Skocz do zawartości

Polecane posty

iwusia61    0

Owszem śmieszy. Miło powspominac. A dzieci 5-tetnie nie powinny same na drodze sie bawic obojętnie kto prowadzi ciągnik czy samochód

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
baziula    6

No jeśli Tobie miło wspominać brawurę i przykro to mówić bezmyślność Twoich rodziców/opiekunów to oczywiście Twoje prawo. Zagrożenie stanowiłaś dla siebie i dla innych. Co do dzieci na drodze zgadzam się oczywiście. Co nie zmienia mojego zdania.

 

 

Wodny Elfie - żadna praca nie hańbi. Czasem po prostu tak ułoży się życie, że trzeba złapać się tego co jest.

Edytowano przez baziula

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
baziula    6

NIe musisz mi dziękować.( czyżby ironia :)) Po to jest to forum aby każdy mógł wyrazić swoją opinię. Niestety moja na ten temat nie mogła być pochlebna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
baziula    6

Proszę.

 

jasne sa i takie kobiety nie przecze ale np w mojej okolicy takie kobiety wygineły a reszta to tylko kase ciagnie i do spa

 

 

 

Niby tak..... a zwrócisz uwagę na dziewczynę w zwykłych dżinsach i koszulce..... z włosami upiętymi w koński ogon...?

 

 

Czy popatrzysz za d.....pą w mini i na szpileczkach?

 

Wysyłacie nas na traktory i do ciężkiej pracy.... a potem narzekacie, że jesteśmy nieatrakcyjne, niekobiece itp.

Edytowano przez baziula

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Oczywiście każdy ma do tego prawo. Nie lepiej być wzorem dla innych?

Nie dziwią mnie zatem częste akcje KRUSu przypominające o bezpieczeństwie w gospodarstwach.@iwusia61 nie popieram takiej postawy Twoich opiekunów, a to co opisałaś nie może cieszyć się ani zrozumieniem ani pochlebną opinią.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Robson123    0

Proszę.

 

 

 

 

 

Niby tak..... a zwrócisz uwagę na dziewczynę w zwykłych dżinsach i koszulce..... z włosami upiętymi w koński ogon...?

 

 

Czy popatrzysz za d.....pą w mini i na szpileczkach?

 

Wysyłacie nas na traktory i do ciężkiej pracy.... a potem narzekacie, że jesteśmy nieatrakcyjne, niekobiece itp.

 

oj przepraszam u mnie kobieta nie bedzie jeżdzic na traktoże ani cięzko pracować gospodarstwo to ja se sam obrobie a moja przyszła żonka powinna miesć prawko żeby woziła dzieci do i ze szkoły no i żeby zajeła sie domem,a co do dziewczyn w dżinsach z końskim ogonem jesli jest szczupła nie mam nic przeciwko wole taka kobiete rozważna i szanujaca siebie niż te lale które tylko kase widzą

Edytowano przez Robson123

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
baziula    6

I to mi się podoba :D;)

 

Żeby wszyscy myśleli podobnie.

Edytowano przez baziula

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Robson123    0

bo taka prawda ja taki jestem i nic na to nie poradze jak widze fajne dziewczyny jak się męcza a ich faceci leżą i pija to zastanawiam się co w zyciu robie nie tak nie pije nie pale jestem pracowity uczciwy i szczery dobrze wychowany a dziewczyny sobie nie moge znaleść

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
baziula    6

Chyba tak to już jest, że te piękne dziewczyny ciągnie do tych lekkoduchów, może mają lepszą tzw. "gatkę" potrafią lepiej oczarować słowami. A wiesz, niestety większość dziewczyn wierzy w to co chce wierzyć, w obietnicę, w bajerę. Potem to życie weryfikuje, z pustych słów nic nie pozostaje..... ale jest już najczęściej za późno.

Sama nieraz dawałam się nabrać... Nie umiesz bajerować, to musisz poczekać na tę normalną, fajną dziewczynę która Cię pokocha.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Meg5    354

Robson123 Ty zmień awatar ,bo porządną już tym zniechęcisz .Wiadomo co się facetom podoba ,ale czy to koniecznie trzeba zaraz dobitnie pokazywać . Porządny pan ,by raczej tej części ciała nie wstawił jako swój awatar ....Taka mała sugestia z mojej strony ,ale oczywiście zrobisz co zechcesz . ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Krisek    15

No zgodzę się z tobą co do wyboru dziewczyny nie ma łatwo, ponieważ nie można też oceniać po wyglądzie jaki kto jest..Widzimy dziewczynę na ulicy szczupłą, dość wysoką skąpo ubraną z ładnie zrobioną fryzurą i myślimy od razu że to nie jest kandydatka dla nas,ta dziewczyna nie nadaje się na wieś szkoda ją bajerować. i odpuszczamy. A tu możemy się kolosalnie mylić, i przepada nam okazja do poznania..Co do kobiet umiejących jechać ciągnikiem czy kombajnem to prawda że rzadkość ale naprawdę są jeszcze takie:) Rok temu w niedzielę kolega pojechał do dziewczyny z myślą ze z nim pojedzie na zabawę.a tu zaskoczenie bo jak zajechał to ona leżała pod kombajnem i coś tam naprawiała głupio mu się zrobiło i też tam się położył pod tym kombajnem koło niej:) A co było dalej to już mi nie chciał powiedzieć ;d Tak że od wszystkiego są wyjątki..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Emilia91    2

U mnie na wiosce to ciągnikiem jeździć umiem ja i jeszcze jedna laska z tego co wiem i widzę :D no może nie umiem aż tak super jeździć ale jadę :D nie można narzekać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
baziula    6

może po prostu nie widzę siebie w takiej roli... leżącej pod kombajnem .... czy siedzącej na kombajnie... Jakoś dla mnie to miejsce dla mężczyzny. Wszelkie naprawy, ciężkie prace związane z dźwiganiem itp. Nie mówię aby nie pomóc jakoś okazjonalnie... ale nie. Kuchnia, sprzątanie, ogród, prawo jazdy mam i jeżdżę od kilku lat, zadaje świniom , wyrzucam obornik itp... ale pewne zadania są zarezerwowane dla mężczyzn,.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Krisek    15

Właśnie :) żadna się w takiej roli nie widzi ale oto powyżej podałem przykład że jednak są takie co bardzo lubią takie zajęcia. Lub widziałem też przypadek gdzie kobieta sama sobie kupiła części.i naprawiała pompę wody do ursus c-360...No i to mi się bardzo spodobało jak bym miał taką w domu kobietę to już bym się nie musiał mechanika prosić kiedy znajdzie czas coś naprawić:) a po naprawie wynagrodzenie by dostała :)Ale cóż człowiekowi tyle pozostaje co pomarzyć:D A w gospodarstwie To jest tak, jak z muzyką disco polo."Nikt nie lubi,nikt nie zna ale jak przyjdzie co do czego to każdy zna tekst i zaśpiewa :).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Xawier    33

 

 

Niby tak..... a zwrócisz uwagę na dziewczynę w zwykłych dżinsach i koszulce..... z włosami upiętymi w koński ogon...?

 

 

Czy popatrzysz za d.....pą w mini i na szpileczkach?

 

Wysyłacie nas na traktory i do ciężkiej pracy.... a potem narzekacie, że jesteśmy nieatrakcyjne, niekobiece itp.

 

Zdecydowanie za tą pierwszą;) praca nie musi czynić nas nieatrakcyjnymi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
baziula    6

To prawda, ale wiesz.... rodzaj wykonywanej pracy narzuca pewien styl bycia.... ubierania się... itp

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Meg5    354

W pracy owszem ,ubiór musi być odpowiedni ,ale po pracy można wyglądać zupełnie inaczej . ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gambler    5

Da sie zauwazyc ze kobiety wola twardych "facetow" niech pije niech bije aby był......moze nawet ne pracowac ona go utrzyma ale nie odejdzie od niego dla dobra dziecka...czy dzieci

bedzie cichutko płakac czy zwiezac sie kolezankom ale z nim zostanie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
baziula    6

Ja wolę wrażliwych. I dobrych. A mężczyzna który pije czy bije żonę nie jest twardy... to zwykła pi*da.

 

Natomiast zgodzę się, że nieraz wybory kobiet są irracjonalne. Zupełnie kretyńskie.

Edytowano przez baziula

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Emilia91    2

Tylko co z takiego nieroba później jest.. Jak od młodego nie wie co to znaczy robota tylko cały cały czas żyje na rachunek rodziców to nie jest facet według mnie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sachar111    0

Aż tak tragicznie to może nie będzie;p Chociaż okolicami to ciężko kogoś znaleźć podzielającego zamiłowanie do ziemi i gospodarstwa:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Leasing-rolniczy
      Być może moderatorzy dokleją ten temat do już jakiegoś istniejącego a może dostrzegając jego potencjał zostawią w takiej formie:)
       
      Jako że mamy już temat jak poderwać Kobietę swojego życia, czyli jak zrobić ten pierwszy krok żeby: zauważyła nas, uznała za wartościowego, itd.
       
      Czas na kolejne porady szczęśliwców: sprawdzone sposoby aby zatrzymać swój Skarb przy sobie na wsi.
       
      Szczególnie zależy mi na opiniach tych szczęśliwców, którzy w opinii tych mniej szczęśliwych dokonali czegoś niemożliwego: (uwaga dla bardzo wrażliwych- w tym momencie specjalnie przejaskrawiam, żeby unaocznić o co mniej więcej mi chodzi) zatrzymali piękną i mądrą dziewczynę na zapadłej wsi w sytuacji gdy większość jej koleżanek już dawno wyjechała ku dalekiemu światu:)
       
      Pokażcie chłopaki że się da, tym niedowiarkom na pohybel, marzącym dla otuchy:)
    • Przez Amorim
      Witam
       
      Rok temu skończyłem studia na kierunku ochrona środowiska wydawał mi się to dobry kierunek po liceum i biol-chemie nie był zbyt trudny a ja byłem średnim uczniem. Tata prowadził gospodarstwo około 15 hektarów plus 10-14 krów. Jednak ja nigdy go nie słuchałem często sie z nim kłóciłem i nie chciałem iść do technikum na rolniczy kierunek tak jak mi radził... Poszedłem do liceum gdzie bardzo się męczyłem ale jakoś je skończyłem i dość dobrze zdałem maturę nie wystarczyło na weterynarie czy biotechnologie nie mówiąc o medycynie wiec wybrałem popularną ochronę środowiska. Studia przeszedłem bez większych problemów a ojciec który ma już 66 lat nie mógł sobie poradzić i gospodarstwo pod*padło. Teraz ja nie mam pracy i perspektyw (ponieważ ludzi po ochronie środowiska jest w brut) ani nie mogę przejąć gospodarstwa i starać się o premie młody rolnik... macie jakieś rady co w tej sytuacji robić ? spotkaliście się z takimi przypadkami gdzie ludzie po studiach wracali na wieś nie z wyboru a z przymusu ?
    • Przez mataysen1994
      Witam. !
       
      Na wstępie z góry przepraszam jeśli pomyliłem działy ( aczkolwiek ten wydał mi sie najodpowiedniejszy )
       
      Ale do rzeczy...
       
      Z racji iż moi rodzice pochodzą ze wsi, jestem szczęśliwym posiadaczem ok. 5h ziemi ( co prawda ostatnio była ona uprawiana za czasów komuny. i dawno na niej nic nie rosło oprócz samoistnie zasianych z pobliskiego lasu sosen itp, no ale ZIEMIA TO ZIEMIA ) Dlatego też ostatnio wpadłem na pomysł, iż może spróbuje swojego szczęścia i wezmę sie za "GOSPODARKĘ" no i tutaj właśnie rodzi sie moje pytanie, 
       
      CZY WARTO ??
       
      Musialbym, zaczynać kompletnie od podstaw, czyli zakup ciagnika ( myślałem nad poczciwym URSUSIE C-360 ) pług, kultywator, siewnik no i oczywiscie przyczepę, zdaje sobie sprawę że na początku musiałbym w cały ten interes "wtopić" sporo kasy, a moją jedyną szansą za jakikolwiek zarobek w tym fachu, byłaby sprzedaż tego zboża co zebrałem, ( bo raczej na żadne unijne dodatki nie miałbym co liczyć )
       
      Z góry dziękuje za odpowiedzi.
       
      Pozdrawiam.
    • Przez jestem_z_miasta
      Cześć, 
      mam nadzieję, że trafiłem w dobre miejsce. Odziedziczyłem 6 hektarów ziemi (2 łąki, 4 ziemi) łąki w 3 działkach, pola w 2 + budynki gospodarcze i maszyny. 
      I nie wiem co z tym zrobić. 
       
      Mieszkam w mieście 70km od wsi w której znajduje się ziemia. I raczej nie zostawię mojej pracy, bo po prostu ją lubię, a codziennie dojazdy nie wchodzą w grę. 
       
      Mielibyście jakieś porady, co mógłbym zrobić, aby zarabiać na tej ziemi i jednocześnie nie musieć tam pracować non - stop? Szukam czegoś, co pozwoli wyciągnąć z tego więcej niż na dzierżawie. 
       
      Mam nadzieję, że ktoś podrzuci jakieś fajne pomysły  
       
      dzięki!
×