Skocz do zawartości

Polecane posty

Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

 

 

Baziula ja Cię zechce :wub: :wub: a Ty mnie chcesz? :wub: :wub:

Toś Ty taki wierny swojej narzeczonej, koniec z nami, koniec kumplowania. :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KULAWA_KOZA    88

[/size]

Ajajajajaj, chyba nie to co ja akurat teraz mam na myśli? :wacko: :lol:

 

MAT912 nie cytuj poprzedniego posta :lol:

 

Jestem wierny, aż do deski grobowej :)

Edytowano przez KULAWA_KOZA

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
baziula    6

Podsumowując :

1) Kóz - brak

2) narzeczona - jest.

 

 

I pewnie ma atrybuty tak dorodne jak cielna koza.

 

Wygląda na to że nie mam szans. :( :( :( :( :( :(

 

 

Może Razor jednak zmieni zdanie : :blink: :wacko: :unsure:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Nie znasz regulaminu zdrajco? :P niecały zacytowałem :P

 

Jestem wierny, aż do deski grobowej :)

Właśnie zacytowałem jak jesteś. :lol:

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KULAWA_KOZA    88

hehehehehehehehhe nie cielna tylko kotna koza.

Kozy się koca a nie cielą.... hehehehhehe ale się usmiałem.

 

hehehe cały czy połowa cytowanie jest :lol:

 

2 punkty i 4 dni odpoczynku :P

Edytowano przez KULAWA_KOZA

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
baziula    6

MAT912 nie cytuj poprzedniego posta :lol:

 

Jestem wierny, aż do deski grobowej :)

TIAAAAAAAAAAAA wierny jak Koza Toś pokazał

 

 

Związku tu nie będzie -_- -_- -_- -_- -_- -_- -_-

Edytowano przez baziula

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Zaraz Tobie dowalę bana za zdradę tego biednego maleństwa, czyli Twojej narzeczonej. :P :lol:

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KULAWA_KOZA    88

Moja narzeczona nie jest maleństwem

To postawna dziewczyna .O bajecznych kształtach od szyji po stopy. :wub:

 

MAT pewnie mysli co napisać bo nie czesto zdarza mu sie taki komplement od forumowiczki :wacko:

Edytowano przez KULAWA_KOZA

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty
MAT jesteś prawdziwym rycerzem. :rolleyes:

Dziękuję, :blush: ale tylko mi się tu nie zakochaj czasem we mnie. :P :lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
baziula    6

Gdzież bym śmiała. To by było tak jak pokochać Strażnika Teksasu.

 

 

@Kulawa_Koza

 

Czy oprócz owych bajecznych kształtów Twoja narzeczona posiada jakieś zalety charakteru? Bo wiesz.... bajeczne kształty przeminą, charakter zostanie.

 

No i co z Tobą zrobić? Zacytowałaś całego poprzedniego posta.

Edytowano przez KRISTOFORn

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
baziula    6

Multum zalet powiadasz............. ale wciąż za mało by Cie mogła przy sobie zatrzymać. :unsure: Trochę mi jej szkoda. Zrobiło mi się smutno. Miłego popołudnia Wam życzę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aniaa91    0

Tak jakoś smutno się zrobiło.

Większość Panów myslało że Aniu jestes wolna i miało nadzieje ze Cię "poderwią" a tu zonk :lol:

dziewczyny co wczoraj tyle miały do powiedzenia też zamilkły bo pewnie zauważyły że razor275 jest zajęty przez Anie. :P

Baziula ja Cię zechce :wub: :wub: a Ty mnie chcesz? :wub: :wub:

 

 

oh.. aż mi przykro , że się zawiodly :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Xawier    33

Widzę, że władza jest niezłym afrodyzjakiem... wszystkie nowe forumowniczki rzuciły się na moderatorów i na pozostałych już pewnie nie spojrzą... a szkoda :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Na początek weź i Ty udział w dyskusji w tym temacie. Kto wie, może i Tobie się poszczęści :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Xawier    33

Powiem szczerze, że często zaglądam aczkolwiek mało się wypowiadam (tylko sporadyczne posty). @Banan też myślę, że lepiej się spotkać tylko z moich okolic ciężko kogoś tutaj spotkać a na drugi koniec Polski jechać to ciężko trochę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jonkszi    62

hmmm poczytałem dzisiejsze posty i normalnie ,,Moda na sukces" prawie. Dziewczyny bałamucą niektórych moderatorów.

Edytowano przez jonkszi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Marcin91    280

Dziękuję, :blush: ale tylko mi się tu nie zakochaj czasem we mnie. :P :lol:

 

Gieniu, w sumie ten "ptaszek" na avatku może coś sugerować :P hahahahaha

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
exploode    8

W sumie to można by się zastanowić nad jakimś większym, grupowym spotkaniem. To by dopiero dyskusje miały miejsce :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Leasing-rolniczy
      Być może moderatorzy dokleją ten temat do już jakiegoś istniejącego a może dostrzegając jego potencjał zostawią w takiej formie:)
       
      Jako że mamy już temat jak poderwać Kobietę swojego życia, czyli jak zrobić ten pierwszy krok żeby: zauważyła nas, uznała za wartościowego, itd.
       
      Czas na kolejne porady szczęśliwców: sprawdzone sposoby aby zatrzymać swój Skarb przy sobie na wsi.
       
      Szczególnie zależy mi na opiniach tych szczęśliwców, którzy w opinii tych mniej szczęśliwych dokonali czegoś niemożliwego: (uwaga dla bardzo wrażliwych- w tym momencie specjalnie przejaskrawiam, żeby unaocznić o co mniej więcej mi chodzi) zatrzymali piękną i mądrą dziewczynę na zapadłej wsi w sytuacji gdy większość jej koleżanek już dawno wyjechała ku dalekiemu światu:)
       
      Pokażcie chłopaki że się da, tym niedowiarkom na pohybel, marzącym dla otuchy:)
    • Przez Amorim
      Witam
       
      Rok temu skończyłem studia na kierunku ochrona środowiska wydawał mi się to dobry kierunek po liceum i biol-chemie nie był zbyt trudny a ja byłem średnim uczniem. Tata prowadził gospodarstwo około 15 hektarów plus 10-14 krów. Jednak ja nigdy go nie słuchałem często sie z nim kłóciłem i nie chciałem iść do technikum na rolniczy kierunek tak jak mi radził... Poszedłem do liceum gdzie bardzo się męczyłem ale jakoś je skończyłem i dość dobrze zdałem maturę nie wystarczyło na weterynarie czy biotechnologie nie mówiąc o medycynie wiec wybrałem popularną ochronę środowiska. Studia przeszedłem bez większych problemów a ojciec który ma już 66 lat nie mógł sobie poradzić i gospodarstwo pod*padło. Teraz ja nie mam pracy i perspektyw (ponieważ ludzi po ochronie środowiska jest w brut) ani nie mogę przejąć gospodarstwa i starać się o premie młody rolnik... macie jakieś rady co w tej sytuacji robić ? spotkaliście się z takimi przypadkami gdzie ludzie po studiach wracali na wieś nie z wyboru a z przymusu ?
    • Przez mataysen1994
      Witam. !
       
      Na wstępie z góry przepraszam jeśli pomyliłem działy ( aczkolwiek ten wydał mi sie najodpowiedniejszy )
       
      Ale do rzeczy...
       
      Z racji iż moi rodzice pochodzą ze wsi, jestem szczęśliwym posiadaczem ok. 5h ziemi ( co prawda ostatnio była ona uprawiana za czasów komuny. i dawno na niej nic nie rosło oprócz samoistnie zasianych z pobliskiego lasu sosen itp, no ale ZIEMIA TO ZIEMIA ) Dlatego też ostatnio wpadłem na pomysł, iż może spróbuje swojego szczęścia i wezmę sie za "GOSPODARKĘ" no i tutaj właśnie rodzi sie moje pytanie, 
       
      CZY WARTO ??
       
      Musialbym, zaczynać kompletnie od podstaw, czyli zakup ciagnika ( myślałem nad poczciwym URSUSIE C-360 ) pług, kultywator, siewnik no i oczywiscie przyczepę, zdaje sobie sprawę że na początku musiałbym w cały ten interes "wtopić" sporo kasy, a moją jedyną szansą za jakikolwiek zarobek w tym fachu, byłaby sprzedaż tego zboża co zebrałem, ( bo raczej na żadne unijne dodatki nie miałbym co liczyć )
       
      Z góry dziękuje za odpowiedzi.
       
      Pozdrawiam.
    • Przez jestem_z_miasta
      Cześć, 
      mam nadzieję, że trafiłem w dobre miejsce. Odziedziczyłem 6 hektarów ziemi (2 łąki, 4 ziemi) łąki w 3 działkach, pola w 2 + budynki gospodarcze i maszyny. 
      I nie wiem co z tym zrobić. 
       
      Mieszkam w mieście 70km od wsi w której znajduje się ziemia. I raczej nie zostawię mojej pracy, bo po prostu ją lubię, a codziennie dojazdy nie wchodzą w grę. 
       
      Mielibyście jakieś porady, co mógłbym zrobić, aby zarabiać na tej ziemi i jednocześnie nie musieć tam pracować non - stop? Szukam czegoś, co pozwoli wyciągnąć z tego więcej niż na dzierżawie. 
       
      Mam nadzieję, że ktoś podrzuci jakieś fajne pomysły  
       
      dzięki!
×