Skocz do zawartości

Polecane posty

baziula    6

A tak w ogóle Ania to co? Myślisz że jak Ciebie nie chciał to mnie też odrzuci? Może masz za małe "atrybuty"

Jest i boski Moderator Ehhhhhhhhhhhhhhh :wub:

Edytowano przez baziula

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Meg5    369

Masz rację ,ja się tak przyjrzeć koledze to Apollo :rolleyes: . https://www.google.p...372431698167708

Ja mężatka to nie zerkałam ,ale dziś już nie mogłam się powstrzymać :lol:

Edytowano przez Meg5

Jedyną rzeczą jaką mam naprawdę [...] , jest moje własne życie i mój własny punkt wiedzenia .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
razor275    279

Drogie Panie no niestety jestem już zajęty także proponuję zagadać do kozy, swego czasu bywał nawet modelem na pokazach mody :D


Bakteria to jedyna forma kultury u niektórych ludzi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Meg5    369

Jakiej ? Koziej ? :D


Jedyną rzeczą jaką mam naprawdę [...] , jest moje własne życie i mój własny punkt wiedzenia .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
baziula    6

Czy Koza jest zajęty? Spytajmy go wszyscy. KÓZKO czy jesteś zajęty i czy mamy jakieś szanse u Ciebie. ?

 

 

Ależ ten Razor jest boski :wub: i ta postawa ...........taka hmmmmmmmmmmmm zamyślona.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aniaa91    0

Kozia moda ? .. dobre. :D ja się tak wplątuję w modeling to może udzielisz mi kilka rad ? :wub:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
baziula    6

Koza to SPECJALISTA Aniu od ................ modzenia :):)

Edytowano przez baziula

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
baziula    6

Z kozami Aniu ja mam przebogate doświadczenie. Co jeden mężczyzna to istny cap mi się trafiał :) Dlatego na kozach ja się znam dobrze. Dlatego ja zobaczyłam Twojego Moderatora to pomyślałam ehhh. No ale cóż dostałam kosza więc wypada mi tylko teraz zabeczeć jak koza beeeeeeeeee beeeeeeeeeeeeeeee

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KULAWA_KOZA    88

Tak jakoś smutno się zrobiło.

Większość Panów myslało że Aniu jestes wolna i miało nadzieje ze Cię "poderwią" a tu zonk :lol:

dziewczyny co wczoraj tyle miały do powiedzenia też zamilkły bo pewnie zauważyły że razor275 jest zajęty przez Anie. :P

Baziula ja Cię zechce :wub: :wub: a Ty mnie chcesz? :wub: :wub:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Hola Panie nie dwie na raz. :P :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Marcin91    280

Marcin91 Ty lepiej uważaj i nie dogaduj ,bo coś mi się zdaje ,że tu za moderatorem panny sznurem . :D

 

Sznurem? Jak za komuny do sklepu :)

 

 

A o czym to mówić jak tu Kasie nazywają Anią, a kozę capem :)


Mój kanał YouTube ----> MarcinExplorer

Mój fanpage na Facebooku ----> MarcinExplorer

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Taka już jestem że zawsze mam plan B. Nie , nie MATa, aczkolwiek sympatyczny i ok.

To dobrze, bo ja mam żonę. :P :lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Adka    8

Tak jakoś smutno się zrobiło.

Większość Panów myslało że Aniu jestes wolna i miało nadzieje ze Cię "poderwią" a tu zonk :lol:

dziewczyny co wczoraj tyle miały do powiedzenia też zamilkły bo pewnie zauważyły że razor275 jest zajęty przez Anie. :P

Baziula ja Cię zechce :wub: :wub: a Ty mnie chcesz? :wub: :wub:

Zamilkły bo nie są zainteresowane bo już pozajmowane :)

 

Także tylko życzyć powodzenia pozostałym użytkownikom forum :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
baziula    6

Tak jakoś smutno się zrobiło.

Większość Panów myslało że Aniu jestes wolna i miało nadzieje ze Cię "poderwią" a tu zonk :lol:

dziewczyny co wczoraj tyle miały do powiedzenia też zamilkły bo pewnie zauważyły że razor275 jest zajęty przez Anie. :P

Baziula ja Cię zechce :wub: :wub: a Ty mnie chcesz? :wub: :wub:

 

 

A masz kozy? Jeśli masz to jestem twoja :wub: :wub: :wub: :wub:

 

Tylko co zrobimy z twoją narzeczoną?

Edytowano przez baziula

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty
Tylko co zrobimy z twoją narzeczoną?

Ajajajajaj, chyba nie to co ja akurat teraz mam na myśli? :wacko: :lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Leasing-rolniczy
      Być może moderatorzy dokleją ten temat do już jakiegoś istniejącego a może dostrzegając jego potencjał zostawią w takiej formie:)
       
      Jako że mamy już temat jak poderwać Kobietę swojego życia, czyli jak zrobić ten pierwszy krok żeby: zauważyła nas, uznała za wartościowego, itd.
       
      Czas na kolejne porady szczęśliwców: sprawdzone sposoby aby zatrzymać swój Skarb przy sobie na wsi.
       
      Szczególnie zależy mi na opiniach tych szczęśliwców, którzy w opinii tych mniej szczęśliwych dokonali czegoś niemożliwego: (uwaga dla bardzo wrażliwych- w tym momencie specjalnie przejaskrawiam, żeby unaocznić o co mniej więcej mi chodzi) zatrzymali piękną i mądrą dziewczynę na zapadłej wsi w sytuacji gdy większość jej koleżanek już dawno wyjechała ku dalekiemu światu:)
       
      Pokażcie chłopaki że się da, tym niedowiarkom na pohybel, marzącym dla otuchy:)
    • Przez Amorim
      Witam
       
      Rok temu skończyłem studia na kierunku ochrona środowiska wydawał mi się to dobry kierunek po liceum i biol-chemie nie był zbyt trudny a ja byłem średnim uczniem. Tata prowadził gospodarstwo około 15 hektarów plus 10-14 krów. Jednak ja nigdy go nie słuchałem często sie z nim kłóciłem i nie chciałem iść do technikum na rolniczy kierunek tak jak mi radził... Poszedłem do liceum gdzie bardzo się męczyłem ale jakoś je skończyłem i dość dobrze zdałem maturę nie wystarczyło na weterynarie czy biotechnologie nie mówiąc o medycynie wiec wybrałem popularną ochronę środowiska. Studia przeszedłem bez większych problemów a ojciec który ma już 66 lat nie mógł sobie poradzić i gospodarstwo pod*padło. Teraz ja nie mam pracy i perspektyw (ponieważ ludzi po ochronie środowiska jest w brut) ani nie mogę przejąć gospodarstwa i starać się o premie młody rolnik... macie jakieś rady co w tej sytuacji robić ? spotkaliście się z takimi przypadkami gdzie ludzie po studiach wracali na wieś nie z wyboru a z przymusu ?
    • Przez mataysen1994
      Witam. !
       
      Na wstępie z góry przepraszam jeśli pomyliłem działy ( aczkolwiek ten wydał mi sie najodpowiedniejszy )
       
      Ale do rzeczy...
       
      Z racji iż moi rodzice pochodzą ze wsi, jestem szczęśliwym posiadaczem ok. 5h ziemi ( co prawda ostatnio była ona uprawiana za czasów komuny. i dawno na niej nic nie rosło oprócz samoistnie zasianych z pobliskiego lasu sosen itp, no ale ZIEMIA TO ZIEMIA ) Dlatego też ostatnio wpadłem na pomysł, iż może spróbuje swojego szczęścia i wezmę sie za "GOSPODARKĘ" no i tutaj właśnie rodzi sie moje pytanie, 
       
      CZY WARTO ??
       
      Musialbym, zaczynać kompletnie od podstaw, czyli zakup ciagnika ( myślałem nad poczciwym URSUSIE C-360 ) pług, kultywator, siewnik no i oczywiscie przyczepę, zdaje sobie sprawę że na początku musiałbym w cały ten interes "wtopić" sporo kasy, a moją jedyną szansą za jakikolwiek zarobek w tym fachu, byłaby sprzedaż tego zboża co zebrałem, ( bo raczej na żadne unijne dodatki nie miałbym co liczyć )
       
      Z góry dziękuje za odpowiedzi.
       
      Pozdrawiam.
    • Przez jestem_z_miasta
      Cześć, 
      mam nadzieję, że trafiłem w dobre miejsce. Odziedziczyłem 6 hektarów ziemi (2 łąki, 4 ziemi) łąki w 3 działkach, pola w 2 + budynki gospodarcze i maszyny. 
      I nie wiem co z tym zrobić. 
       
      Mieszkam w mieście 70km od wsi w której znajduje się ziemia. I raczej nie zostawię mojej pracy, bo po prostu ją lubię, a codziennie dojazdy nie wchodzą w grę. 
       
      Mielibyście jakieś porady, co mógłbym zrobić, aby zarabiać na tej ziemi i jednocześnie nie musieć tam pracować non - stop? Szukam czegoś, co pozwoli wyciągnąć z tego więcej niż na dzierżawie. 
       
      Mam nadzieję, że ktoś podrzuci jakieś fajne pomysły  
       
      dzięki!
×