Skocz do zawartości

Polecane posty

aagusia1008    21

hejka!!

czy wogóle są takie laski które związały by sie z rolnikiem??

 

 

A czemu by nie? Gospodarstwo to taka sama praca jak inna :P

Rolnik jest jakiś gorszy od faceta , który np pracuje na budowie, jeździ tirem czy pracuje w Banku?

Mężczyzna to mężczyzna, jest kochany, tylko takiego trzeba znaleźć :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Adka    8

No właśnie w tym problem że wiele dziewczyn uważa że TAK, że rolnik jest "inny"... :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aagusia1008    21

Temat o dziewczynach na gospodarce, a człowiek znajdzie tu wszystko. Może wypowiedzą się szczęśliwcy którzy mają gospodarstwo i znaleźli dla siebie dziewczynę której nie przeszkadza taka praca lub mieszkanie na wsi. Ja jestem w grupie osób którzy jeszcze takiej dziewczyny nie znaleźli.

 

 

No tak zawsze ktoś zejdzie z tematu :)

Dużo jest dziewczyn, które są z Rolnikiem bo ma fajne maszyny i duży ''traktor'' tak jak koleżanka napisała kilkanaście postów wyżej.

Tylko Rolnik ciężko pracuje, żeby taki ''traktor'' kupić.

Wkurza mnie, choć nie wiem czemu, a może innym tak to nie przeszkadza. ale jak widzę gdzieś na wsi rolnika i jego żonę

Paniusię, która jeździ tylko, chodzi po fryzjerach, kosmetyczkach i nic mężowi nie pomaga, to mnie szlak trafia.

Trochę nie fair wydawać męża kasę obojętnie na co, a nawet mu w niczym nie pomóc.

No ale cóż. każdy ma jak chce :)

 

No właśnie w tym problem że wiele dziewczyn uważa że TAK, że rolnik jest "inny"... :/

 

 

W czym jest inny? Bo ma parę świń , krów, byków czy co?

Żeby nie Rolnik to taka dziewczyna nie miała by co jeść.

A poza tym Rolnictwo moim zdaniem to najciekawsze co można w życiu robić :)

  • Like 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Adka    8

@aagusia 1008 popieram cię w 100% ale niestety mało dziewczyn myśli tak samo jak my... NIESTETY... ;/

Kiedyś był demot (może kojarzycie) na zdjęciu był pokazany nowy traktor a pod spodem napis tego typu" śmiejecie się z rolników a wy nigdy nie będziecie się wozić takim drogim sprzętem jak oni" To jest szczera prawda... a najczęściej to właśnie dziewczyny nie potrafią tego zrozumieć... Owszem zwiążą się z rolnikiem ale dla kasy a nie dlatego by mu pomagać. Z "być z nim na dobre i na złe" one wybierają to NA DOBRE. Ale my tego @aagusia 1008 nie zmienimy... Ewentualnie możemy uświadomić tych którzy jeszcze nie wiedzą jaka jest prawda. Bo ci którzy w tym "nie siedzą" często nie zdają sobie z tego sprawy....

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
baziula    6

Ładnie się mówi, jak chłopak czy przyszły mąż ma hektary, wszystko zadbane i zmechanizowane. Miłe, młodsze koleżanki, gdybyście żyły na małym gospodarstwie ( do 5 ha) jeszcze kilka lat temu i gdbyście musiały pół hektara ziemniaczków zbierać ręcznie, buraczki zrywać tudzież plewić ręcznie, doić krwóki ręcznie, sprzątać oborę ręcznie to dziś nie unosiłybyście się z zachwytu nad tym jak piękne jest rolnictwo, tylko łapałybyścioe się za bolący kręgosłup.... tak jak ja.

 

Nie ma nic złego w tym by odwiedzić kosmetyczkę czy fryzjera ............ nawet jak się mieszka na wsi. Trzeba dbać o siebie.

 

 

Dobrze się mówi .............. jak się ma po 20 ha a na maszyny dała unia..... dziś rolnictwo to inna bajka., zwłaszcza na dużym areale.

 

Jacy są rolnicy..... hm... trudno generalizować, każdy człowiek jest inny. Może być i rolnik, byle coś sobą ten człowiek reprezentował, znał się na czymś ( na rolnictwie), nie był prostakiem i ch**em. Trzeba patrzeć na człowieka, i oceniać przede wszystkim fakty, bo fakty mówią wszystko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Max1987    19

Czy gorszy jakaś kpina uważam ze o wiele lepszy bo musi wszystko umieć owszem ze kobiety się boja bo jak się chce mieć to nie ma siły trzeba zasuwac więcej niż 8 godzin:-) Na etacie w gospodarstwie się nie dorobisz:-)

Ale jak by to się nie opłacało to kto by to robił????

Edytowano przez KRISTOFORn
Błędy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aagusia1008    21

Ładnie się mówi, jak chłopak czy przyszły mąż ma hektary, wszystko zadbane i zmechanizowane. Miłe, młodsze koleżanki, gdybyście żyły na małym gospodarstwie ( do 5 ha) jeszcze kilka lat temu i gdbyście musiały pół hektara ziemniaczków zbierać ręcznie, buraczki zrywać tudzież plewić ręcznie, doić krwóki ręcznie, sprzątać oborę ręcznie to dziś nie unosiłybyście się z zachwytu nad tym jak piękne jest rolnictwo, tylko łapałybyścioe się za bolący kręgosłup.... tak jak ja.

 

Nie ma nic złego w tym by odwiedzić kosmetyczkę czy fryzjera ............ nawet jak się mieszka na wsi. Trzeba dbać o siebie.

 

 

Dobrze się mówi .............. jak się ma po 20 ha a na maszyny dała unia..... dziś rolnictwo to inna bajka., zwłaszcza na dużym areale.

 

Jacy są rolnicy..... hm... trudno generalizować, każdy człowiek jest inny. Może być i rolnik, byle coś sobą ten człowiek reprezentował, znał się na czymś ( na rolnictwie), nie był prostakiem i ch**em. Trzeba patrzeć na człowieka, i oceniać przede wszystkim fakty, bo fakty mówią wszystko.

 

 

Owszem, Nie ma nic złego w tym by odwiedzić kosmetyczkę czy fryzjera, tylko trzeba chociaż w czymś pomóc.

Wiesz , my wybieramy co roku 2 ha ziemniaków na kolanach i jakoś dajemy rade.Niektórych nie stac na przykład na kombajn, a jakoś trzeba sobie radzić.

Jak ktoś ma duży areał i sprzęt to może żyje jak we śnie. Ja np sprzatam oborę ręcznie i jakoś nie narzekam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
baziula    6

To agusia pewnie wyrabiasz u sąsiadów bo w opisie masz 0.5 ha ziemniaków :wub: :P:D

Edytowano przez baziula

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Tak wytrwale pracujesz na własnym gospodarstwie czy chłopaka?

Widzę ,że koleżanka też zajrzała do profilu Aagusi

Edytowano przez KRISTOFORn

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aagusia1008    21

Czy gorszy jakaś kpina uważam ze o wiele lepszy bo musi wszystko umieć owszem ze kobiety się boja bo jak się chce mieć to nie ma siły trzeba zasuwac więcej niż 8 godzin:-) Na etacie w gospodarstwie się nie dorobisz:-)

Ale jak by to się nie opłacało to kto by to robił????

 

 

Wszystko się opłaca, tylko bez chęci do pracy niczego się nikt nie dorobi :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Adka    8

No pewnie że lepszy bo potrafi docenić to co zyskał przez ciężką pracę... A co do @baziula, wiem co to jest pracować ciężko na gospodarstwie bo fakt u mnie już wszytsko zmechanizowane ale u babci nie i niestety trzeba wszystko robić ręcznie i tym bardziej uważam że to było i jest piękne bo nie sztuka jest wejść do traktora i się wozić tylko sztuką jest pomyśleć jak zrobić żeby się nie narobić a dobrze zrobić. Mimo "młodego wieku" wiem co to jest ból kręgosłupa i coś mogę na ten temat się wypowiedzieć...

 

A jak boli kręgosłup to od tego jest mąż (czy tam kochany mężczyzna) aby zrobił dobry masaż xD

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aagusia1008    21

To agusia pewnie wyrabiasz u sąsiadów bo w opisie masz 0.5 ha ziemniaków :wub: :P:D

 

 

 

 

Do zeszłego roku mieliśmy dwa hekary, w tym roku tylko 0,5 , bo u nas nie ma zbytu ;/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KULAWA_KOZA    88

Jakieś tam pary powstały z tego co wiem :)

no a a a jak sie twoje sprawy razorku mają z "Anią"

jest juz coś na rzeczy ? :lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
baziula    6

 

 

 

 

Do zeszłego roku mieliśmy dwa hekary, w tym roku tylko 0,5 , bo u nas nie ma zbytu ;/

 

Jak to przecie wszystko ci się opłaca.... :)mówiłaś...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aagusia1008    21

Tak wytrwale pracujesz na własnym gospodarstwie czy chłopaka?

Widzę ,że koleżanka też zajrzała do profilu Aagusi

 

 

Niestety nie mam swojego, ale pomagam chłopakowi już cztery lata :)

 

 

Jak to przecie wszystko ci się opłaca.... :)mówiłaś...

 

 

 

No bo opłaca, ale że u Nas nie ma zbytu akurat na ziemniaki to moja wina?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
baziula    6

No pewnie że lepszy bo potrafi docenić to co zyskał przez ciężką pracę... A co do @baziula, wiem co to jest pracować ciężko na gospodarstwie bo fakt u mnie już wszytsko zmechanizowane ale u babci nie i niestety trzeba wszystko robić ręcznie i tym bardziej uważam że to było i jest piękne bo nie sztuka jest wejść do traktora i się wozić tylko sztuką jest pomyśleć jak zrobić żeby się nie narobić a dobrze zrobić. Mimo "młodego wieku" wiem co to jest ból kręgosłupa i coś mogę na ten temat się wypowiedzieć...

 

A jak boli kręgosłup to od tego jest mąż (czy tam kochany mężczyzna) aby zrobił dobry masaż xD

Tak już widzę jak zasuwasz u babci............... tylko dwidziestlatki mogą mieć taką fantazję jak koleżanki agusia i adka.......... pogratulować i pozazdrościć. Pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aagusia1008    21

. Mimo "młodego wieku" wiem co to jest ból kręgosłupa i coś mogę na ten temat się wypowiedzieć...

 

A jak boli kręgosłup to od tego jest mąż (czy tam kochany mężczyzna) aby zrobił dobry masaż xD

 

 

Masz rację, patrzą tylko ile mamy lat i już piszą że nie wiemy co to praca na gospodarstwie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
baziula    6

Sądząc po poziomie naiwności waszych teksów maci słabe pojęcie.

 

Nie cytuj poprzedniego posta.

Edytowano przez KRISTOFORn

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aagusia1008    21

Tak już widzę jak zasuwasz u babci............... tylko dwidziestlatki mogą mieć taką fantazję jak koleżanki agusia i adka.......... pogratulować i pozazdrościć. Pozdrawiam.

 

 

Skąd wiesz czy pomaga Babci czy nie. Raczej Ty masz fantazję..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Adka    8

Obraźliwy fragment usunięty

A od kiedy to wiek świadczy o doświadczeniu człowieka??

Edytowano przez KRISTOFORn

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aagusia1008    21

Może wiecie moze nie.

Bym was wzioł do prawdziwej roboty to by wam "uszy" zaraz opadły :lol:

 

 

 

Jaką ''Robotę'' masz na myśli?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Adka    8

Ty mnie obraziłaś kilka postów wyżej.... Wypowiadajac się na temat na który właśnie widać że nie masz zielonego pojęcia...

Edytowano przez Adka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aagusia1008    21

Ty mnie obraziłaś kilka postów wyżej.... Wypowiadajac się na temat na który właśnie widać że nie masz zielonego pojęcia...

 

 

Dokładnie a jeszcze napisała że tylko dwudziestolatki mają taką fantazję. Już się nie można wypowiedzieć bo zaraz ''ooooooo'' jaka młoda a już tak pisze...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Leasing-rolniczy
      Być może moderatorzy dokleją ten temat do już jakiegoś istniejącego a może dostrzegając jego potencjał zostawią w takiej formie:)
       
      Jako że mamy już temat jak poderwać Kobietę swojego życia, czyli jak zrobić ten pierwszy krok żeby: zauważyła nas, uznała za wartościowego, itd.
       
      Czas na kolejne porady szczęśliwców: sprawdzone sposoby aby zatrzymać swój Skarb przy sobie na wsi.
       
      Szczególnie zależy mi na opiniach tych szczęśliwców, którzy w opinii tych mniej szczęśliwych dokonali czegoś niemożliwego: (uwaga dla bardzo wrażliwych- w tym momencie specjalnie przejaskrawiam, żeby unaocznić o co mniej więcej mi chodzi) zatrzymali piękną i mądrą dziewczynę na zapadłej wsi w sytuacji gdy większość jej koleżanek już dawno wyjechała ku dalekiemu światu:)
       
      Pokażcie chłopaki że się da, tym niedowiarkom na pohybel, marzącym dla otuchy:)
    • Przez Amorim
      Witam
       
      Rok temu skończyłem studia na kierunku ochrona środowiska wydawał mi się to dobry kierunek po liceum i biol-chemie nie był zbyt trudny a ja byłem średnim uczniem. Tata prowadził gospodarstwo około 15 hektarów plus 10-14 krów. Jednak ja nigdy go nie słuchałem często sie z nim kłóciłem i nie chciałem iść do technikum na rolniczy kierunek tak jak mi radził... Poszedłem do liceum gdzie bardzo się męczyłem ale jakoś je skończyłem i dość dobrze zdałem maturę nie wystarczyło na weterynarie czy biotechnologie nie mówiąc o medycynie wiec wybrałem popularną ochronę środowiska. Studia przeszedłem bez większych problemów a ojciec który ma już 66 lat nie mógł sobie poradzić i gospodarstwo pod*padło. Teraz ja nie mam pracy i perspektyw (ponieważ ludzi po ochronie środowiska jest w brut) ani nie mogę przejąć gospodarstwa i starać się o premie młody rolnik... macie jakieś rady co w tej sytuacji robić ? spotkaliście się z takimi przypadkami gdzie ludzie po studiach wracali na wieś nie z wyboru a z przymusu ?
    • Przez mataysen1994
      Witam. !
       
      Na wstępie z góry przepraszam jeśli pomyliłem działy ( aczkolwiek ten wydał mi sie najodpowiedniejszy )
       
      Ale do rzeczy...
       
      Z racji iż moi rodzice pochodzą ze wsi, jestem szczęśliwym posiadaczem ok. 5h ziemi ( co prawda ostatnio była ona uprawiana za czasów komuny. i dawno na niej nic nie rosło oprócz samoistnie zasianych z pobliskiego lasu sosen itp, no ale ZIEMIA TO ZIEMIA ) Dlatego też ostatnio wpadłem na pomysł, iż może spróbuje swojego szczęścia i wezmę sie za "GOSPODARKĘ" no i tutaj właśnie rodzi sie moje pytanie, 
       
      CZY WARTO ??
       
      Musialbym, zaczynać kompletnie od podstaw, czyli zakup ciagnika ( myślałem nad poczciwym URSUSIE C-360 ) pług, kultywator, siewnik no i oczywiscie przyczepę, zdaje sobie sprawę że na początku musiałbym w cały ten interes "wtopić" sporo kasy, a moją jedyną szansą za jakikolwiek zarobek w tym fachu, byłaby sprzedaż tego zboża co zebrałem, ( bo raczej na żadne unijne dodatki nie miałbym co liczyć )
       
      Z góry dziękuje za odpowiedzi.
       
      Pozdrawiam.
    • Przez jestem_z_miasta
      Cześć, 
      mam nadzieję, że trafiłem w dobre miejsce. Odziedziczyłem 6 hektarów ziemi (2 łąki, 4 ziemi) łąki w 3 działkach, pola w 2 + budynki gospodarcze i maszyny. 
      I nie wiem co z tym zrobić. 
       
      Mieszkam w mieście 70km od wsi w której znajduje się ziemia. I raczej nie zostawię mojej pracy, bo po prostu ją lubię, a codziennie dojazdy nie wchodzą w grę. 
       
      Mielibyście jakieś porady, co mógłbym zrobić, aby zarabiać na tej ziemi i jednocześnie nie musieć tam pracować non - stop? Szukam czegoś, co pozwoli wyciągnąć z tego więcej niż na dzierżawie. 
       
      Mam nadzieję, że ktoś podrzuci jakieś fajne pomysły  
       
      dzięki!
×