Skocz do zawartości

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
lemysz1    96
Napisano (edytowany)

Miło by sie z wami pisało ale spadam zaraz bo wnet impreza się zaczyna. Ćwierć wiecze przemineło... już rok temu od tego czasu jak pojawiłem się na świecie.

Edytowano przez lemysz1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nikolas29    168

kulawo kozo...moja zona w okres piecze najlepsze ciasta.....wiec to nie prawda

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Niebieskooka    31

Fineasz, no nie za bardzo, do południa trzeba się stroić, w południe do kościoła, potem goście.

Michalmeer, ja się w takie rzeczy nie bawię, ale jakieś gustowne pierścionki czy inną groszową biżuterię sobie kupię:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
fineasz007    17

Zawsze byłoby ciekawiej, gdyby w dyskusji uczestniczyłaby jeszcze jedna nietuzinkowa osoba. Tak niestety jutro będziemy zdani tylko na siebie. :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
fineasz007    17

Banan575, a tak się fajnie składa, że jak zajmuję się swoją kobietą, to odpuszczam forum. Z racji tego, że ona ogarnia teraz swoje sprawy, to ja mam nieco czasu na pogaduchy. ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
banan575    104

czlowieku sobota, bierz Swoja wieczorem i na balety (oczywiscie tance we dwoje)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Czasem tu zaglądam. Fajne tematy poruszacie... :D można się pośmiać :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
fineasz007    17

Każdy ma własne formy sobotniej aktywności, niektórzy wolą dyskoteki, a inni teatr lub dobre kino. Można też w kapciach posiedzieć przed telewizorem i będzie fajnie. Jeśli we dwójkę jesteśmy, to nie ma znaczenia gdzie, byle by nam obydwojgu odpowiadało. ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Meg5    354
Napisano (edytowany)

Banan575, a tak się fajnie składa, że jak zajmuję się swoją kobietą, to odpuszczam forum. Z racji tego, że ona ogarnia teraz swoje sprawy, to ja mam nieco czasu na pogaduchy. ;)

Bez urazy ,ale często tu bywasz i już się martwisz jak niedziele przeżyjesz bez @Niebieskookiej . Jak na świeży Twój związek (bo chyba 2 lata coś wspominałeś ) to mało bywasz ze swoją dziewczyną . Nie wiem ,może się mylę ,tym spostrzeżeniem ,jak tak to przepraszam ...

Ps : Lepiej pilnuj by Twoja nie czytała tego forum hehe .

Edytowano przez Meg5

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
banan575    104

a moze On taki lovelas. jedna ma a na boku kreci z inna. :D :D :D :D :D :D :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
fineasz007    17

Meg5, nie mam o co się gniewać, Jednak tu nie chodzi o to, że martwię się o nieobecność Niebieskooką. Po prostu fajnie się z nią rozmawia. Niestety na forum jest niewiele osób, z którymi da się na pewnym poziomie poprowadzić rozmowę.

banan575, mam raczej bardzo konserwatywne podejście do związku. Jednak mnie bardziej zastanawia, co Ty tutaj robisz, jako już żona i matka?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
banan575    104

zabicie czasu, ja jestem tylko wieczorami jak juz ze wszystkim zrobie porzadek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Niebieskooka    31

Banan się martwi o Twój związek Fineasz więc doceń to:)

 

A jak u Was wyglądają odpusty? Bo u mnie jest oczywiście demonstracja strojów, samochodów, itp., ale to oczywiście nic w porównaniu z najbliższym czwartkiem:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
banan575    104

no ale za mlodu to w soboty zawsze bawilam na imprezach, teraz niema za bardzo jak, no ale od czego sa dziadki??? :D :D :D :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Leasing-rolniczy
      Być może moderatorzy dokleją ten temat do już jakiegoś istniejącego a może dostrzegając jego potencjał zostawią w takiej formie:)
       
      Jako że mamy już temat jak poderwać Kobietę swojego życia, czyli jak zrobić ten pierwszy krok żeby: zauważyła nas, uznała za wartościowego, itd.
       
      Czas na kolejne porady szczęśliwców: sprawdzone sposoby aby zatrzymać swój Skarb przy sobie na wsi.
       
      Szczególnie zależy mi na opiniach tych szczęśliwców, którzy w opinii tych mniej szczęśliwych dokonali czegoś niemożliwego: (uwaga dla bardzo wrażliwych- w tym momencie specjalnie przejaskrawiam, żeby unaocznić o co mniej więcej mi chodzi) zatrzymali piękną i mądrą dziewczynę na zapadłej wsi w sytuacji gdy większość jej koleżanek już dawno wyjechała ku dalekiemu światu:)
       
      Pokażcie chłopaki że się da, tym niedowiarkom na pohybel, marzącym dla otuchy:)
    • Przez Amorim
      Witam
       
      Rok temu skończyłem studia na kierunku ochrona środowiska wydawał mi się to dobry kierunek po liceum i biol-chemie nie był zbyt trudny a ja byłem średnim uczniem. Tata prowadził gospodarstwo około 15 hektarów plus 10-14 krów. Jednak ja nigdy go nie słuchałem często sie z nim kłóciłem i nie chciałem iść do technikum na rolniczy kierunek tak jak mi radził... Poszedłem do liceum gdzie bardzo się męczyłem ale jakoś je skończyłem i dość dobrze zdałem maturę nie wystarczyło na weterynarie czy biotechnologie nie mówiąc o medycynie wiec wybrałem popularną ochronę środowiska. Studia przeszedłem bez większych problemów a ojciec który ma już 66 lat nie mógł sobie poradzić i gospodarstwo pod*padło. Teraz ja nie mam pracy i perspektyw (ponieważ ludzi po ochronie środowiska jest w brut) ani nie mogę przejąć gospodarstwa i starać się o premie młody rolnik... macie jakieś rady co w tej sytuacji robić ? spotkaliście się z takimi przypadkami gdzie ludzie po studiach wracali na wieś nie z wyboru a z przymusu ?
    • Przez mataysen1994
      Witam. !
       
      Na wstępie z góry przepraszam jeśli pomyliłem działy ( aczkolwiek ten wydał mi sie najodpowiedniejszy )
       
      Ale do rzeczy...
       
      Z racji iż moi rodzice pochodzą ze wsi, jestem szczęśliwym posiadaczem ok. 5h ziemi ( co prawda ostatnio była ona uprawiana za czasów komuny. i dawno na niej nic nie rosło oprócz samoistnie zasianych z pobliskiego lasu sosen itp, no ale ZIEMIA TO ZIEMIA ) Dlatego też ostatnio wpadłem na pomysł, iż może spróbuje swojego szczęścia i wezmę sie za "GOSPODARKĘ" no i tutaj właśnie rodzi sie moje pytanie, 
       
      CZY WARTO ??
       
      Musialbym, zaczynać kompletnie od podstaw, czyli zakup ciagnika ( myślałem nad poczciwym URSUSIE C-360 ) pług, kultywator, siewnik no i oczywiscie przyczepę, zdaje sobie sprawę że na początku musiałbym w cały ten interes "wtopić" sporo kasy, a moją jedyną szansą za jakikolwiek zarobek w tym fachu, byłaby sprzedaż tego zboża co zebrałem, ( bo raczej na żadne unijne dodatki nie miałbym co liczyć )
       
      Z góry dziękuje za odpowiedzi.
       
      Pozdrawiam.
    • Przez jestem_z_miasta
      Cześć, 
      mam nadzieję, że trafiłem w dobre miejsce. Odziedziczyłem 6 hektarów ziemi (2 łąki, 4 ziemi) łąki w 3 działkach, pola w 2 + budynki gospodarcze i maszyny. 
      I nie wiem co z tym zrobić. 
       
      Mieszkam w mieście 70km od wsi w której znajduje się ziemia. I raczej nie zostawię mojej pracy, bo po prostu ją lubię, a codziennie dojazdy nie wchodzą w grę. 
       
      Mielibyście jakieś porady, co mógłbym zrobić, aby zarabiać na tej ziemi i jednocześnie nie musieć tam pracować non - stop? Szukam czegoś, co pozwoli wyciągnąć z tego więcej niż na dzierżawie. 
       
      Mam nadzieję, że ktoś podrzuci jakieś fajne pomysły  
       
      dzięki!
×