Skocz do zawartości

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
wdaniel    52

Corka zasygnalizowala co masz jej kupic :D

nie stać mnie na nowego lexiona. Muszę ją nauczyć prowadzić kombajn, to mi go na drugi rok przywiezie. Jak bym ja uprowadził kombajn, to by nie zamknęli, ale jak 2 letnia dziewczynka uprowadzi, to może claas zrobi sobie przez to reklamę :D Moja żona też się boi, ale szwagierka, która ma 12 lat po polu z włączoną sieczkarnią śmigała mercatorem na 2 z lekkim przyspieszaczem. Edytowano przez wdaniel

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
WodnyElf    3

a czemu nie dach chłopakom szansy? Nie miał dziewczyny, to się trzyma kumpli. Jak będzie miał, to zamiast pod sklepem stać przyjedzie lub przyjdzie na kawę...

Tia.... na pewno w bajkach tak jest, nie w życiu.

 

 

Podaję przepis na piernika z marchewki:) Może jeszcze komuś się przyda :)

 

4 jajka, 1 szklanka oliwy, 2 szklanki utartej marchewki, 3 szklanki mąki, 2 łyżeczki proszku do pieczenia, 1 łyżeczka sody oczyszczonej, 1 1/2 szklanki cukru, 2 łyżeczki cynamonu.

 

Jajka, cukier, oliwę ucierać, dodając wszystkie składniki po kolei. Piec w piekarniku na wolnym ogniu.

 

Jeszcze mam pod spodem napisaną masę, chyba do przełożenia piernika? :blink: z masłem, margaryną i śmietaną? to możliwe? :huh:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
WodnyElf    3

Przepis mojej babci ze starego zeszytu... Może wujek będzie wiedział.... Aż się go zapytam jak go spotkam heh :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wdaniel    52

No to Emilka- przez żołądek do serca. A co do tego:

Reklama jak sie patrzy - 2 letnia dziewczynka uprowadzila kombajn :D

Raczej: nawet dziecko potrafi go prowadzić:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
baziula    6

Oby nie tak jak Sąsiad nauczył syna kierować. Syn ma 11 lat. Trzydziestką z przyczepą jeździ po drodze głównej publicznej z prędkością przekraczającą wszelakie normy nie tylko przepisów ale i zdrowego rozsądku. To dziecko na traktorze stanowi realne zagrożenie dla innych dzieci i osób starszych. Ale sąsiad ma to w d.... jak mały zap******la z tą przyczepą to ojciec się tylko śmieje. Takie mają ludzie podejście.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wdaniel    52

nauczę... powoli... W zeszłym roku ją wziąłem do kombajna, jak wjeżdżałem do podwórka po koszeniu kukurydzy. Miała 11 miesięcy, a już za kierownicę się garnęła. Wziłałem ją na kolanka, wbiłem bieg, pojechałem trochę do przodu, wcisnąłem sprzęgło, by lepiej między słupkami od bramy wymanewrować (mam z każdej strony po 5cm. przy zdemontowanej bramie), puszczam na pół sprzęgła - kombajn w miejscu... puszczam sprzęgło do końca - kombajn w miejscu. Patrzę, co Zuzia robi, a ta bawi się drążkiem zmiany biegów... Widzaiła, że tam poruszałem zanim pojechałem i poprostu wrzuciła mi na luz...

 

widzisz naucz corke kierowac ;)

nauczę... powoli... W zeszłym roku ją wziąłem do kombajna, jak wjeżdżałem do podwórka po koszeniu kukurydzy. Miała 11 miesięcy, a już za kierownicę się garnęła. Wziłałem ją na kolanka, wbiłem bieg, pojechałem trochę do przodu, wcisnąłem sprzęgło, by lepiej między słupkami od bramy wymanewrować (mam z każdej strony po 5cm. przy zdemontowanej bramie), puszczam na pół sprzęgła - kombajn w miejscu... puszczam sprzęgło do końca - kombajn w miejscu. Patrzę, co Zuzia robi, a ta bawi się drążkiem zmiany biegów... Widzaiła, że tam poruszałem zanim pojechałem i poprostu wrzuciła mi na luz...

Oby nie tak jak Sąsiad nauczył syna kierować. Syn ma 11 lat. Trzydziestką z przyczepą jeździ po drodze głównej publicznej z prędkością przekraczającą wszelakie normy nie tylko przepisów ale i zdrowego rozsądku.

To co on sobie z capka rakietę zrobił? Przecież 30-tka jedzie zaledwie 20-23/h. Ja jeździłem traktorem od najmłodszych lat. Mając 5 lat przyjechałem z pola do domu, bo niadek na furze pijany lezał. Dwoma nogami na sprzęgło, bieg i wskakiwało się na siedzenie gazując ręcznym. Sąsiad przyszedł wiechac do podwórka, bo to już było ponad moje siły. Sąsiad też był zdziwiony, jak babcia mu powiedziała, kto przyjechał, z tym, że na 4-ce to szybkość była zawrotna... ok 7km/h.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
baziula    6

hehehe dobrze by było jakby to była rakieta. Stanowiłby zagrożenie jedynie dla gołębi :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wdaniel    52

u nas sąsiad księdza kupił nowego NewHollanda T7.235. Kucharka księdza zaczęła lamentować, bo powiedziała, że sąsiad powiedział synowi (13lat), że jemu ten traktor kupił. Młodzik teraz nim szaleje, a jak coś mu się stanie... Ja jej mówię: a co ma mu się stać? do rowu wiedzie? - to tak jak by ona do dziury w asfalcie wiechała. W plot, albo słup? - to tak, jak by ona w w żywopłot albo w krzak pomidora... Stać ojca na taką zabawkę dla syna, to będzie go stać na ewentualne naprawy, a jak nie, to pójdzie z ubezpieczenia... Młody do momentu, kiedy nie wpadnie na pomysł wyskoczenia z traktora jest bezpieczny, bo wszystko weźmie pod koła... Tylko szkoda trochę innych użytkowników drogi, jak o kogoś zahaczy, bo rozpruje jak konserwę.

Z drugiej storny - jesteśmy na forum rolniczym. Który rolnik nie wpuścił ani razu dziecka za sprzęt?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Jako kierowcę czy gapia? Za kierowcę nie wpuszczałem i nie wpuszczę,

Pod tym względem nie mam skrupułów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
baziula    6

Mój brat jeździł od małego ( z trudem utrzymywał kierownicę haha) , ale tylko wtedy jak tata siedział obok. Sam miał prawo jeździć później .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wdaniel    52

samej na pewno nie puszczę chociażby przez wzgląd na zniszczony sprzęt. Chyba, że po polu u mnie na kolanach, a jak już będzie większa, to ewentualnie też najpierw po polu przy mnie. Mam jeden taki kawałek 4,5ha, z dala od budynków, drzew i ludzi, to może się uczyć. Na drogę jak już, to polną - by się uczyć jazdy na wprost, też w mojej obecności.

A co do tego, co Kristoforn napisałeś - chociaż może to nie jest zgodne z przepisami, które powinienem jako bhp-owiec przestrzegać - jestem zdania, że bezpieczniejsze dziecko jest w traktorze, niż jak by miałem go nie zabrać i by mi podleciało pod koła drugiej przyczepy... Każdy mający dzieci chyba się ze mna zgodzi, że nawet, jak jesteś pewien, że dziecka w pobliżu nie ma, to lepiej wyjść z traktora i się jeszcze raz upewnić...

 

EDIT:

widać, że dotychczasowi forumowicze się wypowiadaja na TAK. Otóż jakoś trzeba w dziecku zaszczepić miłość do pola, a takowej na pewno nie zaszczepimy dając mu telewizor, laptop i zabraniając usiąść za kierownicą chociaż na wyłączonym silniku i wyjętych kluczykach ze stacyjki

Edytowano przez wdaniel

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Jakby nie patrzeć za bezpieczeństwo dzieci ZAWSZE odpowiada opiekun. Jak taka nieodpowiedziala osoba wsadzi rękę tam gdzie nie trzeba, albo przez swoją nieostrożność coś sobie zrobi to sumienie moje obciąży, prokuratora może ściągnąć i gniew rodzica na dodatek.

 

Poza tym każdy zakazany owoc będzie lepiej smakował z czasem ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Emilia91    2

Tylko ze odpowiedzialny rodzic bedzie pilnowal swoje dziecko.. Ja akurat jestem niania takze musze jeszcze bardziej patrzec na mloda nic ne wiem na co bo to nie moje dziecko.. Nie zrozumcie ze na swoje w przyszlosci mniej bym byla ostrozna ale tu nie o to chodzi... :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wdaniel    52

dlatego ja mam sprzęt nie najnowszy, bo nowy mam tylko rozsiewacz nawozów - 2 lata i opryskiwacz - z kwietnia tego roku. Reszta sprzętu pamięta komunę, ale osłony i zabezpieczenia to podstawa i musi być sprawne. Mam żywe dziecko i jak na furtce wisi portret kubusia (owczarka niemieckiego) z napisem "ja dobiegam do furtki w 7 sekund, a ty?" teraz mógłbym dać portret córki i napis "ja dobiegam do furtki w 3 sekundy, pies na mój widok ucieka do klatki, a ty?"

Edytowano przez wdaniel

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Emilia91    2

Haha dobre :) to przed mloda kot tak ucieka jak by mogl to przez sciane by przeszedl ;)

 

 

 

Edytowano przez Emilia91

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Każdy rodzić uważał się będzie za odpowiedzialnego do czasu... no właśnie :(

Wystarczy, że ja przysporzyłem rodzicom kłopotów będąc częstym gościem na chirurgii.

Wszystkich dzieci nie sposób dopilnować na raz, zwłaszcza jak z czasem robi się krucho bo np. zbliża się deszcz.

 

Za często się słyszy o tych przykrych zdarzeniach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Emilia91    2

No tak slyszy sie ale nie kazdy jest nie odpowiedzialny. Nie mozna kazdego porownac do reszty bo nie znamy innych rolnikow.. Moj brat za malego jezdzil i powiem jest z niego rajdowiec w sensie pozytywnym ;) ciagnikiem wszedzie wjedzie samochodem tez :)..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×