Skocz do zawartości

Polecane posty

marcin974    25

Dobrze, ok, temat zakończony:)

Widzę, że w niedzielę zamiast do kawiarni czy na spacer się wybrać z jakąś panną dużo panów jest online:)

 

 

Uwierz, po nocy sobotnio-niedzielnej należy nam sie zasłużony wypoczynek na kolejny tydzień pracy, by w nasteona sobotę znów zabawić się, zawrzeć nowe znajomości itd :)

 

 

Odnoszę wrażenie ze delikatnie zachłysnęłaś się tym naszym słodzeniem Tobie i Twoim poglądom w tym temacie, ale to tylko moje takie odczucie może... :rolleyes:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Niebieskooka    31

Toteż już pisałam, że raczej rzadko będę tu w najbliższej przyszłości więc skoro tak Cię to razi to nie będziesz musiał tego czytać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Ważne, że będziesz zaglądać,poszukiwania jedynego pewnie zawieszasz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

W truskawkach to raczej go nie znajdziesz ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Massey1993    15

ale z tym różańcem to lekka przesada, bo przecież nie każdy musi być chrześcijaninem a w naszym kraju niestety brak jest tolerancji dla osób niewierzących choć kur** nie rozumiem tego u mnie we wsi koleś sprzedaje rojze i na drugi dzien normalnie do komunii jak gdyby nigdy nic, co to jest za kraj zeby takich ludzi potępiać a przeciw pedałom nic nie mieć to jest chore i takie coś powinno być tępione dzięki naszym "chorym" kibolom którzy jednak wiedzą co jest dobre a co złe...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Niebieskooka    31

Massey1993, uważam, że bycie ateistą jest wręcz modne więc nie zgodzę się z Tobą w tym wypadku. Nawet coraz częściej katolicy są dyskryminowani. A kibole często mają rację:)

Slawek2209, niestety chyba możesz mieć rację. Jednak tylko w realu da się dobrze kogoś poznać i aby "zaiskrzyło", bo tu tego brak.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrzej612b    87

[media]

[/media Oj sorry chyba pomyliłem tematy ale jedna szuka inna radzi a chłopacy tylko przygadują B) Edytowano przez andrzej612b

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
OKEY    154

ale z tym różańcem to lekka przesada, bo przecież nie każdy musi być chrześcijaninem a w naszym kraju niestety brak jest tolerancji dla osób niewierzących choć kur** nie rozumiem tego u mnie we wsi koleś sprzedaje rojze i na drugi dzien normalnie do komunii jak gdyby nigdy nic, co to jest za kraj zeby takich ludzi potępiać a przeciw pedałom nic nie mieć to jest chore i takie coś powinno być tępione dzięki naszym "chorym" kibolom którzy jednak wiedzą co jest dobre a co złe...

Teraz normalnośc staje sie nie normalna ,a jak jesteś normalny to jak by Cie nie było. Nie jestes Jacyków czy Szpak to nikt sie Toba nie zainteresuje.

Też to zauważyłem ze najwięksi grzesznicy siedzą w pierwszych lawkach w kościele. :unsure:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ZETTI77    1

temat powinien się nazywać się odpowiednia dziewczyna dla rolnika bo ten co jest to faktycznie może odstraszać koleżanki ;) Chyba nikt rozsądny nie szuka pracownika za darmo, tylko ewentualnie wsparcia i dobrych rad w podejmowaniu jakby nie było trudnych decyzji. Sory jeżeli się naraziłem :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
adam43    0

a ja szukam rolniczki i nie moge znalesc,sam nie posiadam gospodarstwa ale bardzo lubie ta prace.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ZETTI77    1

samą pracę to tu wszyscy panowie lubią na tym forum i nie tylko panowie, gorzej z ogarnięciem finansów w tym kraju.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gospodarz12    21

Ja poszukuje kobitki która chciała by zostać na wsi.

Jestem z pomorza.

Mam 18, a właściwie to już prawie 19lat.

Edytowano przez Gospodarz12

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Krisma    11

A patrzcie no, ile to się poszukiwaczy ujawniło. Normalnie jak grzybów po deszczu...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Krisek    15

Ja poszukuje kobitki która chciała by zostać na wsi.

Jestem z pomorza.

 

A która by nie chciała :D wszystkie chcą tylko się wstydzą powiedzieć o tym, a my nie pytamy bo wiemy że jest inaczej .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lemysz1    96

Tak tak rolnika żeby go dobrze z kasy wydoić. A później pole na działki i lekka kasa i lekkie życie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mamba    0

Tak tak rolnika żeby go dobrze z kasy wydoić. A później pole na działki i lekka kasa i lekkie życie.

W moim wieku mam swoją kasę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Leasing-rolniczy
      Być może moderatorzy dokleją ten temat do już jakiegoś istniejącego a może dostrzegając jego potencjał zostawią w takiej formie:)
       
      Jako że mamy już temat jak poderwać Kobietę swojego życia, czyli jak zrobić ten pierwszy krok żeby: zauważyła nas, uznała za wartościowego, itd.
       
      Czas na kolejne porady szczęśliwców: sprawdzone sposoby aby zatrzymać swój Skarb przy sobie na wsi.
       
      Szczególnie zależy mi na opiniach tych szczęśliwców, którzy w opinii tych mniej szczęśliwych dokonali czegoś niemożliwego: (uwaga dla bardzo wrażliwych- w tym momencie specjalnie przejaskrawiam, żeby unaocznić o co mniej więcej mi chodzi) zatrzymali piękną i mądrą dziewczynę na zapadłej wsi w sytuacji gdy większość jej koleżanek już dawno wyjechała ku dalekiemu światu:)
       
      Pokażcie chłopaki że się da, tym niedowiarkom na pohybel, marzącym dla otuchy:)
    • Przez Amorim
      Witam
       
      Rok temu skończyłem studia na kierunku ochrona środowiska wydawał mi się to dobry kierunek po liceum i biol-chemie nie był zbyt trudny a ja byłem średnim uczniem. Tata prowadził gospodarstwo około 15 hektarów plus 10-14 krów. Jednak ja nigdy go nie słuchałem często sie z nim kłóciłem i nie chciałem iść do technikum na rolniczy kierunek tak jak mi radził... Poszedłem do liceum gdzie bardzo się męczyłem ale jakoś je skończyłem i dość dobrze zdałem maturę nie wystarczyło na weterynarie czy biotechnologie nie mówiąc o medycynie wiec wybrałem popularną ochronę środowiska. Studia przeszedłem bez większych problemów a ojciec który ma już 66 lat nie mógł sobie poradzić i gospodarstwo pod*padło. Teraz ja nie mam pracy i perspektyw (ponieważ ludzi po ochronie środowiska jest w brut) ani nie mogę przejąć gospodarstwa i starać się o premie młody rolnik... macie jakieś rady co w tej sytuacji robić ? spotkaliście się z takimi przypadkami gdzie ludzie po studiach wracali na wieś nie z wyboru a z przymusu ?
    • Przez mataysen1994
      Witam. !
       
      Na wstępie z góry przepraszam jeśli pomyliłem działy ( aczkolwiek ten wydał mi sie najodpowiedniejszy )
       
      Ale do rzeczy...
       
      Z racji iż moi rodzice pochodzą ze wsi, jestem szczęśliwym posiadaczem ok. 5h ziemi ( co prawda ostatnio była ona uprawiana za czasów komuny. i dawno na niej nic nie rosło oprócz samoistnie zasianych z pobliskiego lasu sosen itp, no ale ZIEMIA TO ZIEMIA ) Dlatego też ostatnio wpadłem na pomysł, iż może spróbuje swojego szczęścia i wezmę sie za "GOSPODARKĘ" no i tutaj właśnie rodzi sie moje pytanie, 
       
      CZY WARTO ??
       
      Musialbym, zaczynać kompletnie od podstaw, czyli zakup ciagnika ( myślałem nad poczciwym URSUSIE C-360 ) pług, kultywator, siewnik no i oczywiscie przyczepę, zdaje sobie sprawę że na początku musiałbym w cały ten interes "wtopić" sporo kasy, a moją jedyną szansą za jakikolwiek zarobek w tym fachu, byłaby sprzedaż tego zboża co zebrałem, ( bo raczej na żadne unijne dodatki nie miałbym co liczyć )
       
      Z góry dziękuje za odpowiedzi.
       
      Pozdrawiam.
    • Przez jestem_z_miasta
      Cześć, 
      mam nadzieję, że trafiłem w dobre miejsce. Odziedziczyłem 6 hektarów ziemi (2 łąki, 4 ziemi) łąki w 3 działkach, pola w 2 + budynki gospodarcze i maszyny. 
      I nie wiem co z tym zrobić. 
       
      Mieszkam w mieście 70km od wsi w której znajduje się ziemia. I raczej nie zostawię mojej pracy, bo po prostu ją lubię, a codziennie dojazdy nie wchodzą w grę. 
       
      Mielibyście jakieś porady, co mógłbym zrobić, aby zarabiać na tej ziemi i jednocześnie nie musieć tam pracować non - stop? Szukam czegoś, co pozwoli wyciągnąć z tego więcej niż na dzierżawie. 
       
      Mam nadzieję, że ktoś podrzuci jakieś fajne pomysły  
       
      dzięki!
×