Skocz do zawartości

Polecane posty

jaro    163

Ale jakie to słodkie :D jak tam coś tam coś tam ze ślubną a tu nagle ryk i coś przejeżdża koło łózka :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sadek    446

Dokładnie !!! Prawdę napisałaś. Nie bez powodu 99% ludzi nie chce słyszeć o pracy na gospodarce. Rolnik to jeden z najcięższych i najniżej ocenianych zawodów w naszym kraju.

 

 

Jak nie zaczniemy siebie sami szanować to nie liczmy że ktoś nas doceni.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Meg5    347
Ale jakie to słodkie :D jak tam coś tam coś tam ze ślubną a tu nagle ryk i coś przejeżdża koło łózka :D

Szczerze wątpię byś miał taką uradowaną minę ,jakby Ci ''w tym ''momencie przeszkadzał . :D Chyba że go tak zaprogramowałeś (albo żona), że ma przeszkadzać ,bo co powiesz żonie czy ona Tobie ,że Ciebie czy ją głowa dziś boli? :lol: :lol: :lol: Wiem ,wiem ta moja wyobraźnia się zagalopowała ,albo i nie ,kto to wie .... ;):D

nagle ryk i coś przejeżdża koło łózka

Ryk ? A ja myślałam ,że to cudo techniki nie dość że posprząta , nie spadnie ze schodów, to jeszcze pracuje prawie bezszelestnie . ;)

Edytowano przez Meg5

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wdaniel    52

Wiem, że to ogólnie zabrzmiało ,ale jaki profil produkcji ma Twój wujek ? Krowy mleczne i sam tak wszystko elegancko ogarnia ? Jak tak ,to jest, to przypadek jeden na milion... ;)

Co wy tak wszyscy narzekacie na te krowy mleczne? Co was w tym przeraża? Dojenie? Obsługa dojarki się kłania. A może koszenie łąk i zbiory siana? Kiedyś to był problem, jak się o 5 rano z kosami szło na łąkę, później ręcznie suszyło, w snopki stawiało na noc, by w razie deszczu nie zmokło wszystko, a teraz? 3 dni i masz z 6 hektarów siana w domu, bo rano wyjedziesz z rotacyjną i wszystko skosisz, jak wrócisz do domu, to tylko zamienisz rotacyjną na karuzelówkę i rozkopiesz te pokosy, które w ładną słoneczną i wietrzną pogodę przeschły. Jak rozkopiesz, to znowu zamienisz przetrząsacz na pająk i w jelita. Na drugi dzień, jak rosa zejdzie to w te jelita przetrząsaczem, a wieczorem znowu pająk. W drugi dzień też tam, gdzie masz drobną trawę - po południu pająkiem w jelito i z prasą możesz wjeżdżać. Tam, gdzie jest tzw. końskie siano - na 3 dzień pozbierasz i masz po sianokosach.

No, chyba, że z was tacy pasjonaci, że sobie przy krowach ścielicie i całą noc też nie odstępujecie... Ja mając 8 lat wujkowi gospodarstwo nawet na okres 6 dni prowadziłem, bo wyjeżdżał na wycieczki i na zielone też jeździłem, bo było lato. I wciąż nie rozumiem, co wy przy tych krowach tyle roboty widzicie? Oświećcie mnie, bo może czegoś nie wiem...

Acha! i jeszcze jedno - wujek miał ciągle przynajmniej 3 cielne...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nikolas29    165

@Nikola a moze Ty mi zrobisz bombowy podklad muzyczny. :D

 

Eeee czy tam starzy?? Nie. Poprostu trzeba sie gdzies wyszumiec :lol:

MEG masz racjie.....banan...ja juz podklad sobie zrobilem na dozynkach sie upilem...po prostu trzeba sie wyszumiec

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jaro    163

@Meg5-wyjdę może na męską szowinistyczną świnię...ale-widziałaś kiedyś faceta którego głowa boli ? :D .

"Ryk ? A ja myślałam ,że to cudo techniki nie dość że posprząta , nie spadnie ze schodów, to jeszcze pracuje prawie bezszelestnie . ;) "-skończ z bezkrytyczną wiarą w reklamy :) .

Całe szczęście że tak jak wszyscy faceci pozbawiony jestem wyobraźni...a "zbłąkinie rykoświstały" napisała kobieta :D .

 

@wdaniel-nic osobistego ale spróbuj swoich sił w jakże pięknej branży mleczarskiej-jeżeli po paru miesiącach będziesz dalej twierdził to co powyżej to...czapki z głów a ja założę wór pokutny i w te pędy (może nie tak szybko-bo na kolanach) udam się do najbliższego sanktuarium w Ziemi Świętej :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Meg5    347

Co wy tak wszyscy narzekacie na te krowy mleczne? Co was w tym przeraża? Dojenie? Obsługa dojarki się kłania. A może koszenie łąk i zbiory siana? Kiedyś to był problem, jak się o 5 rano z kosami szło na łąkę, później ręcznie suszyło, w snopki stawiało na noc, by w razie deszczu nie zmokło wszystko, a teraz? 3 dni i masz z 6 hektarów siana w domu, bo rano wyjedziesz z rotacyjną i wszystko skosisz, jak wrócisz do domu, to tylko zamienisz rotacyjną na karuzelówkę i rozkopiesz te pokosy, które w ładną słoneczną i wietrzną pogodę przeschły. Jak rozkopiesz, to znowu zamienisz przetrząsacz na pająk i w jelita. Na drugi dzień, jak rosa zejdzie to w te jelita przetrząsaczem, a wieczorem znowu pająk. W drugi dzień też tam, gdzie masz drobną trawę - po południu pająkiem w jelito i z prasą możesz wjeżdżać. Tam, gdzie jest tzw. końskie siano - na 3 dzień pozbierasz i masz po sianokosach.

No, chyba, że z was tacy pasjonaci, że sobie przy krowach ścielicie i całą noc też nie odstępujecie... Ja mając 8 lat wujkowi gospodarstwo nawet na okres 6 dni prowadziłem, bo wyjeżdżał na wycieczki i na zielone też jeździłem, bo było lato. I wciąż nie rozumiem, co wy przy tych krowach tyle roboty widzicie? Oświećcie mnie, bo może czegoś nie wiem...

Acha! i jeszcze jedno - wujek miał ciągle przynajmniej 3 cielne...

Oj wdaniel ,nie wiem czy się śmiać z Ciebie ,ale chyba nie będę ,bo nie wypada wykpiwać czyichś przekonań ? :)

Powiem tak ...Ty wiesz tyle o obecnym chowie krów mlecznych ,co ja o medycynie . Wiesz jak wygląda krowa i siano ,a ja wiem jak wygląda lekarz i witamina C . To cała nasza wiedza ,czyli coś tam wiemy ,ale to nadal za mało by się wypowiadać .

ale-widziałaś kiedyś faceta którego głowa boli ? :D

A bo to raz ? Szczególnie po przepiciu na drugi dzień :D

-skończ z bezkrytyczną wiarą w reklamy :)

Ja nawet ich nie oglądam ,a mowa w nie wierzyć .

@wdaniel-nic osobistego ale spróbuj swoich sił w jakże pięknej branży mleczarskiej-jeżeli po paru miesiącach będziesz dalej twierdził to co powyżej to...czapki z głów a ja założę wór pokutny i w te pędy (może nie tak szybko-bo na kolanach) udam się do najbliższego sanktuarium w Ziemi Świętej :D

To ja Ci będę towarzyszyć ,jak wdaniel udowodni nam ,że to takie proste ,miłe ,niezobowiązujące wręcz praca jak marzenie . ;) Po przeczytaniu jego postu prawie w bajki uwierzyłam. :rolleyes: :lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
adamoadamo1    0

To zobaczymy czy ta mechanizacja sama zrobi ,jak Tobie się urlop zamarzy ...Powodzenia ... ;)

 

Niestety krowy i tak trzeba doić, jeśli nie poświęcenie to co jest w życiu coś warte, przecież praca sam dla siebie nie ma sensu. A urlop hmm..

np. Niemcy zatrudniają dojarzy z Polski. Mam kolegę który robi sobie urlopy z tym, że rodzice doją mu krowy, wtedy jedzie sobie do Szklarskiej Poręby lub w inne miejsce na 2 tygodnie. Kwestia dogadania się i tego czy się chce ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jaro    163

@Meg5-"To ja Ci będę towarzyszyć ,jak wdaniel udowodni nam ,że to takie proste ,miłe ,niezobowiązujące wręcz praca jak marzenie . ;) Po przeczytaniu jego postu prawie w bajki uwierzyłam. :rolleyes: :lol: :D

"-no to teraz krótkie PW do @wdaniela...-kiedy ruszamy ? :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Meg5    347

Jednak Ty masz wiarę w ludzi ... ;)

 

Niestety krowy i tak trzeba doić, jeśli nie poświęcenie to co jest w życiu coś warte, przecież praca sam dla siebie nie ma sensu. A urlop hmm..

np. Niemcy zatrudniają dojarzy z Polski. Mam kolegę który robi sobie urlopy z tym, że rodzice doją mu krowy, wtedy jedzie sobie do Szklarskiej Poręby lub w inne miejsce na 2 tygodnie. Kwestia dogadania się i tego czy się chce ;)

Tak Niemcy zatrudniają z Polski pracowników, którzy doją ,zadają paszę , a sami na urlop jadą i pozostawiają w obcych rękach cały swój interes ... :ph34r: Ty chyba nie wiesz jak trudno o dobrego ,zaufanego pracownika ? Chcesz to niech Ci przypadkowi ludzie biegają po oborze ,jak masz takie zaufanie ,a rodzice pewnie że zastąpią jak trzeba ,ale pamiętaj, że wieczni nie będą . Znam takie gosp. gdzie właśnie rodzice zasuwają w gosp. a dzieci no niby wielcy gospodarze ,tylko dzięki komu ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bayu86    13

Pierwsza podstawowa zasada chcesz mieć zrobione dobrze, to zrób to sam. O zwierzęta trzeba dbać pilnować 24h. Jak komuś tatuś z mamusią pomogą to faktycznie jest wielki farmer. wszystkie większe gospodarstwa jakie znam w okolicy funkcjonują tylko dlatego, że pracują na nich całe rodziny. Jaki obcy przyjdzie do zwierząt obrobić, w czasie kiedy gospodarz na wczasy jedzie?? Sporo teorii tu widzę, mało praktyki z życia. Dajcie spokój z takimi bajkami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mammut1    20

Te wycieczki to tylko dla psełdo rolników jak niedopilnujesz sam to na chleb nie będzie powodzenia życzę tym co myślą że rolnik leży a mu rośnie jak wczesniej ktoś pisał że maszyny same robią a rolnik tylko na nich siedzi tylko niech wyobrażają sobie ludzie że na dwoże jest 33 stopnie a ty sądzisz pomiędzy szybami bez klimy 12 godz w pełnym słońcu

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pedro2    342

Co wy tak wszyscy narzekacie na te krowy mleczne? Co was w tym przeraża? Dojenie? Obsługa dojarki się kłania. A może koszenie łąk i zbiory siana? Kiedyś to był problem, jak się o 5 rano z kosami szło na łąkę, później ręcznie suszyło, w snopki stawiało na noc, by w razie deszczu nie zmokło wszystko, a teraz? 3 dni i masz z 6 hektarów siana w domu, bo rano wyjedziesz z rotacyjną i wszystko skosisz, jak wrócisz do domu, to tylko zamienisz rotacyjną na karuzelówkę i rozkopiesz te pokosy, które w ładną słoneczną i wietrzną pogodę przeschły. Jak rozkopiesz, to znowu zamienisz przetrząsacz na pająk i w jelita. Na drugi dzień, jak rosa zejdzie to w te jelita przetrząsaczem, a wieczorem znowu pająk. W drugi dzień też tam, gdzie masz drobną trawę - po południu pająkiem w jelito i z prasą możesz wjeżdżać. Tam, gdzie jest tzw. końskie siano - na 3 dzień pozbierasz i masz po sianokosach.

No, chyba, że z was tacy pasjonaci, że sobie przy krowach ścielicie i całą noc też nie odstępujecie... Ja mając 8 lat wujkowi gospodarstwo nawet na okres 6 dni prowadziłem, bo wyjeżdżał na wycieczki i na zielone też jeździłem, bo było lato. I wciąż nie rozumiem, co wy przy tych krowach tyle roboty widzicie? Oświećcie mnie, bo może czegoś nie wiem...

Acha! i jeszcze jedno - wujek miał ciągle przynajmniej 3 cielne...

 

Ha ha ha skonam :lol: koleś dobry jesteś naprawdę szacun 8 lat i prowadziłeś sam gospodarstwo jakbyś dostał strzała od mućki przy dojeniu to może wybiłoby Ci z głowy takie bajeczki wszystko jest ładnie pięknie kolorowo tak jak w reklamach mleka łaciatego :P a krówkom z wymion leci kasa do portfela rolnika a ten tylko na konto przewozi i po drodze zajeżdża do knajpy na obiad i jeszcze dopłaty obszarowe dają za nic maszyny prawie za darmo nowe :lol: sielanka normalnie

Skąd ja znam takie za przeproszeniem pier***enie aaa już wiem jak jadę do babci na święta i zbiera się cała rodzinka takich przemądrzałych cwaniaków jak Ty!!! Siedzisz w mieście?? Dobrze Ci tam?? (pewnie nie to co na wsi taki luksus tylko możesz pomarzyć) To siedź i nie głoś takich chorych poglądów na ulicy bo Cię ludzie ukamienują... Sorki że się uniosłem ale przez takie gadanie krew mnie zalewa!!!

 

Ps. @jaro i @Meg5 ja również się do Was dołączam :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jaro    163

@pedro2-psujesz mi imprezę :D -ja tu @Meg zapraszam na romantyczną (no może nie całkiem-bo na kolanach) pieszą wycieczkę z takich intymnych bardziej bo we dwoje-a Ty mi tu masówkę chcesz zrobić :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pedro2    342

a Ty mi tu masówkę chcesz zrobić :)

Oj tam czepiasz się trzeba iść z duchem czasu teraz takie rzeczy w modzie ha ha ha :P :P :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Meg5    347

@pedro2-psujesz mi imprezę :D -ja tu @Meg zapraszam na romantyczną (no może nie całkiem-bo na kolanach) pieszą wycieczkę z takich intymnych bardziej bo we dwoje-a Ty mi tu masówkę chcesz zrobić :)

Teraz, to Tobie wyobraźnia się zagalopowała . Nic z romantycznego wypadu nie będzie ,sprowadzę Cię na ziemie jak Ty kiedyś mnie w innym temacie . -_- Zagrałam Ci ''Only you '' Savage ,a Ty mi napisałeś ,że masz żonę ...Więc pójdziemy na tą pielgrzymkę razem ,a jednak osobno. ^^ :D

Oj tam czepiasz się trzeba iść z duchem czasu teraz takie rzeczy w modzie ha ha ha :P :P :P

Tak w modzie ,tylko że ja niemodna jestem w ''tych ''sprawach i na pewno bym nie chciała tak jak w tej piosence .... ;):D

http://www.youtube.com/watch?v=8tQHN8OFHDQ

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pedro2    342

Chyba chciałeś powiedzieć: jedna kura czy kogut?? :P chociaż z tego co pamiętam to w dzieciństwie nie raz się i od koguta z bani dostało ha ha :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Meg5    347
Żarty koleżanko trochę wyluzuj ;)

Nie mów, że mój post odebrałeś inaczej jak mega żart ? ^^ :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jaro    163

Raczej jak Meg5żart :D .A Ty to pamiętliwa jesteś :D -ja przecież tylko Cię poinformowałem że mam żonę-a Ty od razu ukrytych podtekstów się doszukałaś :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Cóż za podteksty chyba wiadomo że jak dziewczyna się interesuje gospodarstwem i tylko jej w głowie to bd na nim xD

 

Bo to lubi ,

Bo na tym się wychowała

Bo może po prostu ją to Interesuję i ciągnie ją do tego ..

Bynajmniej źle szukacie(szukasz ) Skoro nie możesz znaleźć ...

 

Zapewne szukacie w per''lalkach Barbie'' pomalowane paznokcie , kilo tapety itd.

Na pewno w 100% wam taka pójdzie na gospodarstwo ..

Życzę wam chłopaki powodzenia!!! Szacun normalnie!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Michalmeer    366

Kilo tapet raczej nie bo przy wietrze bedzie wyglądać jak Joker ;D nie no są poprostu takie które chcą i ktore nie chcą ... przekonać cieżko a i na siłe to nic nie da

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Poczytała byś trochę więcej postów w tym temacie droga Koleżanko, takie Barbie to margines o którym nie raz było tu wspomniane :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
krowka62    21

A co "Barbie" nie może się zmienić dla swojego mężczyżny. Miłość ma wielką siłę i ta chemia nie małe rzeczy z człowiekiem wyprawia. Troszkę po prostu tutaj się filozofuje a niestety życie inne scenariusze układa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×