Skocz do zawartości

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
wdaniel    52

Emilka - ja też nie narzekam. Ważne, że kasa regularnie na koncie. Meg - no właśnie... skoro mam taką płacę, to muszę adekwatnie do tego pracować...

Edytowano przez wdaniel

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Xawier    33

@wdaniel i @Emilia weźcie podajcie sobie numery GG albo piszcie sobie na priv bo to trochę męczące się staje czytanie waszych ( raczej nic nie wnoszących do tematu) wypowiedzi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Krisek    15

Nie odbiegając od tematu.U mnie żniwa dopiero może za 2 tyg albo i lepiej. Już się nie mogę doczekać całej akcji związanej ze żniwami, niczym akcji strażaków do pożaru ,widoku kombajnów na polach, dreszczyk emocji szczególnie jak jeszcze za sterami Rekorda siedzi młoda,ładna kobieta :)) widok bezcenny...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mardok15    0

a może znacie jakąś dziewczyne z woj. lubelskiego a jeszcze lepiej jakby była z powiatu chełmskiego taką która interesuje sie gospodarką

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Meg5    354

A ja też mam dreszcze ,ale jak sobie pomyśle o tym kurzy z ziarna itp...Znowu uczulenie :unsure:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wdaniel    52

Meg - mój brat też miał uczulenie. Teraz jakoś mu przeszło, ale może dla tego, że jak widzi kombajn, to robi wszystko, by go nie widzieć i nie chodzi mi tu o takie nie widzenie, jak to robią małe dzieci, że zasłania sobie oczy, albo się odwraca :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Krisek    15

A ja też mam dreszcze ,ale jak sobie pomyśle o tym kurzy z ziarna itp...Znowu uczulenie :unsure:

Heh... Nie to mi zupełnie o inne dreszcze chodzi :) Ten pośpiech aby tylko nie oblało , żeby się nic nie zepsuło czy coś nie urwało.. Zazwyczaj jest tak że jak ja w 1-2 dniach nie wyrobie się to potem pójdzie pompa z nieba i może się człowiek przed wrześniem jeszcze wyrobi ze żniwami a może i nie..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wdaniel    52

Oj tam, ja zawsze zdążam obkosić nawet jak leje. Tylko czasami pod odrą jest problem wjazdu po deszczu, bo na każdy dzień deszczu tydzień postoju aż przeschnie. Raz mi tam w kłosach porosło, ale na paszę się nadało

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Krisek    15

Otóż właśnie o ten postój mi biega...A mam pytanie dotyczące nawet i samego tematu ,mianowicie mam niewielkie gospodarstwo produkcji roślinnej i tydz temu dałem ogłoszenie w gumtree w dziale praca na roli bo nie ukrywam że przesadziłem trochę z plonami i sam w życiu bym sobie rady nie dał z tym..I po 2 dniach zadzwoniła do mnie pewna kobieta (dziewczyna w wieku 18 lat) i mówi że chętnie podejmie pracę. itd. ja jej gadam że no praca w zupełności fizyczna że się ona nie nadaje do takiej jak np.workowanie kartofli itd..ale twardo się uparła że chce pracować itd.. i mam jej dać odp do Niedzieli. i chcę widzieć waszą opinię ,odpowiedz o tym czy zgodzić się aby przyjechała czy nie . według mnie dla niej u mnie nie ma pracy.

Edytowano przez Krisek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
soltys13    36

W moim rejonie żeby znaleśc dziewcyzne chetną która by chciałą wyjśc za rolnika to graniczy z cudem. Pierwsze co sie liczy to czy masz pieniądze reszta później ... szkoda gadać...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wdaniel    52

to ty powinieneś zdecydować. Być może jest przyzwyczajona do pracy fizycznej. Moja kuzynka też jak przyjedzie normalnie pracuje i nie narzeka. Tylko uważaj, by zachowywać normy dźwigania, bo jak się coś stanie, to mogą być problemy - ale to to chyba nie muszę przypominać, bo takie rzeczy się już teraz po prostu wie... Możesz dać dziewczynie szansę. A na umowę, czy "Szwarc"?

Soltys - Krisek nie pisze o tym, że dał ogłoszenie matrymonialne, aczkolwiek nigdy nic nie wiadomo, co z tego wyjdzie... Myślę, że dziewczyna młoda zdesperowana chce sobie dorobić.

Edytowano przez wdaniel

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Emilia91    2

Ale co to jest fizyczna praca :) ej nie wierzycie w kobiety...

Edytowano przez Emilia91

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Emilia91    2

Oj można wiele wytrymać jak trzeba np 2,5 tony przeżucić do dmuchawy samemu :) nie wspomne o sianach czy o slomie w snopkach hehe :D ale moze w tym roku bedzie lzej dla mnie choc nie wiem :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wdaniel    52

a kto powiedział, że nie wierzy? Kobiety są wielkie! Przecież napisałem, by dał szansę...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Baartekk    4

a może znacie jakąś dziewczyne z woj. lubelskiego a jeszcze lepiej jakby była z powiatu chełmskiego taką która interesuje sie gospodarką

No znamy wszyscy , tutaj napewno ktoś ma dla Ciebie taka dziewczyne :lol: . Ciężko wam dziewczynę na gospodarke znalesc ale dlaczego mnie to nie dziwi?? a dlatego bo znam kilku rolników w wieku 30-40 lat ktorzy sie pytają za kazdym razem ojca co tu zasiać albo matki czy może wziasc 20 zł, kazda samodzielna decyzja jest LĘKIEM. :mellow: Ktora dziewczyna poleci na tak "samodzielnego" rolnika ?? A później ze ciężko na gospodarkę znaleść dziewczyne skoro jest się nie udolnym i do końca życia chce się być dzieckiem to nie moja wina. Może po prostu trzeba wydorośleć i brać sprawy w swoje ręce to i dziewczyna na gospodarkę się znajdzie. :rolleyes:

Nie mowie mardok akurat ze Ty taki jestes no ale odpowiedzialem Ci na pytanie . :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wdaniel    52

Jak pracowałem w transporcie międzynarodowym na zestawach, to zabrałem raz kolegę, bo chciał w trasę się karnąć. Miałem jechać do Krosna, z Krosna do Katowic, z Katowic do Zgierza, stamtąd do Wałbrzycha się doładować i na Francję. Jaki on to nie był mądry w kwestii kobiet (nie wypada mi tu cytatów przytaczać, bo sam takich nie używam). A jak raz nie wytrzymałem i mu powiedziałem, że się zatrzymam i zawołam jedną do niego, to się przez 2 godziny nie odezwał...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Ciężko wam dziewczynę na gospodarke znalesc ale dlaczego mnie to nie dziwi?? a dlatego bo znam kilku rolników w wieku 30-40 lat ktorzy sie pytają za kazdym razem ojca co tu zasiać albo matki czy może wziasc 20 zł, kazda samodzielna decyzja jest LĘKIEM. :mellow: Ktora dziewczyna poleci na tak "samodzielnego" rolnika ?? A później ze ciężko na gospodarkę znaleść dziewczyne skoro jest się nie udolnym i do końca życia chce się być dzieckiem to nie moja wina. Może po prostu trzeba wydorośleć i brać sprawy w swoje ręce to i dziewczyna na gospodarkę się znajdzie. :rolleyes:

 

A poleci poleci, jak cwana to poleci, tylko nie pytajcie skąd się biorą później tzw. pantoflarze. :P :lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

A Wy oczywiście takiej okazji nie przepuścicie, ażeby przejąć dominację nad tym nieszczęśnikiem. :P :lol:

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Emilia91    2

To zależy ja tam wolę faceta który ma swoje zdanie :) co mi z takiego że ja będę rządzić choć nie powiem czasami można ale na dłuższą metę mi by się znudziło :D ale wiadomo są i takie co lubią tak ale nie mówię że każde.. Tylko że to też tyczy się facetów bo jak oni znajdą sobie taką która nie odpowie mu że na coś się nie zgadza i nie ma swojego zdania tez nie przepuszczą okazji :D :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Leasing-rolniczy
      Być może moderatorzy dokleją ten temat do już jakiegoś istniejącego a może dostrzegając jego potencjał zostawią w takiej formie:)
       
      Jako że mamy już temat jak poderwać Kobietę swojego życia, czyli jak zrobić ten pierwszy krok żeby: zauważyła nas, uznała za wartościowego, itd.
       
      Czas na kolejne porady szczęśliwców: sprawdzone sposoby aby zatrzymać swój Skarb przy sobie na wsi.
       
      Szczególnie zależy mi na opiniach tych szczęśliwców, którzy w opinii tych mniej szczęśliwych dokonali czegoś niemożliwego: (uwaga dla bardzo wrażliwych- w tym momencie specjalnie przejaskrawiam, żeby unaocznić o co mniej więcej mi chodzi) zatrzymali piękną i mądrą dziewczynę na zapadłej wsi w sytuacji gdy większość jej koleżanek już dawno wyjechała ku dalekiemu światu:)
       
      Pokażcie chłopaki że się da, tym niedowiarkom na pohybel, marzącym dla otuchy:)
    • Przez Amorim
      Witam
       
      Rok temu skończyłem studia na kierunku ochrona środowiska wydawał mi się to dobry kierunek po liceum i biol-chemie nie był zbyt trudny a ja byłem średnim uczniem. Tata prowadził gospodarstwo około 15 hektarów plus 10-14 krów. Jednak ja nigdy go nie słuchałem często sie z nim kłóciłem i nie chciałem iść do technikum na rolniczy kierunek tak jak mi radził... Poszedłem do liceum gdzie bardzo się męczyłem ale jakoś je skończyłem i dość dobrze zdałem maturę nie wystarczyło na weterynarie czy biotechnologie nie mówiąc o medycynie wiec wybrałem popularną ochronę środowiska. Studia przeszedłem bez większych problemów a ojciec który ma już 66 lat nie mógł sobie poradzić i gospodarstwo pod*padło. Teraz ja nie mam pracy i perspektyw (ponieważ ludzi po ochronie środowiska jest w brut) ani nie mogę przejąć gospodarstwa i starać się o premie młody rolnik... macie jakieś rady co w tej sytuacji robić ? spotkaliście się z takimi przypadkami gdzie ludzie po studiach wracali na wieś nie z wyboru a z przymusu ?
    • Przez mataysen1994
      Witam. !
       
      Na wstępie z góry przepraszam jeśli pomyliłem działy ( aczkolwiek ten wydał mi sie najodpowiedniejszy )
       
      Ale do rzeczy...
       
      Z racji iż moi rodzice pochodzą ze wsi, jestem szczęśliwym posiadaczem ok. 5h ziemi ( co prawda ostatnio była ona uprawiana za czasów komuny. i dawno na niej nic nie rosło oprócz samoistnie zasianych z pobliskiego lasu sosen itp, no ale ZIEMIA TO ZIEMIA ) Dlatego też ostatnio wpadłem na pomysł, iż może spróbuje swojego szczęścia i wezmę sie za "GOSPODARKĘ" no i tutaj właśnie rodzi sie moje pytanie, 
       
      CZY WARTO ??
       
      Musialbym, zaczynać kompletnie od podstaw, czyli zakup ciagnika ( myślałem nad poczciwym URSUSIE C-360 ) pług, kultywator, siewnik no i oczywiscie przyczepę, zdaje sobie sprawę że na początku musiałbym w cały ten interes "wtopić" sporo kasy, a moją jedyną szansą za jakikolwiek zarobek w tym fachu, byłaby sprzedaż tego zboża co zebrałem, ( bo raczej na żadne unijne dodatki nie miałbym co liczyć )
       
      Z góry dziękuje za odpowiedzi.
       
      Pozdrawiam.
    • Przez jestem_z_miasta
      Cześć, 
      mam nadzieję, że trafiłem w dobre miejsce. Odziedziczyłem 6 hektarów ziemi (2 łąki, 4 ziemi) łąki w 3 działkach, pola w 2 + budynki gospodarcze i maszyny. 
      I nie wiem co z tym zrobić. 
       
      Mieszkam w mieście 70km od wsi w której znajduje się ziemia. I raczej nie zostawię mojej pracy, bo po prostu ją lubię, a codziennie dojazdy nie wchodzą w grę. 
       
      Mielibyście jakieś porady, co mógłbym zrobić, aby zarabiać na tej ziemi i jednocześnie nie musieć tam pracować non - stop? Szukam czegoś, co pozwoli wyciągnąć z tego więcej niż na dzierżawie. 
       
      Mam nadzieję, że ktoś podrzuci jakieś fajne pomysły  
       
      dzięki!
×