Skocz do zawartości

Polecane posty

Kris996    0

Nie no o takie błahe sprawy się nie obrażam. No ale chyb czas zakładać okiennice bo siostrę za maż by w końcu wydał. :lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wozak    2

Już kiedyś pisałam i powtarzam wdaniel wszystko wiedzący,ale każdy wie na swój sposób jak wygląda życie na wsi a nie za biurkiem i łatwo jest pisać że niby te krowy czasu nie zajmują jak się ma zaledwie 3 sztuki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gofiaczek    74

@tara zdaje się, że na tym forum są osobne tematy dla ludzi oferujących i szukających pracy w gospodarstwie.

@banan Xawier wyładniał czy jego zdjęcie? Jak mniemam to nigdy go nie widziałaś na żywo :P

 

@Migotka jeżeli ktoś się zmieni o 360stopni to znaczy, że w ogóle się nie zmieni...

Ogólnie to nie wszystkie miastowe dziewczyny są barbi, bo to nie chodzi o to jak wyglądają... Każda dziewczyna ładniejsza czy mniej urodziwa czy wytapetowana może mieszkać zarówno w mieście jak i na wsi. To zależy od charakteru, przyzwyczajeń do wygody itp. To, że ktoś mieszka całe życie w mieście nie znaczy, że nie będzie potrafił podołać życiu na wsi. Mam koleżankę na studiach, która całe życie mieszka w mieście, ale jej mama pochodzi ze wsi i często odwiedza tam swoją babcię i ma zamiar wrócić to rodzinnej miejscowości z konkretnymi planami. Tak więc nie należy ludziw rzucać do poszczególnych worków kierując się stereotypami.

I jeszcze jedna kwestia czy pod określeniem tapeciary mamy na myśli kogoś kto zachowuje się i jest wymalowaną lalka barbie czy po prostu kogoś hmm z dosyć mocnym i zakrywającym makijażem, bo to też różnica...

 

Ja pamiętam jak był jakiś program dokumentalny chyba w TVP Info Rolnik szuka żony albo coś podobnego.

 

Zajmować się 3. sztukami krówek toż to sama przyjemność :P

Edytowano przez gofiaczek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Migotka    22

nie segreguje ludzi na gorszych czy lepszych, ale nikt mi nie powie że każdy nadaje sie do życia na wsi ...

nie czarujmy się, jak już napisałam owszem zdarzają sie wyjątki ale sporadycznie...

na studiach tez mialam koleżankę ze wsi, ba! jej mama ma gospodarswto i sama wszystko robiła w domu i

niejednokrotnie potrzebowała pomocy bo wychowywała ją sama , ale ona nigdy jej w niczym nie pomogła,

nawet gdy poszła do szpitala i trzeba było wydoić krowę to poszła poprosć o to sąsiada,

bo ... nie umiała i od początku zaznaczyła że życie na wsi nie wchodzi w grę...

zresztą coraz częstsze zjawisko na wsi to nowo wybudowane domy osób pracujących w mieście i jedyne co łączy te osoby z wsią to tylko adres zamieszkania, ale napewno nie praca na wsi

hmm gofiaczek napisałaś że wszystko zależy "od przywyczajeń do wygody" - to prawda, na przykładzie twojej koleżanki która jeżdzi na wieś- owszem zgadzam saię, ale nikt mi nie powie że dziewczyna z bloku mająca pod nosem wszelkie miejsckie wygody, nigdy nie mająca ogródka ani podwórka (dzięki czemu jest zwolniona z pielęgnacji i koszenia), przyzwyczajona do wychodzenia na imprezy, do klubu fitness nagle zrezygnuje z dotychczasowego życia i będzie zachwycona ( to naprawde sporadyczne przypadki) nie pisze tego złośliwie, ani dlatego że chce się wymądrzyć tylko dlatego że znam dużo takich par które pragnęły pogodzić jedno z drugim i niestety żadna z tych par już nie istnieje, zresztą znam to z autopsji

Edytowano przez Migotka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gofiaczek    74

Oczywiście, że nie każdy nadaje sie do życia na wsi, szczególnie jeśli chodzi o pracę na gospodarstwie. Ale właśnie często jest tak, że ludzie ze wsi nie nadają się do pracy na niej...

To prawda, nie każda dziewczyna. Ale ona większość wakacji tam spędza i jak wspomniałam ma już konkretne plany co do zamieszkania tam. I jej facet jest już o tym poinformowany :P

I tu nie chodzi tylko o zachwyt, ale o kierunek który studiujemy i przyszłą pracę. W mieście raczej ciężko o pracę z takim wykształceniem...

 

Nie da się pogodzić mieszkania w mieście i na wsi. Jeżeli ktoś myśli o tym poważnie i na dłuższą metę należy zadecydować. A skoro komuś to nie bardzo pasuje to lepiej skończyć wcześnie, bo tych przekonań raczej się nie zmieni. Ja też znam przykład takiej pary.

Edytowano przez gofiaczek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Migotka    22

a w Top Agrar wszystko co dzis poruszamy jest wyjaśnione jasno i przejrzyście, łącznie z :

 

"Napisałem do jednej dziewczyny ale znajomość szybko sie skończyła kiedy

na pytanie "jesteś wieśniakiem?" odpowiedziałem, że tak. Powiedziała,

że szpilek na kalosze nie zamieni. Nie było to przyjemne ale się nie poddaje.

Nie moge przecież przez jedną sytuację określać wszystkich kobiet..."

 

 

" jednej było za daleko do pracy -28 km, inna stwierdziła że z teściami mieszkać

nie chce, a kolejna, że nie po to się kształciła, by mieszkać w dziurze zabitej dechami"

 

 

" Moja mama to pracowita kobieta. Jako młoda dziewczyna zajmowała się krowami.

Karmiła je, doiła, a potem z mleka robiła sery i masło. Nie przeszkadzało jej,że praca

przy zwierzętach nie jest czysta i pachnąca, przecież z tego wspólnie z tatą zyli.

Teraz kobiety niestety muszę stwierdzić bardziej myślą jak się pokazać i zrobić na innych

wrażenie, a praca ma być czysta. Dobrze, że tym panienkom obiad na talerzu nie śmierdzi.

Są zafascynowane zachodnim, wilekomiejskim stylem życia.

Nie rozumieją chyba że czasem to tylko fikcja stworzona na potrzeby oglądalności..."

 

dlatego polecam poczytać i nie potrzebne będą żadne spory :)

 

Hmm może to głupio zabrzmi co napisze, ale :

*skoro mamy to forum;

*są tu sami ludzie zajmujący sie i zafascynowani wsią;

*są tu single poszukujący pary;

* interesują nas wspólne tematy;

*macie takie "kolorowe" temperamenciki, mądrze piszecie i potraficie bronic swego zdania

to może by tak nie marnować czasu i pomyśleć o tym, by szukać swojej drugiej połowy na tym forum...?

w tym temacie...?

 

mówi się, że: " kto się lubi ten się czubi", a tutaj nie brakuje ludzi z mnóstwem ciekawych

spostrzeżeń i ciekawymi wizjami, a które lubią się "podroczyć" jeśli się postaracie to może coś fajnego już niedługo się rozwinie i kto wie może będzie "wesele na af" :)

 

pozdrawiam cieplutko Bożenka :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gofiaczek    74

Nikt tu sie nie spiera ;) czysta wymiana myśli, spostrzeżeń i doświadczeń.

 

A co do tego pytania "Jesteś wieśniakiem" hmmm.. to już świadczy o niej samej. Ewidentnie to świadczy też, że szuka kogoś majętnego, przystojnego i najlepiej, żeby ją jeszcze utrzymywał i spełniał jej zachcianki. Zdaje się, ze większość ludzi, nie tylko dziewczyn ma obraz wsi i rolnika z XIX w. no coż to ich sprawa. Ludzie nie doceniają pracy rolników, bo przecież każdy rodzaj pokarmu rośnie w zamrażarkach i na półkach w supermarkecie :P

Edytowano przez gofiaczek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mickas092    325

Heh gdyby mnie panna zapytała czy jestem wieśniakiem odpowiedział bym że tak :) I z miejsca taką olał , chyba większość sie domyśli czemu :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rami    6

też bym się z taką panną nie zadawał ale wiele ludzi mieści mówi że my rolnicy dostajemy kasę za darmo a zimę śpimy a nam rośnie ,ale ja im mówie weż kup sobie ziemię też bedziesz brał kasę sam poszukuje partnerki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Hej nie wiem gdzie to wkleić więc napiszę tu

 

Szukam pracy jako gospodyni !

Jeśli potrzebujesz:

- taniej siły roboczej :D napiszę jako pierwsze bo rolnicy są z zasady dość oszczędni wiem, wiem macie dużo wydatków :P

- sumiennego pracownika na gosp.

- kogoś zaufanego kto doglądnie wszystkiego podczas twojej krótkiej nieobecności

- kogoś kto doczepi przyczepę, poda narzędzia, nakarmi Twoje zwierzęta i wyrzuci im obornik,

- kogoś kto ugotuje, wypierze, wyprasuje i posprząta

- porozmawia o wszystkim i wyjdzie do kina (jeśli będziesz miał ochotę)

- kogoś kto poklepie po ramieniu i powie: wiem że jest ciężko, wszystko na Twojej głowie ale jesteś w tym najlepszy i wszyscy Cię potrzebujemy :)

 

Więc do sedna jeśli chcesz żeby Twoje życie na gosp przewrócić do góry nogami napisz :D

 

Nie szukam męża - szukam gospodarza, ale :P

*wiek od 27 do 35 (to tak żebyśmy się dogadali)

* Lubuskie, Dolnośląskie, Wielkopolskie

* Preferowane i wymarzone gosp, z hodowlą bydła

 

tara88@o2.pl

 

No to prawie jak żona :D prawie, bo co ze spaniem, preferujesz osobno, czy też w ramach pracy razem :P :lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pedro2    350

EDIT: jak by trochę dłużej żył, to by wiedział, że parę lat temu Tuska nie było, a Polska była jeszcze większym pośmiewiskiem. Nie, żebym był za Tuskiem, ale przecież nawet Ameryka jest na skraju bankructwa. Polska, choć może daleko od tego nie jest, ale pod ścianę tak jak Ameryka nie jest przyciśnięta. Szkoda tylko, że takie Firmy, jak Ursus padły, ale kolega za chwilę powie, że Ursus, Stocznia, FSO - to też sprawa Tuska, podobnie jak kryzys w Europie, za który co niektórzy właśnie Tuska obwiniają :unsure:

Zgadza się, palec mi z 6 na 7 zjechał. A ja nadal twierdzę, że jesteś dzieciakiem, który nie ma pojęcia o życiu i na tym zakończę z tobą dywagację, bo próbujesz coś udowodnić, co może zasłyszałeś od tatusia. No, ale cóż, córka moja też nie może pojąć czasów pracy na gospodarstwie bez traktora, kombajnu i sprzętu; życia bez samochodu, telefonu komórkowego, mikrofalówki itp. Przecież ci mówiłem, że nie mam zamiaru ci nic udowadniać. Popytaj starszych jak kiedyś się pracowało, popytaj babcię, gdzie kobiety rodziły, bo kiedyś to była normalka, że kobieta poszła po ziemniaki na pole, a przyszła z noworodkiem. A przepraszam - przecież ty wiesz lepiej i wiesz, że każda była wieziona samochodem do szpitala i tam rodziła... Nie jest to wątek na ten temat, więc go kończę i jeszcze raz powtarzam - nie oczekuję z twojej strony zrozumienia. Możesz myśleć co uważasz łącznie z tym, że to dla ciebie bajki.

Co do awatara dodałem tylko dlatego że mi się spodobał i nic komu do tego Baziuli podobają się koty to wstawiła na awatara koty :P Co do tego co przeżyłem co wiem czego się nauczyłem jakie mam doświadczenie to tylko i wyłącznie moja sprawa... widzę że teraz zaczynasz wątek polityki w tym temacie a Twoja hodowla jest rzeczywiście imponująca do tego stopnia że możesz się wypowiadać że krowy to nic takiego i oczywiście przyznam Ci rację przy 2 czy 3 sztukach to rozrywka B)

I ostatnie zdanie i kończymy ten spór popatrz dlaczego większość podziela moje zdanie a Twojego nikt nie poparł ;)

Już kiedyś pisałam i powtarzam wdaniel wszystko wiedzący,ale każdy wie na swój sposób jak wygląda życie na wsi a nie za biurkiem i łatwo jest pisać że niby te krowy czasu nie zajmują jak się ma zaledwie 3 sztuki

Jakby miał utrzymać siebie i rodzinę z tych 3 sztuk to by dopiero się przekonał jak to jest fajnie :)

wiele ludzi mieści mówi że my rolnicy dostajemy kasę za darmo a zimę śpimy a nam rośnie ,ale ja im mówie weż kup sobie ziemię też bedziesz brał kasę

 

moje słowa kolego żeby przyszedł jeden z drugim mądrale do mnie na obrządek to odechciałoby się pleść głupoty...

Edytowano przez pedro2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wozak    2

no właśnie ostatnio byłam w mieście i dwie obok mnie babki tak podniosły mi ciśnienie że odezwałam się twierdziły że my na wsi dostajemy 5tys do ha ,więc Ja jej powiedziałam że najlepiej będzie jeśli zakupi sobie 2ha pola i wtedy przekona się ile rolnik ma dopłaty,nie chcę nikogo obrażać ale nie trzeba patrzeć na tych ludzi z miasta bo i na wsi jeśli masz czegoś więcej niż sąsiad to już jest żle bo jesteś za bardzo operatywny,ale nikt nie widzi że tego chłopa wcale nigdzie nie widać tylko siedzi jak nie na roli to w oborze, bo każdy może napisać że teraz jest technologia i rolnik tylko wciska przyciski ,może ktoś i to ma ale większość nie i ciuła jak ten kułak

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Xawier    33

@Xawier ales Ty wyladnial :D

 

@Banan575 po czym to stwierdzasz?? Po obecnym mało wyraźnym obecnym awatarze czy jeszcze mniej wyraźnym poprzednim? Czy może jakaś prywatna inwigilacja się za tym kryje? mimo wszystko dzięki za komplement :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
WodnyElf    3

Wdaniel to już tym bardziej nie rozumiem i nie zrozumiem jak można mając męża, dziecko, dom i gospodarstwo się nudzić (a jak już pisałam pisałeś o tym co najmniej parokrotnie) oraz nie rozumiem i nie zrozumiem jak można nie pomagać mężowi w pracy na gospodarce gdy ten ma jeszcze prace zawodową. Ja wiem, że siedzenie w domu i nudzenie się (o ile rzeczywiście malo się w domu robi) jest wygodniejsze ale jednak nie ma co zajeżdżać chłopa i mnie by było chłopa szkoda by sam wszystko robił i na gospodarce i w polu i jeszcze zawodowo pracował by pieniążki konkretniejsze były.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
banan575    104

 

@Banan575 po czym to stwierdzasz?? Po obecnym mało wyraźnym obecnym awatarze czy jeszcze mniej wyraźnym poprzednim? Czy może jakaś prywatna inwigilacja się za tym kryje? mimo wszystko dzięki za komplement :)

 

Nie no na poprzednim awtarze miales dlugie wlosy a teraz jestes taki slodki przystojniak :rolleyes:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Xawier    33

Czy ja wiem... słodki?? przystojniak?? Hmm... wszak to tylko ścięcie włosów było... w realu aż taki 'piękny' nie jestem;p choć to nie mi oceniać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Migotka    22

banan575 i Xawier wzięli sobie chyba rade do serca :P

a reszta ?

zamiast się sprzeczać , może starajcie się poznać bliżej osoby z forum ,

samo gadanie nic nie daje

 

hmm pamiętacie ten tekst

Pewien człowiek po śmierci trafił na sąd ostateczny do Pana Boga i zaczął marudzić i biadolić ,

że całe życie modlił i się i prosił go o to by mógł wygrać w lotka a tu nic ...

Na to Pan Bóg mu odpowiada - Słuchaj całe życie byłem z Tobą, ale jak

miałem Ci pomóc skoro nigdy nawet nie kupiłeś jednego losu ?

 

Siedzieć na agrofoto, pisać w temacie "Dziewczyna na gospodarkę" i nawet nie spróbować czegos więcej tylko pisać,

po to by poklepać po klawiaturze, to nic nie da, a naprawdę - nie ma się czego bać a być może coś komuś się uda :);)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nextto    0

witam

przeczytałem kilka stron dyskusji i wtrącę "swoje trzy grosze" dziewczyny poprawcie mnie jeśli się mylę. w tej całej batalii trzeba rozróżnić dwie kwestie poznanie dziewczyny jako takiej i dwa przekonanie by się z Tobą ożeniła i żyliście długo i szczęśliwie.

punkt pierwszy to tylko moje zdanie prywatne i indywidualne. myślę że :kawalerowie" (jak mawia moja babcia) powinni szukać partnerki raczej w swoim otoczeniu nie mówię tu o dystansie raczej chodzi mi o środowisko. dziewczyny które nie miały nigdy kontaktu z rolnictwem mogą dość dziwnie reagować o czym już użytkownicy wspominali gdy będziesz mówił z nią o pracy( choć znam przypadki gdy typowa przepraszam za skrót myślowy- blokerka ożeniła się z farmerem z krwi i kości i wszystko się im układa) . gdy dziewczyna jest swojska i nie przeraża ją temat życia na wsi nie wspomina od razu że wieś je ble nie urywa rozmowy nie chowa się z swoim pochodzeniem to pierwszy znak że warto kontynuować znajomość. tylko gdzie takie dziewczyny znaleźć... w szkołach uzupełaniajacych studiach rolniczych wśród sióstr znajomych itd :)

 

Jeśli dziewczyna którą poznałeś lub chcesz poznać jest wg Ciebie warta zainteresowania ( ma cechy charakteru i osobowości wreszcie wygląd który Ci odpowiada) musisz sobie odpowiedzieć co ty masz do zaoferowania jak co zrobić by utrzymywała z Tobą znajomość - dziewczyny powiedzcie bycie sobą jest najważniejsze ale trzeba się zastanowić kim jesteś czy przypadkiem kurki i chórki nie wypadają ci zbyt często czy na wypady nie chodzisz w swetrze i spodniach które pamiętają czasy bierzmowania czy potrafisz się wysławiać w miarę płynnie czy potrafisz rozmawiać na tematy związane nie tylko z rolnictwem czy dbasz o swój wygląd czy nie nadużywasz alkoholu w towarzystwie czy jesteś uczciwy czy masz dobre relacje z rodziną czy potrafisz się poprawnie zachowywać stosownie do sytuacji czy nie robi Ci się zbyt wielki dach nad twoim "sprzętem" czy jestem wstanie znaleźć trochę czasu dla partnerki itd(brzmi jak z małego katechizmu) może wyda się to niektórym dziwne że piszę o sprawach oczywistych. Myślę jednak że warto to sobie przypomnieć bo czasem zmiany nie wymagają wielkiego wysiłku a mogą zmienić postrzeganie nas przez płeć przeciwną.

 

Dla mnie najtrudniejsze zawsze było znalezienie czasu dla dziewczyny. od jakiegoś czasy już nie muszę go szukać :-)

 

punkt drugi najlepiej przedstawią pewnie przedstawicielki tej piękniejszej płci

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pedro2    350

banan575 i Xawier wzięli sobie chyba rade do serca :P

a reszta ?

zamiast się sprzeczać , może starajcie się poznać bliżej osoby z forum ,

samo gadanie nic nie daje

 

Siedzieć na agrofoto, pisać w temacie "Dziewczyna na gospodarkę" i nawet nie spróbować czegos więcej tylko pisać,

po to by poklepać po klawiaturze, to nic nie da, a naprawdę - nie ma się czego bać a być może coś komuś się uda :);)

 

Wypraszam sobie :P Ja staram się działać w tym kierunku na Af kilka pań może to potwierdzić :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pedro2    350

Kolego @stuart "ważne żeby dała potomka" trochę dziwnie napisane pamiętaj nie liczy się to czy będzie Tobie pomagała czy nie liczy się to że będzie rozumiała że ciężko pracujesz wspierała dobrym słowem uśmiechem i to potrafi zmotywować ale jeśli przyjedziesz z pola wieczorem a żonie nawet nie będzie się chciało Tobie kolacji zrobić bo leci M jak miłość w tv to raczej szczęśliwy nie będziesz z nią a znam takie przypadki...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Leasing-rolniczy
      Być może moderatorzy dokleją ten temat do już jakiegoś istniejącego a może dostrzegając jego potencjał zostawią w takiej formie:)
       
      Jako że mamy już temat jak poderwać Kobietę swojego życia, czyli jak zrobić ten pierwszy krok żeby: zauważyła nas, uznała za wartościowego, itd.
       
      Czas na kolejne porady szczęśliwców: sprawdzone sposoby aby zatrzymać swój Skarb przy sobie na wsi.
       
      Szczególnie zależy mi na opiniach tych szczęśliwców, którzy w opinii tych mniej szczęśliwych dokonali czegoś niemożliwego: (uwaga dla bardzo wrażliwych- w tym momencie specjalnie przejaskrawiam, żeby unaocznić o co mniej więcej mi chodzi) zatrzymali piękną i mądrą dziewczynę na zapadłej wsi w sytuacji gdy większość jej koleżanek już dawno wyjechała ku dalekiemu światu:)
       
      Pokażcie chłopaki że się da, tym niedowiarkom na pohybel, marzącym dla otuchy:)
    • Przez Amorim
      Witam
       
      Rok temu skończyłem studia na kierunku ochrona środowiska wydawał mi się to dobry kierunek po liceum i biol-chemie nie był zbyt trudny a ja byłem średnim uczniem. Tata prowadził gospodarstwo około 15 hektarów plus 10-14 krów. Jednak ja nigdy go nie słuchałem często sie z nim kłóciłem i nie chciałem iść do technikum na rolniczy kierunek tak jak mi radził... Poszedłem do liceum gdzie bardzo się męczyłem ale jakoś je skończyłem i dość dobrze zdałem maturę nie wystarczyło na weterynarie czy biotechnologie nie mówiąc o medycynie wiec wybrałem popularną ochronę środowiska. Studia przeszedłem bez większych problemów a ojciec który ma już 66 lat nie mógł sobie poradzić i gospodarstwo pod*padło. Teraz ja nie mam pracy i perspektyw (ponieważ ludzi po ochronie środowiska jest w brut) ani nie mogę przejąć gospodarstwa i starać się o premie młody rolnik... macie jakieś rady co w tej sytuacji robić ? spotkaliście się z takimi przypadkami gdzie ludzie po studiach wracali na wieś nie z wyboru a z przymusu ?
    • Przez mataysen1994
      Witam. !
       
      Na wstępie z góry przepraszam jeśli pomyliłem działy ( aczkolwiek ten wydał mi sie najodpowiedniejszy )
       
      Ale do rzeczy...
       
      Z racji iż moi rodzice pochodzą ze wsi, jestem szczęśliwym posiadaczem ok. 5h ziemi ( co prawda ostatnio była ona uprawiana za czasów komuny. i dawno na niej nic nie rosło oprócz samoistnie zasianych z pobliskiego lasu sosen itp, no ale ZIEMIA TO ZIEMIA ) Dlatego też ostatnio wpadłem na pomysł, iż może spróbuje swojego szczęścia i wezmę sie za "GOSPODARKĘ" no i tutaj właśnie rodzi sie moje pytanie, 
       
      CZY WARTO ??
       
      Musialbym, zaczynać kompletnie od podstaw, czyli zakup ciagnika ( myślałem nad poczciwym URSUSIE C-360 ) pług, kultywator, siewnik no i oczywiscie przyczepę, zdaje sobie sprawę że na początku musiałbym w cały ten interes "wtopić" sporo kasy, a moją jedyną szansą za jakikolwiek zarobek w tym fachu, byłaby sprzedaż tego zboża co zebrałem, ( bo raczej na żadne unijne dodatki nie miałbym co liczyć )
       
      Z góry dziękuje za odpowiedzi.
       
      Pozdrawiam.
    • Przez jestem_z_miasta
      Cześć, 
      mam nadzieję, że trafiłem w dobre miejsce. Odziedziczyłem 6 hektarów ziemi (2 łąki, 4 ziemi) łąki w 3 działkach, pola w 2 + budynki gospodarcze i maszyny. 
      I nie wiem co z tym zrobić. 
       
      Mieszkam w mieście 70km od wsi w której znajduje się ziemia. I raczej nie zostawię mojej pracy, bo po prostu ją lubię, a codziennie dojazdy nie wchodzą w grę. 
       
      Mielibyście jakieś porady, co mógłbym zrobić, aby zarabiać na tej ziemi i jednocześnie nie musieć tam pracować non - stop? Szukam czegoś, co pozwoli wyciągnąć z tego więcej niż na dzierżawie. 
       
      Mam nadzieję, że ktoś podrzuci jakieś fajne pomysły  
       
      dzięki!
×