Skocz do zawartości

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
marcinffff    10

pod wiosne jak z szambiarką jechałem to też kupka dziewczyn się przyglądała na... mój ciągnik chyba he , dobrze ze nowe filce miałem :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Krisma    11

Marcin974, akurat wyjeżdżałem z ronda to dużej prędkości nie miałem, dopiero wkręcałem się na obroty

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Mnie to akurat nie dotyczy, ale na pocieszenie niektórych dodam, że w 2035 roku statystycznie na jednego faceta będą przypadać prawie dwie kobiety. Więc niedługo będą się o Was bić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
banan575    104

Elektrotechnik ale oni nie szukaja dziewczyny do wspolnego zycia, tylko babe na gospodarke. :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

No jeżeli tak, to życzę powodzenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Meg5    354
Napisano (edytowany)

Mnie to akurat nie dotyczy, ale na pocieszenie niektórych dodam, że w 2035 roku statystycznie na jednego faceta będą przypadać prawie dwie kobiety. Więc niedługo będą się o Was bić.

Tak ,tylko ciekawe czy młodzi mężczyźni będą zadowoleni z faktu ,jak np. starsze panie (np. wdowy) będą zabiegać o ich względy ,bo i takie statystyka obejmuje . W tym miesiącu w mojej wsi dwie panie stały się wolnymi (wdowy) . Statystyka idzie do góry ... ;)

Edytowano przez Meg5

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bhdemeter    35

Mnie to akurat nie dotyczy, ale na pocieszenie niektórych dodam, że w 2035 roku statystycznie na jednego faceta będą przypadać prawie dwie kobiety. Więc niedługo będą się o Was bić.

A biorąc pod uwagę że na wsiach jest najwięcej starych kawalerów takich siedzących pod sklepem i biorąc pod uwage to że z moich obserwacij młodzieży przybywa to statystyka jest obiecująca. Będziecie musieli chyba haremy zakładać:):D

Twoja wypowiedz jest bardzo interesująca bo piszesz ze dziewczyny uciekają ze wsi bo nie dorobiły się niczego.. a potem ze miastowe się pchają na wieś bo czują kasę na gospodarce, więc jak naprawdę jest na gospodarce ? bieda czy bogactwo? wyjaśnij bo nie rozumiem tego. Według mnie uciekają same nieroby. unikają roboty jak się tylko da... a nie że bieda.. namogły by się jeszcze i co ?jest takie powiedzenie. że Jak kto robi tak ma. więc ? jest tak czy nie ?

 

Wszedzie trzeba za..... inaczej nic się nie ma a na wsi łatwo znaleść gamonia który chce mieć ładną d*pe z miasta do utrzymywania:) więc się pchają ale ma nadzieje że się nie dopchają. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukas15    0

u mnie na wsi jest kilku starych kawalerów, którzy bynajmniej nie siedzą pod sklepem, tylko spożywają trunki w u jednego z nich w domu :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nikolas29    168

u mnie tez na sąsiedniej wsi jest 35 letnia wdowa w lodzkim..moze jest jakis chetny... brakuje panow

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
variotta    8

jak chcecie "tak dla podniesienia statystyk" to u mnie w okolicy jest taka samotna tzw "agro- rycząca czterdziestka" ,nie wiem czy ona ma takie extra potrzeby czy te chlopy takie cienkie,( nie jest żadna ponadgabarytowa czy coś,normalna zdrowa kobitka), jej poprostu nikt nie może dać rady, i ona stale ma mało... , za wczasu odpowiadam żeby nie było że ja sie w takie 40+ nie bawie ,

 

i jak to mówią nie ma pługa do orania we wsi na nią :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Meg5    354
i jak to mówią nie ma pługa do orania we wsi na nią :)

To co Wy tam za ''mizerne '' pługi macie ...? :lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
variotta    8

okoliczne pługi to raczej niczego sobie i wydają się być ok. bo okoliczne damy widać nie cierpią z tego powodu ; a może to ona ma taką twardą gliniastą glebe co to sie ciezko orze, ze trudno wbić pługa i czesto wyskakuje :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Tak ,tylko ciekawe czy młodzi mężczyźni będą zadowoleni z faktu ,jak np. starsze panie (np. wdowy) będą zabiegać o ich względy ,bo i takie statystyka obejmuje . W tym miesiącu w mojej wsi dwie panie stały się wolnymi (wdowy) . Statystyka idzie do góry ... ;)

 

Tak, tylko ożenić się z wdową, to trzeba być za niewolnika, trzeba kochać za siebie i jeszcze za nieboszczyka. :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nikolas29    168

okoliczne pługi to raczej niczego sobie i wydają się być ok. bo okoliczne damy widać nie cierpią z tego powodu ; a może to ona ma taką twardą gliniastą glebe co to sie ciezko orze, ze trudno wbić pługa i czesto wyskakuje :)

bo za stara i nie moga jej przebic

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Meg5    354
Napisano (edytowany)

E tam pługi marnej jakości i się ''wszystko wygina '' :D Zachodni by dał radę ... ^^

Edytowano przez Meg5

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
variotta    8

racja niektóre może i marne, ale za to niektore to istne kvernelandy ,lemiesze i reszta zrobione z materiałów nie do zajechania i wytarcia :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
variotta    8

ja przypuszczam ze na takie "trudne w uprawie" pole to wystarczy wpuścić ze 2 takie plugi na raz to by zrobiły porządek , w końcu co dwa to nie jeden :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Meg5    354

racja niektóre może i marne, ale za to niektore to istne kvernelandy ,lemiesze i reszta zrobione z materiałów nie do zajechania i wytarcia :)

...I nie dają rady :huh: Cóż jest takie powiedzenie ''nie strasz wilka lasem ,a kobiety k****** '', i do niej to pasuje :lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

bo za stara i nie moga jej przebic

Ta, trzeba zdjąć rajstopy. :P :lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
OKEY    154

Tak jest ze jedno "Pole" wymaga intensywnej uprawy z zastosowaniem błębosza a innmu wystarczy i uprawa bezorkowa :D .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Michalmeer    366

nie ważne jaki sprzęt byle polski .. bo naszych trzeba wspierać a nie zachodnie koncerny ... bo wkoncu żyjemy tu w dzikim kraju ale narazie jeszcze własnym,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Jak się popieści, to się i zmieści. :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
elinka95    0

jeżeli chodzi o związek z rolnikiem to z swojego doświadczenia wiem że to zależy od kobiety jaka jest. jedna kocha nature i woli rolnictwo a innej sie nie chce i woli siedziec w mieście w bloku w małej klitce. ja osobiście wychowałąm się na wsi ale nie miałam nigdy rolnictwa a jestem w związku z rolnikiem i jestem zadowolona lubie pracować i lubię zwierzęta nie jestem typową miastowa kobietą. więc panowie to zalezy od kobiety a według mnie rolnicy to fajni faceci :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
baziula    6

Ja też jestem w związku z rolnikiem. Skończyłam studia wyższe, mam pracę nie związaną z rolnictwem. Ale znam życie na wsi, mieszkam tu całe życie i tak już pewnie zostanie. Nieraz tak pracowałam z rodzicami, że w nocy nie mogłam usnąć taka byłam zmęczona. Rolnictwo to najcieższe co może być. Dlatego mieskam na wsi, ale moja praca z rolnictwem ma niewiele wspólnego. Lubię rośliny, mam warzywa, dużo wiem o hodowli świń. Jestem z tym związana całe życie. Ale gdyby mój luby poprosił mnie abym zrezygnowała z pracy jaką mam i zajęła się z nim prowadzeniem gospodarstwa to nigdy bym się na to nie zgodziła.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Leasing-rolniczy
      Być może moderatorzy dokleją ten temat do już jakiegoś istniejącego a może dostrzegając jego potencjał zostawią w takiej formie:)
       
      Jako że mamy już temat jak poderwać Kobietę swojego życia, czyli jak zrobić ten pierwszy krok żeby: zauważyła nas, uznała za wartościowego, itd.
       
      Czas na kolejne porady szczęśliwców: sprawdzone sposoby aby zatrzymać swój Skarb przy sobie na wsi.
       
      Szczególnie zależy mi na opiniach tych szczęśliwców, którzy w opinii tych mniej szczęśliwych dokonali czegoś niemożliwego: (uwaga dla bardzo wrażliwych- w tym momencie specjalnie przejaskrawiam, żeby unaocznić o co mniej więcej mi chodzi) zatrzymali piękną i mądrą dziewczynę na zapadłej wsi w sytuacji gdy większość jej koleżanek już dawno wyjechała ku dalekiemu światu:)
       
      Pokażcie chłopaki że się da, tym niedowiarkom na pohybel, marzącym dla otuchy:)
    • Przez Amorim
      Witam
       
      Rok temu skończyłem studia na kierunku ochrona środowiska wydawał mi się to dobry kierunek po liceum i biol-chemie nie był zbyt trudny a ja byłem średnim uczniem. Tata prowadził gospodarstwo około 15 hektarów plus 10-14 krów. Jednak ja nigdy go nie słuchałem często sie z nim kłóciłem i nie chciałem iść do technikum na rolniczy kierunek tak jak mi radził... Poszedłem do liceum gdzie bardzo się męczyłem ale jakoś je skończyłem i dość dobrze zdałem maturę nie wystarczyło na weterynarie czy biotechnologie nie mówiąc o medycynie wiec wybrałem popularną ochronę środowiska. Studia przeszedłem bez większych problemów a ojciec który ma już 66 lat nie mógł sobie poradzić i gospodarstwo pod*padło. Teraz ja nie mam pracy i perspektyw (ponieważ ludzi po ochronie środowiska jest w brut) ani nie mogę przejąć gospodarstwa i starać się o premie młody rolnik... macie jakieś rady co w tej sytuacji robić ? spotkaliście się z takimi przypadkami gdzie ludzie po studiach wracali na wieś nie z wyboru a z przymusu ?
    • Przez mataysen1994
      Witam. !
       
      Na wstępie z góry przepraszam jeśli pomyliłem działy ( aczkolwiek ten wydał mi sie najodpowiedniejszy )
       
      Ale do rzeczy...
       
      Z racji iż moi rodzice pochodzą ze wsi, jestem szczęśliwym posiadaczem ok. 5h ziemi ( co prawda ostatnio była ona uprawiana za czasów komuny. i dawno na niej nic nie rosło oprócz samoistnie zasianych z pobliskiego lasu sosen itp, no ale ZIEMIA TO ZIEMIA ) Dlatego też ostatnio wpadłem na pomysł, iż może spróbuje swojego szczęścia i wezmę sie za "GOSPODARKĘ" no i tutaj właśnie rodzi sie moje pytanie, 
       
      CZY WARTO ??
       
      Musialbym, zaczynać kompletnie od podstaw, czyli zakup ciagnika ( myślałem nad poczciwym URSUSIE C-360 ) pług, kultywator, siewnik no i oczywiscie przyczepę, zdaje sobie sprawę że na początku musiałbym w cały ten interes "wtopić" sporo kasy, a moją jedyną szansą za jakikolwiek zarobek w tym fachu, byłaby sprzedaż tego zboża co zebrałem, ( bo raczej na żadne unijne dodatki nie miałbym co liczyć )
       
      Z góry dziękuje za odpowiedzi.
       
      Pozdrawiam.
    • Przez jestem_z_miasta
      Cześć, 
      mam nadzieję, że trafiłem w dobre miejsce. Odziedziczyłem 6 hektarów ziemi (2 łąki, 4 ziemi) łąki w 3 działkach, pola w 2 + budynki gospodarcze i maszyny. 
      I nie wiem co z tym zrobić. 
       
      Mieszkam w mieście 70km od wsi w której znajduje się ziemia. I raczej nie zostawię mojej pracy, bo po prostu ją lubię, a codziennie dojazdy nie wchodzą w grę. 
       
      Mielibyście jakieś porady, co mógłbym zrobić, aby zarabiać na tej ziemi i jednocześnie nie musieć tam pracować non - stop? Szukam czegoś, co pozwoli wyciągnąć z tego więcej niż na dzierżawie. 
       
      Mam nadzieję, że ktoś podrzuci jakieś fajne pomysły  
       
      dzięki!
×