi się kierujesz... Moim zdaniem koleżanka @Wozak ma rację. Powinnaś najpierw spróbować poznać kogoś (choćby na tym forum ale widziałem że nie tylko tu dałaś to ogłoszenie) zamiast pisać że szukasz pracy jako gospodyni... pomiędzy wierszami łatwo odczytać, że nie tylko o to Ci chodzi aczkolwiek otwarcie na żaden związek się nie nastawiasz... wszak nie wiadomo co los przyniesie... Patrząc na przedział wiekowy panowie na tym etapie swojego życia raczej szukają już stabilizacji i chcą założyć rodzinę i raczej taka sytuacja przejściowa jako "gospodyni" ich nie satysfakcjonuje. Tak mi się przynajmniej wydaje. Co do awatara to hmm.... raczej trochę przesadziłaś... teraz wszyscy potencjalni kandydaci będą Cię postrzegać poprzez twoją fizyczność a nie przez to kim na prawdę jesteś i co możesz do ich życia znaczącego wnieść. Skutek może być wręcz odwrotny. Skusisz tylko takich którym tylko jedno w głowie a mniemam, że nie o taki efekt Tobie chodziło. Najpierw poszukaj miłości..,. możesz oczywiście zawęzić krąg poszukiwać tylko do gospodarzy ale przede wszystkim szukaj miłości...

 

@Baśka wyluzuj trochę... wszak każdy z nas potrzebuje czasami rady a nie "ataku' na własną osobę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
baziula    6

To jest po prostu bardzo śmieszne.

@tara dziękuję Ci za ten wpis. Ubawiłam się jak rzadko. :D

 

Nienawiść, a za co ja mam Ciebie nienawidzić.... Każdy pracuje tak jak umie czym umie , ja jestem zdania że żadna praca nie hańbi.

Uważam, że całe to ogłoszenie @tary to czysta prowokacja. Ale zawsze to jednak jakaś rozrywka. ;)

 

Nie rozumiem baziula skąd w Tobie tyle nienawiści i szyderstwa. Jak żyję nigdy tak nikogo nie potraktowałam jak ty mnie w 5 min...

 

 

 

No przykro mi ale ja nie traktuję tego forum, jak agencji towarzyskiej. Musiałaś liczyć się z szyderczą reakcją. Nienawiści we mnie nie ma. Jak kocham nawet swoich wrogów. Których zresztą nie posiadam.

 

 

Jesli już tak wchodzimy w szczegóły to sukienka, kazałaś mi się już tłumaczyć z terści ogłoszenia, moich przekonań, avatara co będzie następne ?

 

 

 

Nic nie kazałam Słonko, jedynie zachęciłam. Ja nikomu nic kazać nie mogę. Ubraąś się w ten sposób by zwrócić czyjąś uwagę.... musałaś się z tym liczyć że ktoś a wygląd zwróci uwagę. :)

 

 

Np jeśli zbliża się czas wycielenia, szkoda żeby sama się męczyła a i lepiej zawsze być przy tym, nieraz jest tak że jakaś sztuka zaniemognie trzeba ją ratować i każda chwila jest ważna - coś jak pierwsza pomoc. Lub też przy oborze uwięzionej częstym pże zajmujesz się drobiem, nie miałam nigdy z tym do czynienia więc nie wiem jak to wygląda aleroblemem jest że któraś się w nocy zerwie, to się też zdarza. Myślę że ktoś kto ma hodowle wie o czym mówię i ile razy trzeba wstawać w nocy albo mieć płytki sen i nasłuchiwać czy nic się nie dzieje. Chyba ze ma monitoring :)

 

Tak, myślę, że wszyscy rolnicy mają "płytki sen" i nasłuch*ją co tam w oborze się dzieje :) Gratuluję Ci tej "wiedzy" Gdybym mała 27-35 lat i była samotnim rolnikiem, miałabyś u mnie etat , na bank :) Pozdrawiam. :)

Edytowano przez baziula

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Xawier    34

To jest po prostu bardzo śmieszne.

@tara dziękuję Ci za ten wpis. Ubawiłam się jak rzadko. :D

 

Nienawiść, a za co ja mam Ciebie nienawidzić.... Każdy pracuje tak jak umie czym umie , ja jestem zdania że żadna praca nie hańbi.

Uważam, że całe to ogłoszenie @tary to czysta prowokacja. Ale zawsze to jednak jakaś rozrywka. ;)

 

 

Osobiście to nie traktuję tego poważnie... a przynajmniej coś się na forum zaczęło dziać...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
banan575    104

Borki, kiedys tu byl temat o ASO, teraz ASO pozwalo mojego meza do sadu, i albo moj przegra i pojdzie siedziec za pomowienia na forum regionalnym albo wygra.


Najwyzsza Izba Kontroli

Centralne Biuro Sledcze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Leasing-rolniczy
      Być może moderatorzy dokleją ten temat do już jakiegoś istniejącego a może dostrzegając jego potencjał zostawią w takiej formie:)
       
      Jako że mamy już temat jak poderwać Kobietę swojego życia, czyli jak zrobić ten pierwszy krok żeby: zauważyła nas, uznała za wartościowego, itd.
       
      Czas na kolejne porady szczęśliwców: sprawdzone sposoby aby zatrzymać swój Skarb przy sobie na wsi.
       
      Szczególnie zależy mi na opiniach tych szczęśliwców, którzy w opinii tych mniej szczęśliwych dokonali czegoś niemożliwego: (uwaga dla bardzo wrażliwych- w tym momencie specjalnie przejaskrawiam, żeby unaocznić o co mniej więcej mi chodzi) zatrzymali piękną i mądrą dziewczynę na zapadłej wsi w sytuacji gdy większość jej koleżanek już dawno wyjechała ku dalekiemu światu:)
       
      Pokażcie chłopaki że się da, tym niedowiarkom na pohybel, marzącym dla otuchy:)
    • Przez Amorim
      Witam
       
      Rok temu skończyłem studia na kierunku ochrona środowiska wydawał mi się to dobry kierunek po liceum i biol-chemie nie był zbyt trudny a ja byłem średnim uczniem. Tata prowadził gospodarstwo około 15 hektarów plus 10-14 krów. Jednak ja nigdy go nie słuchałem często sie z nim kłóciłem i nie chciałem iść do technikum na rolniczy kierunek tak jak mi radził... Poszedłem do liceum gdzie bardzo się męczyłem ale jakoś je skończyłem i dość dobrze zdałem maturę nie wystarczyło na weterynarie czy biotechnologie nie mówiąc o medycynie wiec wybrałem popularną ochronę środowiska. Studia przeszedłem bez większych problemów a ojciec który ma już 66 lat nie mógł sobie poradzić i gospodarstwo pod*padło. Teraz ja nie mam pracy i perspektyw (ponieważ ludzi po ochronie środowiska jest w brut) ani nie mogę przejąć gospodarstwa i starać się o premie młody rolnik... macie jakieś rady co w tej sytuacji robić ? spotkaliście się z takimi przypadkami gdzie ludzie po studiach wracali na wieś nie z wyboru a z przymusu ?
    • Przez mataysen1994
      Witam. !
       
      Na wstępie z góry przepraszam jeśli pomyliłem działy ( aczkolwiek ten wydał mi sie najodpowiedniejszy )
       
      Ale do rzeczy...
       
      Z racji iż moi rodzice pochodzą ze wsi, jestem szczęśliwym posiadaczem ok. 5h ziemi ( co prawda ostatnio była ona uprawiana za czasów komuny. i dawno na niej nic nie rosło oprócz samoistnie zasianych z pobliskiego lasu sosen itp, no ale ZIEMIA TO ZIEMIA ) Dlatego też ostatnio wpadłem na pomysł, iż może spróbuje swojego szczęścia i wezmę sie za "GOSPODARKĘ" no i tutaj właśnie rodzi sie moje pytanie, 
       
      CZY WARTO ??
       
      Musialbym, zaczynać kompletnie od podstaw, czyli zakup ciagnika ( myślałem nad poczciwym URSUSIE C-360 ) pług, kultywator, siewnik no i oczywiscie przyczepę, zdaje sobie sprawę że na początku musiałbym w cały ten interes "wtopić" sporo kasy, a moją jedyną szansą za jakikolwiek zarobek w tym fachu, byłaby sprzedaż tego zboża co zebrałem, ( bo raczej na żadne unijne dodatki nie miałbym co liczyć )
       
      Z góry dziękuje za odpowiedzi.
       
      Pozdrawiam.
    • Przez jestem_z_miasta
      Cześć, 
      mam nadzieję, że trafiłem w dobre miejsce. Odziedziczyłem 6 hektarów ziemi (2 łąki, 4 ziemi) łąki w 3 działkach, pola w 2 + budynki gospodarcze i maszyny. 
      I nie wiem co z tym zrobić. 
       
      Mieszkam w mieście 70km od wsi w której znajduje się ziemia. I raczej nie zostawię mojej pracy, bo po prostu ją lubię, a codziennie dojazdy nie wchodzą w grę. 
       
      Mielibyście jakieś porady, co mógłbym zrobić, aby zarabiać na tej ziemi i jednocześnie nie musieć tam pracować non - stop? Szukam czegoś, co pozwoli wyciągnąć z tego więcej niż na dzierżawie. 
       
      Mam nadzieję, że ktoś podrzuci jakieś fajne pomysły  
       
      dzięki!
×