Skocz do zawartości

Polecane posty

Laki87    5

 

Dziś kobiety są bardziej samodzielne, niezależne i nie boją się życia. Raczej rzadko dziś można spotkac kobietę, która uważa że to ON powinien zarabiac na dom i rodzinę.

 

Zgoda.

 

Ostatnio a nawet obecnie mam motyw z pewną panią, że taka sytuacja ma miejsce. Ona miasto praca ja gospodarstwo praca. Pomimo, że jest wszystko w porządku i jesteśmy tylko kolega koleżanka to nasze relacje stoją na takim poziome, że dopóki się nie "dorobi" ona sam nie chce o niczym innym słyszeć co by mogło Nas ten teges hehe ; ]

 

Nie wiem albo świruje jak to też bywa często ; ]

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Emilia91    2

 

 

Zgoda.

 

Ostatnio a nawet obecnie mam motyw z pewną panią, że taka sytuacja ma miejsce. Ona miasto praca ja gospodarstwo praca. Pomimo, że jest wszystko w porządku i jesteśmy tylko kolega koleżanka to nasze relacje stoją na takim poziome, że dopóki się nie "dorobi" ona sam nie chce o niczym innym słyszeć co by mogło Nas ten teges hehe ; ]

 

Nie wiem albo świruje jak to też bywa często ; ]

a moze tobie zalezy na tym zeby sie ustatkowac :)

 

A moze zalezy ci na tym aby sie ustatkowac juz :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Laki87    5

Oczywiście, że zależy. 26 lat przydało by się ; ]

 

Nie jestem typem człowiek, który jest nachalny i rozumie "nie to nie" wiele osób ma z tym problem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Emilia91    2

No to masz racje ja mam podobnie jak gdzies mnie chca nie nazucam sie i po ciuchy sie wycofam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wdaniel    52

te rozwody, o których mowa są w dużym stopniu nie ze zmian charakterów ludzi i sposobu bycia, tylko z wygodnictwa. Kiedyś ludzie bardziej byli honorowi i słowo "ślubowanie" miało duże znaczenie. Ile razy były sytuacje, że współmałżonek zdradzał, chlał, bił, a drugi mówił: "Ja ślubowałem / łam i ślubów dotrzymam." Teraz jest tak, że po ślubie jedna kłótnia i się rozwodzą...

Dawniej było przekonanie, że młoda nie mogła przez 2 tygodnie wrócić do rodzinnego domu - miała być przy mężu. Dzisiaj?

A z drugiej strony, to uważam, że chyba ludzie mają zbyt dużo czasu, bo ja jak wracam do domu w żniwa, to nie mam siły, by coś zjeść. Najlepiej zaraz w wyro i nyny do rana. Udany dzień, to taki, kiedy przyjadę do domu, by coś zjeść i dalej do roboty, aż się zrobi ciemno.

 

Nie jestem typem człowiek, który jest nachalny i rozumie "nie to nie" wiele osób ma z tym problem.

Oj kolego, to ty nie wiesz, że jak dziewczyna mówi nie, to znaczy tak? :D Z dziewczyną możesz zrobić wszystko, pod warunkiem, że jej tego nie powiesz...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Emilia91    2

Ano juz takie czasy nasataly ze na prawde jak jakies malzenswto wytrzyma do konca to na prawde jest cos.. Wiadomo w kazdym malzenstwie sa klotnie nie wazne jak by byli do siebie dobrani... A jak widze klotnie zblizaja do siebie...

 

Ciekawe czy z kazda :P i czy wszystko :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wdaniel    52

jak to się mówi - co nas nie zabije, to wzmocni :D

Jeden ksiądz na zapowiedziach zadawał każdej parze pytanie: a czy pokłóciliście się już? Jedni przyszli i odpowiedzieli: No jak to, Proszę księdza? To nie wypada... Na to im odrzekł: to idźcie się pokłócić, a jak się pogodzicie, to wróćcie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Meg5    344
Ostatnio a nawet obecnie mam motyw z pewną panią, że taka sytuacja ma miejsce. Ona miasto praca ja gospodarstwo praca. Pomimo, że jest wszystko w porządku i jesteśmy tylko kolega koleżanka to nasze relacje stoją na takim poziome, że dopóki się nie "dorobi" ona sam nie chce o niczym innym słyszeć co by mogło Nas ten teges hehe ; ]

A ja myślę ,że tu nie chodzi tylko o te dorabianie się .Moim zdaniek koleżanka chce być tylko koleżanką dla Ciebie ,bo jakby czuła coś więcej ,to coby miało dorabianie się do bycia z Tobą . Miłość dodaje skrzydeł przecież ...Uczuć nie da się zatrzymać ,rozbudzić jak przyjdzie czas ,bo one przychodzą kiedy chcą ,nie pytając czy już mogą ...Serce nie sługa ,czasem ma gdzieś rozum ...

 

Oj kolego, to ty nie wiesz, że jak dziewczyna mówi nie, to znaczy tak? :D Z dziewczyną możesz zrobić wszystko, pod warunkiem, że jej tego nie powiesz...

Nie kolego ,jeżeli mądra dziewczyna mówi nie ,to to znaczy nie...Jedynie może zmienić zdanie ,jak się do chłopaka przekona ,ale oczywiście nic mu nie powie ,niech sobie wierzy ,że to

on ją zdobył ,a nie ona mu na to pozwoliła ;)

Edytowano przez Meg5

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Laki87    5

Każdy z Was ma troszeczkę racji. Doskonale wiem o tym co piszecie, tyle jednak trzeba mieć na uwadze, że każda kobieta jest inna.

Być może ta koleżanka faktycznie chce pozostać w stosunkach kolega/koleżanka mimo to to, już kolejny mam taki przypadek a w perspektywie czasu widzę, że jest coś na rzeczy skoro tak napisałem ; ]

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nikolas29    165

pozwolila tz rąbek tajemnicy odchylila. po co to takie pisanie,,,przecierz to samo zycie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wojtinho90    0

jestem pod wrażeniem tego, co się wyprawia w tym temacie. chyba najprężniejszy na forum :D ale cóż, nowoczesne rolnictwo ma nowoczesne problemy... :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Kolego wojtinho, tutaj kobiety mogą bez problemu powiedzieć wszystko na temat mężczyzn i rolnictwa :) :) więc dziewczyny piszmy więcej o tych nowoczesnych problemach :D :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gofiaczek    74

Mężczyźni chcieliby, żebyśmy pomagały w gospodarstwie, gotowały obiadki, sprzątały, zajmowały się ogrodem i dziećmi,a do tego były zadbane i wypoczęte... A żeby coś pomóc w pracach domowych to broń Boże - bo to zajęcie dla bab. :mellow:

A ciekawe czy w takim bałaganie chcielibyście mieszkać. ;) Moim zdaniem wzajemna współpraca powinna być we wszystkich dziedzinach. :)

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
8piotrek6    110

Zgadzam się z Tobą i popieram, tylko wspólne patrzenie w przyszłość jest zwieńczeniem "bajki" :)

 

Nie cytuj poprzedniego posta.

Edytowano przez KRISTOFORn

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bubki    0

Tak tak, a facet w polu plackiem leży. Jak żonie mówie zamieńmy się obowiązkami ja w domu a Ty w pole i w obejściu, to jakoś nie chce.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wojtinho90    0

Mężczyźni chcieliby, żebyśmy pomagały w gospodarstwie, gotowały obiadki, sprzątały, zajmowały się ogrodem i dziećmi,a do tego były zadbane i wypoczęte... A żeby coś pomóc w pracach domowych to broń Boże - bo to zajęcie dla bab. :mellow:

A ciekawe czy w takim bałaganie chcielibyście mieszkać. ;) Moim zdaniem wzajemna współpraca powinna być we wszystkich dziedzinach. :)

 

O, o, o. Otóż to, współpraca to podstawa...

 

Od zmywania, przykładowo, jest zmywarka. Uwielbiam gotować - nawet śniadania do łóżka robię :D Wiosną przycinam wszystkie drzewka, maliny i winogrona - później zbieram też owoce. A od czasu do czasu nawet i w warzywniku zasuwam. Do tego przynajmniej raz w tygodniu trawnik koszę. A i czas na pielęgnację siebie też znajdę. Da się? Da. Więc to wszystko zależy od chęci. Warto dodać, że i z jednej, i z drugiej strony muszą być, to i wtedy ta współpraca daje efekty ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Facet który pomaga w obowiązkach domowych? Dla mnie to mit, przeszło 20 lat napatrzyłam się na ojca który ma dosłownie wszystko podstawione pod nos. Nie powiem ze nie pracuje, pracuje ciężko ale niewie o tym że w domu też jest cos do zrobienia. Gdybyśmy nie mieli hodowli to luz, ale w tym przypadku to obora to praca dla mnie i mamy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
WodnyElf    3

Cherry nie, to nie mit - facet jak chce to potrafi wszystko. Mój wujek dłuuuugo był sam a wszystko zrobił i wyprasował koszule i wysprzątał dom, i obiad sobie ugotował, i do pracy poszedł, no po prostu wszystko potrafi zrobić :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wdaniel    52

Mój wujek jest sam i też wszystko sam sobie robi... Co do:

Mężczyźni chcieliby, żebyśmy pomagały w gospodarstwie, gotowały obiadki, sprzątały, zajmowały się ogrodem i dziećmi,a do tego były zadbane i wypoczęte... A żeby coś pomóc w pracach domowych to broń Boże - bo to zajęcie dla bab. :mellow:

A ciekawe czy w takim bałaganie chcielibyście mieszkać. ;) Moim zdaniem wzajemna współpraca powinna być we wszystkich dziedzinach. :)

To, by dziewczyna byłą zadbana, to jej nie trzeba chyba przypominać, bo każda o to najlepiej potrafi zadbać i chce się podobać. Co do pomocy w gospodarstwie - nikogo nie zmuszam, ale jak żona chciała jechać pracować, to jej ciągnik z prasą wyciągnąłem i niech jedzie. Ja w między czasie kosiłem zboże. Jak na pierwszy raz, to jej nawet nieźle poszło, a resztę, czego nie zebrała prasą, bo jej bokiem uciekło, to agregat łyknął...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
am1609    0

Wszystko zależy od wzajemnego dogadywania się. Ja hoduję krowy, mój mąż jak może mi pomaga, chociaż sam prowadzi swoją firmę. W domu i w polu też wspólnie pracujemy. I nie wyobrażam sobie sytuacji jak u moich koleżanek, że mąż wraca z pracy i ma wszystko pod nos podane bo przemęczony i najlepiej żeby nikt mu głowy nie zawracał.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
OKEY    154

Wszystko trzeba dostosować do indywidualnych warunków .Przecież jeśli maż pracuje cały dzień w polu a żona nie ma innej pracy tylko zajmowaniem sie domem i obejściem to nie będzie czakała aż mąż wróci i jej pomoże bo trzeba wspólnie pracować i odwratnie. Chociaz znam przypadki że żona męza nie odstępuje na krok i jeździ z nim w pole mimo że nie ma takiej potrzeby, chyba tylko po to aby mial towarzystwo i sam ze soba nie rozmawiał :D .

Najlepiej jeśli nie ma podziałów na obowiązki żony i męza tylko iest robota do zrobienia to trzeba ja zrobic nie ważne kto ,no oczywiscie w miare możliwosci bo są prace których kobieta nie zrobi i pewnie znalazło by się cos co było by problemem dla faceta :) .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×