Skocz do zawartości

Polecane posty

samczyk1991    82

Ale ty nie rozumiesz podstawowej rzeczy. Prowadziliśmy ciekawą dyskusję, ale Ty musiałeś wtrącić swoje 3 grosze i wszystko spier...

Narobiłeś tylko kwasu, daj nam spokój człowieku.

Co do raportów, jak jesteś konfident to raportuj ;)

 

Ja się nie wpier... nachalnie tam gdzie mnie nie chcą ;)

Edytowano przez samczyk1991

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Emilia91    2

Tylko wiesz moje wychowanie to moja sprawa a nie Twoja.. Wiesz co już się nasłuchałam o takich co znają zasady dobrego wychowania - a tak naprawdę jak sobie za dużo wypiją to widać jacy są naprawdę.. Jestem kelnerką to spotykam różnych ludzi i czasem dziwię się jak można się tak zachowywać..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty
dlaczego wyłamanie się z szeregu niesie w moją stronę jakąś patologiczną falę nienawiści

Kolego Fineasz, jak Ty się wypowiadasz krytycznie to tłumaczysz to wolnością słowa, a jak ktoś się z Tobą nie zgadza to odbierasz to za atak czy tam patologiczną falę nienawiści.

Nie rozumiem już tego podejścia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty
@MAT912, nie prowokuje Cię, tylko nie rozumiem dlaczego wyłamanie się z szeregu niesie w moją stronę jakąś patologiczną falę nienawiści.

Podaj cytat postu gdzie patologicznie zieje nienawiścią z mojej strony względem Twojej osoby, lub zakończ ze mną tą bezsensowną konwersację.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
fineasz007    17

Ale ty nie rozumiesz podstawowej rzeczy. Prowadziliśmy ciekawą dyskusję, ale Ty musiałeś wtrącić swoje 3 grosze i wszystko spier...

Narobiłeś tylko kwasu, daj nam spokój człowieku.

Co do raportów, jak jesteś konfident to raportuj ;)

 

Ja się nie wpier... nachalnie tam gdzie mnie nie chcą ;)

@samczyk1991, miałem inny pogląd na sprawę i według mnie niczego nie zepsułem, a już na pewno niechciany się nie wepchałem. Nie wiem od kiedy bycie w opozycji jest gorsze. Każdy ma prawo powiedzieć co chce. Na chwilę obecną większość krzyczy, abym sobie poszedł, a nawet nikt nie podjął próby konfrontacji na argumenty.

Nie wiem od kiedy raportowanie rażących uchybień jest konfidencją? Niezrozumiałe podejście wyniesione z czasów PRL.

 

@Emilia91, widzisz ja jedno, Ty drugie. Tam było jedynie zwyczajne porównanie, abyś uświadomiła sobie pewne zależności, a Ty przełożyłaś na swoją błędną interpretację. Poza tym nie lubię być obiektem zainteresowań, jednak nie muszę się o to prosić. Moja sprzeczność z opiniami innych wywołuję taką reakcję.

 

@KRISTOFORn, delikatnie przesadziłem z tym, co zacytowałeś. Chodziło mi bardziej, że w tych zarzutach w moją stronę jest więcej "idź stąd", które niczego nie wnoszą i można to odebrać jaką zwyczajną nienawiść niż zdrowych argumentów.

 

@MAT912, nie napisałem, że Ty do mnie ziejesz, a ogół. Część odpowiedzi na swoje pytanie znajdziesz w odnośniku do KRISTOFORn.

Edytowano przez fineasz007

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
samczyk1991    82

Wytykałeś posty mało związane z tematem, a sam robisz jedno wielkie OT. Co z tematem mają Twoje ostatnie wypowiedzi ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Emilia91    2

Jak już prędzej napisałam po mnie to spływa.. Pisz co chcesz ale jak już trafisz w coś czego nienawidzę to będę o tym pisać ( bezpodstawne porównywanie i ocenianie - to jest coś czego nienawidzę. Tym bardziej jak się nie zna drugiej osoby. ) Ale to tylko moje zdanie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
samczyk1991    82

@samczyk1991, polecam dowiedzieć się od czego się zaczęło, a potem próbować rozmawiać.

 

Poddaje się. Wygrałeś :(

 

Jak coś ciekawego poruszycie to chętnie powrócę do dyskusji :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
fineasz007    17

@Emilia91, na swoją reputację pracujemy cały czas. To że dzisiaj uważacie mnie za upartego gnoja, to nie znaczy, że za jakiś czas nie porozmawiamy w przyjaznej atmosferze. Coś na ten temat powinni wiedzieć dwaj moderatorzy, którzy zabrali głos w tej sprawie. Jeszcze jakieś 100 postów przed pisaliśmy zupełnie w innej atmosferze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Emilia91    2

A czy ja uważam cię za gnojka no przepraszam bardzo... Czy ja coś takiego napisała nie więc może troszkę się opanuj z tym - ponoć można tu swoje zdanie napisać i każdy kto się z tobą nie zgadza pisze każdy stara się z kultura jak to cały czas zaznaczasz.. Ja napisałam z czym się nie zgadzam bo trafiłeś w coś czego nienawidzę - a najważniejsze ja się hamuje i to bardzo bo nie znam Cię i nie będę Cię oceniać nie mi to jest dane.. Staram się nikogo nie oceniać.. A jak bardzo przeszkadza to moje pytanie co zadałam dużo prędzej proszę niech zostanie usunięte.. Tylko ze jak faceci tu piszą że szukają kobiety na gospodarkę to nikt nic nie pisze tylko jak KOBIETA napisze to wielkie halo jest.....

 

Bo niby się nie szanuje...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
fineasz007    17

@Emilia91, nigdzie nie napisałem, że Ty mnie masz za gnojka. Więc absolutnie nikogo się o to nie czepiam. Sam wysnułem takie przypuszczenia, więc mogę mieć o to jedynie pretensje do siebie.

Poza tym zauważ jak bardzo sprzeczną osobą jesteś, z jednej strony uważasz, że spływa po Tobie moje zdanie, a teraz chcesz, aby ktoś usunął Twoją wcześniejszą wypowiedź. Dla mnie nie musisz tego robić, tylko czasami w młodym wieku robi się masę głupstw, a jak chce się tworzyć coś poważnego, to one przekreślają nieraz wymarzoną przyszłość. Twój przyszły wyśniony partner, ten wymarzony ideał, po zetknięciu się z taką informacją może nie zechcieć dalej brnąć. Nie miałabyś wyrzutów do siebie, gdyby przez takie głupstwo uciekłaby Ci największa miłość?

 

Co do samego oceniania, to nie ma się wzbraniać. Ocenić można od pierwszego wyrazu, od samego pojawienia się danej osoby. Zależy co oceniamy i jak się do tego przykładamy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Emilia91    2

Nie dzięki nie będę oceniać.. Po mnie spływa masz rację ale Tobie widocznie przeszkadza..A co w tym złego że zadałam to pytanie. Ponoć kto pytanie nie błądzi.. Wiesz nie mam wymarzonego ideału - bo one nie istnieją.. Każdy ma wady jak i zalety albo się zgadzamy na czyjeś wady albo nie.. Może jestem młoda ale nie głupia wiem co należy robić a jak by nie było każdy popełnia w życiu błędy - człowiek cały czas się uczy..

 

Każdy chce być w życiu szczęśliwy a w jaki sposób do tego dąży to chyba indywidualna sprawa tak mi się wydaje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Emilia91    2

Ale nie zawsze się tak da że nie popełnimy błędu.. Nieraz chyba lepiej popełnić błąd i wiedzieć na przyszłość czego nie powinno się robić.. Taka kolej rzeczy - a jak by nie było nie ma na świecie ideałów. Choć by nie wiem jak człowiek się starał zawsze się popełni błąd

 

Tak samo są i wzloty i upadki.. Jak człowiek upadnie musi się wziąć w garść i się podnieść udowodnić sobie że potrafi coś zrobić..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Meg5    354

Kolego fineasz007 :) Powiedz mi tak szczerze ...Nie męczy Cię ta cała etykieta ,te zasady itp? Chłopie wyluzuj ,bo zwariujesz na starość i zaczniesz jako starszy pan jeść rękoma ,pić z gwinta ,gdzieś mieć słowo ''przepraszam '' itp.. Takie ścisłe zasady ,morały w młodym wieku ? Ja szanuje ludzi mądrych ,kulturalnych ,ale bez przesady ,daj sobie czasem ''wolne '' ,bo to może chorobą się skończyć . ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Emilia91    2

Ja nie chcę się z nikim tu kłócić czy kogoś oceniać a w najgorszym przypadku obrażać nie po to się tu zarejestrowałam i chyba nie tylko ja.. Każdy chce tu popisać na luzie no w końcu robimy w jednej branży.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
fineasz007    17

@Emilia91, powiem Ci jak ja nabrałem takiego doświadczenia życiowego w prostej lekcji. Mając raptem 15 lat na lekcji nauczycielka poruszyła kwestię przyszłości. Właściwie naszych związków, oczywiście spora część osób od razu zaczęła, że partner musi być ładny, bo seks i te sprawy. Więc ona stoickim spokojem powiedziała, że teraz tak myślimy, ale jak już naprawdę zechcemy założyć rodzinę, to będziemy szukali osoby czystej, która nie współżyła jeszcze. Sporo lat już minęło od tamtego czasu, a ja po tej lekcji postanowiłem stronić od wszelkich "złych rzeczy". Okazuje się, że na swojej drodze spotkałem dziewczynę o podobnych poglądach. Jesteśmy razem, planujemy ślub, a te wszystkie wyrzeczenia pozwolą nam kształtować nasze pociechy na bardzo wartościowe osoby. Będziemy mogli ich uczyć na własnym przykładzie. Czy to nie jest piękne? Oczywiście nie tylko o zachowanie czystości chodzi, ale także o to, że staramy się nauczyć dużo rzeczy związanych z kulturą, mamy własne zainteresowania. Po prostu kształcimy się, aby kiedyś to wszystko oddać naszym dzieciakom. Jeśli swój okres młodzieńczych lat się zmarnotrawi, to nie można wtedy od dzieci wymagać, tego czego samemu się nie potrafiło zrobić.

 

@Meg5, cały czas jestem wyluzowany. Mnie to nie przeszkadza, absolutnie nie i uwierz mi, że mimo tej sztywnej z pozoru atmosfery, to jest ona bardzo ciepła i przyjazna, tylko czasami trzeba spojrzeć na to z innej perspektywy. Nie można uciekać od rozmowy, nawet dyskusji, bo to tchórzostwo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Xawier    33

Kolega chyba za bardzo do siebie wziął te wszystkie zasady z "ą ę" na czele. Chyba za bardzo się starasz być ideałem. Bycie ideałem same w sobie nie jest złe. Złe jest natomiast jeśli chce się być świętszym od Papieża. Źle jest również jeżeli udajemy takich świętych a jak nikt nie widzi to pokazujemy rogi. Ideałem trzeba być przede wszystkim dla samego siebie. Fineasz007 dostrzegam w Twoich wypowiedziach pewien styl który jest bliski mojemu aczkolwiek ja nie staram się za wszelką cenę bronic swojego zdania tj. ja mam swoje zdanie ktoś inny ma swoje i dla mnie kończy się temat. Oczywiście są kwestię kiedy walczę do upadłego ale to zazwyczaj chodzi o kwestie światopoglądowe, moralne etycznie itp To czy ktoś napisze np Grażyna lat X szuka interesującego mężczyzny czy też napiszę Grażyna lat X szuka interesującego mężczyzny. posiadam gosp o wielkości ha, Dla mnie to tylko więcej informacji. Nie żenimy się /wychodzimy za mąż za ha tylko za osobę którą kochamy, której ślubujemy ... w biedzie i bogactwie (czy jakoś tak to idzie, sens wiadomo jaki jest), jeśli ktoś jest materialistą to bez znaczenia czy zobaczy ogłoszenie w którym będzie podany nasz majątek czy dowie się później od nas, tak czy siak będzie tej osobie zależało na kasie a nie na nas. Nie staraj się również walczyć ze wszystkimi. Czasami warto ugryźć się w język.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Meg5    354
Nie można uciekać od rozmowy, nawet dyskusji, bo to tchórzostwo.

A może właśnie dobre wychowanie ? Po co coś komuś na siłę narzucać .Daj być ludziom jacy są ,niech będą sobie niedoskonali ...W końcu ponoć całe życie się uczymy .Co zostanie na potem ,jak już teraz posiądziemy wszystko ? Życie starci barwy . ;)

Edit:

Staram się w życiu być rozsądną osobą ,ale czasem też sobie tak zaśpiewam tak dla rónowagi ... ;)http://www.youtube.com/watch?v=ckPkZLX8FMU

Edytowano przez Meg5

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Emilia91    2

Może i masz rację :) ale też wiem po sobie jakie błędy zrobiłam w życiu i wiem też że ich nie popełnię.. Ja nie jestem ideałem i nie będę od nikogo wymagała że by ktoś był ideałem.Jak by nie było każdy żyje według swoich zasad..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Leasing-rolniczy
      Być może moderatorzy dokleją ten temat do już jakiegoś istniejącego a może dostrzegając jego potencjał zostawią w takiej formie:)
       
      Jako że mamy już temat jak poderwać Kobietę swojego życia, czyli jak zrobić ten pierwszy krok żeby: zauważyła nas, uznała za wartościowego, itd.
       
      Czas na kolejne porady szczęśliwców: sprawdzone sposoby aby zatrzymać swój Skarb przy sobie na wsi.
       
      Szczególnie zależy mi na opiniach tych szczęśliwców, którzy w opinii tych mniej szczęśliwych dokonali czegoś niemożliwego: (uwaga dla bardzo wrażliwych- w tym momencie specjalnie przejaskrawiam, żeby unaocznić o co mniej więcej mi chodzi) zatrzymali piękną i mądrą dziewczynę na zapadłej wsi w sytuacji gdy większość jej koleżanek już dawno wyjechała ku dalekiemu światu:)
       
      Pokażcie chłopaki że się da, tym niedowiarkom na pohybel, marzącym dla otuchy:)
    • Przez Amorim
      Witam
       
      Rok temu skończyłem studia na kierunku ochrona środowiska wydawał mi się to dobry kierunek po liceum i biol-chemie nie był zbyt trudny a ja byłem średnim uczniem. Tata prowadził gospodarstwo około 15 hektarów plus 10-14 krów. Jednak ja nigdy go nie słuchałem często sie z nim kłóciłem i nie chciałem iść do technikum na rolniczy kierunek tak jak mi radził... Poszedłem do liceum gdzie bardzo się męczyłem ale jakoś je skończyłem i dość dobrze zdałem maturę nie wystarczyło na weterynarie czy biotechnologie nie mówiąc o medycynie wiec wybrałem popularną ochronę środowiska. Studia przeszedłem bez większych problemów a ojciec który ma już 66 lat nie mógł sobie poradzić i gospodarstwo pod*padło. Teraz ja nie mam pracy i perspektyw (ponieważ ludzi po ochronie środowiska jest w brut) ani nie mogę przejąć gospodarstwa i starać się o premie młody rolnik... macie jakieś rady co w tej sytuacji robić ? spotkaliście się z takimi przypadkami gdzie ludzie po studiach wracali na wieś nie z wyboru a z przymusu ?
    • Przez mataysen1994
      Witam. !
       
      Na wstępie z góry przepraszam jeśli pomyliłem działy ( aczkolwiek ten wydał mi sie najodpowiedniejszy )
       
      Ale do rzeczy...
       
      Z racji iż moi rodzice pochodzą ze wsi, jestem szczęśliwym posiadaczem ok. 5h ziemi ( co prawda ostatnio była ona uprawiana za czasów komuny. i dawno na niej nic nie rosło oprócz samoistnie zasianych z pobliskiego lasu sosen itp, no ale ZIEMIA TO ZIEMIA ) Dlatego też ostatnio wpadłem na pomysł, iż może spróbuje swojego szczęścia i wezmę sie za "GOSPODARKĘ" no i tutaj właśnie rodzi sie moje pytanie, 
       
      CZY WARTO ??
       
      Musialbym, zaczynać kompletnie od podstaw, czyli zakup ciagnika ( myślałem nad poczciwym URSUSIE C-360 ) pług, kultywator, siewnik no i oczywiscie przyczepę, zdaje sobie sprawę że na początku musiałbym w cały ten interes "wtopić" sporo kasy, a moją jedyną szansą za jakikolwiek zarobek w tym fachu, byłaby sprzedaż tego zboża co zebrałem, ( bo raczej na żadne unijne dodatki nie miałbym co liczyć )
       
      Z góry dziękuje za odpowiedzi.
       
      Pozdrawiam.
    • Przez jestem_z_miasta
      Cześć, 
      mam nadzieję, że trafiłem w dobre miejsce. Odziedziczyłem 6 hektarów ziemi (2 łąki, 4 ziemi) łąki w 3 działkach, pola w 2 + budynki gospodarcze i maszyny. 
      I nie wiem co z tym zrobić. 
       
      Mieszkam w mieście 70km od wsi w której znajduje się ziemia. I raczej nie zostawię mojej pracy, bo po prostu ją lubię, a codziennie dojazdy nie wchodzą w grę. 
       
      Mielibyście jakieś porady, co mógłbym zrobić, aby zarabiać na tej ziemi i jednocześnie nie musieć tam pracować non - stop? Szukam czegoś, co pozwoli wyciągnąć z tego więcej niż na dzierżawie. 
       
      Mam nadzieję, że ktoś podrzuci jakieś fajne pomysły  
       
      dzięki!
×